pierwsze Kwiat pierwsze Kwiat bazini53 Kwiat Jezus nie zstąpił do żadnego piekła, kto to w ogóle wymyślił i skąd mógł wiedzieć co się działo z duszą Jezusa po Jego śmierci? Jezus powiedział, że wróci do Nieba i ja Jemu wierzę, bo człowiek jak zwykle znów coś zafałszował.
Nawet jeśli istnieją wśród ludzi przypuszczenia odnośnie sfery astralnej, to w przypadku Ducha Bożego najpewniej było całkiem inaczej niż im się wydaje.
++++++++++++++++++
Nawet nieomylni PAPIEŻE wypowiadają słowa "WSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ "
A także " ANI ŻADNEJ JEGO RZECZY" twierdząc tym samym że MĄDRY BÓG dał tak banalnie głupie przykazanie.
Piszesz "]Jezus nie zstąpił do żadnego piekła, kto to w ogóle wymyślił i skąd mógł wiedzieć co się działo z duszą Jezusa po Jego śmierci? "
A skąd szamani wiedzą gdzie są dusze za które biorą kasę za tzw. WYPOMINKI
Za mojego dziadka do dzisiaj robią WYPOMINKI po 35 latach rodzina dalej płaci .
Jak na dobrego KATolika to długo wędruje do NIEBA.
Taka obłuda że aż mdli.
Dokładnie, obłuda jak cholera tym bardziej, że przeczy samemu Jezusowi, po cóż miałby być Sąd Ostateczny skoro ludzie modląc się za dusze zmarłych ludzi mogliby ingerować w decyzje Boga? Żart z Boga po prostu, jakże ludzki.
Poprawiłam, bo już nie mogłam edytować.
Obłuda to modlitwa? Po co apostołowie mówili módlcie się za nami?
Myślę, że za żyjących ludzi można się modlić, taka modlitwa może komuś pomóc, znam takie przypadki. Sytuacja się zmienia kiedy człowiek umiera. Nie można mu już pomóc, można jedynie wysłać pozytywne intencje, ale nie oczekując, że dusza tego człowieka zmieni swój los.
Modlitwa to mówiąc w uproszczeniu rozmowa z Bogiem. Możemy modląc się prosić o coś, dziękować, wielbić. To, że ktoś umarł nie oznacza że przestał istnieć. Modlitwa może tak samo pomóc zmarłemu jak i żywemu. Łazarzowi pomogła modlitwa Jezusa mimo iż Łazarz już od kilku dni był trupem. Jezus modlił się za zmarłego! Podobnie jak i modlitwa Piotra za zmarłą Tabitę Dap 9:40. Chrześcijanie wierzą, że po śmierci czeka ich sąd za czyny. dlatego krewni modlą się za duszę zmarłego. Proszą Boga o łaskę nad zmarłym.
Modlitwa to nie jest rozmowa, bo przecież nie słyszymy głosu Boga, to jest w najlepszym wypadku medytacja, w najgorszym – bezmyślny monolog.
Ktoś umarł – ten akt oznacza śmierć całego ciała włącznie z sercem i mózgiem, czyli głównym ośrodkiem nerwowym człowieka. Jeśli mózg umiera co zostaje z człowieka? Co to jest dusza? Jakaś nie widzialna wartość, ale nie mając mózgu chyba nie wie kim-czym jest, nie ma świadomości, podświadomości, nadświadomości, intuicji, umysłu i uczuć, nie ma tego wszystkiego co stanowiło człowieka, co zarządzało olbrzymią fabryką, którym było ciało, które bodźce przyjmowało. Mózg, najważniejsze centrum umiera, kończy wszelkie działania.
Jeśli dusza człowieka zyskuje życie duchowe, to najpewniej traci kontakt z ziemskim - poprzez śmierć mózgu. Żadne modlitwy do niej nie docierają, ona nawet nie wie kim, czym jest, nie ma świadomości, nie myśli, nie odczuwa...nie słyszy, nie widzi..., jeśli żyje to w sferze duchowej, inaczej.
I to są różnice miedzy żywym i umarłym człowiekiem.
Jako argument podajesz modlitwę Jezusa za Łazarza, Piotra za Tabitę, ale jak możesz to czynić? Czy myślisz, że ludzie mają te same zdolności, moce i prawa co Bóg? Jezus miał boską władzę nad duchami, duszami, silami natury i Piotr otrzymał od Jezusa podobną moc Ducha św, przecież jest o tym napisane w Biblii.
Ludzie nie mają tych możliwości, nie mogą zarządzać ludzkimi duszami – na szczęście. Za dużo skrótów użyłeś.
Wiem, że ludzie mają nadzieję, że jak się pomodlą za duszę, to dusza ta okazyjne wejdzie do Nieba, uniknie słusznej kary, ale tak nie jest, bo oznaczałoby targowanie się z Bogiem, a Bóg przecież przyszedł na Ziemię przekazać Dobrą Nowinę, by każdy kto zechce mógł pójść do Nieba, a kto nie chce nie musiał tam iść. Część ludzi odrzuca Jezusa otwarcie, wybiera piekło i niech mają to co wybierają świadomie.
Poza tym jaki sens miałoby życie trudniejsze, wg nauk Jezusa, skoro można byłoby ludzi krzywdzić, a po śmierci modlitwami złagodzić Sąd Boży? Często płacąc za mszę, a tam gdzie pieniądz ma władzę, tam nie ma sfery duchowej.