529
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń19 tys.
  • Odpowiedzi304
  • Ocen na +131
529 ppt ?

Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami" (305)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~ehhh -

Maja1410
~Zbigniew To dobra ustawa bo było chore to ze musiałem pytac czy mogę wyciąc własne drzewo .
Może bolec głowa tylko mieszkańców bloków z wiadomych względów
Ten na zdjęciu też wycina "własne" drzewo, tylko tyle, że ono jest również nasze ku ozdobie polskiej ziemi, którą podobno tak zajadle kochacie.
Kup ta ziemie i wtedy będziesz takie drzewo chronił. Bardzo dobra ustawa. A jak nie masz czym się zając, to zajmij się tym co robi się od 15 lat w polskich lasach...
INTERIA.PL

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Unita -

Wszyscy, którzy tak uważają i czują się "właścicielami " swoich posesji, powinni zakupić ogromną kopułę, która zakryła by ich posesje. Wtedy mięli by SWOJĄ WŁASNOŚĆ. Niech zastanowią się ci MADRZY na ile starczy im powietrza pod tą kopułą i ile zapłacą za podlewanie wodą z wodociągu ( bo deszcz przez kopułę nie zasili ich ziemi) no i słońce będą musieli sobie zakupić . Pod kopułą będzie ich wyłączna własność. W takim stanie jak obecny to tak zwani właściciele są tylko użytkownikami danej parceli do ich śmierci. A to jest zasadnicza różnica. Otaczające nas środowisko jest wspólnym dobrem. Jeszcze jedno, czy zwolennicy tej ustawy zastanowili się skąd bierze się tlen w ich świecie ? NA PEWNO NIE !. Takie działania doprowadzą to ogromnych zmian w środowisku naturalnym a zwolennikom przyjdzie leczyć własne dzieci ( z powodu toksyn obecnych w coraz większej ilości w powietrzu) na wszelkiego rodzaju choroby płuc , skóry i innych powiązanych chorób.
ŻYCZĘ POWODZENIA !

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~JoZeWsi -

Mam propozycję dla "wrażliwych" piszących o tym że szkodliwa jest ustawa przywracająca część prawa własności. Dla tych którzy tłumaczą pozbawienie właściciela prawa do rozporządzania własną majętnością "dobrem społecznym" i troską o bliźnich... Proponuję mianowicie by w miastach wprowadzono nakaz przymusowego kwaterowania bezdomnych, do prywatnych mieszkań. Myślę że byłby to również gest w dobrą stronę w temacie wspomnianej wrażliwości i troski o bliźnich. - Oni też chcą żyć, i mają prawo żyć w godnych warunkach nieurągających człowiekowi. Skoro troska o bliźnich pozwala wam państwo drodzy ignorować cudze prawo własności, nie będziecie chyba upierali się przy swoim? Zresztą dla takich altruistów, wspomniane rozwiązanie powinno być czymś naturalnym, okazją do nawiązania nowych znajomości i poszerzenia horyzontów. A jak wspomniałem skoro nie widzicie przeszkód w tym, że innych pozbawia się prawa własności zapewne i to że i was owego prawa pozbawią problemem nie będzie.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~JoZeWsi -

~Unita Wszyscy, którzy tak uważają i czują się "właścicielami " swoich posesji, powinni zakupić ogromną kopułę, która zakryła by ich posesje. Wtedy mięli by SWOJĄ WŁASNOŚĆ!
Mam kilkanaście hektarów -zakupionych za moje pieniądze, zadrzewionych i utrzymywanych za moje pieniądze... Z pewnym zdziwieniem przeczytałem w jednym z poprzednich postów że to "nasza wspólna własność". -Ze zdziwieniem i niesmakiem niestety. Cóż mnie pieniążki z nieba ie spadają, musiałem zapracować na nie, i musiałem zrezygnować z wydania moich pieniędzy na przyjemności po to by zakupić ziemię. tak czuję się jej właścicielem i czułem się pokrzywdzony ustawą w poprzednim brzmieniu, która to ustawa odbierała mi prawo rozporządzania moją własnością. Obecny stan prawny, częściowo przywrócił normalność i nic poza tym. Niestety część ludzi czuje się ową normalizacją pokrzywdzona, złe prawo oduczyło tych ludzi poszanowania cudzej własności... A któż wam mili moi zabrania zakupienia ziemi i zagospodarowania jej według własnego pomysłu? Wiem że taniej i wygodniej wyciągnąć rękę po cudze, a gdzie tu zwykła ludzka przyzwoitość? No dobrze wracając do tematu drzew. Dzięki tej ustawie wreszcie będę mógł pozwolić rosnąć drzewom,, nie będę zmuszony wycinać tych najpiękniejszych. Założę się że gdy ludzie przestaną bać się powrotu "złego prawa" zazielenią się prywatne działki... I tylko wtedy niestety.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~JoZeWsi -

