• Toksyczna miłość i co dalej?

    W: Uczucia
    Toksyczna miłość jest dowodem na to, że miłość jest ślepa. Weźmy takiego pająka , nie wiem czy taki pająk wie , czy nie ale idąc na amory z Panią pająk idzie na pewną śmierć, najpierw amory a potem kanibalizm seksualny. Podobnie ma się rzecz u modliszki i innych owadów czy gatunków zwierząt, „Okrutna śmierć spotyka podczas seksu samce kuczmanów, owadów przypominających niewielkie komary. Samica wstrzykuje do ciała upojonego miłosną rozkoszą partnera substancje rozpuszczające jego wnętrzności. Następnie zaspokojona wysysa smakowity koktajl. Ma więc zapewnioną nie tylko prokreację, lecz także pożywienie.“

    A co z ludźmi , czy czasem nie zachowujemy się jak te owady, brniemy w toksyczną miłość jak zaślepione owady , czasem w pełni zdajemy sobie z tego sprawę ale brniemy dalej , tak jakby pajęcza sieć nas pętała. Dlaczego tak właśnie się dzieje , że ciężko jest zrezygnować z toksycznej miłości , co jest w niej takiego , że idzie się na pewną śmierć i nie potrafi się wyrwać z jej ramion ?

  • Przewróciło się niech leży ?

    W: Uczucia
    „Przewróciło się niech leży , cały sukces polega na tym , że nie muszę go podnosić, będę się potykał czasem, będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać „

    No właśnie , jak się przewróci to ma leżeć? Ja jak tak patrzę , to z wieloma rzeczami tak się dzieje, jak się rozłożą , to nikomu się nie chce podnosić, czy to śmieci na ulicy, czy to związki, jak się chwieją i zaczynają lecieć na łeb na szyję , to się macha ręką i idzie do przodu po nowe , te prężne i obiecujące a te zachwiane zostawia się z tyłu niech leżą . Podobnie jest z ludźmi, rzadko kiedy przechodząc koło leżącego , ktoś się zainteresuje , z reguły to bezdomni ludzie , omija się ich z dezaprobatą , krocząc koło nich martwym niewidocznym wzrokiem, albo pijanego , upił się niech leży a my idziemy dalej . Właśnie tak zmarł kilka lat temu mój daleki znajomy, miał cukrzycę , przewrócił się i leżał na chodniku, wielu przeszło , nikt nie pomógł , a był zaledwie 20 parolatkiem.

    No właśnie , to jak to jest z tym przewróciło się niech leży ? Nie chce nam się podnosić, czy jak , no i gdzie leży przyczyna tego przewróciło się niech leży ?

  • Dlaczego ludzie się chwalą?

    W: Uczucia
    Są ludzie , co chwalą się czym popadnie, bo kupili sobie nowy samochód, zbudowali dom, bo mają lepszą pościel , nawet ser w lodówce smaczniejszy i woda z kranu bardziej wodnista i słodsza leci niż u sąsiada ;)
    Sprzyjają do tego możliwości jakie dają nam media, choćby face book, gdzie ludzie w dobrej lub w złej wierze , chwalą się wszystkim.

    Są ludzie co bez chwalenia , nie potrafią egzystować i czują się źle , gdy nie mają się czym pochwalić, abo co gorzej , gdy ktoś jest lepszy od nich . Są też tacy , co może by się chcieli pochwalić , ale nie potrafią.

    Dlaczego ludzie się chwalą? Dlaczego jedni potrafią się chwalić a drudzy nie , kiedy można się chwalić i jak się chwalić , żeby nie wyjść na snoba, czy może w ogóle się nie chwalić?
  • Podróż w czasie : tak czy nie?

    W: Hydepark
    Wyobraźcie sobie, że jest możliwe przemieszczanie się w czasie w obrębie własnego życia, można zobaczyć własną przyszłość i można cofnąć się do przeszłości . Będąc tu i teraz we własnej teraźniejszości tej pięknej i tej nieco mniej pięknej ale jednak obecnej i Twojej , masz ochotę cofnąć się w przeszłość i naprawić coś, co uczyniłeś/łaś nie tak, postąpić inaczej niż kiedyś, dokonać innych wyborów, stanąć na innym rozdrożu życia ? A może masz ochotę wyprzedzić czas i spojrzeć w przyszłość jaką maluje Ci perspektywę życia ? A może po prostu wolisz być tu i teraz a podróż w czasie zostawiasz innym lub na ekranach TV?
    Podróż jest możliwa tylko raz w przyszłość i raz w przeszłość, można skorzystać z obu lub tylko z jednej albo wcale.

    To tylko zabawa ale od wielu wieków ludzie marzą o takiej możliwości , jak myślisz czy taka możliwość uszczęśliwiłaby ludzi i dała im szansę być lepszymi , rozważniejszymi?

  • Czy pieniądze śmierdzą ?

