• w temacie Mleko, miód i pierwiastki, czyli lepiej pójdę się dopić!

    W: Polityka
    [cytat kogo=niepokorny1970][cytat].[/cytat]

    W czasie wojny za sianie defetyzmu karze się żołnierzy śmiercią. Dlaczego? Bo osłabia morale wojska, a co za tym idzie jego wartość bojową. Jeśli przyjąć, że mamy do czynienia ze swego rodzaju wojną to Michalkiewicz i wszyscy podobni mu "dobrze poinformowani" działają tak naprawdę w interesie tych, którym zależy, "żeby było jak było". Jeśli bowiem uwierzymy, że wszystkim sterują Żydzi i służby, a cała władza oficjalna to lipa, to tak jak pisałem wcześniej, możemy spokojnie złożyć broń. Po co cokolwiek robić skoro już jest "pozamiatane"? No bo jak my możemy wpłynąć na to co robią służby czy jakaś głęboko zakamuflowana żydowska organizacja? Koniec! Finito! I właśnie o to chodzi! By ludzie uwierzyli, że są tylko bezwolną tłuszczą w rękach demiurgów, której wola nie ma żadnego znaczenia, która nic nie może zmienić, bo wszystkie rządy i tak są sterowane z Tel Awiwu czy innego Nowego Yorku czy Kiejkutów Starych. Ja osobiście nie wierzę w możliwość istnienia pannarodowego spisku Żydów z tej prostej przyczyny, że jest to całkowicie wbrew naturze ludzkiej. Nie mam miejsca by to uzasadnić, gdyż wymagałoby to przedstawienia całego ciągu dowodowego i przyczynowo-skutkowego. Natomiast jest dla mnie oczywiste, że w każdym kraju ścierają się różne siły, oficjalne i nieoficjalne, chcące zrealizować swoje interesy. Żydzi są tu wygodnym chłopcem do bicia, gdyż ich udział w strukturach władzy w wielu krajach wydaje się nieproporcjonalny do liczebności ich populacji. Część pewnie bierze się z nepotyzmu czy kumoterstwa, ale nie to jest według mnie przyczyną ich nadreprezentacji w strukturach władzy. Przyczyną jest wychowanie, edukacja i hierarchia wartości. Polecam książkę Krzysztofa Kłopotowskiego "Geniusz Żydów na polski rozum". Według mnie trafnie diagnozuje problem. A my zamiast słuchać pier......a Michalkiewiczów czy innych pseudomądrali, którzy, zwracam waszą uwagę, po za tym, że "wiedzą jak jest" nijakiego użytku z tej wiedzy nie czynią w praktyce, powinniśmy się skupić na działaniu w tym samym duchu jak Żydzi. Ci realni nie ci mityczni Demiurgowie Świata. Kto broni nam wychowywać i kształcić dzieci na przyszłych liderów? Co? Wszystkie ścieżki do władzy są już pozamykane? To walczmy by to zmienić! Siedząc na d... i słuchając mądrzącego się z miną wszechwiedzącego Michalkiewicza tylko utwierdzamy się w tym, że jesteśmy zajebiści, ale nic nie możemy zmienić na lepsze, bo Kiejkuty, bo Żydzi, bo cykliści i chór wie kto jeszcze!

