MarekAureliusz
Poziom 13
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    ~rosołowski Chcesz dowodów na to czego nie ma .? Nie ma żadnego Boga . Jest tylko wymyślony ....A cuda jakie kościół rzekomo ma udowodnione są tylko Cudami kościelnymi , Funta kłaków nie warte .

    Mam ci udowodnić coś co nie istnieje ... he he he he he he he .......
    No i tak stosownie przy weekendzie...
    Alchemist Project - Krishna (DJ Matheo Mash Up)
    Taka nieco inna wersja :-P
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    ~rosołowski Chcesz dowodów na to czego nie ma .? Nie ma żadnego Boga . Jest tylko wymyślony ....A cuda jakie kościół rzekomo ma udowodnione są tylko Cudami kościelnymi , Funta kłaków nie warte .

    Mam ci udowodnić coś co nie istnieje ... he he he he he he he .......
    Chyba pomyliłeś adresata :D
    No dobra, odwdzięczę Ci się stosownymi laurkami :D

    Ci, którym tutaj wydaje się, że mają monopol
    na prawdę objawioną, co by dziś głosili
    gdyby np. urodzili się, wychowali i mieszkali
    od urodzenia np. w Indiach ? Hare Kriszna ? :-D
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    ~fulla
    MarekAureliusz
    ~icona Orędzie 24
    z dnia 25.03.1994 r. godz. 14.05

    Przekazuję wam, że za brak posłuszeństwa bożym przykazaniom będą
    różne klęski i choroby. Moje dzieci, takie choroby będą, że nawet nie
    spojrzą, kiedy będą ginąć. Medycyna nie będzie mogła temu zapobiec,
    będzie bezradna.
    Jeśli jesteś w stanie spojrzeć na to z boku... to zaczniesz się zastanawiać
    co jest gorsze dla człowieka. Nieprzestrzeganie przykazań, czy owe klęski,
    choroby i jak piszesz bezradność wobec tego jak ''będą ginąć'' Czy w tym
    wszystkim chodzi o dobro człowieka na siłę do tego stopnia, że miłosierny
    Bóg jest w stanie uśmiercić ludzi żeby tylko zrobić im dobrze...
    co zakrawa nieco na pewną ironię. Nieprawdaż ? A może Twojemu bogu
    zależy tylko na bezwzględnym posłuszeństwu ? Ludzie czy wierzyli, czy nie
    wierzyli zawsze byli i będą grzeszni, ale świat sobie poradzi i wątpliwą zdaje
    się być konieczność karcenia ludzi chorobami i problemami, wobec których
    byliby bezradni. Weź jeszcze pod uwagę to, że przetrwanie byłoby uzależnione
    od tego, czy ktoś podziela akurat Twoją wiarę. Podarowanie komuś życia
    tylko dlatego, że wierzy tak a nie inaczej, jest bardzo zuchwałe i to wypacza
    obraz nieskazitelnego Boga, źródła nieskończonej i bezwarunkowej miłości,
    ale to dla Was chyba za wysoki level, Hm ???
    co tobie przyszło do głowy że ginąc będą niewinni ? Tego nikt nie głosi oprócz cb MarkuAureliuszu , twoje wypaczanie sprawiedliwości Boga jest szybkie bez zastanowienia . A wolałbyś pewnie by ciała ludzi żyły mimo grzechów , a przecież dusze trafiły by po ziemskim życiu na wieczność do piekła . Tego byś chciał ?
    Człowiek cierpiąc na groźne epidemie szybciej myśli o zbawieniu i ma szanse jeszcze na ziemi pojednać się z Bogiem . Dla wielu osób błądzących dzisiaj jest to jedyna możliwość zbawienia .
    Nigdy nie zrozumiesz tego co tam napisałem, no chyba że porzucisz
    to nie słodkie, lecz tak naprawdę bardzo przewrotne jarzmo. Na chwilę obecną...
    sorki, ale ciężko mi dyskutować z tak odrealnionym postrzeganiem
    rzeczywistości. Życie jest tak złożone i na tyle skomplikowane, że nie można
    sprowadzać losu ludzkości, do tak względnego pojęcia jakim jest
    sprawiedliwość. A może to muzułmanie mają rację, że Wy chrześcijanie
    głosząc o trójjedynym Bogu, popełniacie grzech względem Szahady ?
    Czy tylko Wy macie monopol na prawdę i pouczanie o sprawiedliwości ?
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    ~icona Orędzie 24
    z dnia 25.03.1994 r. godz. 14.05

    Przekazuję wam, że za brak posłuszeństwa bożym przykazaniom będą
    różne klęski i choroby. Moje dzieci, takie choroby będą, że nawet nie
    spojrzą, kiedy będą ginąć. Medycyna nie będzie mogła temu zapobiec,
    będzie bezradna.
    Jeśli jesteś w stanie spojrzeć na to z boku... to zaczniesz się zastanawiać
    co jest gorsze dla człowieka. Nieprzestrzeganie przykazań, czy owe klęski,
    choroby i jak piszesz bezradność wobec tego jak ''będą ginąć'' Czy w tym
    wszystkim chodzi o dobro człowieka na siłę do tego stopnia, że miłosierny
    Bóg jest w stanie uśmiercić ludzi żeby tylko zrobić im dobrze...
    co zakrawa nieco na pewną ironię. Nieprawdaż ? A może Twojemu bogu
    zależy tylko na bezwzględnym posłuszeństwu ? Ludzie czy wierzyli, czy nie
    wierzyli zawsze byli i będą grzeszni, ale świat sobie poradzi i wątpliwą zdaje
    się być konieczność karcenia ludzi chorobami i problemami, wobec których
    byliby bezradni. Weź jeszcze pod uwagę to, że przetrwanie byłoby uzależnione
    od tego, czy ktoś podziela akurat Twoją wiarę. Podarowanie komuś życia
    tylko dlatego, że wierzy tak a nie inaczej, jest bardzo zuchwałe i to wypacza
    obraz nieskazitelnego Boga, źródła nieskończonej i bezwarunkowej miłości,
    ale to dla Was chyba za wysoki level, Hm ???
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    WednesdayTEN MarekAureliusz ~robbo1 Jaki masz na myśli rodzaj "dowodzenia",udowadniania"?Ogień i żelazo -.-A nie przypadkiem "szkiełko i oko"? ;)Ależ Bracie Lorenzo ! w filmie Duchy Goi sam namawiałeś,
    że trzeba powrócić do tradycyjnych metod, wszak nikt nie będzie
    kwestionował mocy świętego przesłuchania ! I tak oto po przysiędze
    na rany Chrystusa, dano możliwość ''udowodnienia'' młodej
    Ines Bilbatua (Natalie Portman), swej niewinności i zupełnie naturalnie...
    nie udowodniła -.-



    PS. Reptilianka ! Chętnie bym z nią
    spłodził jakiegoś zielonego Rzymianina xD
  • w temacie Moja odpowiedź na : Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Religia
    sosna177 MarekAureliusz sosna177 WednesdayTEN No widzisz, wszystko zepsułeś :P

    Napisałeś o tym zara-bara ;) i jakoś wymiotło religiantów przed wieczorową porą :>Mądrzy ....religianci....nie odpowiadają na niemądre zaczepki:))Stwierdzenie faktu, niekoniecznie jest zaczepką :D


    Czy to jest obowiązek, by być tu.....wieczorową porą?Niestety, czasem bywa koniecznością ;-D