MarekAureliusz
Poziom 11
  • w temacie Co zrobić z moim ukochanym Irkiem?

    W: Uczucia
    Bo ja wiem... lepiej uważaj ! A tak ogólnie, to zrób mu zęby,
    a potem na kolankach, zagłaszcz go na śmierć. Oczywiście,
    niech Wam ktoś namaluje obraz.... Kimi z łasiczką
  • w temacie Życie z seksoholiczką

    W: Uczucia
    Bądź z Nią, reszty kiedyś się od Niej dowiesz... Szczęściarzu :D :D
    Swoją drogą... dużo seksu, mnóstwo wódy, nie dla Ciebie, boś jest rudy !


  • w temacie Po raz pierwszy czuję, że...

    W: Hydepark
    kimikimi
    madox66 Faceci to wzrokowcy i dla tego potrafią tworzyć takie cudeńka.
    Ja uwielbiam prrzystojnych
    Wszyscy to już Kimi wiemy ;-) ale spójrz na mój dziób,
    a włosy dęba Ci staną, nawet między palcami u stóp xD
  • w temacie Czy mamy za co miłować Boga?

    W: Religia
    Lilith1
    stevn
    Lilith1
    stevn Lilith1 cyklpo taie ~tewrewree taie ~fdfdhdfh taie ~dssdgsdsdg cyklpo ~sfsdfdf MarekAureliusz Tak naprawdę, to jeśli rozmawiamy o Bogu, to mówimy o bycie leżącym
    w sferze abstraktu. Tu nie ma relacji takiej, jak w przypadku dwóch ludzi.
    Uczucie, miłość, (to nie może być coś, do czego się wewnętrznie przymuszamy),
    to musi wypływać z wnętrza. Jestem przekonany, że jeżeli Bóg istnieje, to każdy
    kto kieruje się rozumem i względnie dobrą wolą - względnie, bowiem wszystko
    jest względne i kto czerpie radość z życia, udoskonala cywilizację, polepsza
    egzystencję, etykę, kto bada wszechświat i zachwyca się pięknem otaczającej
    nas przyrody, kto kieruje się empatią... ten w sposób niewymuszony i nade
    wszystko naturalny... okazuje miłość Stwórcy, choćby nieświadomie, ale jednak...
    oczywiście - zakładając, że On istnieje i że tej wyższej istocie... w ogóle zależy
    na ludzkim szczęściu...

    No właśnie nie, Bóg jest Bogiem żywym i można go poznać, jeśli się szuka prawdy całym sercem no właśnie aby poznać Boga to trzeba tego chcieć ale ateista nie chce poznać Boga bo dla ateisty wiara w Boga jest nienaukowa !! Podstawowe prawo przyczynowo- skutkowe. Namalowany obraz. Sam się namalował? Nie. Musiał istnieć malarz. Tak samo ze światem, który w dodatku jest dużo bardziej złożony od najpiękniejszego nawet obrazu. Ateizm jest nielogiczny, to myślenie życzenioweA kto wg ciebie stworzył Boga ?
    A w twojej wierze szukasz "logiki" - ?
    Jeżeli szukasz logiki tzn że zaczynasz wątpić -
    WIARA POLEGA NA 100% WIERZE
    bez szukania dowodów.
    A jak odniesiesz się do tego ?
    "Ateizm agnostyczny – nie wiadomo, czy bogowie istnieją.
    Ignostycyzm – pytanie o istnienie Boga jest pozbawione sensu, ponieważ nie posiada ono weryfikowalnych (czy testowalnych) skutków i dlatego powinno być zignorowane.
    Teista agnostyk - wierzy w możliwość istnienia bogów, nie mogąc tego udowodnić."
    Dlaczego wszędzie widzicie tylko teistów i ateistów a zapominacie o agnostykach ?Kiedyś byłam agnostykiem, ale potem poznałam Boga. Kiedy zwątpisz we wszystko i całym sercem szukasz prawdy, poznajesz Boga Wiem że nie jesteś w stanie udowodnić jego istnienia to tylko zapytam
    KTÓREGO BOGA ?
    Od początku jak się pojawił Człowiek rozumny (Homo sapiens) było ich parę tysięcy.
    A czy to przypadkiem nie człowiek stworzył Bogów ?Jest dużo wymyślonych tradycji ludzkich w różnych wiarach.

    Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Bóg pokazuje prawdziwość Biblii swoim ludziom i to co, tam zapisane, spełnia się w życiu człowieka, który go poznał.

    Co do agnostycyzmu, to zmodyfikuję przykład z obrazem. Agnostyk widzi obraz i zastanawia się, czy malarz istnieje; albo twierdzi, że nie można stwierdzić, czy malarz istnieje lub nie. Czyli również bez sensu.

