297
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi187
  • Ocen na +61
297 ppt ?

sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!! (188)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): natashafiodorow -

keloimi
Junani

ja nie wiem coście się tak wszyscy uparli, żeby mnie przekonać, że jestem mało kobieca!! :P ;)))
jakie znowu "wszyscy " :-))
No jak ktoś nie czeka na pomoc tylko 'siekiera i sthil i w las to taka herod baba :-))
jedna taka nawet z penisem tutaj ganiała aż ją łupło w kręgosłupie :-)
No właśnie dawno Zeni nie widziałam, może króliczków jej zabrakło :)
INTERIA.PL

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): GorolspozaTatyr -

Tjaaaa! Edukacja mas przez Michalinę
w siedemdziesiątych latach się zaczęła.
To był prawdziwy sex-głodu amok,
który potrzebował sex-ogłady,
sex-savoir-vivru i "sztuki walki"
na miarę Wejścia Smoka z Brucem Lee.
Maa się rozumieć,
że za sprawą trendu prosto z Zachodu,
bo nasze swojskie po piwnicach
w bramach i na klatkach schodowych,
w wolnej chacie i po krzakach,
jakże było prymitywne, prostackie
i nie przystające do mody.
Byłem wtedy młody
i nic a nic nie powiem,
do grobowej deski....Hej!!



Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): Junani -

madox66 Czekam na moment kiedy kina będą blokowane przez moherowe berety a nastąpi to napewno.Już Ojdyro sie o to postara.
o ile się nie mylę, te dziś moherowe berety (przynajmniej ich duża część) kiedyś były czytelnikami Wisłockiej ;)) może więc na jeden dzień przywdzieją kapelusze z woalką i pójdą sobie przypomnieć stare dobre czasy ;))
a gdyby tak mniej złośliwości, a więcej wypowiedzi na temat... jakieś wspomnienia... przemyślenia... jesteś jednym z 40 milionów posiadaczy książki "sztuka kochania"??byłeś już na filmie?? będziesz?? nie zamierzasz??

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): ~gosc -

DOBRZE ŻE wchodzi ja jednak myślę o czym innym to że dobrze to 1 a drugie dlaczego jak kiedyś dzieci nie mają w szkołach tej podstawy o rozmnażaniu a dziś w dobie 'sieci' trochę więcej powinno byc i tu powinna przyświecac jedna zasada wszystkie domy dziecka są przepełnione masę dzieci niechcianych jest a jedyna metoda zapobiegania ciąży to przerywanie jej lub co gorsza zabicie już narodzonego dziecka i odpowiedz 'bo się wstydzi ' jak by uczyli o tym nie było by tego ale dalej to 'temat tabu jest' a to się odbija potem na wszystkim wiele czyta się o tym a to pigułki gwałtu a to tabletka wczesnoporonna gdzieś z' sieci' bo w szkołach nie ma już żadnych obowiązków zamiast protestowac że mało płacą może pomślec o tym że to potrzebne jest i to bardzo idzie nowe wszędzie więc i w seksie a tu czasy średniowiecza a potem wielkie zdziwienie dobre dziecko a tu mama nastoletnia lub ojciec bo nikt o tym nie mówi a tu głupoty nie raz jakich mało a może tak jak w tym filmie 'chłopaki do wzięcia tak było kiedyś kobieta to taka jak ta w chusta lata 70 i tak u nas dalej jest' bieda aż piszczy' ale kobieta na ta biedę przyda się i to dokładnie to samo jest złe porównanie ja uważam że dobre wszędzie postęp ale nie w szkołach tylko coraz bardziej na kasę wszyscy są ale nie na to aby dobrze edukowac i w tej dziedzinie lepiej kasę dawac na domy dziecka a tam jeszcze gorsza bieda jest ..................w/w/o

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): Kajetana -

Byłam, widziałam....super! Uśmiałam się, wzruszylam, dał do myślenia....nic więcej nie potrzeba...kobieta nietuzinkowa.
Kompromisy są zgnile i ślepy o kolorach nie napisze ---- motto przewodnie. Jej bezkompromisowosc, bezposredniosc, a zarazem wycofanie - to coś co urzeklo mnie najbardziej.

