MarekAureliusz
Poziom 11
  • w temacie Mieć nieodpartą ochotę na faceta?

    W: Uczucia
    Kimi... jakby co, to ja na pierwszym. Zawsze możemy się oboje
    potraktować instrumentalnie, jeśli wyrazisz zgodę. Nie bój się,
    będziesz rozpalona jak piekielny fortepian pod palcami boskiego
    Chopina :D* Drugie, to moja siostra, jakby Cię interesował
    trójkącik, ale wtedy mnie zastąpi Kserkses z trzeciego.
    Może jednak masz jakąś moralność, wybór należy do Ciebie :D
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    Wiernaa Ciekawa dyskusja :)
    Powiem tylko tyle że jeśli mi się zejdzie z tego świata to przyjdę wam powiedzieć jak to jest. Chyba że faktycznie nic po śmierci nie ma, wtedy nie przyjdę. :)))
    Jeśli jest życie po życiu, to przyjdź. Jeśli nie na romantyczną kolację,
    to chociaż dla dobra zarówno nauki, jak i ku uciesze wierzących i może
    jednak przy świecach, o ileś nie chłop, bo jak tak, to olewam :-D Dobrze
    świadczy z tym szacunkiem tzn. nie, że się żegnasz z szacunkiem, tylko,
    że jesteś wstanie normalnie ze mną pisać i dobrze, że zdjąłeś niewidkę,
    bo jeszcze bym Ci dał buzi :) Świece możemy zastąpić fajką pokoju,
    czy tam haszem, a może Ayahuascą ;-D

  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    Wiernaa
    MarekAureliusz
    ~Gość
    Judas
    MarekAureliusz
    taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?
    Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D
    Mądre słowa Przyjacielu, nie ma nikogo na tym łez padole rodzącego się jako religijny, pełny wiary osobnik.

    To rodzina i środowisko "uczy" wiary w Bogów i przy okazji uczy jak się bać nieubłaganej śmierci, bez tego urodzony ateista pozostałby takim do zgonu.
    Aż dziw bierze, że ludzie ciągle się na to nabierają. Jak myślisz czemu?
    Hm... można by wiele wymieniać, ale na pewno... wczesna indoktrynacja,
    przeciętny poziom IQ + brak dostępu, czy niechęć zdobywania wiedzy.
    Dalszy wpływ rodziny i środowiska. Na wsiach... obawa o wyobcowanie i
    wskazywanie palcem, choć to już raczej zanika. Podświadomy strach przed
    losem i śmiercią i przed tym, co nieznane, niezbadane, domniemanie nad
    pośmiertnym losem.
    Czyli niski intelekt, aha...
    Wpływ środowiska, yhym... oraz przysłowiowe bajki. Okej, a wiesz że mądrzy ludzie też wierzą w Boga? Bo mam wrażenie, że coś ci umknęło przypadkiem. :P

    ...a serce odwzajemniło,
    że największym prawem i powinnością istoty ludzkiej, jest postrzeganie
    rzeczywistości wg własnej percepcji, w sposób nieegoistyczny.
    Zdejmuję czapeczkę ( niewidkę ) i z szacunkiem się kłaniam. Mało kto w dzisiejszych czasach potrafi pomyśleć o innych.
    Mądrość, jest wówczas, gdy mamy kombinację minimum średniego IQ,
    jakiejś wiedzy i życiowego doświadczenia. Mądrość, jest w pewnym stopniu
    zależna od czystej inteligencji, ale to przede wszystkim takie nasze decyzje,
    czy postawy, które wzbudzają szacunek osób o różnych poglądach. Jest to
    także dojrzałość i odpowiedzialność, dobre konstruktywne działania,
    przemyślane decyzje. Inteligencję... czysta inteligencja, odpowiada za zdolność
    postrzegania, kojarzenia, wysokie zdolności analityczne, rozumowanie, umiejętne korzystanie z wiedzy i zręczne przekształcanie informacji, oraz przystosowania się
    do nowych sytuacji. Istnieje nawet ruchowa inteligencja, którą np. uosabiają wielcy
    mistrzowie sztuk walki. Nie, nic mi nie umknęło i wiem, że wśród wierzących,
    są osoby mądre, ale umówmy się, że nie są tytanami intelektu, ale oczywiście
    są to wartościowe osoby, choćby bliski mi przyjaciel z siłowni, zarazem zawodnik
    mma. Środowisko... miałem na myśli dom, podwórko, szkołę, rówieśników
    młodzika, etc. Na koniec... nie, nie odmawiam Ci mądrości. Sam fakt, że piszesz
    z szacunkiem dobrze o Tobie świadczy :))
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    ~Gość Judas MarekAureliusz taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D Mądre słowa Przyjacielu, nie ma nikogo na tym łez padole rodzącego się jako religijny, pełny wiary osobnik.