    Z Twojego punktu widzenia: jeśli Bóg istnieje (ja wiem, że istnieje), to dlaczego miałby być martwy i zdystansowany wobec świata; dlaczego miałby być jakimś abstrakcyjnym, książkowym pojęciem. NIE. Jest Bogiem żywym- sam jest wiecznym i nieskończonym życiem i źródłem życia Nie odpowiedziałaś - kto stworzył Boga ?
    Sam siebie z nicości ?
    A co było przed ? no cóż według Biblii Bóg nie ma początku ! A koniec ma?Siostro cóż z Twoją wiarą?
    Bracie, Twoje teksty i wklejki tak na mnie działają, że popychają mnie w stronę niewiary, ateizmu w najskrajniejszym wydaniu.

    Spokojna rozczochrana, w pewnych sprawach nic i nikt mnie nie ruszy :P
    Ja do zbiorowości ma miła piszę, pojedynczą owieczką taką jak Ty się nie przejmuję. Zważ więc co piszę, abyś moja cierpiętnitko na zapas nie cierpiała :P
    Nie przejmujesz się pojedynczymi "owieczkami"? I Ty mienisz się być uczniem-naśladowcą Chrystusa?
    Co za obłuda, jaki tupet! Twoja "wiara" jest tylko na pokaz, Twoja "wiara" jest martwa.
    Batszebo, Batszebo... górze Olimp, On niepisany,
    wszak, grzesznik ów, rozum ma ociosany !



    Lemegeton Aureliusza - (fragmenty)
  • w temacie Czy mamy za co miłować Boga?

    W: Religia
    Judaszu, Judaszu... zaprawdę powiadam Ci,
    pod wpływem Stevna - nie od dziś forum na haju !
    Niezwykle trafny komentarz - jeszcze dziś będziesz ze mną w raju !



    Hagia Sophia / mądrości Aureliusza ----> (23,43)

  • w temacie po czym się poznaje prawdziwego mężczyznę?

    W: Uczucia
    WednesdayTEN julciaDe WednesdayTEN julciaDe (...) Jak ja trafiam na facetów to pijaczki na których nie można polegać. Albo faceci bez kasy nie potrafią nic kupić zająć się kobietą zabrać na wczasy i do restauracji, kupić kobiecie kwiaty. Tak nie może być że kobieta musi zarabiać i zajmować się wszystkim bo to należy do faceta jak kupowanie kobiecie prezentów. Fajnie by było żeby ten facet był też trochę przystojny i sprawny seksualnie.Dostajesz to co sama dajesz :>Rozumie że Ty jesteś facetem 8%?Oj, widzę że podoba ci się ta fraza o ośmioprocentowych facetach - tylko ni w ząb nie widzę związku zarówno w tym temacie jak i w temacie o gejach :>

    To jakiś rodzaj "ciętej" riposty i miało mi pójść w pięty? :PDokładnie ! wg Niej, to bastinado :D
  • w temacie Czy mamy za co miłować Boga?

    W: Religia
    stevn]MarekAureliusz]stevn robertus09 stevn MarekAureliusz stevn MarekAureliusz [cytat kogo=stevn [cytat kogo=MarekAureliusz Ja do zbiorowości ma miła piszę, pojedynczą owieczką taką jak Ty się
    nie przejmuję. Zważ więc co piszę, abyś moja cierpiętnitko na zapas
    nie cierpiała :P
    - rzekł Stevn, chodzący z belką w oku -.-
    Pie...szysz jak potłuczony nie mając zapewne do czego się przyczepić.
    Gwoli przypomnienia, do nikogo nie przechowuje urazy.
    Co do Ciebie, zachowuję szerokopojęty dystans wiedząc jakim osobnikiem o podwójnych standardach jesteś.
    Twoje wywody tylko umacniają mnie jeszcze bardziej w tym przekonaniu.
    Nie jesteś mnie wstanie niczym zaskoczyć.
    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony, abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(
    Tak ? Twój standard polega właśnie na tym,
    że kiedy dobitnie, jest coś wykazane, to temu
    zaprzeczasz.

    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony,
    abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(


