529
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń19 tys.
  • Odpowiedzi304
  • Ocen na +131
529 ppt ?

Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami" (305)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

taie
~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu poprzednich przepisów też nie znałeś - żywopłotu starszego jak 10 lat też nie wolno było wyciąć (niezależnie z czego był) Tuje w naszym klimacie rosną do 25 m i są to całkiem solidne drzewa. A czemu pomijasz posadzone przeze mnie świerki i jodły ?
Dziadzia, powinieneś wiedzieć, że od plantacji drzew (czyli od lasów gospodarczych, w których drzewa sadzi się po to, aby je wyciąć) są Lasy Państwowe.
Inne drzewa podlegały innym prawom i innej ochronie, właśnie przed zawodnikami twojego pokroju, którzy myśleli, że dowolnie mogą sobie teren zalesiać i wylesiać.
Teraz to się zmienia na niekorzyść. Po pół bidy, gdy taki jak ty człeczyna wytnie sobie choinkę czy tam dwie na swojej nędznej działczynie. Lecz teraz bezsensownie i bezkarnie idą pod topór całe przydrożne aleja i inny drzewostan, który rósł przez dziesiątki a nawet setki lat, przetrwawszy wojnę i komunę, a który teraz byle osioł może jednego dnia zgładzić.

Naprawdę cię to cieszy i bawi?
INTERIA.PL

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.
Jak uważasz ze organizm składa się z czegoś jednego a nie milionów komórek to współczuję ci.
Polaków jest obecnie 38 mln - jakby choć co dziesiąty zrobił dla przyrody tyle co tacy jak ja to kraj nasz był zieloną oazą .
A jak byś miał możliwość porównania wyglądu wsi polskiej (nie mówię o miastach- bo w miastach idioci wycinają -ale oni nigdy nie potrzebowali żadnej ustawy jak sami decydowali) to byś zobaczył ile przez te lata posadzono drzew i krzewów ozdobnych.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

~Steve2
~Tadzik
taie
~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu ile posadziłeś drzew w swoim życiu - (odpowiedz sobie samemu) - co zrobiłeś dla ratowania polskiej przyrody a nie pitol mi ze jakiś gatunek jest rodzimy czy nie (tlen daje tak samo jak wierzba z nad Wisły) bo jakbyś się uczył biologii to byś wiedział że kiedyś rosły tu 30m skrzypy .
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.
Tadzik masz wizję ale prawo własności jest święte
Może ustawa powinna miec zapis że dotyczy to prywatnych posesji o ograniczonym areale .
Jakie K*rwa prawo własności???
Kto ma prawo własności do 200 letniego drzewa???
Każdy, kto kupił teren, na którym ono rośnie?
I to jest właśnie barbarzyństwo i głębokie niezrozumienie konstytucyjnej gwarancji dbałości państwa o ochronę przyrody!

Wytnijmy wszystko w pizdu i zasadźmy buraki!
Na cholerę nam taka Puszcza Białowieska?
panie kochany, przecież tam tyko jakieś robaki łażą, gryzące muchy wielkie jak palec latają, i do tego są tam trzy żubry na krzyż!
Po co to komu? Jaki z tego pożytek?
Wyciąć, sprzedać, zaorać i po problemie, prawda?

Nieprawda?
No to pojedź sobie do Puszczy Białowieskiej i zobacz co tam się teraz dzieje.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Dziadzia, powinieneś wiedzieć, że od plantacji drzew (czyli od lasów gospodarczych, w których drzewa sadzi się po to, aby je wyciąć) są Lasy Państwowe.
Inne drzewa podlegały innym prawom i innej ochronie, właśnie przed zawodnikami twojego pokroju, którzy myśleli, że dowolnie mogą sobie teren zalesiać i wylesiać.
Teraz to się zmienia na niekorzyść. Po pół bidy, gdy taki jak ty człeczyna wytnie sobie choinkę czy tam dwie na swojej nędznej działczynie. Lecz teraz bezsensownie i bezkarnie idą pod topór całe przydrożne aleja i inny drzewostan, który rósł przez dziesiątki a nawet setki lat, przetrwawszy wojnę i komunę, a który teraz byle osioł może jednego dnia zgładzić.