    To rodzina i środowisko "uczy" wiary w Bogów i przy okazji uczy jak się bać nieubłaganej śmierci, bez tego urodzony ateista pozostałby takim do zgonu.Aż dziw bierze, że ludzie ciągle się na to nabierają. Jak myślisz czemu? Hm... można by wiele wymieniać, ale na pewno... wczesna indoktrynacja,
    przeciętny poziom IQ + brak dostępu, czy niechęć zdobywania wiedzy.
    Dalszy wpływ rodziny i środowiska. Na wsiach... obawa o wyobcowanie i
    wskazywanie palcem, choć to już raczej zanika. Podświadomy strach przed
    losem i śmiercią i przed tym, co nieznane, niezbadane, domniemanie nad
    pośmiertnym losem. Obawa przed chorobą i głupia wiara na zapas,
    by nie mówić, że jak trwoga... a idąc dalej, opowieści i filmy o duchach
    i o opętaniach. Pseudo świadectwa o cudach, stygmatycy, brak wiedzy
    o (zaratusztrianizmie), skąd fundamenty judaizmu, chrześcijaństwa i
    islamu. Kolejność w jakiej wymieniałem jest dyskusyjna, ale patrząc
    na rzeczywistość, jest to całkiem zrozumiałe. Rodzice często boją się o to,
    że jak nie poślą dziecka na religię, to będzie przez dzieci wytykane i dotyczy
    to też reputacji rodziców przed innymi rodzicami, sąsiadami, czy swoimi
    starszymi, lub po prostu bardzo konserwatywnymi krewnymi. Dochodzi tu
    jeszcze głupota rodziców w formie...... synku - będziesz ministrantem !
    a czasem nawet w późniejszym wieku, wybierają dziecku zawód i chcą,
    aby pociechy realizowały ich własne niespełnione ambicje. Ludzie to bydlęta,
    więc to normalne, że chcą żyć we wspólnocie... szkoda, że nie intelektualistów.
    Generalnie, wszystko by można odnieść do IQ, wiedzy, potrzeb wewnętrznych
    i tego, jak sobie radzimy z otoczeniem, czy się nim przejmujemy, czy idziemy
    za stadem, czy raczej wychodzimy mu naprzeciw, bo ja też byłem indoktrynowany,
    otaczali mnie różni ludzie, także w rodzinie, ale na pewnym etapie życia, połknąłem
    czerwoną kapsułkę z matriksa,sięgnąłem po sam rozum. Serce mi
    podpowiedziało, tzn. rozum przemówił do serca, a serce odwzajemniło,
    że największym prawem i powinnością istoty ludzkiej, jest postrzeganie
    rzeczywistości wg własnej percepcji, w sposób nieegoistyczny. Tak oto człowiek
    wszedł na drogę, która sprzyja odkrywaniu drzemiących w nim możliwości i
    czucia niebywałej więzi z otaczającym światem, czy nawet wszechświatem ;-)
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    MarekAureliusz taie MarekAureliusz MarekAureliusz taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D Drobne sprostowanie, bo diabeł tkwi w szczegółach :D

    Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i nie skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm, jest jak
    najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara stricte religijna :D


    + mały dodatek :DNajbardziej prawdziwy jest dodatek ale sprostowanie - nie religia a wszystkie religie .
    No i że nie zawsze religie mają cokolwiek wspólnego z Bogami.(choćby NRS czy NWO)Przeszłość i teraźniejszość, należą do religii.
    Jestem zharmonizowanym transhumanistycznym
    agnostykiem, a przyszłość, należy do mnie i pośrednio
    organicznych form życia, które stworzę, ale nie dopuszczę,
    by mnie deifikowano, za to będę słońcem cywilizacji, hahaha xD
    I będę przedmiotem westchnień ogromnych mas, wznoszących
    w górę ręce i doświadczających ekstatycznych uniesień, za sprawą
    choćby mego pohukiwania... eh, jednak bez ubóstwienia, się nie obejdzie,
    mimo woli, ale fryzury Kima nie chcę. Rutkowski też jakby od poziomicy :D :D
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    taie MarekAureliusz MarekAureliusz taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D Drobne sprostowanie, bo diabeł tkwi w szczegółach :D

    Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i nie skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm, jest jak
    najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara stricte religijna :D


    + mały dodatek :DNajbardziej prawdziwy jest dodatek ale sprostowanie - nie religia a wszystkie religie .
    No i że nie zawsze religie mają cokolwiek wspólnego z Bogami.(choćby NRS czy NWO)Przeszłość i teraźniejszość, należą do religii.
    Jestem zharmonizowanym transhumanistycznym
    agnostykiem, a przyszłość, należy do mnie i pośrednio
    organicznych form życia, które stworzę, ale nie dopuszczę,
    by mnie deifikowano, za to będę słońcem cywilizacji, hahaha xD
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    MarekAureliusz taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D Drobne sprostowanie, bo diabeł tkwi w szczegółach :D

    Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i nie skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm, jest jak
    najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara stricte religijna :D


    + mały dodatek :D
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    ~Sceptyk Śmiem wątpić ,czy takie badania miały miejsce.Jeśli tak,byłyby pogwałceniem etyki zawodowej lekarzy.Odnoszę jednak wrażenie,że cały artykuł ma uderzać w ateistów,jakby to oni byli całym złem tego swiata.Nie róbcie ludziom wody z mózgu.Nad religiami jest jeszcze coś takiego jak zdrowy rozsądek.Ludzie zatraceni w religijności tracą kontakt z rzeczywistością.Hehe, na jakiś czas, zamiast obrazu wędrującego po
    parafiach, mogliby wpuścić w obieg ten obraz ;-D

  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    taie dzienpierwszy2

    A Twoja religia opiera się na logice ?

