• w temacie Mówić nie mówić?

    W: Uczucia
    Boldusia40
    Antoinette
    Boldusia40
    Antoinette Wszystko zależy co mówić i komu i od sytuacji, bo jak się dostaje nietrafiony prezent, to z dobrego wychowania i ze względu na darującego, nie mówi się tego. Jest jeszcze kłamstwo z potrzeby, dla dobra sprawy, nie robi krzywdy ale też nie rani i co najważniejsze jest lekarstwem na wszelkie bolączki , trzeba tylko wiedzieć, kiedy go używać, źle użyte potrafi zrobić krzywdę.
    Podobno nietrafiony prezent można oddać do sklepu.
    Tak, jest coś takiego jak ciekawość. Zaspakajamy ją, a jeśli ktoś, nasz bliski nie jest gotowy
    zmierzyć się z prawdziwą odpowiedzią, co wtedy.
    Ciekawość bywa pierwszym stopniem do piekła- wewnętrznego bólu i lęku.
    A my tłumaczymy sobie; "powiedziałam prawdę przecież, tylko"- a może tylko zrzucamy
    z siebie odpowiedzialność.
    Kłamstwo z potrzeby, czy jest granica, że ono lekarstwem, czy krzywdą.
    Życie to pytania, zadawane sobie, swemu sercu, i ono powinno znać odpowiedź.
    "Dobrze będzie, wyzdrowiejesz", dać ułudę nadziei, choć wiemy, że tak nie będzie,
    jak i co powiedzieć, i czy do końca rozumiem bliskiego?
    Milczałam, nie mówiłam. Byłam tuż obok zawsze. Ale jest coś takiego co chciałabym powiedzieć- jak bardzo kocham.
    Przecież pisałam , że wszystko zależy od sytuacji. Nawet wtedy . gdy ktoś wie, że jest śmiertelnie chory, ma iskrę nadziei , ja osobiści nie umiałabym , komuś jej odebrać, przykładem był wpis Kajetany.Niektórzy ludzie śmiertelnie chorzy snują plany na przyszłość mimo choroby, to co powiedzieć im bez ogródek, po co snujesz plany , jak i tak niedługo umrzesz;)

    Kłamstwo z potrzeby, grubej kobiecie , gdy smakuje jej jedzenie i sama nic sobie nie robi z tego, że jest otyła a my należymy do sportowców i jakoś otyły styl życia , to nie nasza broszka , unikamy jak możemy zbędnych kilogramów i ze względu na to powinniśmy tej otyłej kobiecie powiedzieć, że jest gruba i prowadzi niezdrowe życie ? A może starającemu się studentowi o pracę w renomowanej firmie, gdzie wiemy że przyjmują zwykle z doświadczeniem , powiedzieć nie staraj się , bo i tak cię nie przyjmą? Zawsze jesteś bezpośrednia i nie patrzysz na innych , tylko mówisz prawdę ? Ja często stosuje kłamstwo z potrzeby, by nie urazić innych.
    Nie kłamię, mówię prawdę.
    A jeśli nie mogę powiedzieć, nie mówię nic.Jest jeszcze sumienie moje. Jestem.
    Mój Przyjaciel, nie mówił, był tu, zmusił mnie bym wzięła się w garść, zajął moje myśli.
    Za to Jemu też dziękuję
    A ja kłamię jak z nut i nie mam sumienia i wiesz co jak ktoś się mnie o coś pyta a wiem, że odpowiedż prawdą, by tą osobę dogłebnie uraziła lub zburzyła jej świat, to użwam kłamstwa z potrzeby, ale ja to jestem bez sumienia i kłamczucha, więc mogę;)

    Milczenie też jest odpowiedzią nie zawsze pozytywnie odbieraną.
  • w temacie trudne wyznanie miłości

    W: Uczucia
    Amor Domyślam się że on okazuje tylko nie mowi. Nie martw się zapewne kocha ale jest z tych niemowląt. Weź go na żarty do ściany, że ma to powiedzieć całym zdaniem i pokazać żar tropików. Faceci działają zadaniowo. Na pewno wykona ☺
    E co to za wyznanie jak na rozkaz, to już chyba lepiej jak go w ogóle nie ma ;)
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    keloimi
    Antoinette Cześć Klubowicze:)
    Dawno mnie tu nie było, mam nadzieję , że batów nie będzie;)

    U mnie życie płynie , czasem monotonne czasem nie ale jedno jest stałe pęd. Pogodę mam nijaką, śniegu nadal brak ale mam trochę mrozu, także nawet się cieszę, bo nie lubię tej pluchy, która u mnie prawie non stop była. A tak po staremu, nie urosłam , nie zmalałam, może więcej siwych włosów mi przybyło i zmarszczek a i dni do trumny;)

    Pozdrawiam serdecznie każdego z osobna i życzę udanego tygodnia, wszak dziś poniedziałek :)
    Dni do trumny Ci przybyło ? Ciekawe zjawisko mi tam z każdą minutą czasu do trumny ubywa :-)

