529
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń19 tys.
  • Odpowiedzi304
  • Ocen na +131
529 ppt ?

Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami" (305)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

tom100
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
NIKT PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH NIE NISZCZY PRZYRODY . Dlatego grubo przesadzasz
Przeczytałeś artykuł?

Oprzytomniej wreszcie człowieku!
Takiego niszczenia przyrody, jak od początku tego roku, czyli od wejścia pisowskiej ustawy pozwalającej każdemu frajerowi na bezkarną wycinkę drzew, nie było od końca II Wojny Światowej!!!
A to dopiero początek, bo wielu idiotów jest zachwyconych tym pisowskim antyprzyrodniczym pomysłem!
INTERIA.PL

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nawiedzony młodzianie - lepiej dla przyrody jest jak na swej 30 a działce 1) nie posadzę nic a wszystko zgodnie z obecną modą wyłożę kostką brukową czy 2) jeżeli posadzę 80 tuj , 13 świerków (wszystkie to kiedyś były ekologiczne choinki) 4 jodły 15 drzew owocowych, krzewów nie liczę - ale po 20 latach wytnę trzy bo mi przeszkadzają.
To wg ciebie która wersja jest lepsza dla przyrody 1 czy 2 ?

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~tytus -

Maja1410
~Zbigniew To dobra ustawa bo było chore to ze musiałem pytac czy mogę wyciąc własne drzewo .
Może bolec głowa tylko mieszkańców bloków z wiadomych względów
Ten na zdjęciu też wycina "własne" drzewo, tylko tyle, że ono jest również nasze ku ozdobie polskiej ziemi, którą podobno tak zajadle kochacie.
Twoje to będzie jak za niego zapłacisz a tak w ogóle to dobrze się czujesz ? napij się gorącego mleka a choroba "PiS" przejdzie.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): economMNR -

~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nie widziałeś tego drzewa więc się nie wypowiadaj, zaraz mi napiszesz że mogłem przesadzić :)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

economMNR

Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
Jak z twoimi poglądami ekonomicznymi się nie zgadzam to tu cię poprę - ci młodzi "nawiedzeni" pseudo-ekolodzy uważają ze nie jest ważne czy to drzewo jest czy nie ale ważne jest że ktoś chce je ściąć.
Oni uważają ze lepiej nie posadzić 100 drzew niż jedno z tych 100 ściąć.
Po takim praniu mózgu jakie przeszli nic do nich nie dociera a 99% z nich nie posadziła w życiu niczego (może kupkę do nocnika)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

taie
~Tadzik
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nawiedzony młodzianie - lepiej dla przyrody jest jak na swej 30 a działce 1) nie posadzę nic a wszystko zgodnie z obecną modą wyłożę kostką brukową czy 2) jeżeli posadzę 80 tuj , 13 świerków (wszystkie to kiedyś były ekologiczne choinki) 4 jodły 15 drzew owocowych, krzewów nie liczę - ale po 20 latach wytnę trzy bo mi przeszkadzają.
To wg ciebie która wersja jest lepsza dla przyrody 1 czy 2 ?
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nie widziałeś tego drzewa więc się nie wypowiadaj, zaraz mi napiszesz że mogłem przesadzić :)
Ty i tata to drzewo widzieliście, i co z tego dobrego wyniknęło? :))

Przeczytaj artykuł.
I lepiej już w tym wątku się nie wypowiadaj, bo w swej ignorancji popierasz jeden z najbardziej zbrodniczych, szkodliwych idiotyzmów promowanych przez obecny rząd.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu ile posadziłeś drzew w swoim życiu - (odpowiedz sobie samemu) - co zrobiłeś dla ratowania polskiej przyrody a nie pitol mi ze jakiś gatunek jest rodzimy czy nie (tlen daje tak samo jak wierzba z nad Wisły) bo jakbyś się uczył biologii to byś wiedział że kiedyś rosły tu 30m skrzypy .

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Steve2 -

~Tadzik
taie
~Tadzik
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nawiedzony młodzianie - lepiej dla przyrody jest jak na swej 30 a działce 1) nie posadzę nic a wszystko zgodnie z obecną modą wyłożę kostką brukową czy 2) jeżeli posadzę 80 tuj , 13 świerków (wszystkie to kiedyś były ekologiczne choinki) 4 jodły 15 drzew owocowych, krzewów nie liczę - ale po 20 latach wytnę trzy bo mi przeszkadzają.
To wg ciebie która wersja jest lepsza dla przyrody 1 czy 2 ?
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
A gdzie tak masowo wycinają?
Wiesz ja akurat sporo podróżuje i jakoś nie widziałem takich akcji

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): economMNR -

~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nie widziałeś tego drzewa więc się nie wypowiadaj, zaraz mi napiszesz że mogłem przesadzić :)
Ty i tata to drzewo widzieliście, i co z tego dobrego wyniknęło? :))

Przeczytaj artykuł.
I lepiej już w tym wątku się nie wypowiadaj, bo w swej ignorancji popierasz jeden z najbardziej zbrodniczych, szkodliwych idiotyzmów promowanych przez obecny rząd.
Ciepło było w domu i płotu już nie popsuje :)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Steve2 -

~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nie widziałeś tego drzewa więc się nie wypowiadaj, zaraz mi napiszesz że mogłem przesadzić :)
Ty i tata to drzewo widzieliście, i co z tego dobrego wyniknęło? :))

