• w temacie 500+ jak nie dostać

    W: Porady
    Coś kręcisz i to zdrowo jak podała że mieszka z nią to od osoby pełnoletniej musiała z US przedstawić zaświadczenie o jego dochodach nawet jeśli dochodu nie było to zaświadczenie również jest wymagane
  • w temacie CZY JESTEŚ ZA PRZYJĘCIEM PRZEZ POLSKĘ "UCHODŹCÓW" ?

    W: Polityka
    Ludzi którzy uciekają przed śmiercią zawsze powinno się przyjąć tylko że ta fala imigrantów ekonomicznych nie ma z tym nic wspólnego to tylko efekt zaproszenia przez Kanclerz Merkel którym to efektem na siłę chore Brukselskie "Elyty" chcą się z nami podzielić wbrew naszej woli a temu stanowcze NIE.
  • w temacie Gdańscy opozycjoniści popierają reformę sądownictwa: "Dość bezprawia!"

    W: Polityka
    keloimi
    hektor888

    W zupełności się z Tobą zgodzę tylko kontrola społeczna gwarantuje bezstronność ale najpierw trzeba zrobić porządek w tym środowisku natychmiast nie może to być rozciągnięte na lata i co mnie cieszy właśnie się dzieje.
    Najlepiej powołać sądy ludowe a co ?!
    Jakie tam paragrafy czy kodeksy ,przecież my lepiej wiemy jak ma wygladać sprawiedliwość !
    Sąd sądem a .... :-))
    Nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi(usuwając kontekst) bo to nie ładnie...:):):)
    Środowisko sędziowskie samo się nigdy nie oczyści bo nie ma w tym żadnego interesu-interes mają w tym by było jak jest (przekręty przewałki i nikt za nic nie odpowiada... itd. itd.)
    lecz nadzór polityczny na dłuższą metę nie jest wyjściem bo zakusy na wykorzystanie tego nadzoru wcześniej czy później się pojawią -to jest nieuniknione-dlatego tylko nadzór społeczny poprzez wybory bezpośrednie takiego sędziego daje jakąś gwarancję że będzie on się starał być obiektywny i w miarę sprawiedliwy mimo że 100% gwarancji na to nigdy nie będzie niestety.
    Pozdrawiam.
  • w temacie Gdańscy opozycjoniści popierają reformę sądownictwa: "Dość bezprawia!"

    W: Polityka
    TR300
    hektor888 Wreszcie kompleksowa reforma sądownictwa czas najwyższy wiwat PIS !!!
    ja uważam że to jednak nadal za mało, sędziowie powinni być wybierani przez obywateli tak jak w USA
    W zupełności się z Tobą zgodzę tylko kontrola społeczna gwarantuje bezstronność ale najpierw trzeba zrobić porządek w tym środowisku natychmiast nie może to być rozciągnięte na lata i co mnie cieszy właśnie się dzieje.
  • w temacie Domagam się referendum w sprawie stacjonowania żołnierzy u.s army w Polsce .

    W: Polityka
    GorolspozaTatyr hektor888

    I niech się jeszcze zajmie stacjonowaniem wojsk USA w Niemczech bo jak Putin przez nich Niemcy zaatakuje to jego rakiety nad "naszym" niebem latać mogą i od czasu do czasu słońce zasłaniać będą... :):):):):)Dzięki tym wojskom,
    które stacjonują miedzy innymi w Niemczech,
    Świat Zachodu od 1945 roku żyje w pokoju,
    cieszy się dobrodziejstwami demokracji i wolnego rynku.
    My dopiero od 1989.
    Nie wiem, czy masz choć trochę wiedzy na ten temat,
    ale pomyśl tylko.
    Od kiedy krasnej swołoczy sovieckiej w Polsce nie ma,
    nie ma też zimnej wojny na świecie.
    To był ŻARTOBLIWY tekst.
    Pozdrawiam.
  • w temacie Domagam się referendum w sprawie stacjonowania żołnierzy u.s army w Polsce .

