138
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi44
  • Ocen na +7
138 ppt ?

trudne wyznanie miłości (45)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~eoj -

moja zona odeszla ode mnie choc ja bardzo kocham, mowilem ze ja kocham i co z tego, a ona nie pamietam kiedy to powiedziala a na pewno baaardzo dawno, ona chciala abym przybil polke,posprzatal, bo ona to robi,sniadanie to tez ciezko zeby zrobila,sex to powiedziala ze tego nie potrzebuje, zaczela palic wiec prosilem rzuc to, zdenerwowalem sie to mi zarzucila ze ja chcialem pobic,a tak w ogole jestem chamem, gdzie ta milosc? wszystko mamy dom,business a teraz ona poszla sobie na wynajete mieszkanie, no i wydaje sie byc zadowolona, i co z tego ze mowisz kocham jak to powinno byc uczucie a nie slowa, ale widze ze sa kobiety ktore potrafia kochac

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~Kris -

Życzę Ci z całego serca, żebyś się nie myliła! Jestem żonaty od 36 lat. Moja żona nigdy nie okazywała swoim zachowaniem, że jestem jej bliski, taki ma charakter tak sobie to tłumaczyłem. Jednak jak widziałem moich kolegów jak ich żony potrafią się do nich przytulić i okazać ciepło to uwierz mi, że po 25 latach coś pękło! Poczułem się jak pralka czy lodówka, którą "szanuje" tak samo jak mnie! Uwierz mi, że pastowanie butów nie jest okazaniem miłości!!! Mężczyźnie to nie wystarczy. Toleruje bo jest cierpliwy i Cię kocha, ale uwierz do czasu!! My nadal jesteśmy razem ale tak naprawdę osobno! Najgorsze jest to, że dzieci a mamy dwójkę niestety albo z obserwacji albo w genach przejęły jej osobowość a to niestety wpływa negatywnie na ich życie w związkach. Widzę to, porównuję do swojego życia, zdaję sobie sprawę co nastąpi dalej kierowany doświadczeniem a zrobić nic nie mogę! Gdybym zaobserwował to wcześniej, że ma taki charakter to pomimo tego, że nadal ją bardzo kocham nie zdecydowałbym się na założenia z nią rodziny!!! Przypuszczam, że właśnie z takich względów niektórzy decydują się na posiadanie przyjaciółki! I dotyczy to obu stron, nie tylko mężczyzn! Życzę Ci szczęścia bo swojego życia w takim właśnie związku za szczęśliwe uznać nie mogę!

Eglo Ja powiem z własnego doświadczenia że mam trudności z okazywaniem uczuć słownie.
Mój mąż zna mnie od 30 lat i wie że ja nie jestem wylewną osobą ,ale też wie że kocham całym sercem i nie muszę mu tego powtarzać na każdym kroku.
Codziennie pokazuje że jest bardzo ważny w moim życiu .
Są to małe gęsty które są odbierane jako wyznanie miłości robienie śniadania ,kawy czy umycie pleców ,a nawet wypastowane butów , może to was śmieszy ale ojcu też pastowałam buty
Wiele jest gestów w okazywaniu miłości które są dobrze odbierane i wzmacniają związek .

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~tr18 -

Eglo Ja powiem z własnego doświadczenia że mam trudności z okazywaniem uczuć słownie.
Mój mąż zna mnie od 30 lat i wie że ja nie jestem wylewną osobą ,ale też wie że kocham całym sercem i nie muszę mu tego powtarzać na każdym kroku.
Codziennie pokazuje że jest bardzo ważny w moim życiu .
Są to małe gęsty które są odbierane jako wyznanie miłości robienie śniadania ,kawy czy umycie pleców ,a nawet wypastowane butów , może to was śmieszy ale ojcu też pastowałam buty
Wiele jest gestów w okazywaniu miłości które są dobrze odbierane i wzmacniają związek .

To trochę coś innego. Mężczyźni na ogól nie potrzebują tych słów, dla większości kobiet to jest ważne.

