• w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    sznoldyn Generale Lee - uwielbiam takie "czytadełka" - wiem... wiem... bezduszny jestem, bo zamiast współczuć - chwalę historyjkę... ale - jest świetna... pozwala poznać autora, i każdy kto czyta musi podziwiać zdolność do autoironii :) Genialne. Teraz o współczuciu - mieszkałem w Londynie - przeszkadzało mi to co Tobie, tylko zmuliplikowane razy ileś tam... szukałem miejsc w których mógłbym znależć azyl ciszy i... w Wolthastow - był to stary cmentarz, obok niedużego kościółka... taka strefa ciszy niedaleko Highstreet... Dziwnie było siedzieć w deszczu na cmentarzu - ale tylko tam mogłem pozbierać myśli... potem przeprowadziłem sie do Potters Bar... to mała dzielnica już za M1... miałem tam uroczą miejscówkę z widokiem na wieżowce City... i... ciszę - miejsce w którym gadałem do siebie, sobie współczułem i gratulowałem :)... Oczyszczająca samotność. Zawsze po takiej sesji samotności - wracałem do Świata wyluzowany, lubiący ludzi i pogodzony ze sobą... Z grubsza - pielęgnuję ten mechanizm do dzisiaj. Kiedy "zbiera" mi się jak Tobie - buty same się zakładają... szybki marsz (dobry dla zdrowia)... i dwadzieścia minut pózniej... siedzę w środku lasu :). Wszystko z Tobą w porządku, to nie wiek średni... wszyscy tak mamy... brakuje Ci tylko - "jaskini"... i ma rację Piotruch - czasami taką "jaskinią" może być forum.
    Dzięki za uznanie, jaki tam ze mnie generał...:)))) Prawdę mówiąc bardzo cenię umiejętność nabijania się z siebie :)))
    Mnie się zdaje, że p**rdz**l*nie ma tu jednak jakiś wpływ :))
    No proszę - nawet w metropolii takiej jak Londyn są miejsca, w których można wypocząć, u nas jest parę dużych parków, ale fakt, że najciszej jest chyba na cmentarzach :)) Fajnie, że masz blisko do lasu, od nas trzeba jechać tak ok. godziny, to już cała "wyprawa", ale pojechać się opłaca. Choćby na Ślężę czy gdzieś na grzyby w weekend.
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    taie
    Lee1
    Zaczynam czasem czuć się jak Don Kichot - a na naukę w pewnym wieku jest za późno.
    Czego nie wpoisz 2-5 latkowi to później "walka z wiatrakami"
    Dziesięciolatek rzucił papierek w sklepie to na zwróconą uwagę powiedział "mają sprzątaczkę".
    Taaa... "Czego się Jaś nie nauczy..." Z kolei jeżeli nie będziemy na to zwracać uwagi, Jaś się w ogóle nie nauczy.:)) To chyba w pewnej części jest wina tego "bezstresowego wychowania".
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    Rzeczywiście możliwe, że jestem przewrażliwiony, ale to jedna sprawa. Inną jest postępujący zanik kultury osobistej wśród ludzi na jakim takim poziomie, takich "zwyklaczy" i na to przede wszystkim chciałem zwrócić uwagę.
    Taki obrazek: na osiedlu obok nas są mieszkania z modnymi teraz tarasami, które lokatorzy sobie ładnie urządzają. Tak sobie siedziałem w niedzielę i patrzyłem, jak inni stoją nad nimi na balkonach, palą papierosy i strzepują popiół na dół, a czasem ktoś rzuci peta. :)) Tak samo wrzucają śmieci do kontenerów podstawionych na materiały budowlane albo te na papier czy szkło. Papierki - srrrru przez okno, puszki po piwie w żywopłot albo do koszyków na ulotki. Czy choćby te hałasy, zapominają, że nie mieszkają sami. Zauważyłem, że dość częste jest to wśród ludzi młodych. Coś zaniedbaliśmy. Nauczyliśmy ich, jak dawać sobie radę - i radzą sobie - ale nie nauczyliśmy ich zasad tzw. "współżycia społecznego". Nawet kiedy zwróci się takiemu uwagę, patrzy jak na wariata, ewentualnie coś odburknie. Chyba się nie opłaca, szkoda nerwów. Może należałoby zacząć bardziej chwalić tych, którzy nie świnią, segregują śmieci i sprzątają po psach? Na szczęście takich też jeszcze jest trochę, nie wiem, jak to oszacować procentowo :)))
    W każdym razie "takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie".
  • w temacie Strach przed strachem !