gość JoZeWsi
A po 500+ rękę wyciągasz?
Pytanie twoje jest mówiąc wprost chamskie, pozbawione logiki i oderwane od tematu dyskusji. Odpowiem jednak. Nie nie wyciągam ręki po "pięćset plus" Jedno z dwojga mych dzieci nie żyje, zatem nie kwalifikuje się do programu.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~gość -

~Naczelnik
tom100 Na swojej posesji mogę sobie robić co chcę - To moja posesja i nie po to jest moja , nie po to płacę za nią podatki , żeby Rządy mi mówiły czy mam drzewo wyciąć czy nie.

Ponadto z tą wycinką drzew to fikcja - bo urząd na to i tak pozwala tylko że dotychczas trzeba było za tę zgodę zapłacić.
Wybacz kolego, ale jesteś pospolitym barbarzyńcą, wandalem i sobkiem, który nie ma bladego pojęcia o poszanowaniu i ochronie przyrody.
Przez takich jak ty PIS triumfuje i niszczy kolejny społeczny obszar, który powinien być chroniony, a który za obecnej władzy ulegnie nieodwracalnej destrukcji.
JEŚLI TAK UWAŻASZ - to opodatkuj się na rzecz włascicieli drzew, płać za firmy ogrodnicze, bo strach było dotknąć drzewa, żeby nie płacic chorendalnych kar gdyby uschło, płać za wzlke ze szkodnikami, płać za stracony czas, żeby można było przerzedzić drzewa czy krzewy zagłuszające (niszczące się nawzajem) itd. itd. To co piszesz oznacza, że nie masz ogrodu roślin i pojęcia o tym!

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~Nadprezes -

~ehhh
Maja1410
~Zbigniew To dobra ustawa bo było chore to ze musiałem pytac czy mogę wyciąc własne drzewo .
Może bolec głowa tylko mieszkańców bloków z wiadomych względów
Ten na zdjęciu też wycina "własne" drzewo, tylko tyle, że ono jest również nasze ku ozdobie polskiej ziemi, którą podobno tak zajadle kochacie.
Kup ta ziemie i wtedy będziesz takie drzewo chronił. Bardzo dobra ustawa. A jak nie masz czym się zając, to zajmij się tym co robi się od 15 lat w polskich lasach...
Oj nieładnie!
Pan Prezes uważa, że ustawa jest do dupy i nakazał ją zmienić.
No i co teraz będzie?
Czyżby nieomylny Pan Prezes się mylił? :-)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~gość -

cyt: PiS zafundował swemu „patriotycznemu” elektoratowi ustawę o wycince drzew.
Piły poszły w ruch na płaczące ozdoby polskiego krajobrazu.

Przykład jednostkowy. Natomiast nie było krzyku, gdy drzewa zarastały na siebie, niszczyły jedno drugie, gdy były chore i roznosiły zarazę, gdy zacieniały ogrody, niszcząc inne rośliny, gdy każde uschnięcie drzewa to była groźba kary na kilkadziesiąt tysięcy - a wtym czasie miasta cięły co chciały, kilkuset letnie drzewa - i zatwierdzały to komisje z "ekologami" - teraz mających pełne gęby frazesów. Kto z was ma ogród i jakieś pojęcie o jego prowadzeniu - "ekolodzy"???

