Komentarze (69)

Dodaj komentarz

Napisał(a): eliza -

ja dotychczas sądziłam, że witamina d jest ważna dla rozwoju dzieci, żeby zapobiegać krzywicy itp. i swojej córci dawkuje ją w kapsułkach bobik, pediatra raz na jakiś czas zleca nam wykonanie badania poziomu (fakt trzeba za to zapłacić), bo do normy nam brakuje zawsze nieco, ale z tego co coraz częściej czytam sama chyba też powinnam sobie zrobić badanie i sprawdzić, czy nie należałoby się wspomóc, bo w naszym klimacie i systemie pracy raczej trudno o czerpanie z natury..czytam też że ważna jest dla rozwoju płodu, a nie przypominam sobie, żeby ktoś zwrócił mi na to uwagę kiedy byłam w ciąży..
Odpowiedzi (2)

Napisał(a): lenka -

witamina D wzmacnia odporność jestem tego dowodem, zawsze w lutym łapałam jakieś przeziebienie a tymczasem odkad pryzjmuje kropelki evital d1000 (od września) jestem zdrowa jak rydz :)
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Adam -

nadmiar zawsze wszystko psuje dlatego lepiej zażywać dawki które zalecił lekarz, mi powiedzieli że mam jeść suplementy i jem vita d express, dawka się zgadza więc po co przelewać,
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Olka909 -

suplementy są ważne zwłaszcza wtedy kiedy z diety nie jesteśmy w stanie niektórych składników uzupełnić. no i generalnie z żadną witaminą przesadzać nie należy. jak byłam w ciąży to przyjmowałam np kompleksowy suplement Pregna plus, który zawiera i wit d3 i jod, cynk, żelazo oraz kwasy foliowy i dha. a te są przecież niezbędne kobietom w ciąży :)
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Iga -

Ta witamina znajduje sie w naturalnych tłuszczach. Dobre tłuszcze jak wszystko muszą być w diecie. Ważne są proporcje i ilość pokarmu. Jak się przestrzega zasad to mozna żyć zdrowo i mieć szczupłą sylwetkę, poczytajcie sobie o systemie Nowaka, warto coś wiecej wiedzieć, mnie to bardzo pomogło mam już 14 kg mniej.
Odpowiedzi (8)

Napisał(a): dr Habior -

witamina, to, kolejna bzdura bandytów z farmacji.

najpierw trują dzieci i ludzi kwasem galusowym z malin agresywnie reklamowanych w mediach i aptekach - potem ludzi z uszkodzonym układem hormonalnym chcą "leczyć" witaminą D której bazą jest wielonienasycony olej schnący (pewnie lniany).

tak się farmacja troszczy o zdrowie ludzi, że wszyscy, którzy wierzą w jej bandyckie porady chorują i zostawiają milardy w aptekach.

wystarczy nie jeść trujących ze swojej natury malin/jeżyn i wystarczy jeść gluten zawsze z mlekiem/śmietaną/serem i już nie ma autyzmów, alergii, krzywic, wad wzroku, białaczek, cukrzycy, zawałów i depresji.

głównym zajęciem medycyny jest oszukiwanie ludzi i wywoływanie chorób - bez ciągłego reklamowania kiszonek i kwaśnych owoców - wchłanianie glutenu byłoby niskie a choroby cywilizacyjne znów by były chorobami starców a nie dzieci i młodzieży.

gluten się wchłania od kwaśnych owoców i kiszonek - dlatego mamy dzisiaj epidemię dzieci z otyłością i cukrzycą - bo zamiast mlekiem popijają kanapki kwaśnymi sokami owocowymi.




Odpowiedzi (8)

Napisał(a): bzdura -

zaden suplement nie jest dobry, to sa sztuczne produkty, ktorych dzialania nie znamy, dawniej nie bylo suplementow i jakos ludzie zyli choc zadna dama nie wyszla na slonce bez parasolki, jezeli latem spedzamy duzo czasu na sloncu, to organizm potrafi wit D zmagazynowac
Odpowiedzi (3)

Napisał(a): kontaktrowy -

Dietetycy niestety myśl się i to sromotnie. Na pierwszej lepszej mądrej stronie z dietą wegetariańską mówi się wyraźnie ile witaminy D potrzebujemy. Mówią o tym najmądrzejsi lekarze i inni ludzie, którzy dużo wiedzą. Wystarczy przeanalizować prosty fakt. Słońce w kilka godzin syntetyzuje ok 20 tys jednostek witaminy D. Pomyślcie ile takiej witaminy dostaje ktoś kto spędza czas nad jeziorem. Szkopuł w tym, że mamy jesień i zimę i wtedy należy się suplementować. Jakim cudem dawka 400 jednostek może być odpowiednia skoro promienie słoneczne dostarczają kilkanaście razy więcej takiej witaminy. Pod warunkiem, że leniuszek wyjdzie z domu na wiosnę i lato. Słońce też potrafi tą witaminę dostarczyć tam gdzie trzeba bo oprócz UVB wysyła promieniowanie podczerwone.
Odpowiedzi (8)

Napisał(a): Wessa -

Od roku biore D3i do tej pory nie byłam jeszcze przeziebiona a przed braniem D3 to co 2,3 miesiace to lapalo mnie przeziębienie
Odpowiedź (0)

Napisał(a): nina -

Kiedyś ludzie mieli inną żywność inne życie całe dnie w polu nikt nie słyszał o dziurze ozonowej i jej skutkach ,nie było nagłośnienia w mediach i w prasie o raku skóry i o konieczności stosowania filtrów ,teraz idziesz na słońce zastosuj najwyższy filtr 50+ ale już 25/30 uv niestety nie dostarcza i blokuje wit D także w naszym klimacie można powiedzieć że po pobycie nad jeziorem ,morzem,w górach (nawet w zimę)i stosowaniu kremów przeciwsłonecznych niestety nie mamy nadwyżki vit D .A 400 jak ktoś napisał to jest dla noworodków ponieważ ich skóra jest bardzo cienka i wrażliwa a przez to niestety nie może być wystawiana na promienie słoneczne tylko również musi być smarowana kremami i to właśnie tymi najwyższymi .
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz