990
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń27 tys.
  • Odpowiedzi662
  • Ocen na +224
990 ppt ?

Spowiedź na świeta (663)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~michno45 -

jak można byle pedofilowi gadać do ucha swoje sekrety, bo to nie są grzechy tylko sekretne,intymne sprawy,sprawy seksu interesują ich najbardziej,ja nie chodze do kosciola 60lat, postępuje zgodnie z prawami obowiązującymi w naszym kraju więc instytucja spowiedzi jest mi zbędna ,oby wszyscy uważający sie za katolików tak postępowali, cały tydzień chla gorzołke, leje babe a w niedziele i święta kobiete pod pache i razem dygają do kosciola
INTERIA.PL

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~MichaU -

~Tomasz45
~MichaU Jeśli nie chcesz się poprawić to taka spowiedź nie ma sensu i jest świętokradcza-czyli stracisz więcej niż zyskasz.Zdecyduj co ważniejsze-czy Bóg czy mieszkanie z dziewczyną.Jak zależy Ci by mieć wszystko to bierz ślub i już.Ja tak zrobiłęm wiele lat temu i...jestem szczęśliwy :) Z Bogiem-Wesołych Świąt!
Jaka świętokradcza ? Bóg ma w nosie czy współżyjesz ze swoją kobietą którą kochasz. Jemu to nie przeszkadza. Więcej miłości tym lepiej. Do czego Bogu niby potrzeba jakiegoś podpisu urzędasa ? jest miłośc to Bóg blogosławi bo miłośc jest zawsze od Boga. Nie ma miłości to żyjesz w śmierci - nawet jak masz pieczątkę biskupa pod aktem ślubu.
Kompletnie nie rozumiesz czym jest miłość.Poza tym jest jasno powiedziane-nie cudzołóż.Czyli nie dziel łoża z kimś kto nie jest Twoją żoną.Nie chodzi o pieczątkę tylko o zawierzenie Bogu i sakrament.Nie upraszczaj-w bierzmowaniu też nie chodzi o to by ktoś Cię posmarował olejem na czole.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Tomasz45 -

~MichaU
~Tomasz45
~MichaU Jeśli nie chcesz się poprawić to taka spowiedź nie ma sensu i jest świętokradcza-czyli stracisz więcej niż zyskasz.Zdecyduj co ważniejsze-czy Bóg czy mieszkanie z dziewczyną.Jak zależy Ci by mieć wszystko to bierz ślub i już.Ja tak zrobiłęm wiele lat temu i...jestem szczęśliwy :) Z Bogiem-Wesołych Świąt!
Jaka świętokradcza ? Bóg ma w nosie czy współżyjesz ze swoją kobietą którą kochasz. Jemu to nie przeszkadza. Więcej miłości tym lepiej. Do czego Bogu niby potrzeba jakiegoś podpisu urzędasa ? jest miłośc to Bóg blogosławi bo miłośc jest zawsze od Boga. Nie ma miłości to żyjesz w śmierci - nawet jak masz pieczątkę biskupa pod aktem ślubu.
Kompletnie nie rozumiesz czym jest miłość.Poza tym jest jasno powiedziane-nie cudzołóż.Czyli nie dziel łoża z kimś kto nie jest Twoją żoną.Nie chodzi o pieczątkę tylko o zawierzenie Bogu i sakrament.Nie upraszczaj-w bierzmowaniu też nie chodzi o to by ktoś Cię posmarował olejem na czole.


nie cudzołóż oznacza - nie bierz cudzej żony do łoża. Ani słowa nie ma tam o tym że dwójka wolnych l, kochających się ludzi nie może uprawiać ze sobą seksu. Powiem więcej - ani słowa nie ma w Biblii, że dwójka młodych, kochających się ludzi potrzebuje jakiegokolwiek księdza do tego aby mogli ze sobą współżyć. Wygląda na to że To w co wierzysz opiera się nie na Biblii ale na tym co ci wmówiono. Dokładnie tak samo jak w 12 odcinku ucha prezesa. polecam

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Radek -

~MIke
~agajaga Ludzie powinni wyznawać swoje grzechy tylko Bogu a nie księdzu.
Oczywiście, że wyznają grzechy Bogu, który posługuje się księdzem jako narzędziem, takim samym grzesznym jak Ty czy ja. Jezus powiedział: którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane. Ksiądz też się spowiada, czasem u swojego kolegi księdza. W konfesjonale dokonuje się wielka tajemnica, w której jest rozdzielana Krew Jezusa Chrystusa który umarł na krzyżu za grzechy ludzkości. Trzymaj się! Pozdrawiam! :)
Ani Jezus ani pierwsi apostolowie nie slyszeli o czymś takim jak "spowiedź uszna". Bóg nie potrzebuje poslugiwać się księdzem bo nie byłby Bogiem tylko jakąś namiastką. Tak samo Ty nie potrzebujesz księdza - o czym Biblia uczy: Jeden jest tylko pośrednik Jezus Chrystus. Ta tajemnica o której piszesz musi być "tajemnicą" nawet dla Jezusa ;) bo wprowadzona została 600 lat po jego śmierci (za sprawą mnichów). Swoją drogą daja naprawdę dobre mechanizmy kontroli nad stadkiem.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~prawda -

do Radka : ".. Przychodziło też wielu wierzących , wyznając i ujawniając swe uczynki .. " Dz.Ap 19:18 .
A pewien forumowicz pyta się : Skoro uważasz , że za czasów apostolskich się nie spowiadano , bo nie ma potrzeby , to po co Wierzący wyznawali i Ujawniali ( komu?) swe Uczynki ?

