MarekAureliusz
Poziom 12
  • Wilkołak ? Bestia, a tak naprawdę... (Hiena) z francuskiej prowincji Gévaudan.

    W: Hydepark
    Niegdyś, była to jedna z największych zagadek Europy, choć już wyjaśniona,
    to nadal intryguje. Francja, lata 1764-1767 na granicy Langwedocji i Owernii,
    w prowincji Gévaudan, tajemnicza bestia (Hiena), doprowadziła do śmierci
    ponad 100 osób, co poskutkowało też tym, że reszta ludzi żyła w totalnym
    strachu, a jeszcze innych doprowadziło do takiego szaleństwa, że niektórzy
    mieszkańcy próbowali naśladować bestię. Proszę sobie tylko wyobrazić,
    jaka wtedy musiała panować atmosfera. Profiler policyjny, George Deuchar
    i kryptozoolog Ken Gerhard, podjęli się zbadania tej sprawy. Dotarli do tej
    miejscowości, odnaleźli potomka człowieka, który zastrzelił bestię.
    Badaniom poddano teksty, akty zgonów, świadectwa sprzed wieków,
    w których świadkowie opisują, że podczas jednej z masakr, to coś
    oddalając się, chichotało ze śmiechu... to potrafią właśnie Hieny :) Ofiary
    miały zmiażdżone dłonie, przetrącone karki, były pozbawione głów, kończyn.
    Najpotężniejszym uściskiem szczęki, dysponuje Hiena. Co się okazało w
    toku tego jakże dziwnego śledztwa ? Wyszło na jaw, że Hienę udomowił
    Jean Chastel 1708 - 1789, który później sam zabił ową bestię 19.06.1767
    roku. Gabriel Boisserie, potomek Chastela, twierdzi, wg swoich rodzinnych
    przekazów, że Chastel zastrzelił Hienę z odległości między 20 a 30 metrem,
    poświęconą srebrną kulą. Specjalnie odlano takie kule na potrzeby
    śledztwa i przetestowano przez ekspertów od balistyki. Eksperci od
    strzelectwa, nie dają wiary przekazom rodzinnym, udzielonym przez Gabriela
    Boisseriego. Srebrne kule mają kiepskie właściwości balistyczne, a i broń
    z której strzelał Chastel, była bardzo prymitywna. W toku śledztwa i ekspertyz,
    przyjęto, że Jean Chastel strzelał z bliska do oswojonej zwierzyny. Dzień przed
    zabiciem bestii, udał się do kościoła poświęcić srebrne kule, odlane z monet
    z wizerunkiem Maryji. Za zabicie bestii, dostał nagrodę od kościoła katolickiego,
    choć Chastel był Hugenotem. Wyszkolona Hiena i to co Chastel wyprawiał z
    nią w Gevaudan, służyło utwierdzeniu ludzi w wierze w wilkołaki tak, by kler
    mógł trzymać Francję w strachu przed złymi mocami. Uważano bestię,
    za dopust Boży i wykorzystano do nawracania ludzi. Sprowadzanie
    egzotycznych zwierząt, było popularne wśród szlachty. Kler też na to było
    stać, aczkolwiek Chastel mógł nabyć Hienę od szlachcica i z rozmachem
    urzeczywistnić mit o bestii, którą sam na końcu zgładził, za co został
    nagrodzony przez kościół, który na tym skorzystał. Hieny, jako, że to bardzo
    inteligentne stworzenia, potrafią odczytywać intencje swego pana, dają się
    oswoić, choć to troszeczkę igranie z ogniem. Sprawa besti z Gevaudan,
    prawdopodobnie była jednym z motywów dla powstania bardzo ciekawego
    kostiumowego filmu akcji pt. ''Braterstwo Wilków'' w takim też troszeczkę,
    jakby klimacie horroru. Poniżej, link do pełnego ponad 80 minutowego
    materiału na temat owej besti.https://www.y(...)Q1eLZOA
  • Inteligentne materiały. Sharklet !