    W: Polityka
    BezNicka
    Lee1
    sznoldyn
    Lee1 piotruchg


    ....
    Porzućcie nadzieję wchodzący tu ....
    Wiesz co się wyprawia na tzw dołach ?
    Jednych zatapiają, na ich trupie zawiązują, przekształcają, zmieniają stanowiska i partie . Uważaj , wszyscy chcą do PiS . Wiedzą więcej niż my tutaj .
    Na głównej jest artykuł o "wykorzystywaniu" kukizów. Wynika z tego jedno, co zresztą wiemy: kasa i stołek ponad wszystko.
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    taie Lee1 taie Lee1 taie https://www.y(...)f0iabUw.Rozczaruję cie - nie ma teraz bezpańskich.
    Przez jakiś czas była do kupienia platforma OPL z II WŚ na kanale La Manche..
    A podoba mi się Nowa Zelandia (oglądałeś Władcę pierścieni ?)
    No io dalej od tego cyrku się nie da - to nasze antypody.Pewnie, że oglądałem. Nowa Zelandia może być, pięknie tam jest. I spokój. :))
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    BezNicka ~gość BezNicka Lee1 BezNicka ......
    Taaaaa, kiedyś powtarzałem , że chciałbym być głupkiem , łatwiej jest żyć .....

    I spełniło się. Głupiś jak but ....
    Aaaa żebyś wiedział ! Zawsze znajdzie się głupszy ode mnie, który chce to sprawdzić 😁 . eeeeech zawsze jakiś cymbał się na to złapie ... O tempira ! O mores !O to, to.
    O tempora! O mores! Tym sposobem wróciliśmy do głównego tematu :)))
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    egle Lee1 egle Lee1
    . choc musze pracowac i nadrobic zaleglosci, to jeszcze odpisze :)

    lubisz góry? rzeczywiście mają swój klimat. Kiedyś zdobywałam Babią, by zobaczyć wschód słońca... ale teraz, to raczej tylko jadę dla tego klimatu. dawno nie wędrowałam, nawet butów już nie mam. Mazury za to, to co innego. Choć wiesz... przypomniało mi się, jak ostatnio urok sielskich wakacji przerwał nam uporczywy ryk quada... cholera, chyba wszędzie jest tak, ze tej ciszy, jak na lekarstwo...

    no właśnie ta ekonomia rzuca nas niekoniecznie tam, gdzie tego chcemy. Mnie się też podobało gdzieś indziej, ale ceny działek budowlanych szybko zweryfikowały nasze oczekiwania. Dziś nie narzekam. W pobliżu mam las, jezioro, rzekę, stadniny z końmi. Latem syn jest przeszczęśliwy, jak z sąsiadem jeździ traktorem, zimą, nie mam problemu, z holowaniem auta :D kiedyś w mieście, w którym mieszkam, byli tylko rolnicy, ale właśnie. Potrzeba urbanizacji, jest tak spora, że dziś rolników coraz mniej, a coraz więcej domków i ludzi, którzy pracują w pobliskich miastach i miasteczkach. To jest właśnie ten minus, kiedy wybierasz spokojną lokalizację, mając nadzieję, na cisze i spokój, a potem, ciach i jednym podpisem burmistrz zmienia przestrzeń wokół Ciebie...


    dobra, znikam.

    rzeczywiście fajny temat, powinieneś częściej coś wrzucać, :)

    dobrej reszty niedzieli, w ciszy i spokoju :):)
    Dzięki, nawzajem, wszedłem tu dopiero wieczorem, więc właściwie "dobrej reszty poniedziałku" :))
  • w temacie Strach przed strachem !

    W: Polityka
    BezNicka Lee1 BezNicka Lee1 BezNicka Lee1 BezNicka ....
    ....
    😁Nie mów do mnie Ptysiu !! ....
    To na potrzeby admisia 😁
    Generalnie, powinieneś był odpowiedziedzieć - nie mów do mnie Ptysiu, Ptysiu hahahahahahahaha, Dobra. Nie mów do mnie Ptysiu, Ptysiu. :))
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    BezNicka Scena , gdy odbiera wypłatę , tło muzyczne i wspomnienia ,,o bracia i siostry,, .... w 98% to zdechłe marzenia po nastu latach comiesięcznych konfrontacji z codziennością .Taaa... muzyka zabójcza :))
    albo: " udało mi się tylko nie być komunistą", "o, gdybym był chamem ze sztachetą w ręku". :))
  • w temacie Jestem z miasta: "Dzień świra"

    W: Hydepark
    taie Lee1 taie https://www.y(...)f0iabUwTajga ? Nie o tej porze roku ( - 40 i więcej nie jest miłe , Buran też daje popalić .
    Nie gniewaj się ale wkleję jeszcze jedną ulubioną pieśń - sam mnie sprowokowałeś.

    To tak na dobranoc.O, w mordę... faktycznie, zima idzie, dobrze, że mi przypomniałeś. :)) Tajga to na lato.
    Zimą - kierunek: południe, jakaś wyspa, oczywiście bezludna. :))