• w artykule Swastyka na bramie polskiej ambasady w Tel Awiwie

    W: Fakty

    Żeby nam tylko nie przyszło do głowy do tych atakujących nas samolotów strzelać, bo nas o antysemityzm oskarżą. Lepiej zacznijmy odkładać już kasę na ewentualny zwrot kosztów paliwa, bomb i rakiet, żeby potem nie musieć pożyczać w jakichś bankach na lichwiarski procent...

  • w artykule Swastyka na bramie polskiej ambasady w Tel Awiwie

    W: Fakty

    Ja bardzo przepraszam, ale gdzie podziała się "II Wojna Światowa"? Kiedy zmieniła się w "holokaust"? I jak to się stało, że są tylko ofiary "holokaustu", a nie ma ofiar "II Wojny Światowej"? No i jak, w takiej sytuacji, nazwać, na przykład, chińskich cywili pomordowanych przez Japończyków- ofiarami wojny, czy holokaustu? Bo jeśli holokaustu, to żydzi mają ogromne pole do popisu, bo tych ofiar było prawdopodobnie nawet 20 milionów, a Japonia, jako kraj odpowiedzialny za ich śmierć, ma od groma pieniędzy, więc mogłaby płacić przez następne 50 lat. I co grozi temu, kto będzie się upierał, że Chińczycy to jednak ofiary II Wojny Światowej, a nie holokaustu? Oskarżą go o jego negowanie, i zażądają przeprosin? A, i jeszcze jedno, tak mi się właśnie przypomniało- w czasie wojny zginęło też kilka milionów niemców- czego byli ofiarami? Tak pytam, bo może się okazać, że niemcy nie wypłacili jeszcze żydom odszkodowań za martwych niemców, też, jak by nie patrzeć, "ofiary holokaustu", według terminologii stosowanej przez żydów... Może nawet za martwego Hitlera należy się Izraelowi rekompensata...

  • w artykule Naczelny rabin Polski: Wypowiedź premiera obraźliwa

    W: Fakty

    To ile szerokości ma ten wasz Izrael, panie rabin? Będzie tak ze 150 kilometrów w najszerszym miejscu, i ze czterdzieści w najwęższym, co? A za plecami Morze Śródziemne? Wiesz pan co? Ja na pana miejscu poszedłbym teraz do synagogi i prosił Dobrego Boga o to, żeby któregoś dnia pański naród nie musiał na gwałt szukać nowego miejsca do życia, bo po tym, jak traktujecie "sojuszników", to może się okazać, że wam tylko tratwy i pontony zostały- a dla ośmiu milionów żydów może nie wystarczyć. I jak wy wtedy zadecydujecie, kto popłynie, a komu będzie pisane zarobić własną śmiercią na następne odszkodowania? Selekcję jakąś będziecie robić na plaży?... A jak pan szukasz szybkich wyjaśnień, to nie trzeba zawracać głowy polskiemu premierowi, on czasu nie ma, strasznie zalatany jest ostatnio- pan w googla wejdź i wpisz, na początek, "jewish ghetto police" (po angielsku, żeby nie było, że to polska podpucha)- tam pan znajdziesz wszelakie wyjaśnienia słów premiera tak szybko, że aż się panu od tej szybkości mycka na głowie zakręci. No, to owocnych poszukiwań, panie rabin.

