• w temacie Stara panna, czy rozwiedziona ?

    W: Babskie sprawy
    spon Z twego wpisu można wyciągnąć taki wniosek, że za bałaganiarstwo odpowiadają rodzice zmuszający dziecko do sprzątania po sobie.
    Bo rodzi się naturalny bunt, nieposłuszeństwo i potem można na swoim to odreagować nie sprzątając. :)

    Co do opuszczania deski i klapy sedesowej to jakiś nielogiczny nawyk.
    Prawidłowo działający WC (wodny klozet) nie może śmierdzieć ani być przyczyną rozsiewu zarazków. To wymysł reklam telewizyjnych i ... osób sikających na siedząco. Niekoniecznie kobiet.
    Ja tam deskę zwykłem opuszczać, nie chciałbym wyjmować szczoteczki, telefonu, czy czegokolwiek z klozetu ;)

    I błędny wniosek wysnułeś, to nie kwestia buntu - jeśli rodzice Cię nie nauczą sprzątania to jako dorosły tym bardziej nie będziesz tego robił...
  • w temacie Stara panna, czy rozwiedziona ?

    W: Babskie sprawy
    spon
    balonowo kawalerzy i stare panny mają swoje nieznośne nawyki, które ciężko zmienić po takim czasie - prędzej nauczysz 23latka, żeby nie rzucał skarpet na podłogę niż 35latka, który tak robił przez całe życie ;)
    To mnie własnie zastanawiało. Czy starzy kawalerowie/panny nabierają z wiekiem tych nieznośnych nawyków, czy mieli je "od dziecka" i dlatego nie mogą zagrzać miejsca u boku innej osoby?
    Myślę, że i jedno i drugie, z naciskiem na pierwsze ;) Jako dziecko, mieszkając z rodzicami podporządkowujesz się ich zasadom, potem wyprowadzasz się na swoje i... wprowadzasz swoje zasady. Nagle nikt Cię nie zmusza do codziennego odkurzania, nikt nie wymaga, żeby myć talerze zaraz po posiłku, ani żeby brudne ciuchy wrzucać do kosza na pranie. Nie musisz opuszczać deski w kiblu, bo to w końcu Twoje mieszkanie. Nagle to Ty sam stwarzasz sobie zasady według których postępujesz. Żyjąc wedle tych zasad przez lata przyzwyczajasz się do tego i nabierasz tych złych nawyków. Od czasu do czasu posprzątasz, żeby zaimponować kobiecie, ale jak już zaczynacie ze sobą mieszkać to ciężko jest przywyknąć do sprzątania brudnych skarpetek i opuszczania deski w kiblu, jeśli wcześniej tego nie robiłeś przez wiele lat ;)
  • w temacie Stara panna, czy rozwiedziona ?

    W: Babskie sprawy
    wiosna2 A słszałeś kiedyś,że miłość jest ślepa a czas najlepszym okulistą:))))
    Zdążyłaś mnie zacytować nim dopisałem końcówkę ;) Coś w tym jest, jak pisałem - każdy rozwód to odrębna historia, ale ja nie wiem czy związałbym się z rozwódką...
  • w temacie Stara panna, czy rozwiedziona ?

    W: Babskie sprawy
    wiosna2 Spon jestś staroświecki teraz się mówi singiel i singielka ....:)Rozwód nigdy nie wiadomo z czyjej jest winy czasami ludzie jeśli się nie umieją porozumieć to się rozchodzą i jeśli spotkają kogoś na swojej drodze stważają całkiem udane związki:)OOOOO
    Tylko pytanie - jeśli ktoś nie zastanowił się nad taką decyzją jak ślub, nie przemyślał jej rozsądnie, tylko podjął pochopną decyzję o zamążpójściu, a potem zdecydował się na rozwód, to czy jest to osoba odpowiedzialna, z którą chcesz spędzić resztę życia? Wiadomo, nic nie jest czarno - białe, a każdy rozwód to odrębna historia, niemniej jednak, gdy najpierw mówisz "na zawsze", a potem biegniesz do sądu mówiąc "jednak nie na zawsze", to po części świadczy o tym, że nie potrafisz podejmować odpowiedzialnych decyzji i ponosić ich konsekwencji...
  • w temacie Stara panna, czy rozwiedziona ?

    W: Babskie sprawy
    Chyba gorzej jest być rozwodnikiem niż starym kawalerem, choć i jedno i drugie ma swoje wady i zalety. Jedno jest pewne - granica staropanieństwa/starokawalerstwa znacznie się przeniosła. Dawniej starą panną była 25 latka, teraz jak sam piszesz 35. To nie jest do końca naturalne i do końca zdrowe. Mimo iż sam jestem starym kawalerem (bo po trzydziestce jakby nie patrzeć ;)) to sądzę, że dużo zdrowsze jest podejście, jakie mieli ludzie dawniej, a teraz wciąż istnieje między innymi w Izraelu - tam zakładanie rodziny w wieku 21, 22 lat to normalka (młodzież po obowiązkowej, ciężkiej służbie wojskowej dużo szybciej dojrzewa) i jest to na pewno lepsze rozwiązanie jeśli chodzi o kwestie zdrowotne niż staranie się o dzieci przed 40.

    Rozwodnicy bardzo często mają tendencję do rozwodów - były kiedyś przeprowadzone badania, że jeśli ktoś rozwiódł się raz, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobi to ponownie. Z kolei kawalerzy i stare panny mają swoje nieznośne nawyki, które ciężko zmienić po takim czasie - prędzej nauczysz 23latka, żeby nie rzucał skarpet na podłogę niż 35latka, który tak robił przez całe życie ;)
  • w temacie Wspomnienia z lat młodości

    W: Hydepark
    1916 ~stary pryk A taką grę pamiętasz? :)

    [image]0004SU40F7Q4DIGS[/image]Ja pamiętam! .. tego typu była jeszcze formuła 1 i kaczki do których się strzelało ;) jednak wilk i zając wymiatał ;)Duck hunter! :D Ale wilki i zając to istna klasyka, faktycznie :)
  • w temacie Wspomnienia z lat młodości

    W: Hydepark
    ~stary pryk A taką grę pamiętasz? :)

    [image]0004SU40F7Q4DIGS[/image]Pewnie! :D stara ruska gra, łapanie jajek... boskie :D
  • w temacie seryjni mordercy filmy

    W: Męskie sprawy
    Ojjj filmy o seryjnych mordercach... Sam uwielbiam :) Z godnych polecenia, poza klasykami typu Milczenie Owiec (i w ogóle cała seria o Hannibalu) czy Siedem, to chociażby Monster, From Hell, Ted Bundy, Szanowny Panie Gacy i Złapać Mordercę(o chyba moim ulubionym seryjnym mordercy, choć nie do końca na faktach)... Dużo takich filmów jest w sumie :)
  • w temacie przepis na żeberka ostre w miodzie

    W: Babskie sprawy
    Jak masz dobry przepis na żeberka w miodzie to dorzuć to tego po prostu trochę papryczek chilli i wyjdą ostre żeberka :) możesz też pokombinować, żeby do miodowej marynaty dodać jakiś sos tabasco czy coś, taki przepis powinien fajnie wyjść :)
  • w temacie Przejście na czerwonym nie powinno być karane?

    W: Męskie sprawy
    Junani jeśli jest prawo, należy go przestrzegać. Z tym się nie kłócę, mandat przyjąłem ze stoickim spokojem ;) tylko jeśli prawo jest głupie, to można pomyśleć nad jego zmianą, nieprawdaż?