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~kRIS -

~Kris Życzę Ci z całego serca, żebyś się nie myliła! Jestem żonaty od 36 lat. Moja żona nigdy nie okazywała swoim zachowaniem, że jestem jej bliski, taki ma charakter tak sobie to tłumaczyłem. Jednak jak widziałem moich kolegów jak ich żony potrafią się do nich przytulić i okazać ciepło to uwierz mi, że po 25 latach coś pękło! Poczułem się jak pralka czy lodówka, którą "szanuje" tak samo jak mnie! Uwierz mi, że pastowanie butów nie jest okazaniem miłości!!! Mężczyźnie to nie wystarczy. Toleruje bo jest cierpliwy i Cię kocha, ale uwierz do czasu!! My nadal jesteśmy razem ale tak naprawdę osobno! Najgorsze jest to, że dzieci a mamy dwójkę niestety albo z obserwacji albo w genach przejęły jej osobowość a to niestety wpływa negatywnie na ich życie w związkach. Widzę to, porównuję do swojego życia, zdaję sobie sprawę co nastąpi dalej kierowany doświadczeniem a zrobić nic nie mogę! Gdybym zaobserwował to wcześniej, że ma taki charakter to pomimo tego, że nadal ją bardzo kocham nie zdecydowałbym się na założenia z nią rodziny!!! Przypuszczam, że właśnie z takich względów niektórzy decydują się na posiadanie przyjaciółki! I dotyczy to obu stron, nie tylko mężczyzn! Życzę Ci szczęścia bo swojego życia w takim właśnie związku za szczęśliwe uznać nie mogę!

Eglo Ja powiem z własnego doświadczenia że mam trudności z okazywaniem uczuć słownie.
Mój mąż zna mnie od 30 lat i wie że ja nie jestem wylewną osobą ,ale też wie że kocham całym sercem i nie muszę mu tego powtarzać na każdym kroku.
Codziennie pokazuje że jest bardzo ważny w moim życiu .
Są to małe gęsty które są odbierane jako wyznanie miłości robienie śniadania ,kawy czy umycie pleców ,a nawet wypastowane butów , może to was śmieszy ale ojcu też pastowałam buty
Wiele jest gestów w okazywaniu miłości które są dobrze odbierane i wzmacniają związek .

Właściwie zapomniałem Ci jeszcze powiedzieć, że zachowanie jakie opisujesz z Twojego życia codziennego to nie zachowanie osoby kochającej a zachowanie współlokatora, z którym się dzieli mieszkanie! Tak samo mogą się zachowywać ludzie mieszkający w tym samym pokoju akademika! Zaspokajają wzajemnie swoje potrzeby ale nie okazują miłości! A to czyni ogromną różnicę!