    W: Hydepark
    Niewidoczny dla gołego oka, wzór kanalików i słupków, został zaprojektowany
    w oparciu o wzór z łusek rekina. Bakterie się rozmnażają i mogą stanowić
    poważne zagrożenie dla człowieka, ale ten cudowny wzór powoduje, że bakterie
    nie są w stanie założyć koloni. Za tą właściwość odpowiada (nie skład sharkletu,
    lecz jego faktura, wzór na powierzchni) Testowano różne wzory, jedynie wzór z łusek
    rekina blokuje powstanie koloni. W niektórych szpitalach, sharkletem pokrywa się
    klamki, poręcze i inne przedmioty. Bardzo ciekawym, jest stwierdzenie, że inteligencją,
    jest wypełniony cały otaczający nas świat. Oczywiście, nie wszystko jest widoczne
    gołym okiem, ale uzbrojone oko człowieka i inteligencja wpisana w dobrodziejstwa
    matki natury... kto wie, jakie jeszcze rzeczy czekają na odkrycie^^
  • Międzygalaktyczna O.B.A.M.A

    W: Hydepark
    Zrozum rzeczywistość w niecałe cztery minuty. Ten genialny materiał pokarze Ci,
    kto rządzi tym światem oraz pomoże odnaleźć się w wielowymiarowej rzeczywistości
    .
    Satyra dla otwartych i wyluzowanych ludzi (załącznik.)Bohaterem jest Marius Puksianosi xD
    Oczywiście mile widziane wywody, spostrzeżenia i refleksje na temat sił, praw, układów
    i wszelkich zależności rządzących światem. Proszę się nie wstydzić filozoficznej finezji,
    która jest tu jak najbardziej wskazana, tak samo jak kultura osobista i poczucie
    humoru, czy ciekawa dygresja
    :-D


    Moim zdaniem, jako że jestem raczej deistą, filozofem... Bóg, Absolut,
    czy jak kto woli... np. Stwórca wyzwolił materię i antymaterię, natomiast co do reszty,
    to uważam, że pozostawił życie własnemu biegowi, ponieważ tworząc nas ludzi
    bezpośrednio, lub (pośrednio, jako twory wyższej, ale nie boskiej siły stwórczej)...
    to i tak bez względu na bezpośrednią, czy pośrednią linię pochodzenia...
    przekazany pierwiastek boskiej inteligencji pochodzi i tak od Absolutu,
    który posiada moc tworzenia i niszczenia. Oczywiście nie zakładam w swym
    wywodzie żadnych pewników, co do kilku, że istnieje wyższa forma inteligencji
    a tą podzielił się z nami Stwórca i to dzięki tej coraz bardziej rozumiemy prawa fizyki
    rządzące wszechświatem i dokonujemy postępu. Nie wiem, czy ktoś nad nami czuwa.
    Jestem przekonany, że fakt iż jesteśmy istotami rozumnymi zobowiązuje nas do postępu
    i jako, że dany nam jest ten ''pierwiastek boskiej inteligencji'' to Stwórca nic za nas już
    nie robi. Jesteśmy zdani na siebie, na nasz jakby bosko-ludzki potencjał, teraz my ! :D
    Jesteśmy gatunkiem, który jest raczej młodym gatunkiem, ale i tak zadziwia...
    ujarzmienie energii atomu, prace naukowo-badawcze w CERN, niedaleko Genewy,
    gdzie np. rozpędza się neutrina do prędkości przekraczającej lub zbliżonej do prędkość
    światła. Ponadto w CERN w wielkim zderzaczu hadronów odkryto Bozon Higgsa. Na cały
    dorobek ludzki i mam nadzieję świetlaną perspektywę przyszłości, trzeba patrzeć nie
    z perspektywy długości życia ludzkiej jednostki, lecz z punktu widzenia przeobrażeń
    cywilizacji od jej początku... Judaizm oraz chrześcijaństwo powieliły bardzo wiele od
    zaratusztrianizmu, czy innych pradawnych kultów i dostosowują się do tego czegoś,
    co jakby wyznacza tempo przemian, którymi objęte są także standardy etyczne, moralne,
    mimo iż wyznawcy religii mogą twierdzić, że wiara jak stała tak stoi, ale to jest nieprawda,
    nawet religia musi iść z duchem postępu, by uniknąć schizmy, czy pewnego rodzaju
    auto-degradacji. Uczciwie dodać trzeba, że chrześcijaństwo miało wpływ na współczesne
    standardy etyczne, tego nic nie przekreśli, natomiast nie jest tajemnicą, że wszelki masowy
    kult skupia wokół siebie różnych ludzi, nawet bestie zasiadające na papieskim tronie.
    Na szczęście... te czasu są daleko za nami. Dla zainteresowanych Bozonem Higgsa
    i antymaterią, linki poniżej
    .