    PS: Michalkiewicza znam od dawna, bo moi pierwsi teściowie się nim zachwycali już w latach 90-tych. I już wtedy poznałem jak degenerująco na ludzkie myślenie działają jego słowa, błyskotliwe, nie przeczę, ale trujące trwale sposób postrzegania świata. Dlatego, nie ukrywam, nie tylko nie trawię gościa, ale wręcz uważam go za szkodnika.
    [/cytat]
    Witajcie.
    Niepokorny - brawo! No i Sznoldyn. Podpisuję się pod tym 'obiema ręcami'. :)) Kiejkuty, Żydzi, cykliści; masoni jeszcze, oczywiście i iluminaci, a nie zapominajmy o kosmitach :))
    Nie wiem dlaczego, od zawsze nie lubiłem spiskowych teorii, ze Spiskową Teorią Dziejów na czele. I też mi się zdaje, że jeżeli jest w tym wszystkim jakiś spisek, to właśnie w tym, że ktoś chce wcisnąć "ciemnemu ludowi", że jest nikim i nic nie może. Jak ludzie uwierzą, nikt nie będzie podskakiwać i przeszkadzać, bo mu się nie opłaci i można robić swoje /co chyba jest teorią wtórnie spiskową :)))/. Z drugiej strony niektórym ze spiskowymi teoriami jest wygodnie, bo jeżeli i tak ktoś nami kręci, to nie mamy na nic wpływu, możemy więc spokojnie zająć się swoimi sprawami, resztę olewać i nie angażować się w nic zbytnio, bo po co się męczyć. Rzeczywiście nie ma racjonalnych dowodów na to, że Żydzi chcą przejąć panowanie nad światem. Nie darzę Żydów jakąś szczególną sympatią, wiadomo, że idealni nie są /jak większość, pewnie, że jest i klika nowojorska/ , ale są takim "wdzięcznym" spiskowym materiałem, swojscy i zawsze pod ręką. O masonach i innych takich nie do końca wszystko wiadomo i zna się na tym niewielu, Żyd to co innego. Byli wśród nas "od zawsze". Kiedyś RAZ napisał - z czym się zgadzam - że bezmiar głupoty i chaosu na świecie jest tak wielki, że ludzie są zmuszeni tworzyć spiskowe teorie, żeby sobie wszystko jakoś uporządkować. Możliwe, światem rządzą pieniądze, małe i większe interesy, często sprzeczne ze sobą, no i głupota. Wydaje mi się, że jest za dużo chaosu jak na globalny, zorganizowany spisek.

    Wracając do tematu głównego - nie znam się na polityce, czy Prezydent nie myśli po prostu o własnym ugrupowaniu i w przyszłości o jakiejś europosadce? Dlatego chce pokazać, że jest niezależny od pisowskiej "centrali" i jest jednak "prezydentem wszystkich Polaków", wchodząc tym sposobem w tył UE tudzież lewactwu. Tak na zasadzie "Panu Bogu świeczkę , a diabłu ogarek". Stąd ta "zdrada", bez żadnych teorii spiskowych.
  • w temacie DOBRZY MUZUŁMANIE, CZYLI "I TY ZOSTANIESZ ISLAMISTĄ". WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.

    W: Polityka
    ireneo]
    fremen ireneo Lee1 ireneo Lee1 [cytat kogo=ireneo][/cytat
    . ..
    Idzie w kierunku kopania się z koniem. Państwo mas wiele możliwości regulowania "demografii". Poza tym żaden muzułmanin nie zaryzykuje wystawiani żon na gwałty przez Polaków, ani butów na kradzież.
    Polska to nie Australia dla królików. Arabowie to mądre nacje. Kiedy oni mieli zorganizowane społeczności, Polaków nawet na drzewach nie było. Zresztą głupcy nie dali by rady pokonać nawały zbrojnych, krwawych nieludzko krzyżowców.
    Ksenofilia czy raczej polonofobia?
  • w temacie DOBRZY MUZUŁMANIE, CZYLI "I TY ZOSTANIESZ ISLAMISTĄ". WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.

    W: Polityka
    Jak chodzi o "naszych polskich" muzułmanów - Tatarzy żyją u nas od wieków, są przez nas akceptowani, jest też wielu innych, którzy tu trafili i zasymilowali się. I dobrze, ale tak nie całkiem do końca. Ta "inwazja" w sposób demograficzny czy inny jest całkiem prawdopodobna, chociaż niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości. Gdyby tak kiedyś nasz niemuzułmański kraj stał się muzułmański, jak myślicie, po czyjej stronie opowiedzą się ci "nasi" muzułmanie, nie zradykalizowani? Wiadomo. Nawet nie dlatego, że żywią do nas jakąś szczególną nienawiść, jako do niewiernych, po prostu NIE BĘDĄ MIELI WYBORU. Islam nie toleruje zdrajców.
    Poza tym, gdzie jest niewielu muzułmanów, tam brak jest zaplecza dla islamistów.
  • w temacie DOBRZY MUZUŁMANIE, CZYLI "I TY ZOSTANIESZ ISLAMISTĄ". WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.