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~LiśćDębu -

~JoZeWsi Mam propozycję dla "wrażliwych" piszących o tym że szkodliwa jest ustawa przywracająca część prawa własności. Dla tych którzy tłumaczą pozbawienie właściciela prawa do rozporządzania własną majętnością "dobrem społecznym" i troską o bliźnich... Proponuję mianowicie by w miastach wprowadzono nakaz przymusowego kwaterowania bezdomnych, do prywatnych mieszkań. Myślę że byłby to również gest w dobrą stronę w temacie wspomnianej wrażliwości i troski o bliźnich. - Oni też chcą żyć, i mają prawo żyć w godnych warunkach nieurągających człowiekowi. Skoro troska o bliźnich pozwala wam państwo drodzy ignorować cudze prawo własności, nie będziecie chyba upierali się przy swoim? Zresztą dla takich altruistów, wspomniane rozwiązanie powinno być czymś naturalnym, okazją do nawiązania nowych znajomości i poszerzenia horyzontów. A jak wspomniałem skoro nie widzicie przeszkód w tym, że innych pozbawia się prawa własności zapewne i to że i was owego prawa pozbawią problemem nie będzie.
Pomyliłeś tematy.
Nie mówimy tu o jakiejś "ustawie przywracającej część prawa własności", bo taka ustawa nie istniała i nie istnieje, lecz o Ustawie o ochronie przyrody.
A Przyroda jest ważniejsza niż to, co w swym mniemaniu uważasz za swoją własność.
Pan Naczelnik Kaczyński wreszcie to zrozumiał i nakazał swemu podwładnemu ministrowi Szyszko zająć się zmianami w tej Ustawie, aby konstytucyjna ochrona przyrody była realizowana, i by antyspołeczne typy twojego pokroju wziąć za rozwydrzone pyski, co by nie szkodziły ogółowi.
Tnij więc szybko co możesz, bo niedługo będziesz srodze karany za niszczenie przyrody.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~LiśćDębu -

~JoZeWsi Mam kilkanaście hektarów -zakupionych za moje pieniądze, zadrzewionych i utrzymywanych za moje pieniądze... Z pewnym zdziwieniem przeczytałem w jednym z poprzednich postów że to "nasza wspólna własność". -Ze zdziwieniem i niesmakiem niestety. Cóż mnie pieniążki z nieba ie spadają, musiałem zapracować na nie, i musiałem zrezygnować z wydania moich pieniędzy na przyjemności po to by zakupić ziemię. tak czuję się jej właścicielem i czułem się pokrzywdzony ustawą w poprzednim brzmieniu, która to ustawa odbierała mi prawo rozporządzania moją własnością. Obecny stan prawny, częściowo przywrócił normalność i nic poza tym. Niestety część ludzi czuje się ową normalizacją pokrzywdzona, złe prawo oduczyło tych ludzi poszanowania cudzej własności... A któż wam mili moi zabrania zakupienia ziemi i zagospodarowania jej według własnego pomysłu? Wiem że taniej i wygodniej wyciągnąć rękę po cudze, a gdzie tu zwykła ludzka przyzwoitość? No dobrze wracając do tematu drzew. Dzięki tej ustawie wreszcie będę mógł pozwolić rosnąć drzewom,, nie będę zmuszony wycinać tych najpiękniejszych. Założę się że gdy ludzie przestaną bać się powrotu "złego prawa" zazielenią się prywatne działki... I tylko wtedy niestety.
Twoja działka nie znajduje się na Księżycu, lecz jest integralną częścią przyrodniczego ekosystemu.
Według miejscowych planów zagospodarowania ma ona pewien charakter: jest działką rolną, leśną lub przeznaczoną pod zabudowę, I nie ma najmniejszego znaczenia co ty o tym myślisz, ponieważ w tych kwestiach nie ma dowolności i anarchii, bo to doprowadziłoby do katastrofy.
Tak więc na swojej działce możesz wiele, ale w granicach prawa i sensu!
Chciałbyś, abym został twoim sąsiadem i tuż za płotem wybudował oczyszczalnie ścieków albo spalarnie śmieci? Przecież mi wolno, bo zrobiłbym to na swoim!
A może chciałbyś, abym wybudował na swej posesji 15 piętrowy ogromny budynek, który zasłoniłby całą twoją działkę?

Osoby światłe, społecznie zorientowane i odpowiedzialne widzą, że prawo własności nie jest prawem dowolności i anarchii, i że są prawa nad nim nadrzędne, między innymi te, które dotyczą dobra większego, czyli ogólnego, a takim dobrem jest Przyroda.
Niestety, osoby prymitywne, a do tego pazerne i egoistyczne, nie są w stanie tego pojąć.
A ponieważ nie da się im tego wytłumaczyć, trzeba ich karać.
I to karanie wkrótce przywróci Prezes Kaczyński, który dostrzegł, że sprawy poszły w złą stronę, i że interes jednostki nie może przeważać nad interesem ogółu.