    Też się po chwilce nieobecności melduję :-)
    Na razie monotonii nie mam ,wiele radości też nie no ale nie obiecywał nikt ,że będzie łatwo .A nikt tak ja sama nie potrafi mi spieprzyć życia :-)
    jak nic pasuje mi ta piosenka tutaj :
    Z roku na rok nie jestem młodsza, to i trumna bliżej, choć teraz moda na urny , podobno ekonomiczniej . Ostatnio nawet się dowiedziałam, że na takierzeczy, w Niemczech jest ubezpieczenie cmentarne, by zabwzpieczyć się na pochówek, bo podobno na kilku tysiącach się opiera i najtaniej wychodzi urna i nagrobek bezimienny , gdzieś na peryferiach, dobrze , że po śmierci to już nam wszystko jedno, gdzie i jak:)

    Na monotonię, to i ja nie narzekam, czasem nawet nie wiem gdzie mam ręce włożyć i za co się złapać, ech gdzie te czasy jak się na kanapie leżało, były tak dawno , żę już prawie zapomniałam, że takie był :)

    I muszę się pochwalić, rano miałam śnieg , oko nim nacieszyłam na dosłownie parę godzin, bo po południu już go nie było i znowu padał deszcz :(

    Bużka :)
  • w temacie Jak wkleić obraz na forum?

    W: Do Admina
    Admminka Antoinette!

    Proszę o podanie szczegółów: czy problem nadal występuje, jeśli tak to od kiedy, czy we wszystkich serwisach, czy jakimś konkretnym, z jakiej przeglądarki Pani korzysta, czy problem pojawia się niezależnie od używanej przeglądarki/systemu?
    Dopiero uzyskanie takich informacji pozwoli bliżej zanalizować przyczynę zaistniałej sytuacji. Być może problem ma charakter jednostkowy, ponieważ po stronie portalu dodawanie komentarzy przebiega w prawidłowy sposób i nie występują żadne błędy.
    Może Pani spróbować zaktualizować przeglądarkę i sprawdzić ustawienia witryny, a dokładnie rzecz biorąc ustawienia JavaScript oraz Flash.

    Pozdrawiam,
    Admminka
    Droga Adminko,

    problem pojawił się , gdy w miejscu dodaj zdjęcie pojawił się niebieski plusik, którego wcześniej przy tej opcji nie było, podejrzewam, że to jakaś Wasza inowacja albo modernizacja. W każdym bądź razie sprawdziłam wszystkie ustawienia Flash , którego na marginesie mam najnowszą wersję , JavaScript nawet wyłaczyłam Adblock, nic to nie dało, jak nie działała u mnie opcja wklejania zdjęć , tak nie działa. Używam google chrom,.

    Pozdrawiam :)
  • w temacie Czy moje małżeństwo ma przyszłość?

    W: Uczucia
    aliada Guest
    Jest jeszcze jedna droga ... skierowanie do psychiatry :P
    Jak zostawałem u dziadków to mnie ubierali i karmili ... przeżyłem, jak mi z dziećmi babcia robi zadania to się rozwijają zamiast kiwać się przed tv, jak ugotuje obiad to mam więcej czasu na zabawy z dzieckiem, a jak mu nie przygotuję ubrania i musi je z szafy dziecka wyciągnąć to jest moja, a nie jej wina :PBohaterowie wątku nie zostawiają dzieci dziadkom, żeby się nimi opiekowali. Chodzą do pracy na zmianę, a kiedy ojciec zostaje z dziewczynkami w domu, przychodzi teściowa mu "pomagać" i grzebie po szafach... A co gorsza robi to też, kiedy nikogo nie ma w domu.
    Dokarmianie dzieci ma miejsce kiedy te idą do dziadków na chwilę; dostają jeść bez uzgodnienia z rodzicami i najpewniej ze świadomością, że synową to irytuje, a w domu czeka zrobiony przez nią obiad.
    Podobnie z kupowaniem dziewczynkom ciuchów - jeśli się widzi, że prezenty są kłopotliwe albo wręcz źle widziane, trzeba się z nimi wstrzymać.
    Wygląda mi to wszystko nie na niezręczność i brak wyczucia, tylko na lekceważenie synowej, a prawdopodobnie celową złośliwość.
    Kochający mąż powinien w podobnej sytuacji jak lew stanąć po stronie żony, nawet jeśli jej racje byłyby wątpliwe, ale jego zdaniem ona jest nudna i płytka, a co najważniejsze "życie intymne nudne, nijakie, brak perspektyw zmiany z jej strony"... Nie stanie. ;)Dokładnie , inna jest sytuacja jak rodzice uzgadniają z dziadkami opiekę nad dziećmi a inna jak dziadkowie sami ustalają co dzieciom ich dzieci jest potrzebne, dla mnie to też mieszanie się w nie swoje sprawy, nawet pomoc nadgorliwa może być uciążliwa .
  • w temacie Czy moje małżeństwo ma przyszłość?

