Re: Tak dbamy o żołnierzy?
Napisał(a): Gość -
gość Bardzo mi smutno kiedy śledzę przypadek żołnierza znalezionego w Tatrach; niewiele brakowało a byłby zamarzł. Taki jeszcze młody.Co się stało z wojskiem?;( myślę, że nie tylko z polskim); dawniej żołnierze walczyli wręcz i nie wracali z wojny złamani psychicznie. Ginęli, to prawda, ale jeśli wrócili żywi, nawet ranni, to byli dumni, że walczyli za ojczyznę, lub "za naszą i waszą wolność". Mam na myśli wojnę obronną. Właściwie po co my się tam pchamy?! Tam nas nie zrozumieją; inna kultura i mentalność; gdyby nie nafta to nie byłoby takiego zainteresowania. A tak w ogóle wojsko jest potrzebne, ale w kraju i należy bardzo zabiegać, aby miało właściwe morale i dbać o tych, którzy już wysłużyli i ponieśli szwank na zdrowiu. Dziękuję za gościnność. Maria
No niestety taka jest prawda
Re: Tak dbamy o żołnierzy?
Napisał(a): Gość -
już od początku wiedziałam że tonie jest zwykły turysta który zabłądził w górach ale dodatkowym wstrząsem stało się to kiedy odkryli że jest byłym wojskowym stało się to jeszcze bardziej poruszające że człowiek oddający siebie dla interesów oJCZYZNY(?)przeleciał przez sita i wylądował w kloace.................................................................................................................
Re: Tak dbamy o żołnierzy?
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
haha.... wszytko się polepsza, szczególnie ceny np. paliwa i gazu, podatki o energii nie wspominając, a ponad to kryzysu nie ma przecież, tak tylko sobie mówię i piszę żeby się podniecać w ogólnej histerii, wszystko jest piękne i POprawione :/ , zarobki przeciętnego zjadacza chleba są wielkie, a życie za symboliczną złotówkę od 1 do pierwszego... I wydaje mi się, że te zmiany są ogromne..., tak ogromne, ze ci co o tym piszą lub mówią jeżdzą swoimi "porszakam" po pokojach bez klamek z miękkimi komfortowymi i POlepszonymi :/ obiciami. Dodatkowo, czemu mam nie wierzyć w coś, czego mimo, iż nie poznałem to znakomicie znam z opowieści ludzi którzy wtedy żyli i zarówno wtedy jak i dziś nie żyło się lekko... Wiec albo życie to constans albo jazda po niekończącej się zjeżdżalni-- czyli tylko z górki. Wnioski pozostawiam dla większości, która jak ufam wybierze pierwszą ocenę życia w Polsce..., bo druga pasuje raczej dla dzieci lub nie "w pełni uświadomionych ludzi".
Wszystkie rządy to gówno... a ten to śmierdzące i wielkie w dodatku. Wojsko jest niepotrzebne Polsce, bo rosomakami nie rozjedziemy innych mocarstw lub najeźdźców, no chyba, że te F16 puścimy--> to może (ocenę pozostawiam czytelnikom ;) ), to studnia bez dna i nieopłacalna w tym czasie dla kraju, a na pewno nie priorytetowa potrzeba... To tyle, dziękuję i pozdrawiam Wszystkich, nawet tych niewtajemniczonych ;P!