• w temacie Szurze plemię /x/

    W: Lokalne
    Te stworzenia także od zarania dziejów żyją blisko nas i są naturalnymi wrogami szczurów i gryzoni wszelakich.


    Koty.
    Miasto od pewnego czasu podjęło akcję wyłapywania dzikich kotów i umieszczania ich w schronisku dla zwierząt oraz rozmaitych Fundacjach, „celem sterylizacji i przysposobienia do adopcji w ramach zapobiegania bezdomności zwierząt”. Jeśli na adopcję nie byłoby chętnych, miały być odstawiane z powrotem na miejsca. Akcję sfinansowało Miasto ze swoich funduszy, wydano uchwałę i napisano program. Zwerbowano „kocich hycli” … pardon… Społecznych Opiekunów , których zadaniem jest zastawić na kota pułapkę, złapać go i odstawić do odpowiedniej placówki. Teoretycznie: sterylizacja sterylizacją, jest potrzebna, żeby zwierzęta nie mnożyły się niekontrolowanie, a zapobieganie bezdomności to też „wzniosły cel”. Tylko tak realnie: czy ktoś „zaadoptuje” dzikiego piwnicznego kota, kiedy może wziąć sobie miłego, „miziastego” kiciusia przyzwyczajonego do domowych warunków? Śmiem wątpić. I czy kot żyjący całe czas na wolności przystosuje się do nowych warunków? Nie tylko ja mam wątpliwości. Na temat losu „internowanych” dzikich kotów słyszałem różne opinie i plotki. A schronisko pęka w szwach. Kiedy przepytaliśmy Społeczną Opiekunkę w czasie „wykonywania przez nią czynności służbowych” polegających na zgarnięciu nam kolejnego kota, potrafiła rzucić tylko stekiem frazesów. Uchwała o zapobieganiu bezdomności stoi w sprzeczności z ustawą o ochronie zwierząt, która nazywa dzikie koty nie bezdomnymi tylko wolno żyjącymi i mówi wyraźnie, że nie należy ich odławiać i umieszczać w schroniskach tylko „zapewnić im właściwą opiekę w miejscach ich przebywania”, co najwyżej sterylizować. Na ulotce powieszonej w mojej bramie też napisano: „nie przeganiaj kotów”, więc jak?

    U nas na podwórku są koty. Mają postawiony specjalnie dla nich domek i uchylane okienko do piwnicy. Codziennie są dokarmiane przez lokatorów. Kiedyś były cztery, ale trzy z nich zostały uprowadzone przez Społeczną Opiekunkę. Wrócił do nas tylko jeden, potem przyszedł skądś drugi. Na naszej ulicy jest kilka takich kocich „domków” i miejsc , w których dokarmia się koty. I przyznam, że nie widziałem w naszej okolicy
    szczura od bardzo długiego czasu. W ogóle na peryferiach jest ich chyba zasadniczo mniej niż w centrum.
    Oczywiście, tak jak gołębie mają swoich przeciwników, koty mają ich także. Nie podoba się a to któremuś z lokatorów, a to nowej Pani Sprzątającej. Że smród, pchły, zarazki, że załatwiają się na placu zabaw. Szczury też mają pchły i roznoszą zarazki. Może niektórzy ludzie wolą szczury, też są tacy. Gorzej, kiedy ktoś nie znosi i kotów i gryzoni, wtedy dopiero ma problem. Prawda, że kot czasem załatwi się w piwnicy i śmierdzi, może to denerwować, ale mniemam, że to właśnie ten koci zapaszek najskuteczniej odstrasza gryzonie, bo najedzony kot zbyt „łowny” nie jest. Piaskownice można w końcu zabezpieczyć, przykryć na przykład. Ciekawe, że nie przeszkadzają załatwiające się na placach zabaw psy ani młodzieńcy plujący pod bramą i sikający sobie pod krzaczkami.
    Przychodzą też do nas czasem kuny, zwabione kocim jedzeniem. Tylko czekać, kiedy ktoś podniesie raban, że wścieklizna!. Kuna to także tępiciel szczurów. Kiedyś, jak nie było jeszcze nowych osiedli dookoła, było ich więcej, biegały po całej okolicy.

