• w temacie życie jest dla mnie ..

    W: Uczucia
    Życie jest dla mnie zaebystą przygodą :)
    Cel jest ważny, bo to napędza chęć do życia.
    Mam pewne cele (w końcu!), chcę być szczęśliwa, zdrowa i spełniona zowodowo.
    Dzieci w tym planie w dalszym ciągu nie przewiduję.
  • w temacie muzyka którą lubię

    W: Uczucia
    Wiercinska Jak lubię muzykę disco, latino, hip hop czy pop. Mam tej muzyki pod dostatkiem w warszawskim Klubie Park. Zobaczcie jaki w w tym Klubie mają rozkład jazdy: http://klubpa(...)-jazdy/
    I to jest straszne... kiedyś Park był fajnym klubem z muzyką rockową/metalową. Teraz wszędzie to quwno disco dla ludzi bez polotu :/
    To jak naszczać na grób Hendrixa :/
  • w temacie graj z losem

    W: Uczucia
    Czymże byłoby życie bez odrobiny hazardu? :)
    Moje życie ma tyle sensu ile mu go nadam.
    A co do matki natury, myślę podobnie :D
  • w temacie czy trzymać rzeczy po zmarłej osobie, czy wyrzucić?

    W: Uczucia
    ~Maja
    Olgaa86 czemu w zasadzie masz taki dylemat? jak rzeczy moga się przydac, a nie masz w stosunku do nich jakichś negatywnych emocji, to zostaw, jak coś się nie przyda to wyrzuć, lub oddaj innym
    myślę, że to tęsknota za 40 lat z Nim, za młodością, dawnym życiem, i teraz te przedmioty w jakiś sposób mnie łączą z przeszłościa - dlatego wzbraniam się ,by je wyrzucić. To nie tylko myśli , to dotyk do osobistej rzeczy, pozostały nikły zapach na ubraniu, spojrzenie ze zdjęcia - i jakoś bliżej do dobrych chwil. To nie jemu są potrzebne, to mnie. Tylko czy naprawdę "tam" już nic nie ma?
    Jak pisałam, nie ma. Przeszłości już nie ma.
    Ładnie to ktoś porównał do książki, książka jako przedmiot może już nie istnieć, istnieje to co pozostało w Twojej głowie.
    Wykorzystaj to jutro :)
  • w temacie czy trzymać rzeczy po zmarłej osobie, czy wyrzucić?

    W: Uczucia
    Z tym spokojem po śmierci daj sobie spokój, bo tak na prawdę chodzi o Twój spokój.
    Ciągłe przypominanie sobie o utracie jest jak drapanie ledwo zabliźnionej rany, nigdy się nie zagoi.
    Najlepiej jest się odciąć, włożyć do pudełka ze wspomnieniami, schować do piwnicy lub oddać komuś - wtedy nie będziesz mieć poczucia, że zostało wyrzucone na śmietnik jakby nic nie znaczyło.
    Przeszłość trzeba zostawić w przeszłości, bo ma to do siebie, że w teraźniejszości i przyszłości już nie wystąpi.
    Trzeba pogodzić się z tym, że żyje się tu i teraz, myśleć o tym co wydarzy się jutro czy za parę lat.
    Tkwienie w przeszłości to strata cennego czasu, który można wykorzystać znacznie lepiej.
  • w temacie Muzyka łagodzi obyczaje

    W: Uczucia
    gość Gdzie jest napisane że słuchałaś tylko metalu? Utwór o który było pytanie ma także energię metalu, ale widocznie nie znasz. Jak zwykle reagujesz agresją, mimo że nie było tu wrogich zamiarów. Trochę Ciebie znam, więc nie będę więcej męczył buły. ;-DWyjaśnij mi jak to możliwe, że anonimowa osoba w internecie twierdzi, że mnie zna.
    Ja ciebie nie znam, bo nawet nie wiem kim jesteś.
    Jedynie moi znajomi mogą faktycznie stwierdzić, że mnie znają. Czytanie czyichś postów nie jest równoznaczne ze znaniem kogoś...
    Patrząc na twoją wypowiedź widzę, że nie jesteśmy znajomymi, ludzie, z którymi się kumpluję nie wypowiedzieliby się w ten sposób.
    Nie wiem czy to ty wymyśliłeś sobie tą gierkę zalatującą stalkingiem, ale jestem skutecznie zniechęcona do przebywania na tym forum. A dokładnie jeszcze bardzieij niż byłam.
    Jestem bardzo zniesmaczona tym zdarzeniem.
    Jakby mało buractwa było na tym forum, brawo za poprawienie rankingu.
    Polecam skupienie się na swoim życiu, bo musi być puste i nudne, skoro kręci cię mieszanie w czyimś.
  • w temacie Muzyka łagodzi obyczaje

    W: Uczucia
    ~Zośka gość Zośka, takie coś jak Hypetraxx - The Darkside? Czyli dark hard trance. Jeśli dojrzałaś do uzupełnienia metalu czymś innym, to idziesz w dobrą stronę. ;->A kiedy to ja sluchałam tylko metalu? Nie ty decydujesz co jest dla mnie dobrą stroną.Kogoś chyba konkretnie porąbało...
    Zawsze piszę zalogowana, więc skucha.
    Co musisz mieć w głowie skoro bawią cię takie denne rozrywki?
    Aż tak cię fascynuję?
  • w temacie Dzis widziałam sprzedawczynie

    W: Hydepark
    Felicyta5 Jak zadbany to nie menel? Złodziej, bandyta też często jest bardzo zadbany.A menel nieraz bywa bardziej szlachetny niż pan w garniturku...
  • w temacie Dzis widziałam sprzedawczynie

    W: Hydepark
    Cóż, nie raz słyszałam, że jestem niemiła, bo nie skaczę przy kliencie jak blondynka przy Hugh Heffnerze... Specyfika zawodu.
    Trzeba się przyzwyczaić, albo popaść w depresję, albo zmienić pracę.
    Całe szczęście mnie klienci epitetami nie nazywają. Szczęście dla nich, bo gdy mój wybuch jest uzasadniony - nie hamuję się.