Naprawdę cię to cieszy i bawi?
Znowu mieszasz wódkę , wino i piwo - odstaw dwa alkohole - które to twoja sprawa.
Czy ja gdzieś napisałem o wycięciu Puszczy Solskiej i wybetonowaniu Roztocza ?
Propaguję wycięcie Borów Tucholskich czy Bartka ?
Ja piszę o świętym prawie własności i możliwości decydowania o własnej działce o nasadzeniach i prawie do wycięcia własnych nasadzeń.
A że PiS uchwalił durną ustawę to inny problem (wylano dziecko z kąpielą) - pokaż mi jedną ich dobrą ustawę . Nawet te słynne 500+ zrobiono tak by podzielić Polakow.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
~Steve2
~Tadzik
taie
~Tadzik
Nawiedzony dziadziu, nikt nigdy nie zbaraniał ci wycinania jakichś śmiesznych tui, bo to ani gatunek rodzimy, ani krzaczor nie osiągający odpowiedniej pierśnicy po 20 latach wzrostu, która podlegałby pod rygory minionej ustawy.

W temacie poruszasz się po omacku i nic nie kumasz (zresztą jak większość narodu), ale zrozum w końcu, że teraz masowe wyniszczanie krajowego drzewostanu staje się faktem, i że w żaden sposób nie kontrolowany pozysk drewna naraża nasz kraj na zachwianie równowagi biocenotycznej, której być może przez setki lat nie odzyskamy!!!
Wnuczusiu ile posadziłeś drzew w swoim życiu - (odpowiedz sobie samemu) - co zrobiłeś dla ratowania polskiej przyrody a nie pitol mi ze jakiś gatunek jest rodzimy czy nie (tlen daje tak samo jak wierzba z nad Wisły) bo jakbyś się uczył biologii to byś wiedział że kiedyś rosły tu 30m skrzypy .
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.
Tadzik masz wizję ale prawo własności jest święte
Może ustawa powinna miec zapis że dotyczy to prywatnych posesji o ograniczonym areale .
Jakie K*rwa prawo własności???
Kto ma prawo własności do 200 letniego drzewa???
Każdy, kto kupił teren, na którym ono rośnie?
I to jest właśnie barbarzyństwo i głębokie niezrozumienie konstytucyjnej gwarancji dbałości państwa o ochronę przyrody!

Wytnijmy wszystko w pizdu i zasadźmy buraki!
Na cholerę nam taka Puszcza Białowieska?
panie kochany, przecież tam tyko jakieś robaki łażą, gryzące muchy wielkie jak palec latają, i do tego są tam trzy żubry na krzyż!
Po co to komu? Jaki z tego pożytek?
Wyciąć, sprzedać, zaorać i po problemie, prawda?

Nieprawda?
No to pojedź sobie do Puszczy Białowieskiej i zobacz co tam się teraz dzieje.
Ochłoń - policz do 10-ciu i się zastanów . Dlaczego porównujesz Puszczę Białowieską do czyjejś małej działki - nie widzisz że to jest MANIPULACJA ?