    Pozwoliłem Ci zrozumieć, jednak nadal nie kapujesz, że każdy ma
    ograniczoną ślepotę względem fanatyzmu i obłudy. To, to tak, jakbyś dobierał
    sobie przyjaciół, na podstawie bezgranicznej wierności - bez względu na
    to, jakie błędy popełniasz. Nienawidzisz krytyki. Przypomnij sobie z jakim
    środowiskiem mnie zrównałeś i komu wtóruję - tylko nie gadaj mi tu
    o rozpamiętywaniu, bo ten sam argument mogę teraz do Ciebie odnieść,
    choć ja nie rozpamiętuję i nie spuszczam się tak nad forum jak Ty.
    Zaskoczyć - Ciebie się nie da, ale Twoje poczucie dumy z tego powodu,
    jest częścią Twojej mentalnej porażki i dowodem na to, że za Chiny nie
    jesteś wstanie przyjąć konstruktywnej krytyki, która nieraz miała miejsce
    i przeplatała się z postami, po których widziałeś, że towarzyszy mi humor,
    jednak zawsze daję Ci te kilkanaście, czy już... kilka % szans na to,
    że oddzielisz ziarno od plew. Przegrana bitwa nie oznacza przegranej
    wojny, tylko zastanów się, czy tak naprawdę - zmagasz się ze mną ? ;-)Możesz mnie nokautować ile w lezie, ale kiedy wygadujesz bzdury pod adresem Słowa Bożego, to Twoja narracja musi się spotkać z moją, aby zdemaskować głupotę Twoich stwierdzeń.Zdemaskować głupotę, powiadasz... A czymże, według Ciebie są wklejki i cytaty z "mądrej księgi"? Proponuję trochę się zastanowić, zanim zarzucisz komuś głupotę.Narzędziem dotarcia do tendencyjnej wyobraźni, która postrzega chrześcijan w krzywym zwierciadle.+ / - 2, 2 miliarda owieczek, które są przeświadczone o tym,
    że głoszą najwyższą prawdę, same się stawiają w krzywym
    zwierciadle - wszak, mają wolną niewolę :D

    Oczywiście, nie wszyscy chrześcijanie są tacy
    zarozumiali, ale Ty jesteś Saoszjantem !
    Saoszjant - po to, byś wzbogacił wiedzę
    o tym, co dało fundamentalne podstawy
    Twej niewoli -.-Ty wielki siłacz z małym ptaszkiem o rozbujanym ego hehehe szuka jakby tu zdusić opozycję, która wyrosła mu przed nosem :DTy jako opozycja, nawet nie sięgasz po... yyy do
    wskazówek Big Bena, człowieka rozumnego :D


    Do później Panowie :-)
  • w temacie Czy mamy za co miłować Boga?

    W: Religia
    stevn]MarekAureliusz]stevn robertus09 stevn MarekAureliusz stevn MarekAureliusz [cytat kogo=stevn [cytat kogo=MarekAureliusz Ja do zbiorowości ma miła piszę, pojedynczą owieczką taką jak Ty się
    nie przejmuję. Zważ więc co piszę, abyś moja cierpiętnitko na zapas
    nie cierpiała :P
    - rzekł Stevn, chodzący z belką w oku -.-
    Pie...szysz jak potłuczony nie mając zapewne do czego się przyczepić.
    Gwoli przypomnienia, do nikogo nie przechowuje urazy.
    Co do Ciebie, zachowuję szerokopojęty dystans wiedząc jakim osobnikiem o podwójnych standardach jesteś.
    Twoje wywody tylko umacniają mnie jeszcze bardziej w tym przekonaniu.
    Nie jesteś mnie wstanie niczym zaskoczyć.
    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony, abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(
    Tak ? Twój standard polega właśnie na tym,
    że kiedy dobitnie, jest coś wykazane, to temu
    zaprzeczasz.

    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony,
    abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(


    Pozwoliłem Ci zrozumieć, jednak nadal nie kapujesz, że każdy ma
    ograniczoną ślepotę względem fanatyzmu i obłudy. To, to tak, jakbyś dobierał
    sobie przyjaciół, na podstawie bezgranicznej wierności - bez względu na
    to, jakie błędy popełniasz. Nienawidzisz krytyki. Przypomnij sobie z jakim
    środowiskiem mnie zrównałeś i komu wtóruję - tylko nie gadaj mi tu
    o rozpamiętywaniu, bo ten sam argument mogę teraz do Ciebie odnieść,
    choć ja nie rozpamiętuję i nie spuszczam się tak nad forum jak Ty.
    Zaskoczyć - Ciebie się nie da, ale Twoje poczucie dumy z tego powodu,
    jest częścią Twojej mentalnej porażki i dowodem na to, że za Chiny nie
    jesteś wstanie przyjąć konstruktywnej krytyki, która nieraz miała miejsce
    i przeplatała się z postami, po których widziałeś, że towarzyszy mi humor,
    jednak zawsze daję Ci te kilkanaście, czy już... kilka % szans na to,
    że oddzielisz ziarno od plew. Przegrana bitwa nie oznacza przegranej
    wojny, tylko zastanów się, czy tak naprawdę - zmagasz się ze mną ? ;-)Możesz mnie nokautować ile w lezie, ale kiedy wygadujesz bzdury pod adresem Słowa Bożego, to Twoja narracja musi się spotkać z moją, aby zdemaskować głupotę Twoich stwierdzeń.Zdemaskować głupotę, powiadasz... A czymże, według Ciebie są wklejki i cytaty z "mądrej księgi"? Proponuję trochę się zastanowić, zanim zarzucisz komuś głupotę.Narzędziem dotarcia do tendencyjnej wyobraźni, która postrzega chrześcijan w krzywym zwierciadle.+ / - 2, 2 miliarda owieczek, które są przeświadczone o tym,
    że głoszą najwyższą prawdę, same się stawiają w krzywym
    zwierciadle - wszak, mają wolną niewolę :D