    W: Hydepark
    Żyjemy w świecie pogrążonym we wzajemnej zawiści i zazdrości , walce o więcej . Częściej patrzy się , co i ile można dostać, niżeli dać. Mówi się „pieniądze szczęścia nie dają „ ale nikt z nas życie bez pieniędzy sobie na dłuższą metę nie wyobraża. Mówi się też „pieniądze , to nie wszystko”, ale wszystko kręci się wkoło pieniądza. A jaki zatem zapach mają pieniądze ?
  • Czy można być sobą tak naprawdę?

    W: Hydepark
    Każdy z nas ma kilka osobowości i nie ma co się tu wypierać , że jest inaczej . Inną osobowość mamy w domu, inną w pracy ,społeczeństwie , wśród znajomych i jeszcze inną, gdy jesteśmy sam na sam z sobą.

    Są sytuacje , są ludzie , są momenty , gdy mniej lub więcej cenzurujemy swoje myśli , swoje emocje, uczucia, żarty , obawy , refleksje , by nie być ocenionym przez innych , robimy to automatycznie, to nasza podświadomość filtruje nasze myśli .

    Czy w relacji z ludźmi można być sobą tak naprawdę , poczuć ze środka uczucie swobody, pełnego totalnego luzu, czy jednak się nie da?
    Kiedy tak naprawdę czujesz się sobą?
  • Ach co to był za ślub...

    W: Hydepark
    Przychodzi taki moment w życiu człowieka kobiety i mężczyzny, że zaczyna myśleć o żeniaczce. Dziewczyny widzą siebie w białej suki jak księżniczki jednej z tysiąca nocy i oczami wyobraźni widzą ukochanego mężczyznę u swojego boku jako męża i ojca czeladki swoich pociech. Mężczyźni nie są gorsi ich oczy też na pewnym etapie idą w kierunku oczu swojej wybranki i też snują plany o żonie , domu , synie , psie i ferrari w garażu. Wprawdzie nie zawsze , to idzie wespół z oczekiwaniami i nie w tym samym czasie co wybranka ale prawie zawsze i mężczyźni tęsknią za żoną i dziećmi. Udowodnione jest , że mężczyźni bardziej niż kobiety boja się ślubu, boją się utraty wolności tej swojej pierwotnej . Nie będziemy jednak zastanawiać się dlaczego tak jest .

    Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, że większość z nas tęskni za ślubem tudzież za partnerką/partnerem a gdy go ma narzeka i odradza tym , którzy są na drodze poszukiwań.
    Jest takie powiedzenie jak się ożeni, tak się odmieni. Dlaczego z jednej strony tęsknimy za ożenkiem (partnerstwem ) a z drugiej strony, gdy go mamy narzekamy i odradzamy innym i co ciekawego , gdy już „ożenieni „ nie jesteśmy znowu tęsknimy za ożenkiem i tak prawie w kółko proces cyklicznie się powtarza tęsknota potem narzekanie i odradzanie i znowu to samo tęsknota, narzekanie i odradzanie, dlaczego tak jest ???


  • Seks na receptę?

    W: Hydepark
    Żyjemy w czasach, gdzie wszystko jest prawie możliwe, suplement diety niemalże na każdą dolegliwość , nawet taką która dolegliwością nie jest i to niezależnie od wieku, wszystko dla naszego zdrowia.

    W niektórych krajach jako skuteczność walki z depresją i poprawieniem sił witalnych u ludzi niepełnosprawnych a przede wszystkim jako złoty środek na dobry nastój przepisuje się sex na receptę. ” Lekarstwo” to jest refundowane przez kasę chorych, jedynym utrudnieniem jest to że, domy publiczne , prostytutki muszą przejść niezbędny atest lekarski „bezpiecznej użyteczności”. Takim krajem jest już Holandia, gdzie owe praktyki mają miejsce , za nim w kolejce ustawią się Niemcy.

    Czy seks na receptę dla ludzi wymagających opieki i niepełnosprawnych jest czymś moralnym? Jak na to patrzeć, czy nie dochodzimy do publicznego traktowania człowieka jako towaru a jednocześnie prostytucję upubliczniamy? Z drugiej strony może to ma sens…
  • Twierdzenie Internetowej Fikcji

    W: Hydepark
    Nie wiem czy lubicie matmę, ale dziś trochę matematyki a dokładniej twierdzenie. Jak to w każdym twierdzeniu, jest złożenie, teza i dowód.

    Załóżmy :
    Jeżeli jesteśmy w Internecie, to zazwyczaj mniej lub więcej jesteśmy anonimowi.
    Jeżeli nie zdradzimy nikomu naszych danych personalnych niczego o sobie nie powiemy, to nikt o nas dużo nie wie, przynajmniej tylko tyle, ile my sami na to pozwalamy. Nie mam namyśli tu oczywiście możliwości hakerskich, mówię o normalnych relacjach internetowych.

    Jeżeli nawet spotykamy się codziennie z tymi samymi Nickami, dyskutujemy a nawet żartujemy, to czy my się tak naprawdę znamy?