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~tadzik -

taie
~Tadzik
Internt polega na tym, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, z kim rozmawiamy.
Nie będę cię więc zapewniał, że dla czynnej, realnej ochrony przyrody zrobiłem 100 razy więcej, niż ty i wszyscy, których kiedykolwiek w życiu poznałeś.
Nie musisz mi w to wierzyć, ale jedno obaj już dobrze wiemy: ty patrzysz na te sprawy z mikroperspektywy swojej działeczki i paru porastających ją drzewek, a ja mówię o nowej Ustawie o ochronie przyrody, która w skali kraju jest tragedią, katastrofą i niewyobrażalnym wstecznictwem i szkodnictwem, które może nieodwołalnie zdestabilizować całą polską biocenozę.
Lecz o tym przecież nie porozmawiamy, ponieważ rozumiesz co trzecie słowo z używanych przez mnie, i martwisz się tylko o te parę drzewek, które widzisz za oknem.
Jak uważasz ze organizm składa się z czegoś jednego a nie milionów komórek to współczuję ci.
Polaków jest obecnie 38 mln - jakby choć co dziesiąty zrobił dla przyrody tyle co tacy jak ja to kraj nasz był zieloną oazą .
A jak byś miał możliwość porównania wyglądu wsi polskiej (nie mówię o miastach- bo w miastach idioci wycinają -ale oni nigdy nie potrzebowali żadnej ustawy jak sami decydowali) to byś zobaczył ile przez te lata posadzono drzew i krzewów ozdobnych.
No właśnie rzecz polega na tym, że biocenoza, to miliardy organizmów!!!
To przyrodnicza sieć otaczająca nas ze wszystkich stron, której nieodzownym elementem są drzewa!
Poczytaj sobie chłopaku o ekotonach, korytarzach ekologicznych, niszach, enklawach i zbiorowiskach roślinnych.
I wyobraź sobie, że teraz to wszystko zostaje pofragmentowane, zaburzone, zniszczone i zdestabilizowane przez niekontrolowane, radosne wycinki.
Ty wytniesz drzewko, sąsiad trzy, inny sąsiad 100, a jeszcze inny całą aleję lub lasek.
I co będzie za kilka lat?
Będzie Holandia.
Holandia, w której mamy 3 stałe gniazdowiska bocianów, i żeby obejrzeć jedno z takich gniazd, trzeba stać w kolejce i nieźle za to zapłacić.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~tadzik
No właśnie rzecz polega na tym, że biocenoza, to miliardy organizmów!!!
To przyrodnicza sieć otaczająca nas ze wszystkich stron, której nieodzownym elementem są drzewa!
Poczytaj sobie chłopaku o ekotonach, korytarzach ekologicznych, niszach, enklawach i zbiorowiskach roślinnych.
I wyobraź sobie, że teraz to wszystko zostaje pofragmentowane, zaburzone, zniszczone i zdestabilizowane przez niekontrolowane, radosne wycinki.
Ty wytniesz drzewko, sąsiad trzy, inny sąsiad 100, a jeszcze inny całą aleję lub lasek.
I co będzie za kilka lat?
Będzie Holandia.
Holandia, w której mamy 3 stałe gniazdowiska bocianów, i żeby obejrzeć jedno z takich gniazd, trzeba stać w kolejce i nieźle za to zapłacić.
Czyli wg twojej teorii najlepiej nie sadzić nic bo to narusza te twoje równowagi a jeszcze wyciąć wszystkie drzewa przy drogach bo się na nich zabijają mlodzi kierowcy.
Kiedy wytrzeźwiejesz żeby się z tobą dało normalnie rozmawiać ?
Nie wysilaj się w wyszukiwanie żargonowych określeń bo bez problemu mogę ci napisać i po łacinie i po taisku a tłumacz komputerowy da rady i w eskimoskim.
Obok w poście ci napisałem ze to co piszesz to czysta manipulacja - porównujesz Puszczę Białowieską do działki budowlanej.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Tadzik -

taie
~Tadzik
Dziadzia, powinieneś wiedzieć, że od plantacji drzew (czyli od lasów gospodarczych, w których drzewa sadzi się po to, aby je wyciąć) są Lasy Państwowe.
Inne drzewa podlegały innym prawom i innej ochronie, właśnie przed zawodnikami twojego pokroju, którzy myśleli, że dowolnie mogą sobie teren zalesiać i wylesiać.
Teraz to się zmienia na niekorzyść. Po pół bidy, gdy taki jak ty człeczyna wytnie sobie choinkę czy tam dwie na swojej nędznej działczynie. Lecz teraz bezsensownie i bezkarnie idą pod topór całe przydrożne aleja i inny drzewostan, który rósł przez dziesiątki a nawet setki lat, przetrwawszy wojnę i komunę, a który teraz byle osioł może jednego dnia zgładzić.

Naprawdę cię to cieszy i bawi?
Znowu mieszasz wódkę , wino i piwo - odstaw dwa alkohole - które to twoja sprawa.
Czy ja gdzieś napisałem o wycięciu Puszczy Solskiej i wybetonowaniu Roztocza ?
Propaguję wycięcie Borów Tucholskich czy Bartka ?
Ja piszę o świętym prawie własności i możliwości decydowania o własnej działce o nasadzeniach i prawie do wycięcia własnych nasadzeń.
A że PiS uchwalił durną ustawę to inny problem (wylano dziecko z kąpielą) - pokaż mi jedną ich dobrą ustawę . Nawet te słynne 500+ zrobiono tak by podzielić Polakow.
Możemy pójść na układ: ja odstawie browara, ale ty zgaś jointa, bo rypię cię stanowczo deczko za ostro, abyś mógł prowadzić logiczną dyskusję.

