529
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń19 tys.
  • Odpowiedzi304
  • Ocen na +131
529 ppt ?

Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami" (305)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~gdaadg -

A ja, chociaż posadziłem w moim ogrodzie ok. 150 drzew i niektóre potem chciałem usunąć, bo zaczęły przeszkadzać innym, cenniejszym, popieram prawo utrudniające niszczenie wartościowych drzew. Nawet w słynnej z poszanowania prywatnej własności Ameryce istnieją miejsca, gdzie właściciele prywatnych posesji nie mają prawa jej ogrodzić, posadzić na niej drzewo lub zaniechać koszenia swojego trawnika. W Polsce nastało przegięcie, jakiego nie ma chyba w żadnym cywilizowanym państwie.
INTERIA.PL

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): szanel59 -

~Endrju W urzędach gmin od wielu lat ulokował się elektorat PSL i PO. Nie jest tajemnicą, że drzewa cięło się po otrzymaniu "zezwolenia" od urzędnika, który wyciągał za to niezłą kasę. Działało to tak - zapłaciłeś=wyciąłeś i kwita. Przeciwko możliwości wycinania drzew na własnych posesjach piszą ludzie, którym wyschło źródełko.
Nie opowiadaj glupot. Scinalem na swej posesji brzoze ktora miala okolo 50 lat.Pani z ochrony srodowiska po wizycie u mnie wydala zgode .Nie kosztowalo to mnie ani zlotowki.Jedynie zszokowala mnie informacja -gdybym to drzewo wycial bez zgody Urzedu zaplacilbym kare 27 tysiecy zlotych.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): prowincjusz2 -

~gdaadg A ja, chociaż posadziłem w moim ogrodzie ok. 150 drzew i niektóre potem chciałem usunąć, bo zaczęły przeszkadzać innym, cenniejszym, popieram prawo utrudniające niszczenie wartościowych drzew. Nawet w słynnej z poszanowania prywatnej własności Ameryce istnieją miejsca, gdzie właściciele prywatnych posesji nie mają prawa jej ogrodzić, posadzić na niej drzewo lub zaniechać koszenia swojego trawnika. W Polsce nastało przegięcie, jakiego nie ma chyba w żadnym cywilizowanym państwie.
Bo w Polsce niedługo ci nawiedzeni pisowscy ustawodawcy wyznaczą dni kiedy wolno się mężczyznom golić.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tree -

Na mojej podwarszawskiej wsi, w ciepły weekend piły rżneły wszystko jak leci. Całe działki wygolone na zero, czy potrzeba czy nie. Widok jak po wojnie :-( Piły łańcuchowe się w sklepach pewnie skończyły....

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~gosc -

~em dżi Kilka lat temu kupiłem srebrnego świerka na placu handlowym za 15 złotych. Po kilkunastu latach podczas dużego wiatru i burzy prawie mi rynnę uszkodził, . Chcąc go wyciąć muszę prosić urzędasa z gminy by mi pozwolił wyciąć drzewo ozdobne - kupione za moje pieniądze i rosnące na mojej działce !!!!. Nadmieniam że drzewo zagrażało mojemu budynkowi, oraz wchodzącym do budynku mieszkańcom. Jak ktoś nie wie, to korzenie świerka i jodły są bardzo płytko pod ziemią i w czasie wiatru drzewo chyli się bardzo do ziemi !!!
Swierki korzenia się plytko .Jodly maja dlugi korzen palowy, siegajacy b. glęboko

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): Cezy -

tom100 Na swojej posesji mogę sobie robić co chcę - To moja posesja i nie po to jest moja , nie po to płacę za nią podatki , żeby Rządy mi mówiły czy mam drzewo wyciąć czy nie.

Ponadto z tą wycinką drzew to fikcja - bo urząd na to i tak pozwala tylko że dotychczas trzeba było za tę zgodę zapłacić.
Tyle,ze rozumienie "swojej posesji" jest rózne.Inaczej to wygląda gdy ma się te 4-10 arów z własnym domem a inaczej gdy kilka czy kilkaset ha.
Po za tym nie było problemu z wycinką drzew przy własnym domu,jeżeli takie zagrażały bezpieczeństwu.- wystarczyła jedynie opłata za złożenie wniosku w wysokości kilku PLN i opinia eksperta.
Kilkanaście lat temu posadziłem świerk zbyt blisko domu - wyrósł na 10m a gałęziami zasłaniał pół okna.Po za tym spijał całą wodę z trawnika i nie było problemu - zgłosiłem,przyszedł ekspert z urzędu i wydał zezwolenie - bezpłatnie.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): inka111 -

tom100 Na swojej posesji mogę sobie robić co chcę - To moja posesja i nie po to jest moja , nie po to płacę za nią podatki , żeby Rządy mi mówiły czy mam drzewo wyciąć czy nie.

Ponadto z tą wycinką drzew to fikcja - bo urząd na to i tak pozwala tylko że dotychczas trzeba było za tę zgodę zapłacić.
Ciekawe jest to co piszesz..." Na swojej posesji mogę sobie robić co chcę" a ja ze swoim ciałem już nie mogę? Twoja jest posesja i wara innym od niej i moje ciało jest tylko moje i wara innym od niego. Widzisz podobieństwo? Bo ja tak.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): szanel59 -

Chociaz jest to watek o przyrodzie zamieszczam w nim moj post posrednio z tym zwiazany ,dotyczy bowiem p Szyszki-
Ministerstwo Środowiska wydało 55 tys. zł na koncerty znajomego Jana Szyszki?
Jan Szyszko znów "bohaterem" mediów. Tym razem chodzi o kontrowersyjne wydatki podlegającego mu resortu na "usługi artystyczne". Ministerstwo Środowiska miało bowiem w ubiegłym roku wydać 55 tys. zł za dwa kameralne występy podczas organizowanych przez siebie konferencji. Czyje? Tenora, Bogusława Morki. Prywatnie - znajomego ministra środowiska.

Pierwszy koncert miał miejsce w kwietniu 2016 r. w Tucznie. W prywatnej stacji badawczej D&B, należącej do ministra Jana Szyszki, odbyła się trzydniowa konferencja połączona z warsztatami. Temat: rola lasów borealnych w bilansie CO2. W programie znalazły się m.in. wykłady ministra Szyszki; na koniec drugiego dnia konferencji wystąpił zaś Bogusław Morka. Akompaniował mu zespół Alla Vienna.


Z umowy, podpisanej przez firmę Morki (Agencję Artystyczną Bel Canto) z ministerstwem środowiska, wynika, że godzinny koncert tenora i sześcioosobowego zespołu kosztował 27,5 tys. zł. Do dokumentu dotarł serwis OKO.press. Kto ministrowi zabroni?

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~em156 -

Maja1410
~Zbigniew To dobra ustawa bo było chore to ze musiałem pytac czy mogę wyciąc własne drzewo .
Może bolec głowa tylko mieszkańców bloków z wiadomych względów
Na podstawie czego twierdzisz, że to drzewo jest Twoje? Mógłbyś pokazać akt notarialny mówiący o tym, że ziemia na której rosło to drzewo jest w jakimś ułamku Twoja. Mówimy o prawie własności a nie o zasadzie "co twoje to i moje"


Ten na zdjęciu też wycina "własne" drzewo, tylko tyle, że ono jest również nasze ku ozdobie polskiej ziemi, którą podobno tak zajadle kochacie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"