    Na czym się opiera Ateizm , czyli przekonanie (wiara ) , że Boga nie ma ? Czy wy nie możecie pojąć że ateizm nie jest wiarą a brakiem wiary ?Dlatego nasz agnostycyzm, jest chyba najbardziej logiczny,
    nie narzucamy w twardy sposób, że jest, że niema i skupiamy
    się jak On nad tym, czy ateizm jest wiarą czy nie, z tym, że ateizm,
    jest jak najbardziej naturalny, a nie nabyty, czy narzucony jak wiara
    stricte religijna :D
  • w temacie Naukowcy udowodnili życie po życiu

    W: Polityka
    ~Gość MarekAureliusz ~Gość MarekAureliusz ~Gość MarekAureliusz Także i dyletantów mózgi, zostaną zalane w czasie umierania, dawką potężnych
    psychodelików, przede wszystkim (dimetylotryptaminą) znaną pod skrótem DMT.
    Podkreślone na czerwono ? Cóż... pewnie mało znana substancja, albo boją
    się o spopularyzowanie picia napoju, który się nazywa Ayahuasca.


    Propnuję otworzyć w nowym oknie, po kliknięciu
    prawym przyciskiem myszy, bo jest to dość ciekawa
    animacja.
    Uczucie błogości i przyjemności powiadasz? A co z poczuciem oderwania się od ciała, tak samo jak poczuciem wniknięcia w nie? To najczęstsze opisy ochotników. Napij się napoju Ayahuasca, wtedy będziesz wiedział ;-)
    Zaprawdę, dziwne jest to, jak sobie ktoś nie zdaje sprawy z mocy
    psychodelików i w ogóle biochemii organizmu ludzkiego, potęgi transu
    i medytacji, a nawet narkotyków. Opisy ochotników, może lepiej przemilczmy.
    Programy, czy projekty też muszą odnieść sukces komercyjny. Może lepiej
    poczekajmy z wieszczeniem o życiu pozagrobowym, tym bardziej, że ludzie
    mają hopla na punkcie eksterioryzacji :) Mówisz o OOBE?
    Kiedyś próbowałem, ale prędzej mnie cholera weźmie niż coś wskóram. Stanowczo nie dla mnie. Swoją drogą to całkiem ciekawe, że ludzki umysł potrafi bez wspomagaczy osiągać takie efekty. Tak, OOBE. Ja miałem okropne halucynacje, kiedy były upały mojego życia :D
    bodajże ze 2 lata temu, a w OOBE, wolę się nie bawić, bo kilka razy miałem
    wrażenie wpadania do ciała, ale nawet, to moje jakże namacalne doznanie... [...]
    [...] To bzdura. Wszystko się dzieje w mózgu, to on odpowiada za świadomość i koniec kropka.Silni i żądni okrutnej prawdy, wybierają czerwoną i też umieją
    czerpać radość z życia, jednak nie patrząc na świat, przez różowe okulary ;)Skoro już weszliśmy na OOBE to powiem ci, że raz miałem wrażenie iż otwieram oczy, ale nie widzę drzwi czy też klamek w oknach w swoim pokoju. Właściwie to sam pokój wydawał mi się większy a za oknem na balkonie ktoś spacerował i nie był to człowiek tylko jasna jakby smuga a mimo to wiedziałem, że to kobieta. Drugą rzeczą która właściwie wywołała we mnie panikę, było to, że wszystko działo się w zawrotnym tempie jak na przewijanej taśmie a ja nie mogłem się obudzić. Mówiłem do siebie, słyszałem własne słowa, ale ni w cholerę nie mogłem otworzyć oczu. Na szczęście udało mi się, chociaż nie wiem jak, poruszać palcem u ręki dzięki czemu odzyskałem kontrolę nad ciałem i gdy już ochłonąłem po tym wszystkim uderzyła mnie pewna myśl. Otóż tamten świat ( nazwijmy to tamtym światem bo nie wiem co to było ) wydawał mi się bliższy i bardziej realny od tego nam wszystkim znanego. To poczucie funkcjonowania w klatce towarzyszyło mi przez dłuższy czas od tego incydentu. Nigdy dotąd tego jednak nie powtórzyłem, a minęły już ze trzy lata i chyba przez to połknąłem tę niebieską kapsułkę. Zapewne, był to jakiś ciekawy stan świadomości, jednak bardzo
    sceptycznie do tego wszystkiego podchodzę, ale ciekawa historyjka. Spoko ;-)