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~MichaU -

O czym my tu mówimy?Jezus jasno powiedział "Komu odpuścicie grzechy,są im odpuszczone-komu zatrzymacie,są im zatrzymane" i koniec dyskusji.Jak ma Apostoł odpuszczać grzech skoro go nie zna?Tu właśnie Jezus wprowadził Sakrament Pokuty,

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Radek -

~prawda do Radka : ".. Przychodziło też wielu wierzących , wyznając i ujawniając swe uczynki .. " Dz.Ap 19:18 .
A pewien forumowicz pyta się : Skoro uważasz , że za czasów apostolskich się nie spowiadano , bo nie ma potrzeby , to po co Wierzący wyznawali i Ujawniali ( komu?) swe Uczynki ?
Jeszcze raz napiszę : ani Jezus ani apostołowie nie znali pojęcia spowiedzi usznej. To wymysł. Jezus i apostołowie odpuszczali grzechy - nie musieliście słuchać. Byli tez tacy co mówili swoje grzechy na głos - te tez były dopuszczane (albo i nie). Jakkolwiek pomysł spowiedzi na ucho był obcy Jezusowi i apostołom. Trudno przyjąć prawdę - prawda? A tylko prawda wyzwala. Niektórzy wola żyć w kłamstwie i "spowiadać " się na ucho. Skoro wierzycie ze Jezus żyje to możecie spokojnie Jemu się spowiadać. Jeśli tego niw robicie i potrzebujecie księdza to wasza sprawa. Powodzenia

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Anna -

~Radek
~prawda do Radka : ".. Przychodziło też wielu wierzących , wyznając i ujawniając swe uczynki .. " Dz.Ap 19:18 .
A pewien forumowicz pyta się : Skoro uważasz , że za czasów apostolskich się nie spowiadano , bo nie ma potrzeby , to po co Wierzący wyznawali i Ujawniali ( komu?) swe Uczynki ?
Jeszcze raz napiszę : ani Jezus ani apostołowie nie znali pojęcia spowiedzi usznej. To wymysł. Jezus i apostołowie odpuszczali grzechy - nie musieliście słuchać. Byli tez tacy co mówili swoje grzechy na głos - te tez były dopuszczane (albo i nie). Jakkolwiek pomysł spowiedzi na ucho był obcy Jezusowi i apostołom. Trudno przyjąć prawdę - prawda? A tylko prawda wyzwala. Niektórzy wola żyć w kłamstwie i "spowiadać " się na ucho. Skoro wierzycie ze Jezus żyje to możecie spokojnie Jemu się spowiadać. Jeśli tego niw robicie i potrzebujecie księdza to wasza sprawa. Powodzenia
brawo ! w końcu jakiś głos rozsądku - jakkolwiek otumanieni parafianie (wg słownika parafianin to głupek - taki jest źródłosłów) nie przyjmą do wiadomości zwykłego faktu, że Jezus czy apostołowie nie mogli zalecać spowiedzi "do ucha" ... bo jej po prostu nie znali ani nie stosowali. Parafianin nie potrafi również przyjąć do wiadomości że jaki to musi być ograniczony bóg, który do odpuszczenia grzechów potrzebuje pośrednictwa księdza ... to jakaś karykatura a nie wszechmocny absolut. Sam Bóg mówi w Biblii że jest tylko jeden pośrednik do Ojca - Jezus, a nie jakiś ksiądz czy kościelny.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Anna -

