• w temacie Zwierzęta - żywe zabawki dorosłych kobiet?

    W: Uczucia
    Kajetana no tak kochać zwierzę jest łatwiej niż człowieka... do cmentarzy dla zwierząt nic nie mam. Uważam że powinny istnieć...Ale bez wielkich ceremonii. Po prostu powinno być miejsce gdzie grzebie się zwłoki swoich pupili. Bo ciężko wywalić na śmietnik kogoś kto był z tobą kilkanaście lat. Ja mam ogródek i pod bzem wszystkie chowam. Ale bez palenia zniczy etc. ;-)
    No ale jak na to popatrzeć, to na takich cmentarzach zwierzęcych jest dyskryminacja , bo to przeważnie kocie i psie cmentarze;) Taki koń, krowa , czy inne zwierze , też jest kochane a jednak nikt nie chowa je na cmentarzu:) Moim zdaniem , zwierze powinno się zakopać, są od tego lasy, albo różne miejsca , gdzie można urządzić cichy pochówek i oddać ostatnią cześć pupilowi, ja swoje chomiki a nawet psy , zakopzwałam w lesie, jak zdechły. Cmentarz zrobiony odpowiednio dla zwierząt powoduje różne dziwactwa ludzkie, ludzie tam przestają zachowywać stosowny umiar co do różnicy zwierząt i ludzi.
  • w temacie Zwierzęta - żywe zabawki dorosłych kobiet?

    W: Uczucia
    egle

    mimo wszystko bym tego nie łączyła ze sobą.

    mojej znajomej zachorował pies, miał problem z chodzeniem, a mieszkali na trzecim piętrze. Mogła uśpić, ale zamiast tego nosiła go z tego trzeciego piętra na rękach. nie zakładała mu co prawda ubranek, ale tego tez nie łączyłabym z instynktem macierzyńskim. to swego rodzaju, jak ujęła to może trochę zbyt dosadnie, ale jednak celnie, odchyły. po części bierze sięto stąd, że jak już pisałam na przykładzie owej sarenki, psom tez jest zimno podczas zimowych czy jesiennych spacerów. Inna sprawa medalu to odchyły na punkcie wystaw i wyglądów tych psów. jakkolwiek, to myslę że osoba, któa tak dba o swojego pupila, rzadko się decyduje, by go oddać.

    mnie to nie przeszkadza. Ja sama tego nie robię, ale jeśli komuś się to podoba? czy to przeszkadza samym zwierzętom, podejrzewam, że tak... ale wiesz, podobnież do wszystkiego można się przyzwyczaić.

    bardziej niż ubieranie zwierząt w ciuszki, drażni mnie tresowanie zwierząt i urządzanie pokazów dla uciechy widzów. Tu rzeczywiście granica człowieczeństwa jest przekroczona...
    Widzisz, ja pochodzę z rodziny, gdzie zawsze w domu był pies od najmłodszych lat aż do tego czasu aż się z domu nie wyprowadziłam, sama nie mam psa ale mam żółwia, pies nie ma u mnie w domu warunków , no i obowiązek spaceru, czego nie umiałabym mu na dzień dzisiejszy zapewnić. Także ja wiem co znaczy miłość do zwierząt i u mnie w domu, były różne sytuacje i ja nosiłam psa i jeżdziłam na operacje, bo miał biodro złamane , byłam też z zółwiem w lecznicy, bo był przeziębiony i groziło mu zdechnięcie, żółwia mam od 16 lat i traktuję go jak członka rodziny ale jest pewne ale, dla mnie to zawsze pozostanie zwierzeciem , nie traktuje go na równi z moim synem , o takiej różnicy piszę , bo są ludzie , dla których zwierzę nie jest zwierzeciem a czymś więcej, powiesz twój zwierzak to się obrażą :)
  • w temacie Toksyczna miłość i co dalej?

    W: Uczucia
    wiosna2 Tośka ty nie stresuj ludzi ,bo przestaną się seksować:)))
    Na stresa właśnie seks jest dobry, ja dbam o wyż demograficzny;))
  • w temacie Toksyczna miłość i co dalej?

    W: Uczucia
    ~Pestka wszystko ci się pomerdało. mylisz miłość z instynktem. zakochana modliszka :D
    A Ty skąd wiesz, że modliszki się nie zakochują, łabędzie, gołebie, bociany mogą a modliszki to już nie?;))
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    Witam Szlonych życzę udanej niedzieli i takiej pięknej złotej jesieni jaką ja dziś mam, ża się musiałam pochwalić :)

    Pozdrawiam :)
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    misza55 keloimi

    No i dobrze ,żeś te pająki spłoszył bo strach byłoby wchodzić :-)

    Dziś "załatwiłam " imieniny szwagierki ,brata w zeszłym tygodniu a u siebie w tym roku odwołałam imprezę .Kto chciał i tak życzenia złożył :-)
    Choć akurat dwie osoby mnie z lekka zawiodły ale cóż to pewnie wina peselów a nie nielubienia mojej osoby :-)))Witaj Kelo :))
    Ja na imieniny jutro się wybieram, mam nadzieję że szybko oblecę :-))
    Dzisiaj też od południa do 17 urzędowałem w terenie :)))To ja się przyłaczę do tych życzeń, życzę więc miłej imprezy imieninowej i miłej niedzieli :)

  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    keloimi

    Aż wyrośnie z tego :-))
    Potem już tylko przeżyć "idę ,jadę ,daj " pożenić i na wnuki czekać :-))

    No ja tam muszę przyznać ,że tyle awarii jak przy tym remoncie to dawno w domu nie było .Udało się mężowi 3 ( słownie : trzy ) razy rozwalić rury wodne więc było i zrywanie nowej tarakoty i płytki ściennej ot tak dla urozmaicenia .Natomiast ja myjąc już ściany tak "sprytnie " potrafiłam zbić szklaną oprawę kinkietu .
    Zostało nam jeszcze przykręcić poręcze i krzesełko dla syna i już się boję czy tam gdzieś jakieś np.prądy nie są !

    Z tymi wnukami to nie wiem, czy doczekam ale te inne pewnie przeżyję :)

    Taki to urok remontów, zawsze coś, dlatego ja tego tak nie lubię. Ale u Ciebie prawie meta, także już bliźej niż dalej, na święta zapomnisz , że w ogóle miałaś remont a więcej czasu na choinkę i rodzinę no i wyremontowany dom do tego :)

    Miłej niedzieli :)
  • w temacie Wolność słowa na forum I. ? ;)))

    W: Hydepark
    yeti48 Wolność słowa to nie tylko mżliwość pisania tego, co się chce.

    Wolność słowa, to także odpowiedzialność za słowa, które się wypowiada.Ano 100/100!
  • w temacie kwas askorbinowy na przeziębienie

    W: Hydepark
    aliada taie Antoinette Wystarczy słonia zakręcić w papier i wszyscy myślą , że to małpa;)Tego kwasu to pół światu , kwas askorbinowy to przecież witamina C. Kup sobie kilo cytryn i kilo pomarańczy a jak ci nie starczy , to skocz do apteki po rutinoscorbin :)Zdrowiej i lepiej dla naszej gospodarki -cebula, czosnek i jabłka.
    I kapusta kiszona, tam jest pełno tego cudownego kwasu askorbinowego. :)O to dopiero czyste źródło witaminy C :)