Znowu to "święte prawo własności"?
Może ty odpowiesz mi na pytanie:
Kto jest właścicielem 200 letniego drzewa???
Ten, na którego posesji ono rośnie?
I ten ktoś ma twoim zdaniem prawo zrobić z tym drzewem wszystko, na co ma ochotę?

Rażący przykład?
A co z drzewem nie tak starym, ale istotnym z biologicznego punktu widzenia, bo np. będącym unikalnym siedliskiem innych cennych przyrodniczo organizmów, lub odgrywającym istotną rolę w migracyjnym korytarzu ekologicznym?
Tniemy i to drzewo kiedy chcemy, bo uważamy, że jest "nasze"?

Przesz ostatnie 2000 lat jakoś obywaliśmy się bez pisowskich przepisów, a ludzie mieli drzewa na działkach i jakoś też je czasem wycinali. Dlaczego teraz mamy to wszystko popsuć i w imię jakiejś mitycznej "własności" wyciąć to, co przetrwało wojnę, komunę i rządy PO?
Czy o to chodzi, żeby wybudować "V RP" na totalnych zgliszczach, za wszelką cenę odcinając się od przeszłości, w tym nawet od drzew???
Odnoszę wrażenie, że właśnie o to, i w zasadzie tylko o to pisowskim politykom chodzi!!!
I jakoś temu nie przyklaskuję.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Steve2 -

~Tadzik
taie
~Tadzik
Dziadzia, powinieneś wiedzieć, że od plantacji drzew (czyli od lasów gospodarczych, w których drzewa sadzi się po to, aby je wyciąć) są Lasy Państwowe.
Inne drzewa podlegały innym prawom i innej ochronie, właśnie przed zawodnikami twojego pokroju, którzy myśleli, że dowolnie mogą sobie teren zalesiać i wylesiać.
Teraz to się zmienia na niekorzyść. Po pół bidy, gdy taki jak ty człeczyna wytnie sobie choinkę czy tam dwie na swojej nędznej działczynie. Lecz teraz bezsensownie i bezkarnie idą pod topór całe przydrożne aleja i inny drzewostan, który rósł przez dziesiątki a nawet setki lat, przetrwawszy wojnę i komunę, a który teraz byle osioł może jednego dnia zgładzić.

Naprawdę cię to cieszy i bawi?
Znowu mieszasz wódkę , wino i piwo - odstaw dwa alkohole - które to twoja sprawa.
Czy ja gdzieś napisałem o wycięciu Puszczy Solskiej i wybetonowaniu Roztocza ?
Propaguję wycięcie Borów Tucholskich czy Bartka ?
Ja piszę o świętym prawie własności i możliwości decydowania o własnej działce o nasadzeniach i prawie do wycięcia własnych nasadzeń.
A że PiS uchwalił durną ustawę to inny problem (wylano dziecko z kąpielą) - pokaż mi jedną ich dobrą ustawę . Nawet te słynne 500+ zrobiono tak by podzielić Polakow.
Możemy pójść na układ: ja odstawie browara, ale ty zgaś jointa, bo rypię cię stanowczo deczko za ostro, abyś mógł prowadzić logiczną dyskusję.

Znowu to "święte prawo własności"?
Może ty odpowiesz mi na pytanie:
Kto jest właścicielem 200 letniego drzewa???
Ten, na którego posesji ono rośnie?
I ten ktoś ma twoim zdaniem prawo zrobić z tym drzewem wszystko, na co ma ochotę?

Rażący przykład?
A co z drzewem nie tak starym, ale istotnym z biologicznego punktu widzenia, bo np. będącym unikalnym siedliskiem innych cennych przyrodniczo organizmów, lub odgrywającym istotną rolę w migracyjnym korytarzu ekologicznym?
Tniemy i to drzewo kiedy chcemy, bo uważamy, że jest "nasze"?

Przesz ostatnie 2000 lat jakoś obywaliśmy się bez pisowskich przepisów, a ludzie mieli drzewa na działkach i jakoś też je czasem wycinali. Dlaczego teraz mamy to wszystko popsuć i w imię jakiejś mitycznej "własności" wyciąć to, co przetrwało wojnę, komunę i rządy PO?
Czy o to chodzi, żeby wybudować "V RP" na totalnych zgliszczach, za wszelką cenę odcinając się od przeszłości, w tym nawet od drzew???
Odnoszę wrażenie, że właśnie o to, i w zasadzie tylko o to pisowskim politykom chodzi!!!
I jakoś temu nie przyklaskuję.
Tak się upierasz a powiedz coś na temat pomysłu sprzedaży lasów państwowych przez PO

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): taie -

~Tadzik
Możemy pójść na układ: ja odstawie browara, ale ty zgaś jointa, bo rypię cię stanowczo deczko za ostro, abyś mógł prowadzić logiczną dyskusję.

Znowu to "święte prawo własności"?
Może ty odpowiesz mi na pytanie:
Kto jest właścicielem 200 letniego drzewa???
Ten, na którego posesji ono rośnie?
I ten ktoś ma twoim zdaniem prawo zrobić z tym drzewem wszystko, na co ma ochotę?

Rażący przykład?
A co z drzewem nie tak starym, ale istotnym z biologicznego punktu widzenia, bo np. będącym unikalnym siedliskiem innych cennych przyrodniczo organizmów, lub odgrywającym istotną rolę w migracyjnym korytarzu ekologicznym?
Tniemy i to drzewo kiedy chcemy, bo uważamy, że jest "nasze"?

Przesz ostatnie 2000 lat jakoś obywaliśmy się bez pisowskich przepisów, a ludzie mieli drzewa na działkach i jakoś też je czasem wycinali. Dlaczego teraz mamy to wszystko popsuć i w imię jakiejś mitycznej "własności" wyciąć to, co przetrwało wojnę, komunę i rządy PO?
Czy o to chodzi, żeby wybudować "V RP" na totalnych zgliszczach, za wszelką cenę odcinając się od przeszłości, w tym nawet od drzew???
Odnoszę wrażenie, że właśnie o to, i w zasadzie tylko o to pisowskim politykom chodzi!!!
I jakoś temu nie przyklaskuję.
Ja jointa nie ćpam ale ty chyba z czymś przesadziłeś - Jakie 2000 lat ludzie mieli działki ? (w Cesarstwie Rzymskim?)
Poprzednie przepisy obowiązywały 72 lata - w PRL (a nie w komunie bo komuny w Polsce nigdy nie było)
Wcześniej żadnych przepisów nie było i każdy właściciel (lasu, działki) robił co chciał . W jakim punkcie nowej ustawy jest obowiązek wycinania drzew ?
W moim sąsiedztwie od chwili wejścia w życie tej ustawy nikt (NIKT !!!) nie wyciął ani jednego drzewa.
Przyhamuj trochę i pamiętaj - nie było nas był las - nie będzie nas bedzie las.
Martw się lepiej przemysłowo wycinanymi lasami tropikalnymi i płonącymi bez przerwy tajgami.

Teraz walnij jeszcze jednego browara (dla spokojności ) i idź spać.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Steve2 -

taie
~Tadzik
Możemy pójść na układ: ja odstawie browara, ale ty zgaś jointa, bo rypię cię stanowczo deczko za ostro, abyś mógł prowadzić logiczną dyskusję.

Znowu to "święte prawo własności"?
Może ty odpowiesz mi na pytanie:
Kto jest właścicielem 200 letniego drzewa???
Ten, na którego posesji ono rośnie?
I ten ktoś ma twoim zdaniem prawo zrobić z tym drzewem wszystko, na co ma ochotę?

Rażący przykład?
A co z drzewem nie tak starym, ale istotnym z biologicznego punktu widzenia, bo np. będącym unikalnym siedliskiem innych cennych przyrodniczo organizmów, lub odgrywającym istotną rolę w migracyjnym korytarzu ekologicznym?
Tniemy i to drzewo kiedy chcemy, bo uważamy, że jest "nasze"?