  • w artykule Niemcy: Awantura o polską kiełbasę. Hodowcy wściekli na Lidla

    W: Fakty

    No to będzie kiełbasiany pomór niemców. Swoją drogą, to dlaczego tak ich obrusza możliwość, że do Niemiec trafi "afrykański pomór świń"? Afrykańczyków już mają, teraz dołączy do nich afrykański pomór świń (już wkrótce zresztą niepotrzebnych, bo w państwach islamskich wieprzowina jest zakazana, więc o co to "halo"?), o powstanie pustyni zadbają coraz częstsze w Niemczech huragany- jeszcze trochę i niemcy osiągną tak długo wyczekiwany stan multi- kulti. Oj, coś mi te pokrzykiwania zalatują rasizmem- co, pomór zły, bo "afrykański"? :-)))

  • w artykule Netanjahu do Morawieckiego: Izrael na to nie pozwoli

    W: Fakty

    A dla nas "sprawa" II wojny światowej to co było, wczasy w siodle? Może ich jeszcze mamy w tupę całować w podzięce za to, że łaskawie nie chcą całego naszego państwa w zamian za swoje krzywdy, zadowalając się "ledwie" połową? Jak ci wstyd za rządzących, to się wyprowadź do Amazonii- tam mają wspólnoty plemienne, to się wśród nich doskonale odnajdziesz.

  • w artykule Netanjahu do Morawieckiego: Izrael na to nie pozwoli

    W: Fakty

    "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw prawdzie judowej, niech będzie pewien, że mu tą rękę prawda judowa odrąbie, w interesie klasy bankowniczej, w interesie kongresostwa internacjonalistycznego i grossinteligencji, w interesie walki o podnoszenie, cudzymi rękami, stopy życiowej naszej ludności, w interesie dalszej monetaryzacji naszego życia, w interesie naszej wszechświatowej Ojczyzny. Z wdzięcznością natomiast witać będziemy zawsze każdy przejaw zdrowej, syjonistycznej krytyki cudzych braków, błędów i niedociągnięć". Benjózef Cyranjahu, 2018 rok.

  • w artykule Rzecznik KEP: Aborcja naprawdę nie jest OK

    W: Fakty

    Oczekuję z wytęsknieniem. Bardzo chętnie spotkam się z prokuratorem, który postawi mi zarzut braku zainteresowania seksualnego w stosunku do innej osoby- jaki to jest paragraf? "Uporczywy i złośliwy brak molestowania seksualnego noszący znamiona dyskryminacji ze względu na wygląd zewnętrzny"?

  • w artykule Rzecznik KEP: Aborcja naprawdę nie jest OK

    W: Fakty

    No, Anka, teraz to pojechałaś, aż mi w pięty poszło :-). "Pogódź się ze swoją impotencją, również umysłową"- hmm, jestem człowiekiem z natury zgodnym, więc kiedy już spotka mnie ta przykra dolegliwość, czy to w jednej, czy też w drugiej postaci, na pewno się z nią nie będę sprzeczał- ale na razie, chwalić Pana, nie nawiązaliśmy jeszcze znajomości, i moment ten tak prędko nie nastąpi, o ile mogę wnioskować po objawach :-) Aha, jeśli mogę zwrócić ci uwagę- dyskusja dotyczy feministek, nie dziewczyn ( a jest to różnica diametralna), i jeśli o feministki chodzi, to masz całkowitą rację- nie mam im absolutnie nic do zaoferowania. Może poza odrobiną czułego rozbawienia, czyli uczucia zarezerwowanego na ogół dla dzieci, którym się wydaje, że pozjadały wszelkie rozumy, choć w rzeczywistości nie są w stanie zrozumieć nawet tego, że gdyby ich mamy miały takie same poglądy, jak one, to ich egzystencja zakończyłaby się już dawno temu na dnie emaliowanego wiadra z obtłuczonymi krawędziami- to tak tytułem poziomu argumentów w dyskusji i braku samodzielnego myślenia. I nie bój się tak bardzo "jadu sączonego za pomocą klawiatury"- wiele lekarstw, w tym tych stosowanych przy chorobach układu nerwowego, produkowanych jest właśnie na bazie wszelkiego rodzaju jadów. Kto wie, może czytanie wypowiedzi strony przeciwnej pomoże ci spojrzeć dalej niż granice wytyczone przez "autorytety amoralne" głoszące hasła w rodzaju: "aborcja w obronie życia"?