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~JoZeWsi -

Pomyliłeś tematy.
Nie mówimy tu o jakiejś "ustawie przywracającej część prawa własności", bo taka ustawa nie istniała i nie istnieje, lecz o Ustawie o ochronie przyrody.
A Przyroda jest ważniejsza niż to, co w swym mniemaniu uważasz za swoją własność.
Nie nie pomyliłem tematów, doskonale wiem o czym piszę i proszę przeczytaj mój wpis (ze zrozumieniem) zanim znów odpowiesz. Pisząc o ustawie przywracającej "część prawa własności, piszę o tej która obecnie obowiązuje. To co "w swym mniemaniu uważam za swoją własność" to ziemia za którą zapłaciłem i jest moja... Zdziwiona Marysia? To może ja uznam dziś że z ważnych powodów społecznych można ba nawet trzeba traktować twoje mieszkanie jak WC ... Dlaczego nie? Widzisz kolego, to że nie posiadasz niczego, nie upoważnia cię do rozporządzania własnością innych. Co zaś zmiany ustawy się tyczy - będę pierwszym który zażąda po owej zmianie odszkodowania za ograniczenie możliwości rozporządzania moim własnym mieniem, oraz za utratę wartości gruntu. Pytam raz jeszcze co stoi na przeszkodzie byś zakupił grunt i zagospodarował go według własnej wizji... Naprawdę mam wrażenie że rozmawiam z dzieckiem...

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~JoZeWsi -


Osoby światłe, społecznie zorientowane i odpowiedzialne widzą, że prawo własności nie jest prawem dowolności i anarchii, i że są prawa nad nim nadrzędne, między innymi te, które dotyczą dobra większego, czyli ogólnego, a takim dobrem jest Przyroda.
Rozbawiłeś mnie, naprawdę :) Osoby "światłe społecznie" nie piszą takich głupot jakie spłodziłeś... Marzy ci się życie w komunie, czy tam na łonie natury - proszę bardzo, ale nie za moje pieniądze i nie na moim gruncie. Zakup sobie kilkanaście hektarów ziemi i będziesz u siebie... Jak to prosto i lekko wyciągać brudne, leniwe ręce w stronę czyjejś własności... /ja nie mam, ale on ma to tak jakby moje było/. W sumie otwarłeś mi oczy nieco, chyba zacznę przepędzać ludzi z terenu mojej posesji... Bo dlaczego nie? ;)

Re: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"

Napisał(a): ~LiśćDębu -

~JoZeWsi Pomyliłeś tematy.
Nie mówimy tu o jakiejś "ustawie przywracającej część prawa własności", bo taka ustawa nie istniała i nie istnieje, lecz o Ustawie o ochronie przyrody.
A Przyroda jest ważniejsza niż to, co w swym mniemaniu uważasz za swoją własność.
Nie nie pomyliłem tematów, doskonale wiem o czym piszę i proszę przeczytaj mój wpis (ze zrozumieniem) zanim znów odpowiesz. Pisząc o ustawie przywracającej "część prawa własności, piszę o tej która obecnie obowiązuje. To co "w swym mniemaniu uważam za swoją własność" to ziemia za którą zapłaciłem i jest moja... Zdziwiona Marysia? To może ja uznam dziś że z ważnych powodów społecznych można ba nawet trzeba traktować twoje mieszkanie jak WC ... Dlaczego nie? Widzisz kolego, to że nie posiadasz niczego, nie upoważnia cię do rozporządzania własnością innych. Co zaś zmiany ustawy się tyczy - będę pierwszym który zażąda po owej zmianie odszkodowania za ograniczenie możliwości rozporządzania moim własnym mieniem, oraz za utratę wartości gruntu. Pytam raz jeszcze co stoi na przeszkodzie byś zakupił grunt i zagospodarował go według własnej wizji... Naprawdę mam wrażenie że rozmawiam z dzieckiem...
Zapoznaj się z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, które określają w jaki sposób twój grunt może być użytkowany. A jeśli ci się to nie podoba, to wystąp o zmianę zaszeregowania swych gruntów.

Czy uważasz, że Przyroda jest twoją własnością, i możesz nią dowolnie rozporządzać i w nią ingerować?
Jeśli tak, po poczytaj Konstytucję, a dowiesz się w jakim błędnym przeświadczeniu żyjesz.

Własność nie oznacza anarchii czy absolutnej dowolności w stanowieniu.
Żyjąc w miejskim bloku w mieszkaniu własnościowym też wszystkiego nie możesz.
Nie masz na przykład prawa dowolnie i samowolnie zmieniać konstrukcji budynku poprzez ingerencję w jego elementy nośne, a za hałasowanie w nocy w swoim lokalu możesz być ukarany grzywną, jeśli to będzie przeszkadzało sąsiadom.

W skrócie: Musisz przestrzegać reguł współżycia społecznego i zrozumieć, że interes jednostki nie może przeważać nad interesem społecznym!

Które z nas jest małym dzieckiem, skoro muszę ci tłumaczyć takie oczywistości?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wandali polskiej przyrody nazywa się "patriotami"