best74
Poziom 5

best74

Mężczyzna (43)

  • Ostatni przemarsz nazistów przez Warszawę - czyli skąd lewackie media czerpią inspiracje do ataków na Polskę

    W: Polityka
    5 października 1939 r., kiedy trwały jeszcze ostatnie walki kampanii 1939 r. pod Kockiem, Adolf Hitler po raz pierwszy i jak się później okazało - ostatni, przybył do Warszawy. Tam, w przystrojonych na tę okazję flagami ze swastykami Alejach Ujazdowskich, odebrał uroczystą defiladę Wehrmachtu, który wkroczył do polskiej stolicy przed kilkoma dniami.

    Aby upokorzyć warszawiaków, führer postanowił osobiście triumfować w zrujnowanym mieście. Jak się później okazało, to była jedyna wizyta nazistowskiego wodza w okupowanej Warszawie, stolicy kraju, który – jak rozgłaszała nazistowska propaganda – „od setek lat zagradzał Niemcom drogę na Wschód”.



  • Skąd w Polsce biorą się faszyści ?

    W: Polityka
    Faszyści odbyli w Polsce jedno z największych spotkań skrajnej prawicy na świecie – pisała „brytyjska” gazeta o lewicowym profilu. – Marsz Niepodległości, organizowany w polskie święto 11 Listopada przez ostatnie lata przyciągnął dziesiątki tysięcy uczestników. Ekstremiści ze Szwecji, Węgier, Słowacji i innych krajów przyłączają się teraz do polskich nacjonalistów w publicznym pokazie ksenofobii i białej supremacji – informował "The Independent".

    Ale ten lewicowy profil "The Independent", to w tym przypadku jedynie wierzchołek góry lodowej.
    Brytyjska gazeta jest od 25 marca 2010 roku własnością rosyjskiego biznesmena i oligarchy Aleksandra Lebiediewa i jego syna Jewgienija. Starszy Lebiediew jest absolwentem Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, kuźni kadr rosyjskich szpiegów i agentów. Aleksandr nie jest w tym względzie wyjątkiem. Zaczynał w KGB, później było FSB i ogromne pieniądze, których "dorobił się" m. in. na rosyjskim rynku medialnym.

    Dziś rosyjskie i niemieckie rządy nie potrzebują w Polsce szpiegów w postaci indywidualnych agentów (co nie oznacza, że i takich tu nie ma). Dysponują znacznie potężniejszymi środkami walki, którymi są medialne koncerny, w których pracują – jawnie – całe rzesze byłych i aktualnych agentów, takich jak Lebiediew, choć większość jest oczywiście mniej wpływowa niż potężny Rosjanin.

    Nie oszukujmy się jednak, ogromna liczba ludzi pracujących w mediach niechętnych Polsce to nie agenci, ale całe tabuny "pożytecznych idiotów", których rola nie zmieniła się od lat. Większość z nich nie ma nawet świadomości tego, komu tak naprawdę służy. Podobnie, większość z nich nie wie też do końca o czym pisze. Powielają zasłyszane półprawdy, manipulacje i bzdury, od których aż się roi w tych gazetach, które uchodzą za granicą za obiektywne źródło informacji o Polsce. Musimy mieć świadomość tego, iż większość francuskich i niemieckich dziennikarzy wiedzę o Polsce i Polakach czerpie nie z Gościa Niedzielnego czy Tygodnika Sieci, ale z Gazety Wyborczej. Podobnie w Stanach Zjednoczonych i na Wyspach Brytyjskich, gdzie również konserwatywna prasa z Polski nie ma żadnej siły przebicia.

    Niektórzy polscy dziennikarze od lat, niczym mantrę, powtarzają narrację o „skrajnej prawicy” i „faszystach” na Marszu Niepodległości. To trafia na podatny grunt za granicą, gdzie - o ironio - nawet Prawo i Sprawiedliwość brytyjskie i amerykańskie media określały już mianem partii „skrajnie prawicowej”. W globalnej wiosce trudno się dziwić temu, że rzucane w Polsce bzdury są powielane przez gazety takie, jak „The Independent” czy „Wall Street Journal”, który również pisał o „marszu faszystów”.

    Powodem tragicznego obrazu Polski w zagranicznych mediach jest przede wszystkim długoletnie dorabianie Polsce i Polakom gęby przez lewicowo liberalne media, które zamiast zajmować się kreowaniem pozytywnego wizerunku za granicą, pochłonięte są powielaniem negatywnych stereotypów. Za nimi tę samą narrację powtarzają wrogie Polsce media i – nie waham się tego napisać – nieprzychylni Polsce politycy. Tacy jak np. coraz słabiej udająca dziennikarkę Anne Applebaum i jej mąż, który – nie bacząc na odpowiedzialność za słowo – mówił w mediach, że "organizatorom Marszu Niepodległości i rządowi, który z nim sympatyzuje, udało się potwierdzić najgorsze stereotypy o Polsce, jako kraju tępych antysemitów i nacjonalistów".

    Tak szkodliwe dla własnej ojczyzny słowa w mediach wypowiada albo agent, albo człowiek niespełna rozumu, a wy forumowi debile jak papugi powtarzacie za nimi.
  • Dlaczego Niemcy nas tak wściekle atakują ?

    W: Polityka
    Niemcy zrobią wszystko, aby obalić rząd PiS w Polsce. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Będą działać w każdej możliwej formie. Będą popierać każdą siłę w Polsce, która zagwarantuje, że w Polsce nie będzie zmian - czyli aby było tak jak było. System podległości Polski, system żerowiska gwarantowanego przez sądy jest gwarancją, że Polska będzie od Niemców zależna. Von der Leyen powiedziała: "nasze kraje". Oni uważają, że Polska jest ich krajem. Dla nich to są landy. Trzeba wziąć pod uwagę, że działania niemieckie będą kontynuowane. To wojna hybrydowa prowadzona przeciw Polsce - notabene polskimi rękami sprzedawczyków!
    Czy mamy szanse na reperacje wojenne? Mamy ale musimy opracować odpowiednią strategię i ją konsekwentnie wprowadzać. Bez siły koordynującej tego nie zrobimy. Ale prawo międzynarodowe jest po naszej stronie, trzeba tylko najlepszych prawników z USA i podać tych hitlerowskich bandytów do międzynarodowego trybunału. Niemcy doskonale o tym wiedzą, ale są cwani. Nie podpiszą z Polską traktatu pokojowego, bo to by oznaczało ostateczną utratę praw do utraconych ziem na rzecz Polski oraz wypłacenie Polsce gigantycznych reparacji wojennych. Dlatego ataki na Polskę w mediach oraz szkalowanie Polski będą się powtarzać. Na polecenie Berlina Bruksela nałoży w końcu sankcje na Polskę i nie pozostanie nam nic innego jak Polexit.
  • Księga tysiąca i jednej nocy: Duszek w butelce

    W: Hydepark
    Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek. 

    Panienka pyta: Czy będę miała trzy życzenia? 

    Duszek: Nie, przykro MI ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie. 

    Panienka bez wahania: To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju I harmonii. 

    Duszek popatrzył na mapę i mówi: Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą do tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie... 

    - Panienka pomyślała przez chwile i mówi: No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, byl świetny w łóżku, byl wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie...... 

    Duszek westchnął głęboko i powiedział: omg pokaż mi jeszcze raz tę mapę... 😜