    Często dochodzi do sprzeczek, jedni twierdzą, że to tylko literki , inni że aż literki, ale literki czasem bolą i doprowadzają albo do furii albo do łez albo do jednego i drugiego a może mi się tylko tak wydaje ?

    Często właśnie tu słyszę nie przejmuj się, nie bierz tego poważnie : przecież to fikcja, czy tak naprawdę net to fikcja?

    A Nicki to tylko Nicki?
    Zmieniam jeansy i T- Shirt na elegancką mała czarną a tenisówki na gustowne szpilki , zaczesuję rozwiane włosy w delikatny kok i staje się elegancką kobietą i odwrotnie wkładając jeansy T- Shirt do tego jakieś wygodne buty jestem kobietą na luzie. Ale czy ja jestem inna? Czy zmieniając Nicka mogę być inna i na ile jestem inna? Może to tylko mgielna iluzja dla mnie a śmieszność dla innych? A może to właśnie ta fikcja, pozwala mi być kim chcę i kiedy chcę?
    I czy ja jestem tylko fikcyjnym Nickem?

    Teza:
    Jeżeli założymy, że net to fikcja, Nick to tylko Nick, to nas nie ma , jesteśmy wymyśleni?

    Teraz potrzebny dowód:
    A więc jak to jest, net jest fikcją czy nie ?
  • Prorocze sny bajka czy prawda?

    W: Hydepark
    Jedni uznają to za zbieg okoliczności i inni za fenomen snu a jeszcze inni za dotknięcie palcem przez Boga. Czy śniąc można przewidzieć przyszłość, wyśnić coś co się pragnie, czy raczej jest to nic innego jak doszukiwanie się powiązań i własna interpretacja sennych obrazów?

    Ja w swoim życiu pamiętam trzy takie sny, może nie były to sny , które toczka w toczkę były odzwierciedleniem w rzeczywistości obrazów z mojego snu ale wiele się potwierdziło. Niestety ,może przez to , że nie bardzo wierzyłam w prorocze sny , nie wiązałam to z przyszłością ,przynajmniej wtedy, gdy budząc się po takim śnie nic sobie znaczącego nie myślałam, ot sen. Dopiero, gdy pewne wydarzenia w moim życiu miały miejsce, jak układanka z puzzli powróciły obrazy ze snu i nagle stały się logiczne i proste do odszyfrowania i takie wówczas oczywiste. Dziwne uczucie mnie wtedy ogarnęło i pojawiło się pytanie , czy był to proroczy sen?

    Czy można wpłynąć na przyszłość przez sen?

    Pozwolę sobie zacytować eksperyment pewnego badacza snów A. Wójtowicza

    Mój eksperyment
    Postanowiłem, że celem mojego eksperymentu będzie próba przewidzenia liczb w Lotto. Co prawda nigdy nie chciałem wygrać w Lotto (opisałem to w artykule: Dlaczego NIE chcę wygrać w Lotto?), ale postanowiłem zaryzykować wygraną dla dobra nauki :)
    Zacząłem od inkubacji snu o wygranych liczbach. Po prostu za dnia i przed zaśnięciem myślałem o tym, że otrzymam liczby we śnie. Zwykła autosugestia.
    Grałem w sumie przez tydzień, od soboty do soboty. Wyszły więc 4 losowania. Puszczałem liczby z moich snów, obstawiając za każdym razem tylko dwa zakłady (liczby z danego dnia i dnia poprzedniego).
    Muszę powiedzieć, że wyniki mocno mnie zaskoczyły. W pierwszą sobotę trafiłem trójkę. We wtorek nie trafiłem nic. W czwartek ZNOWU trójkę. W sobotę tylko dwójkę. Czyli dwie trójki i jedna dwójka w ciągu tygodnia. Wcześniej nigdy w życiu nie trafiłem trójki, a teraz dwie prawie po kolei!
    Ale czy to coś oznacza? Być może nie jest to 100% dowód na to, że przewidziałem przyszłość. Ktoś może powiedzieć, że to mógł być zwykły przypadek. Zgadzam się. Dlatego nie chcę nikogo przekonywać, że to coś więcej niż przypadek. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że COŚ W TYM JEST. Wszystko czego się dowiedziałem na temat przewidywania przyszłości + moje eksperymenty sprawiły, że nie mogę jednoznacznie zaprzeczyć, że nie istnieją sny prorocze. Według mnie istnieją.
    Mam jeszcze jeden argument. Niedawno miałem sen o tym, że leżałem na ziemi i byłem ranny w kolano. Dzień później poszedłem grać w piłkę. Podczas jednej akcji, zderzyłem się z kolegą i stłukłem sobie kolano. Przez trzy dni mnie bolało. Znów przypadek? Warto zaznaczyć, że gram w piłkę dwa razy w tygodniu i bardzo rzadko zdarzają mi się takie długotrwałe kontuzje. Trudno się powstrzymać od stwierdzenia, że miałem proroczy sen."


    Czy jest to możliwe?
    Jak podchodzicie do tego i czy wierzycie lub może miewacie prorocze sny?