A ma być jeszcze film o Skłodowskiej - Curie i też pójdę :P

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): Junani -

Kajetana Byłam, widziałam....super! Uśmiałam się, wzruszylam, dał do myślenia....nic więcej nie potrzeba...kobieta nietuzinkowa.
Kompromisy są zgnile i ślepy o kolorach nie napisze ---- motto przewodnie. Jej bezkompromisowosc, bezposredniosc, a zarazem wycofanie - to coś co urzeklo mnie najbardziej.

A ma być jeszcze film o Skłodowskiej - Curie i też pójdę :P
:)) :* spokojna byłam o to czy Ci się spodoba :))

ja wyszłam z kina z jeszcze jedną myślą - każda kobieta zasługuje, żeby na jej drodze stanął taki Jurek ;)) sama bym się chyba w takim zakochała, czort brał, że brzydal ;)))

poważnie będzie film o Skłodowskiej?! cudnie!! też nie ominę :))
a czytałaś może książkę "Polki, które zadziwiły świat"?
teściowej pod choinkę kupiłam. myślę, że już czas, kiedy będę mogła ją pożyczyć ;)))

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): natashafiodorow -

Kajetana Byłam, widziałam....super! Uśmiałam się, wzruszylam, dał do myślenia....nic więcej nie potrzeba...kobieta nietuzinkowa.
Kompromisy są zgnile i ślepy o kolorach nie napisze ---- motto przewodnie. Jej bezkompromisowosc, bezposredniosc, a zarazem wycofanie - to coś co urzeklo mnie najbardziej.

A ma być jeszcze film o Skłodowskiej - Curie i też pójdę :P
No to już jestem pewna na 100%, że idę do kina :) Dziękuję za zachętę, jak słyszę, że na filmie można się wzruszyć, pośmiać i wyjść z kina z jakimiś refleksjami to już nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba :D

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): ~gosc -

~gość Dla mnie Wisłocka to stara zdeprawowana kobieta, która uważała że seks to zabawa dwojga ludzi. Dla mnie seks to miłość i odpowiedzialność dwojga, kochających się ludzi, nie ma nic wspólnego z zabawą. Książkę znam i domyślam się czego można się spodziewać po filmie. Feministki mogą być zachwycone...tak myślę.
Naprawdę ?

Olga Wróbel ma inne zdanie

http://krytyk(...)slocka/

Zgadzacie sie z nim?

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): Zenobia45 -

Kajetana (.........). Jej bezkompromisowosc, bezposredniosc, a zarazem wycofanie - to coś co urzeklo mnie najbardziej.

A ma być jeszcze film o Skłodowskiej - Curie i też pójdę :P
To właśnie dzięki Jej nietuzinkowej osobowości, ta książka została w tamtych czasach wydana.
Sama jestem ciekawa, jak ją pokazano w filmie.

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): ~sss -

~gosc
~gość Dla mnie Wisłocka to stara zdeprawowana kobieta, która uważała że seks to zabawa dwojga ludzi. Dla mnie seks to miłość i odpowiedzialność dwojga, kochających się ludzi, nie ma nic wspólnego z zabawą. Książkę znam i domyślam się czego można się spodziewać po filmie. Feministki mogą być zachwycone...tak myślę.
Naprawdę ?

Olga Wróbel ma inne zdanie

http://krytyk(...)slocka/

Zgadzacie sie z nim?
skrytykowała Wislocka, ale wedlug mnie zupelnie nieslusznie

Re: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!

Napisał(a): Junani -

~sss

Zgadzacie sie z nim?
skrytykowała Wislocka, ale wedlug mnie zupelnie nieslusznie[/cytat]

dziękuję za wywołanie tematu :))
sama zastanawiałam się nad pewnymi rzeczami, których dowiedziałam się o Wisłockiej.

właśnie jestem w trakcie czytania artykułu. według mnie zamierzeniem nie było krytykowanie Wisłockiej, tylko sensu i jakości kolejnego wznowienia jej książki. samej jakoś mnie nie ciągnie do zakupu książki. uważam, że to bez sensu, artykuł to w pewnym sensie potwierdza.
« Wróć do tematów
Do góry strony: sztuka kochania – rzecz o Wisłockiej!!