~Anna
~Radek
~prawda do Radka : ".. Przychodziło też wielu wierzących , wyznając i ujawniając swe uczynki .. " Dz.Ap 19:18 .
A pewien forumowicz pyta się : Skoro uważasz , że za czasów apostolskich się nie spowiadano , bo nie ma potrzeby , to po co Wierzący wyznawali i Ujawniali ( komu?) swe Uczynki ?
Jeszcze raz napiszę : ani Jezus ani apostołowie nie znali pojęcia spowiedzi usznej. To wymysł. Jezus i apostołowie odpuszczali grzechy - nie musieliście słuchać. Byli tez tacy co mówili swoje grzechy na głos - te tez były dopuszczane (albo i nie). Jakkolwiek pomysł spowiedzi na ucho był obcy Jezusowi i apostołom. Trudno przyjąć prawdę - prawda? A tylko prawda wyzwala. Niektórzy wola żyć w kłamstwie i "spowiadać " się na ucho. Skoro wierzycie ze Jezus żyje to możecie spokojnie Jemu się spowiadać. Jeśli tego niw robicie i potrzebujecie księdza to wasza sprawa. Powodzenia
brawo ! w końcu jakiś głos rozsądku - jakkolwiek otumanieni parafianie (wg słownika parafianin to głupek - taki jest źródłosłów) nie przyjmą do wiadomości zwykłego faktu, że Jezus czy apostołowie nie mogli zalecać spowiedzi "do ucha" ... bo jej po prostu nie znali ani nie stosowali. Parafianin nie potrafi również przyjąć do wiadomości że jaki to musi być ograniczony bóg, który do odpuszczenia grzechów potrzebuje pośrednictwa księdza ... to jakaś karykatura a nie wszechmocny absolut. Sam Bóg mówi w Biblii że jest tylko jeden pośrednik do Ojca - Jezus, a nie jakiś ksiądz czy kościelny.
Haha - z tymi parafianinami to jest najlepsze. Przez stulecia owczarnie nazywano głupcami ... mimo że Biblia tego zabrania: MT 5,22 "Kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie."

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Radek -

~MichaU Więc po co Chrystus mówił "Komu odpuścicie..."? I o co Mu chodziło?
Zapytaj się Chrystusa - albo wierzysz że zmartwychwstał i żyje, albo tylko mówisz że wierzysz a On jest dla Ciebie martwy i twoje życie jest martwe. Natomiast Jezus z pewnością nie miał na myśli spowiedzi "na ucho" bo ta została wymyślona przez mnichów sześćset (!) lat po Jego śmierci.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~Radek -

~MichaU Nie odpowiedziałeś na moje pytanie-po co Chrystus to powiedział? Co miał na myśli?I nie pisz bzdur typu "zapytaj Chrystusa" tylko odpowiedz jak Ty to rozumiesz.
Jak ja to rozumiem nie ma znaczenia - znaczenie ma jak to rozumiał Chrystus. A odpowiedź ma dwie części:
- pierwsza prosta : na pewno nie miał na myśli spowiedzi na ucho bo to wymyślił nie Bóg - Jezus, lecz mnisi 600 lat później
- druga jeszcze prostsza: apostołowie mogli odpuszczać (lub nie) grzechy wedle swojego uznania - Jezus nie zmuszał ich by każdemu odpuszczali. Powiedział to żeby dać im wybór / wolność - i tylko po to. Zauważ ze nie ma tu mowy o odpuszczaniu grzechów tylko tym którzy je wyznali na ucho (wręcz nie ma tu ani słowa o tym ze ktokolwiek musi wyznać grzechy aby były one odpuszczone)

Druga sprawa - jako pierwsza: jeśli wierzysz ze Jezus żyje to możesz z Nim rozmawiać. Jeśli tego nie robisz to albo nie wierzysz a jedynie udajesz ... albo masz w nosie to co Kościół uczy i lubisz jajeczko i świecenie kiełbasek bardziej niż prawdziwą relacje z kimś kto żyje.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~sosna17 -

~MichaU Więc po co Chrystus mówił "Komu odpuścicie..."? I o co Mu chodziło?
To prawda. Tak jest napisane, tylko KRK, to przekręcił.
Tu nie chodzi o opowiadanie księdzu swoich przewinień, czy grzechów.
Tu chodzi o to, że Ty.....mając złość, czy niechęć do sąsiada, czy coś mu może ukradłeś, czy znieważyłeś go słowami.......to z nim masz załatwić sprawę. To jego masz prosić o to, by Ci wybaczył. Ty naprawisz z sąsiadem to co złego mu uczyniłeś.....a on Ci przebaczy...odpuści Ci....Twoje przewinienia, które Ty uczyniłeś względem tego sąsiada.
I na tym to polega.
Po co masz opowiadać swoje grzechy.....komuś , kogo to nic nie powinno obchodzić?. Załatwiaj to z tymi, komu ubliżyłeś, komu coś ukradłeś, kogo obraziłeś, z kim cudzołożyłeś.....itd.
Jeżeli, to co Cię przygniata.....załatwisz z bliżnim.....dopiero potem, możesz ze spokojem sumienia.....zwracać się do Boga.
I tylko takie zachowanie i takie postępowanie, jest zgodne z Biblią i ze Słowem Bożym.
I do czego jest Ci potrzebna ....trzecia osoba, czyli ksiądz??.

Re: Spowiedź na świeta

Napisał(a): ~KatolioRadko -

"Po co masz opowiadać swoje grzechy.....komuś , kogo to nic nie powinno obchodzić?."

Jak to po co? Bo o wiele łatwiej pójść do spowiedzi i na ucho powiedzieć facetowi którego się nie zna o tym, że zdradza się żonę na boku czy po chlaniu wódy pobiło dzieci - niż pójść i przeprosić żonę czy dzieci. Żona może zechce zadośćuczynienia, a dzieciom będzie przykro - a tak: dwie zdrowaśki i do przodu. Znowu można bić dzieci i np. gwałcić żonę.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Spowiedź na świeta