    Oczywiście, nie wszyscy chrześcijanie są tacy
    zarozumiali, ale Ty jesteś Saoszjantem !
    Saoszjant - po to, byś wzbogacił wiedzę
    o tym, co dało fundamentalne podstawy
    Twej niewoli -.-Twoje teksty trącą ignorancją za ignorancją. Obecne stadium otępienia intelektualnego Twojej jaźni przekraczają dopuszczalne normy. Wszystko Ci już nawet przeszkadza. Moja, tudzież cudza ewangelizacja są pod stałym obstrzałem. Twoje slogany o tolerancji to puste jałowe frazesy.Stevn, Ty pisząc... im bardziej się starasz być kreatywny, tym niżej upadasz xD
  • w temacie Czy mamy za co miłować Boga?

    W: Religia
    stevn]robertus09]stevn MarekAureliusz stevn MarekAureliusz [cytat kogo=stevn [cytat kogo=MarekAureliusz Ja do zbiorowości ma miła piszę, pojedynczą owieczką taką jak Ty się
    nie przejmuję. Zważ więc co piszę, abyś moja cierpiętnitko na zapas
    nie cierpiała :P
    - rzekł Stevn, chodzący z belką w oku -.-
    Pie...szysz jak potłuczony nie mając zapewne do czego się przyczepić.
    Gwoli przypomnienia, do nikogo nie przechowuje urazy.
    Co do Ciebie, zachowuję szerokopojęty dystans wiedząc jakim osobnikiem o podwójnych standardach jesteś.
    Twoje wywody tylko umacniają mnie jeszcze bardziej w tym przekonaniu.
    Nie jesteś mnie wstanie niczym zaskoczyć.
    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony, abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(
    Tak ? Twój standard polega właśnie na tym,
    że kiedy dobitnie, jest coś wykazane, to temu
    zaprzeczasz.

    Dałeś się poznać od tej negatywnej strony,
    abstrahując ku tej pozytywnej dla zmyły ;(


    Pozwoliłem Ci zrozumieć, jednak nadal nie kapujesz, że każdy ma
    ograniczoną ślepotę względem fanatyzmu i obłudy. To, to tak, jakbyś dobierał
    sobie przyjaciół, na podstawie bezgranicznej wierności - bez względu na
    to, jakie błędy popełniasz. Nienawidzisz krytyki. Przypomnij sobie z jakim
    środowiskiem mnie zrównałeś i komu wtóruję - tylko nie gadaj mi tu
    o rozpamiętywaniu, bo ten sam argument mogę teraz do Ciebie odnieść,
    choć ja nie rozpamiętuję i nie spuszczam się tak nad forum jak Ty.
    Zaskoczyć - Ciebie się nie da, ale Twoje poczucie dumy z tego powodu,
    jest częścią Twojej mentalnej porażki i dowodem na to, że za Chiny nie
    jesteś wstanie przyjąć konstruktywnej krytyki, która nieraz miała miejsce
    i przeplatała się z postami, po których widziałeś, że towarzyszy mi humor,
    jednak zawsze daję Ci te kilkanaście, czy już... kilka % szans na to,
    że oddzielisz ziarno od plew. Przegrana bitwa nie oznacza przegranej
    wojny, tylko zastanów się, czy tak naprawdę - zmagasz się ze mną ? ;-)Możesz mnie nokautować ile w lezie, ale kiedy wygadujesz bzdury pod adresem Słowa Bożego, to Twoja narracja musi się spotkać z moją, aby zdemaskować głupotę Twoich stwierdzeń.Zdemaskować głupotę, powiadasz... A czymże, według Ciebie są wklejki i cytaty z "mądrej księgi"? Proponuję trochę się zastanowić, zanim zarzucisz komuś głupotę.Narzędziem dotarcia do tendencyjnej wyobraźni, która postrzega chrześcijan w krzywym zwierciadle.+ / - 2, 2 miliarda owieczek, które są przeświadczone o tym,
    że głoszą najwyższą prawdę, same się stawiają w krzywym
    zwierciadle - wszak, mają wolną niewolę :D

    Oczywiście, nie wszyscy chrześcijanie są tacy
    zarozumiali, ale Ty jesteś Saoszjantem !
    Saoszjant - po to, byś wzbogacił wiedzę
    o tym, co dało fundamentalne podstawy
    Twej niewoli -.-