    W: Polityka
    GorolspozaTatyr Zajmij się sprawą stacjonowania żołnierzy post soviet army na Białorusi.

    Z szacunkiem.I niech się jeszcze zajmie stacjonowaniem wojsk USA w Niemczech bo jak Putin przez nich Niemcy zaatakuje to jego rakiety nad "naszym" niebem latać mogą i od czasu do czasu słońce zasłaniać będą... :):):):):)
  • w temacie Przed kim chronią nas Amerykanie ?

    W: Polityka
    zbigniew1933 hektor888 aliada Nie musimy kochać ani lubić USA; polityka to nie romans.
    Jacy by Amerykanie nie byli, to zbieżność ich interesów z naszymi - w kwestii istnienia Polski jako niepodległego państwa - gwarantuje nam tę niepodległość. Oczywiście nie musi tak być zawsze; cele USA mogą się niestety zmienić.
    Na razie nasi potencjalni agresorzy wiedzą, że atak na Polskę to ryzyko konfliktu ze Stanami - i tyle.
    Nieważne, w którym miejscu Polski będą stacjonowali amerykańscy żołnierze.Miejsce stacjonowania amerykańskich wojsk jest militarnie uzasadnione z bardzo prostego powodu w razie ataku wojsk rosyjskich pierwsze co się robi to czyści przedpole czyli niszczy wszystko w polu rażenia broni krótkiego zasięgu tzn. ok. stu kilometrów i "Abramse" wyparowują zanim by się jeszcze na dobre wojna zaczęła.
    (autor tematu jest jeszcze w czasach drugiej Wojny Światowej i wychodzi z założenia że sposób prowadzenia walki to czołgi i za nimi tyraliera piechoty z okrzykiem "Urra!")
    Jedna brygada wojsk USA Polski nie obroni ale fakt ich stacjonowania u nas znaczy dokładnie tyle że atak na Polskę jest równoznaczny z atakiem na USA bo chyba nikt sobie tego nie wyobraża że w przypadku takiego ataku oni nagle się wycofują za granicę Niemiecką i pokazują całemu Światu "Boimy się Rosji i Putina"
    Strata tej brygady przy potencjale wojsk USA to "pryszczyk" na który nawet uwagi nie zwrócą ale musieli by na to odpowiedzieć i to daleko od granic własnego kraju za to na terenie kraju wroga czyli "wujka" Putina bo ta wojna bardzo szybko na olbrzymi teren by się rozlał a na to Putin z dużą dozą prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością się nie zdecyduje.
    Taka jest rola tych wojsk oni nie mają bronić "państwa PIS" jak to niektórzy sugerują tylko swojej strefy wpływów a do tej strefy sami chcieliśmy się dostać a teraz w niej będąc robimy wszystko by z niej nie wylecieć bo z niej wylatując będziemy tyle mogli co Ukraina którą wszyscy mają gdzieś bez wyjątku...
    Kompletny brak logiki w Twym wywodzie, raz piszesz..."pierwsze co się robi to czyści przedpole czyli niszczy wszystko w polu rażenia broni krótkiego zasięgu tzn. ok. stu kilometrów i "Abramse" wyparowują zanim by się jeszcze na dobre wojna zaczęła." co ma uazsadnić przezorne rozmieszczenie z dala od "strefy ognia"
    postrzegając to jako dobre taktycznie usunięcie się przed pierwszym uderzeniem.

    Zaraz potem piszesz..."Strata tej brygady przy potencjale wojsk USA to "pryszczyk"

    W ten to sposób przeczysz własnej logice, bo albo ktoś mężnie pierś nadstawia lub tyłek okopując się w strefie ochronnej.

    Jeśli mają być tym straszakiem jak to sugerujesz, a skoro strata tej brygady to pryszcz powinni mieć bazę prawie na wschodniej granicy nieszczęśniku.

    Chyba mentalnie nadal znajdujesz się w okresie II wojny światowej uważając że ze wschodu nadjadą czołgi a za nimi piechota bardziej lub mniej zmotoryzowana.

