• w artykule "Dżihadyści z Państwa Islamskiego niczym naziści"

    W: Fakty

    "To jest twór niereligijny, tylko polityczny. To są względy czysto polityczne. I tu nie chodzi o religię"- CO DO CHOLERY, JAKI TWÓR "NIERELIGIJNY"? CZY JAK PODRZYNAJĄ LUDZIOM GARDŁA, TO KRZYCZĄ : "GŁOSUJ NA ALEGO" CZY RACZEJ "ALLAHU AKBAR"? CZY POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA WYJADŁA JUŻ PANI DOKTOR RESZTKI ZDROWEGO ROZSĄDKU? A MOŻE JAKIEŚ ZNACZENIE MA TU DRUGI CZŁON JEJ NAZWISKA?

  • w artykule Amerykańska pajęczyna ze stali

    W: Facet

    Oni nie mają sojuszników, bo ich nie potrzebują. Byli i jeszcze przez długi czas będą na tyle silni i aroganccy, że to inni będą zabiegać o ich poparcie- jesteśmy na to najlepszym przykładem. Ten stan rzeczy kiedyś się zmieni, nie było, nie ma i nie będzie wiecznych imperiów, zresztą pierwsze symptomy upadku już, moim zdaniem, widać, ale to nie nastąpi ani jutro, ani za rok, ani pewnie i za dziesięć lat. Oni mają klientów. Izrael, Arabia Saudyjska, Korea Południowa, Wielka Brytania i, wbrew temu, co się wielu z nas wydaje, także Europa, to wojskowi klienci USA. W zależności od aktualnej sytuacji w różnych rejonach świata, ilości posiadanych surowców strategicznych czy aktualnych AMERYKAŃSKICH potrzeb, mniej lub bardziej ważni, ale nadal tylko klienci. A że zachowują się jak rozkapryszone dzieci, które szybko nudzą się nowymi zabawkami i zostawiają po sobie chaos? Bo są jak dzieci, silne, krnąbrne, pewne siebie dzieci, którym co prawda kilka razy rozkwaszono nosy, ale nigdy jeszcze nie dostały solidnego manta na własnym podwórku- 11 września był jedynie prztyczkiem, po którym, jak na dzieci przystało, wpadli w gniew i zaczęli wymachiwać pięściami, rozdając ciosy na prawo i lewo. Niestety dla nich, rośnie, a właściwie odradza się po wiekach uśpienia potęga, która wcześniej czy później rzuci im wyzwanie- to Chiny. Coraz bogatsze, coraz nowocześniejsze, coraz bardziej ekspansywne Chiny, które wcześniej czy później przestaną się mieścić w swoich granicach, i które będą się musiały z tych granic wylać- a wszędzie wokół są bazy dużych, aroganckich, amerykańskich dzieci. Oprócz północy- tam są nieobliczalni, goli, uzbrojeni po zęby, ale coraz mniej liczni, wymierający Rosjanie. Podsumowując, Ameryka jeszcze przez długi czas będzie robić to, co uzna za ważne DLA SWOICH INTERESÓW, NIE OGLĄDAJĄC SIĘ NA INNYCH. ONI NIE MUSZĄ W SYTUACJI POTENCJALNEGO ZAGROŻENIA WŁASNYCH GRANIC ŻEBRAĆ U "SOJUSZNIKÓW" O DWIE ZASMARKANE BRYGADY PANCERNE- MAJĄ SWOJE. I wiecie co? Trochę im tej siły i arogancji zazdroszczę.....

  • w artykule Algieria: Rozbił się ukraiński samolot transportowy, są ofiary

    W: Fakty

    O masz, jakie porozumienie ponad podziałami- jeden Rosjanin i sześciu obywateli Ukrainy. Chociaż ostatnimi czasy termin "obywatel Ukrainy" może być mocno mylący. Ale jeśli to naprawdę byli Ukraińcy, to takim An-12 można niezłe zakupy zrobić. I może o to chodziło? Może chłopaki lecieli na jakąś ciekawą wyprzedaż? A biorąc pod uwagę, że załoga antka to 6 osób, nie 7, to może ten Rosjanin był tam "gościem", któremu się "przyczyny techniczne" nie do końca udały, i nie zdążył wysiąść?

  • w artykule Szwecja: Starcia podczas protestu przeciwko demonstracji neonazistów

    W: Fakty

    Myślę, że jednak nie zamieszkam, a wiesz dlaczego? Bo nie widzę w tej chwili w Europie siły politycznej, która miałaby i chciałaby je stawiać. Stygmatyzowanie wszystkich jako neonazistów to tani, gówniarski chwyt tych wszystkich, którym się wydaje, że mieszanie kultur to jak mieszanie drinków- grozi co najwyżej lekkim, przyjemnym szumem w głowie. Otóż nie. Coraz częściej kończy się to utratą całej głowy- przykłady Iraku, Syrii i Londynu do obejrzenia w internecie, jeśli tylko masz wystarczająco mocne nerwy. Szwedzi też się już o tym przekonali. A że coraz bardziej się boją i zaczynają coraz bardziej nerwowo reagować? Dziwisz im się? Bo ja nie. A to dopiero, obawiam się, początek europejskich kłopotów z muzułmanami. Niech tylko wrócą z Iraku i Syrii "weterani" islamscy, z ich upodobaniem do nawracania za pomocą maczet.

  • w artykule Szwecja: Starcia podczas protestu przeciwko demonstracji neonazistów

    W: Fakty

    Stu Szwedów to może być już trochę za mało i trochę za późno, by odzyskać swój kraj. Ale może to tak zwany "dobry początek"? Wiecie, jak oglądam te wszystkie filmy o tym, co się wyprawia na zachodzie Europy, to paradoksalnie cieszę się, że do tej pory nie byliśmy krajem na tyle bogatym, by te wszystkie ahmedy chciały się tu zatrzymać. Słaba to pociecha, wiem o tym, ale kto wie, czy nie wyjdzie nam to jeszcze na dobre?

  • w artykule Tusk: Budowanie nieustannego kompromisu - głównym zadaniem szefa Rady

    W: Fakty

    Ten, kto buduje kompromisy, nie buduje niczego. Na kompromisach można co najwyżej przetrwać, do rozwoju potrzebne jest zdecydowanie i pewność co do słuszności swego postępowania. Jeżeli Tusk składa tego typu deklaracje kilka chwil po wyborze, to znaczy, że nie ma pomysłu na to, co ma w Brukseli robić. Typowo zachowawcza taktyka kogoś, kto liczy na "podpowiedzi" z zewnątrz. Angela z Cameronem już czekają- jestem pewien, że będą mieli dla Donalda mnóstwo świetnych "rad". A on im przecież nie odmówi, zwłaszcza do Angeli ma ogromny sentyment.