    W: Uczucia
    Guest egle
    Wam to nigdy nie dogodzi.

    to po co ma ograniczać rolę mamusi i i po co mają wszyscy przestać koło niej skakać, jak i tak ma jej pokazać drzwi?

    byłabym ostrożna z tą radą, może się stać cud i nie będzie mieć dość, co wtedy?? Przesadzasz, mi tam łatwo jest dogodzić :P
    Chcesz się założyć, że jak przestaną ją wyręczać we wszystkim to będzie tylko głośniej się darła jaka się jej krzywda dzieje i jakie to ma prawa ? :P;))
  • w temacie Czy moje małżeństwo ma przyszłość?

    W: Uczucia
    Guest Antoinette
    Mam nieodzowne wrażenie, że często oceniamy sytuację według własnych doświadczeń, przynajmniej to widać u Ciebie i Obecnego, z góry zakładacie porażkę i nigdy nie dajecie szans;)Masz absolutną rację, ale ... :P
    Jak się słyszy te same teksty, ktoś opisuje w szczegółach takie same sytuacje, które się widziało i o których się niejednokrotnie czytało to jest to nieuniknione ...
    Przeczytaj wpis tej "optymistki" ... gość jest maminsynkiem, bo jego "żonę" teściowa musi wyręczać we wszystkim i jeszcze gębę pruje, a to się nazywa system wartości :P
    Z jednym się zgodzę "po co ci ta żona" ... powiedziałbym na ... ale już pisał, że nawet na to się nie nadaje :PNie mniej jednak każdy jest inny i każda jest inna sytuacja, schematy się powielają i powtarzają się usposobienia ale szansę trzeba zawsze dawać, przynajmniej tą jedną:)

    Optymistka napisała to trochę obcesowo ale trochę też miała racji, ja na przykład , chyba też by,m nie była zadowolona, gdyby mnie teściowa we wszystkim wyręczała, fakt od czasu do czasu pomoc jest dobra ale notoryczna robi się uciążliwa. Ja nie mam pomocy, zdana jestem sama na siebie, jest ciężko i nieraz życzę sobie takiej pomocy , choćby maleńkiej ale z drugiej cieszę się , że tak jest , mam naturę kota a koty chodzą własnymi drogami i nie lubią, gdy miesza im się we własnej misce;)

    Mykam już, bo jutro mi nikt nie pomoże a dzień długi i obowiązków masa...do miłego Przystojniaku :)
  • w temacie Dlaczego nie mogę dodać zdjęć ,,,statystyk?

    W: Do Admina
    dzienpierwszy2 Admminka Szanowny dzienpierwszy2,
    być może problem ma charakter jednostkowy, ponieważ dodawanie zdjęć po stronie portalu przebiega w prawidłowy sposób i nie występują żadne błędy. By móc poznać przyczyny zaistniałej sytuacji potrzebujemy więcej informacji. Przede wszystkim jakiej przeglądarki używasz, jakiej wersji i czy problem występuje również przy użyciu innych przeglądarek?

    Pozdrawiam,
    AdmminkaDziękuję , za informację . jeżeli to problem techniczny , powinienem sobie poradzić .

    Miłego dnia Tu chyba większość ma problem z dodaniem zdjęć;)
  • w temacie Czy moje małżeństwo ma przyszłość?

    W: Uczucia
    Guest Antoinette

    Nie przeczę , że nie ma takich typów kobiet, ale jak choć nie spróbujesz, to nie będziesz wiedzieć na czym stoisz. Nie jestem za tym , by zaraz stawać w kolejce do sądu.

    Cześć:)Hej :)
    Też nie byłem, ale dorosłem i stwierdziłem że to strata czasu :P
    Prawda jest brutalna, psychola się nie zmieni i jest to tylko rozciąganie w czasie nieuniknionego, na dodatek swoim kosztem ...Mam nieodzowne wrażenie, że często oceniamy sytuację według własnych doświadczeń, przynajmniej to widać u Ciebie i Obecnego, z góry zakładacie porażkę i nigdy nie dajecie szans;)
  • w temacie Czy moje małżeństwo ma przyszłość?

    W: Uczucia
    Guest Antoinette Forumowicz1 "Upolować" może co chce, a takie do noszenia i przebierania dostaje gratis i nie musi sobie głowy zawracać.

    Rozmawiać trzeba umieć, a ja trafiam na "rób co chcesz", foch, płacz i ostatecznie mur. Niestety

    Co do poczucia że niepotrzebna itd. i że stąd afery to może też prawda.Widać trafiłeś na kapryśną....albo jest jeszcze młoda i wszystko ją przerasta;)

    Dajcie sobie obydwoje na luz, może nawet wybierzcie się do kawiarni i tam spokojnie przeprowadźcie tą rozmowę, byleby nie wpadać w złość ani Ty ani ona, bo inaczej nie dojdziecie do porozumienia a ona będzie wyskakiwać ze swoim "rób co chcesz" i będzie robić swoje.I tak będzie ... gość opisuje tak klasyczne zachowania, że spokojnie mogę za nim zdania kończyć :P
    A ja jeszcze powie, że po nocach przesiaduje na necie to będziemy mogli typowe odzywki zgadywać ... :PNie przeczę , że nie ma takich typów kobiet, ale jak choć nie spróbujesz, to nie będziesz wiedzieć na czym stoisz. Nie jestem za tym , by zaraz stawać w kolejce do sądu.

    Cześć:)