Przesz ostatnie 2000 lat jakoś obywaliśmy się bez pisowskich przepisów, a ludzie mieli drzewa na działkach i jakoś też je czasem wycinali. Dlaczego teraz mamy to wszystko popsuć i w imię jakiejś mitycznej "własności" wyciąć to, co przetrwało wojnę, komunę i rządy PO?
Czy o to chodzi, żeby wybudować "V RP" na totalnych zgliszczach, za wszelką cenę odcinając się od przeszłości, w tym nawet od drzew???
Odnoszę wrażenie, że właśnie o to, i w zasadzie tylko o to pisowskim politykom chodzi!!!
I jakoś temu nie przyklaskuję.
Ja jointa nie ćpam ale ty chyba z czymś przesadziłeś - Jakie 2000 lat ludzie mieli działki ? (w Cesarstwie Rzymskim?)
Poprzednie przepisy obowiązywały 72 lata - w PRL (a nie w komunie bo komuny w Polsce nigdy nie było)
Wcześniej żadnych przepisów nie było i każdy właściciel (lasu, działki) robił co chciał . W jakim punkcie nowej ustawy jest obowiązek wycinania drzew ?
W moim sąsiedztwie od chwili wejścia w życie tej ustawy nikt (NIKT !!!) nie wyciął ani jednego drzewa.
Przyhamuj trochę i pamiętaj - nie było nas był las - nie będzie nas bedzie las.
Martw się lepiej przemysłowo wycinanymi lasami tropikalnymi i płonącymi bez przerwy tajgami.

Teraz walnij jeszcze jednego browara (dla spokojności ) i idź spać.
Towar ma dobry i pewnie ekologiczna gandzia :))

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~gośc -

Ja to widzę inaczej może tak dziś mamy prawo właśności i wybacz ale wielu z nas ma działkę to chce a to coś budowac a może miec ogród a tu drzewo jest i nie pozwala się go wyciąc to po co taka działka jest jak nie można na niej nic zrobic a kto ustalił akty właśności wszyscy ludzie czy jednostki we władzy wiec uważasz że toi złe ja mam inne zdanie na ten temat na zasadzie 'co komu do domu jak dom nie jego' mam działkę i chcę zagospodarowac jak ja uważam a nie do mojej działki miesza się państwo i to pozwala a to nie to po co mi działka taka jak robic nic na niej nie mogę na zasadzie co moje to moje a co państwa to państwa i wcale nie uważam że to są złe pomysły każdy z nas wyznaje tą zasadę nie po to kupuje coś aby państwo ingerowało w to jak tak ma byc to dajcie kasę i brac sobie ta działkę aż komuś nie podoba się to no każdemu nie dogodzi moja działka moja sprawa i tyle i nikomu nic do tego...............w/w/o co innego sprawy budowlane ale drzewa .

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~ala -

Fajnie że jesteś, Bernardo.
Chociaż jestem całym sercem za wolnością, widzę co się dzieje i zaczynam się przychylać do Twojego zdania. Prawo własności musi być w tym wypadku ograniczone, tak jak jest ograniczone w bardzo wielu innych aspektach. Tutaj chodzi o dobro wspólne, które jest bezmyślnie, a częściej - z krótkowzrocznej chciwości - niszczone.
Jak tak dalej pójdzie, to obudzimy się w łysym, zdewastowanym kraju. Wtedy już nic nie będzie mnie tu trzymać.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): Maja1410 -

tom100
Maja1410
tom100 Na swojej posesji mogę sobie robić co chcę - To moja posesja i nie po to jest moja , nie po to płacę za nią podatki , żeby Rządy mi mówiły czy mam drzewo wyciąć czy nie.

Ponadto z tą wycinką drzew to fikcja - bo urząd na to i tak pozwala tylko że dotychczas trzeba było za tę zgodę zapłacić.
Tu nie chodzi o jakieś prawno formalne rzeczy , tylko o wrażliwość na polską przyrodę. Niech Pan zobaczy na tym zdjęciu w promieniu chyba 5 km nie ma żadnego drzewa. Teraz już nic nie będzie. Spotkałem kiedyś kupę gruzu na pięknej łączce. Na jednym z opakowań pisało"jak pielęgnować trawniki" .Oznacza to, że u siebie będzie pielęgnacja a za miedzą może być śmietnik. To jest prostacka prywata.
Maju to tylko zdjęcie , prawdopodobnie na potrzeby ekologów. - Skąd możesz wiedzieć ,że to nie jest fotomontaż
Jest to zdjęcie wykonane przeze mnie wczoraj. Miałam po prostu "szczęście" trafić na ten makabryczny moment
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"