    Rosjanie w celu "oczyszczenia przedpola" mają bogaty i bardzo liczny arsenał rakiet bliskiego i dalekiego zasięgu, tak więc chowanie się przy zachodniej granicy Polski nie ma żadnego sensu we współczesnej strategii wojennej.... rakiety skierują przede wszystkim na bazy wojskowe.

    W przypadku konfliktu Amerykanie mają rzut kamieniem do Niemiec i tam niewątpliwe się schronią na rozkaz dowództwa nie uznającego Polski za najwyższą wartość godną poświęceń amerykańskich żołnierzy w razie konfliktu, który sami nieudolnie non stop prowokujemy.
    Gdzie tu brak logiki? Czy ja napisałem że chcą tę brygadę stracić? Ja napisałem że jej strata w żaden sposób nie wpłynęła by na zdolności bojowe przy tym potencjale militarnym (kłania się zrozumienie czytanego tekstu-ale na to już nic nie poradzę) piszesz o rakietach więc którą będzie łatwiej zneutralizować tę która ma do przelecenia 50km czy 500km?
    Jeszcze jedno po oczyszczeniu przedpola oczywiście że przyjechały by czołgi i przybyli by żołnierze bo gdyby tymi "twoimi" rakietami zniszczyliby wszystko to po co im zdobywanie terenu bez ludzi Rosja ma w azjatyckiej części swojego kraju dość niezamieszkanych terenów po kiego grzyba im więcej?
    Chciałeś błysnąć a piszesz same nielogiczne bzdury...:):):)
  • w temacie Przed kim chronią nas Amerykanie ?

    W: Polityka
    aliada Nie musimy kochać ani lubić USA; polityka to nie romans.
    Jacy by Amerykanie nie byli, to zbieżność ich interesów z naszymi - w kwestii istnienia Polski jako niepodległego państwa - gwarantuje nam tę niepodległość. Oczywiście nie musi tak być zawsze; cele USA mogą się niestety zmienić.
    Na razie nasi potencjalni agresorzy wiedzą, że atak na Polskę to ryzyko konfliktu ze Stanami - i tyle.
    Nieważne, w którym miejscu Polski będą stacjonowali amerykańscy żołnierze.Miejsce stacjonowania amerykańskich wojsk jest militarnie uzasadnione z bardzo prostego powodu w razie ataku wojsk rosyjskich pierwsze co się robi to czyści przedpole czyli niszczy wszystko w polu rażenia broni krótkiego zasięgu tzn. ok. stu kilometrów i "Abramse" wyparowują zanim by się jeszcze na dobre wojna zaczęła.
    (autor tematu jest jeszcze w czasach drugiej Wojny Światowej i wychodzi z założenia że sposób prowadzenia walki to czołgi i za nimi tyraliera piechoty z okrzykiem "Urra!")
    Jedna brygada wojsk USA Polski nie obroni ale fakt ich stacjonowania u nas znaczy dokładnie tyle że atak na Polskę jest równoznaczny z atakiem na USA bo chyba nikt sobie tego nie wyobraża że w przypadku takiego ataku oni nagle się wycofują za granicę Niemiecką i pokazują całemu Światu "Boimy się Rosji i Putina"
    Strata tej brygady przy potencjale wojsk USA to "pryszczyk" na który nawet uwagi nie zwrócą ale musieli by na to odpowiedzieć i to daleko od granic własnego kraju za to na terenie kraju wroga czyli "wujka" Putina bo ta wojna bardzo szybko na olbrzymi teren by się rozlał a na to Putin z dużą dozą prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością się nie zdecyduje.
    Taka jest rola tych wojsk oni nie mają bronić "państwa PIS" jak to niektórzy sugerują tylko swojej strefy wpływów a do tej strefy sami chcieliśmy się dostać a teraz w niej będąc robimy wszystko by z niej nie wylecieć bo z niej wylatując będziemy tyle mogli co Ukraina którą wszyscy mają gdzieś bez wyjątku...