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~Paweł -

[b][/b]
~eoj moja zona odeszla ode mnie choc ja bardzo kocham, mowilem ze ja kocham i co z tego, a ona nie pamietam kiedy to powiedziala a na pewno baaardzo dawno, ona chciala abym przybil polke,posprzatal, bo ona to robi,sniadanie to tez ciezko zeby zrobila,sex to powiedziala ze tego nie potrzebuje, zaczela palic wiec prosilem rzuc to, zdenerwowalem sie to mi zarzucila ze ja chcialem pobic,a tak w ogole jestem chamem, gdzie ta milosc? wszystko mamy dom,business a teraz ona poszla sobie na wynajete mieszkanie, no i wydaje sie byc zadowolona, i co z tego ze mowisz kocham jak to powinno byc uczucie a nie slowa, ale widze ze sa kobiety ktore potrafia kochac
Nie martw się mam to samo! Przez wiele lat próbowałem sobie sam odpowiedzieć dlaczego wyszła za mnie za mąż?! Gdyby nie moja inicjatywa to pewnie byśmy dzieci nie mieli. Jej sex nie interesuje, jakby potrzeb nie miała! Rozmyślałem wiele lat i doszedłem do wniosku na przykładzie Elvisa Presleya, że mimo iż był bogaty i sławny, kobiety za nim szalały to jego żona Priscilla nie odwzajemniała jego miłości! Miała wszystko by się wydawało. Doszedłem do wniosku, że życie i małżeństwo to gra w totka! Najbardziej brutalna gra hazardowa, która najmocniej boli i uzależnia!!! Nigdy w żaden sposób nie jesteś w stanie przewidzieć jakie się okaże życie po podpisaniu dokumentów w USC! Można udawać do tego czasu. Doszedłem również do innego wniosku, że amerykanie są już na wyższym szczeblu świadomości i zamiast walczyć o coś co jest niemożliwe do zmiany, zmieniają partnera! Nawet jak są już dzieci! Ale jest to mniejsze zło niż obojętność na którą te dzieci patrzą codziennie, która czasami przeradza się w czyny robienia komuś na złość! Tak więc jednemu się udaje innemu nie. Mnie się nie udało chociaż mieliśmy wszystko o czym tylko można pomarzyć! Pieniądze szczęścia nie dają! Głowa do góry, życzę Ci spokoju!

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~Dobry tata -

Trochę ściemniacie. Przecież wiadomo o co chodzi, i ten facet też wie. Do autorki pytania: twój ukochany może być introwertykiem, a może chce zachować wyznanie aż będzie pewny i chce to zrobić uroczyście; może też nie chce tego powiedzieć, bo jest uczciwy wobec ciebie, albo wobec siebie. Dużo mogłaś się dowiedzieć po jego reakcji na twoje wyznanie: czy był zaskoczony mile, czy niemile, czy był radosny, czy był zalękniony - o ile na to zwróciłaś uwagę (zamiast czekać na odpowiedź). Powodzenia.

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): Takmimow -

Interia to nie jest miejsce na wypisywanie o swoim życiu prywatnym w szczegółach ,nawet anonimowo to nie jest miejsce .
Chwalenie się znajomym czy przyjaciołom o swoim życiu też nie jest dobre
Z regoly ludzie zazdroszczą wszystkiego
Ja osobiście pilnuję swojego życia aby nikt się nie dowiedział jak jest
A powiem że jestem mężatka od bardzo dawna i nigdy nie odczułam w swoim związku czegoś co by mnie zastanawiało czy mnie jeszcze mąż kocha hehe
Zdradzę wam tylko tyle że kiedy mój mąż mnie przytula to cieszy się całym sobą ,bo tego nie można ukryć😊
A wszystko co robię w domu robię z chęcią bo wiem że robię to dla ludzi których kocham i to jest przyjemne
Dla tego nie mam oporów aby pastować butów mężowi czy prasować koszul 😁
Taka ja jedyna w swoim rodzaju kto mnie poznał to wie że tak jest😁

Re: trudne wyznanie miłości

Napisał(a): ~Fiona -

[b][/b]
Trybcio A nie mozesz go o to zapytac co on czuje ? Czasem faceci maja problem z wypowiedzeniem takich waznych slow bo to wazna deklaracja. Na kazdym etapie zycia te slowa maja inny wydzwiek. Za mlodu to emocje i hormony gdzie takie slowa wypowiada sie pod wplywem chwili czy uniesien. W pozniejszym etapie to juz swiadomosc tego co oznaczaja te slowa i co za nimi idzie. Moze ktos zlamal mu serce i boi sie wystawic na ponowny strzal ? Znasz go lepiej to powinnas sama wyciagnac wnioski :)
Mnie mężczyzna mówił, że kocha. Wtedy gdy fizycznie byliśmy razem. W codzienności troska, spojrzenie, trwanie przy mnie dawało nadzieję, że te dwa słowa ma dla mnie w sercu. Miłość trzeba pięlęgnować ale nie może tak być tylko z jednej strony.
« Wróć do tematów
Do góry strony: trudne wyznanie miłości