    W: Polityka
    fremen]ireneo Lee1 ireneo Lee1 [cytat kogo=ireneo .Moim zdaniem autor zakłada, że zostaniemy pokonani bronią demograficzną. W sposób demokratyczny. O co wobec wielodzietności stymulowanej wielożeństwem, kulturą i przywilejami socjalnymi nie trudno.No właśnie, ale niektórzy nie przyjmują tego do wiadomości. A może im to 'na rączkę'?
  • w temacie DOBRZY MUZUŁMANIE, CZYLI "I TY ZOSTANIESZ ISLAMISTĄ". WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.

    W: Polityka
    ireneo]Lee1]ireneo [cytat kogo=Lee1 [cytat kogo=ireneo][/cytat
    . Nie ma polskich muzułmanów. Są muzułmanie w Polsce albo Polacy wyznający islam.Temat straszy Polaków , na wypadek "inwazji" muzułmanów. I z tą tezą polemizuję. Jest idiotyczna. Jeśli niewola carska nie zrusyfikowała Polaków i Pruska nie zgermanizowała to jak nawet 7 tysięcy mogłoby tego dokonać?
    No, chyba że autor zakłada iż islam będzie dla Polaków atrakcyjniejszy. Do tej pory nie był, ale może, jeśli tak mu się ubzdurało. wątpię jednak by Polacy w Polsce zaryzykowali zostawienie przed meczetem obuwia.Dobra, nie ma polskich muzułmanów. :))) 7 tysięcy to miało być na "dobry początek", czytaj ty tematy ze zrozumieniem.
    O tym, czy to jest idiotyczne czy nie, my, mam nadzieję nie będziemy mieli okazji się przekonać na własnej skórze, natomiast Europa Zachodnia prędzej czy później będzie.
    Może zapytam: skąd u ciebie i innych co niektórych na forum ta ksenofilia? Tęsknicie za islamem? I nie zasłaniaj się "biednymi uchodźcami z Syrii uciekającymi przed wojną i prześladowaniami", bo prawdziwych uchodźców są w Europie śladowe ilości.

  • w temacie DOBRZY MUZUŁMANIE, CZYLI "I TY ZOSTANIESZ ISLAMISTĄ". WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.

    W: Polityka
    ireneo Lee1 ireneo W Polsce od wieków żyje ok. 50 tysięcy muzułmanów. Dobrzy, brak info by kradli, gwałcili, mordowali, czego nie można napisać o rodakach. Co dzień info o tym że jakiś rodaczkę zgwałcił, czy kogoś okradł lub zamordował. Swego czasu przez Polskę przewinęło się około miliona muzułmanów czeczeńskich. Były sporadyczne przypadki zgwałcenia Czeczenki przez Polaka, ale poza tym jakoś wielu Polaków nie zauważyło nawet ich obecności./Dobrze wiesz, że nie tych muzułmanów mamy na myśli. A to, że u nas są, świadczy chyba o tym, że Polacy nie odnoszą się generalnie do wszystkich negatywnie. To też nie tak optymistycznie, jeśli chodzi o generalia. Ci muzułmanie mają za sobą czasy upodlenia.
    Dzisiaj mniej ale ni4edawno zbezczeszczono miejsca ich kultu. Zachowano się haniebnie.
    Nie tylko muzułmanie mają za sobą czasy upodlenia.
    Owszem, zachowano się i wcale nie jestem zwolennikiem bezczeszczenia świątyń /jakichkolwiek/ ani np. podpalania budek z kebabem gdziekolwiek. Ani ja ani nikt z nas tego nie popiera. Jeżeli to niedawne wybryki, być może są właśnie efektem narastającej niechęci do muzułmanów na skutek id.iotycznej lewackiej polityki. Nie zmienia to faktu, że temat nie jest o polskich muzułmanach. Jak zdążyłem się zorientować, ty zawsze bardzo trzymasz się tematu i swoich myśli przewodnich.