    Walczymy więc ze szczurami. Ostatnio wygląda na to, że i z kotami.
    Może Miasto powinno się wreszcie zdecydować, kogo uważa za większego szkodnika? Wróg naszego wroga jest wszakże naszym przyjacielem. Jeżeli zawodzi większość środków, może trzeba użyć „broni biologicznej” ? Wypuścić „wojsko” z „aresztu” i posłać w teren. Utworzyć Kocie Oddziały Obrony Terytorialnej. Oczywiście zapewnić im odpowiedni wikt i „pakiet socjalny”: dostęp do piwnic, pełne miski, a w razie czego opiekę medyczną, weterynarza znaczy. No i bezpieczeństwo, pilnując, żeby jakiś szemrany element nie zrobił im krzywdy. Może zacisnąć zęby, i wytrzymać, jak naw
  • w temacie Temu dać w miseczkę, temu dać w garsteczkę!

    W: Polityka
    banjaluka Zapomniałem , bo jak stwierdził " autorytet " dzisiaj jest święto Sześciu Króli , więc przyjemnego świętowania życzę .
    Czwarty Król właśnie się objawił :))
  • w temacie Temu dać w miseczkę, temu dać w garsteczkę!

    W: Polityka
    BezNicka]
    Lee1
    BezNicka [cytat kogo=~Czingis][/cytat ...
    Nie pal tego !!!
    Miliardy ? A może ,,weź pigułkę,, !
    Cokolwiek palił, to widać, że nie przeczytał.
    ....
    Pamiętasz w jaki sposób komuna pokazywała obraz polskiego szlachcica ? O cokolwiek by go zapytać, zrywał się ( najczęściej ) pijany i krzyczał - veto !
    Wypisz wymaluj taki sam obraz .
    No, ale temu tutaj zebrało się na więcej :)))
  • w temacie Temu dać w miseczkę, temu dać w garsteczkę!

    W: Polityka
    BezNicka
    ~Czingis Jeśli się masz za inteligenta, to jesteś w błędzie !!! Coś dawno cię nie było pisiorze, czyżbyś był zajęty pisowskim rozkładaniem Polski? Ile w tym miesiącu planujecie dać szamanowi w Toruniu publicznych pieniędzy? Jakie jeszcze stanowiska planujecie obsadzić nieukami pisowskimi? Tacy jak ty nie są moimi braćmi. Ty jesteś wierzacy, to w jakiego Boga wierzysz? PIS ma swoją religię, prawda? Ta religia jest oparta na nienawiści, rasiźmie, fanatyźmie i faszyźmie, oraz nacjonaliźmie. Chcesz więcej faktów, jak PiS trwoni i kradnie majątek narodowy, to ci napiszę. Za, co palancie Rydzyk otrzymał 73 miliardy? Może odpowiedz pisiorze??????
    ...
    Nie pal tego !!!
    Miliardy ? A może ,,weź pigułkę,, !
    Cokolwiek palił, to widać, że nie przeczytał.
  • w temacie W Sinusoidach Ekstaz i Załamań!

    W: Polityka
    banjaluka Trudno mi w coś takiego uwierzyć , ale na pierwszej stronie jest artykuł pt, " Skandal w Niemczech " , o tym , że przez 60 lat trwał w Niemczech eksperyment , w którym Jugendamt oddawał pedofilom dzieci na wychowanie .

    Albo ja coś źle i bez zrozumienia przeczytałem , albo Niemcy są bardziej szaleni , niż nam się wydawało .

    No niby pedofile na swój sposób dzieci kochają , ale oddawać im świadomie pełnię władzy nad dzieckiem ? Przeczytałem.
    Jakieś chore s*syny wymyśliły taki "projekt", ale władze o tym wiedziały. Rzygać się chce. I co teraz zrobią, jak już się "rypło"? Pozamykają? Wątpię. Ktoś napisał w komentarzach, że nie Rosja to "stan umysłu", tylko Niemcy .
  • w temacie W Sinusoidach Ekstaz i Załamań!

    W: Polityka
    Miłych chwil w Sylwestra /a może i z Sylwestrem :)/, nie tylko w górach, dobrej zabawy i niedużego kaca wszystkim życzę :))
  • w temacie W Sinusoidach Ekstaz i Załamań!

    W: Polityka
    piotruchg sznoldyn u mnie było wczoraj... dzisiaj akurat - zaszło.
    banjaluka O , słoneczko się pokazało .A u mnie między 4:15 a 6:28 widziany był śnieg!Witajcie. U nas +10 stopni, pora deszczowa w pełni :))
  • w temacie Co wierzącym przeszkadza w...

    W: Hydepark
    MarekAureliusz]Lee1][cytat kogo=MarekAureliusz][cytat kogo=Lee1][cytat kogo=Lee1][cytat kogo=MarekAureliusz [cytat kogo=Lee1 .:)))