Przeczytaj artykuł.
I lepiej już w tym wątku się nie wypowiadaj, bo w swej ignorancji popierasz jeden z najbardziej zbrodniczych, szkodliwych idiotyzmów promowanych przez obecny rząd.
Tadzik pewnie wydawał te pozwolenia i teraz sie piekli
Jak wycinali pod galerie to była kasa ..co nie?:)))

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

taie
~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu ile posadziłeś drzew w swoim życiu - (odpowiedz sobie samemu) - co zrobiłeś dla ratowania polskiej przyrody a nie pitol mi ze jakiś gatunek jest rodzimy czy nie (tlen daje tak samo jak wierzba z nad Wisły) bo jakbyś się uczył biologii to byś wiedział że kiedyś rosły tu 30m skrzypy .
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu poprzednich przepisów też nie znałeś - żywopłotu starszego jak 10 lat też nie wolno było wyciąć (niezależnie z czego był) Tuje w naszym klimacie rosną do 25 m i są to całkiem solidne drzewa. A czemu pomijasz posadzone przeze mnie świerki i jodły ?

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR
~Tadzik
economMNR Jak mój ojciec kupił 20 dębów i zasadził wzdłuż działki to musiał za te dęby zapłacić konkretną kasę a jak teraz są tak duże że jeden z nich niszczył mi płot to nie mogłem go wyciąć.
Teraz na reszcie drzewa się pozbyłem i mam święty spokój. Ktoś może sobie uważać że to nie tylko nasze dęby ale tylko my musieliśmy za nie zapłacić i bardzo dobrze że moglismy z nimi zrobić co chcięliśmy
To bardzo smutne, że należysz do tej grupy ludzi, która absolutnie wszystko przelicza na pieniądze...

A twój ojciec się w grobie przewraca.
Zasadził drzewa, a syn idiota je wyciął i cieszy się, jakby uczynił coś dobrego.
Na pewno w swoim życiu więcej drzew posadziłem niż wyciąłem. Wyciąłem tylko to jedno drzewo które niszczyło płot a reszta stoi. Jak mój ojciec sadził te drzewa to nikt mu ich za darmo nie dał tylko też każdy przeliczał je na pieniądze. Gdybyś sam miał zapłacić taką kasę z drzewa to też byś był zdenerwowany gdyby ci ktoś później powiedział że nie możesz ich ścinać bo to nie tylko twoje drzewa a dobro wspólne.

Mój ojciec nie przewraca się w grobie bo żyje i sam chciał żebym wyciął to drzewo.
A to ojciec nie był w stanie przewidzieć, że drzewo urośnie i będzie mu kolidowało z jego cudownym, święconym, drogocennym płotem?

Pół biedy, jeśli drzewo posadził twój ojciec, a ty za jego zgodą je wyciąłeś.
Gorzej, gdy teraz idioci w całej Polsce bezkarnie tną wszystko jak leci, bo tak im się podoba.
Drzewo mimo to że urosło nadal było z dobre 2m od płotu ale korzenie tak się rozrosły że niszczyły płot. Tego nie dało się przewidzieć, z pozostałymi drzewami nie ma problemu.

To nie ma znaczenia kto sadził drzewa, ja jestem właścicielem działki i mógłbym to zrobić nawet bez jego zgody. Ludzie będą wycinali jak bedą chcieli bo to ich własność
A to nie wystarczyło wyciąć te korzenie, które uszkadzały płot, a drzewo zostawić?
Widać, że geny odziedziczyłeś po tatusiu, i że z myśleniem u was obu nie za tęgo!

Przeczytaj sobie mądralo ten artykuł:
http://metrow(...)lka3Img
Polecam ci szczególnie jeden akapit:

"(...) Wielu deweloperów radzi sobie tak, że obchodzi ustawę. Koszt wycinki jest duży, wiec przekazują teren prywatnemu właścicielowi, prywatny właściciel wycina i potem sprzedaje na cele gospodarcze.(...)".

Przyroda nie jest niczyją własnością.
Lecz PIS właśnie spowodował, że jest, i że bezkarnie można ją niszczyć.
Nie widziałeś tego drzewa więc się nie wypowiadaj, zaraz mi napiszesz że mogłem przesadzić :)
Ty i tata to drzewo widzieliście, i co z tego dobrego wyniknęło? :))

Przeczytaj artykuł.
I lepiej już w tym wątku się nie wypowiadaj, bo w swej ignorancji popierasz jeden z najbardziej zbrodniczych, szkodliwych idiotyzmów promowanych przez obecny rząd.
Ciepło było w domu i płotu już nie popsuje :)
No to gratuluję.

Ale zlinkowany artykuł mógłbyś przy okazji przeczytać.
Kto wie?
Może się nad czymś zastanowisz, a może nawet coś zrozumiesz?
:-)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Steve2 -

~Tadzik
taie
~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu ile posadziłeś drzew w swoim życiu - (odpowiedz sobie samemu) - co zrobiłeś dla ratowania polskiej przyrody a nie pitol mi ze jakiś gatunek jest rodzimy czy nie (tlen daje tak samo jak wierzba z nad Wisły) bo jakbyś się uczył biologii to byś wiedział że kiedyś rosły tu 30m skrzypy .
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.
Tadzik masz wizję ale prawo własności jest święte
Może ustawa powinna miec zapis że dotyczy to prywatnych posesji o ograniczonym areale .
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"