ireneo
Poziom 21

ireneo

Mężczyzna (67)

  • Postraszyli świat ustawą

    W: Polityka
    bo kiedy zrobił się hałas,
    rzekli - spoko - mamy gdzieś prawo,
    więc nie będzie obowiązywała.
    Kuriozum , oto marszałek senatu uspokaja, by nie brać tej ustawy poważnie. Prezydent podpisuje ale wysyła do Trybunału. Ten może odnieść się po 5 latach, a nawet po dziesięciu. Zatem opublikowana obowiązuje. Marszałek jednak ma ponad ustawową moc i może ją obezwładnić. No, chyba, że z Ciemnogrodzkiej wyszedłby prikaz aby kogoś zakuć i doprowadzić,. Ale to wyjątkowo, powie marszałek
    I niech mnie kto przekona, że w Polsce białe nie jest czarne. Może ten sędzia co niewinnie podprowadził pięć cudzych dyszek. W roztargnieniu może przecież przybić 10 lat do namysłu.
  • tyle lat budowania poprawności polsko-żydowskiej Mateuszek postawił pod kosy i proce.

    W: Polityka
    Można tupnąć na Unię, można na Słowację ale pobrzękiwanie zardzewiałą lancą przed nosem Izraela, może się czkawką odbić. Oni mają co najmniej sto bombek jądrowych. I już dawno przestali być Żydkami. Szkoda, że Mateuszek dostal rolę pierwszego ministra. Bo jak on jest taki ekonomista jak historyk, to może już warto pomyśleć o zamianie złotówek na szekle.
    Chyba że towarzysz Jarosław da mu partyjne zadanie przeproszenia dumnego narodu żydowskiego.
  • Steczkowska /starsza/ zachwycona, że tata był księdzem?!

    W: Hydepark
    Agata się zatem raduje, gdy Justyna wolała aby to nadal było tajemnicą rodzinną. Rzecz w tym, że Stanisław Steczkowski spłodził obie będąc księdzem. Ojca się nie wybiera, ale zniesmacza mnie co innego. Nie podaje w swojej książce, że spłodził ją ksiądz, a że to super. Ja płodziłem nie będąc księdzem i co, gorszy? Nie jestem garbaty, raczej prawie wysoki, szczupły, od dziecka sprawny fizycznie, więc mógłbym zostać księdzem. Czy wtedy byłbym lepszym zarodowcem? Dodam, że jako ksiądz, nie płodziłbym księżątek. Słowo, to słowo. Kto je łamie to kanalia i tyle.
    Miałaby któraś z córek napisać - niestety, ale mój tata nie był księdzem, gdy mnie płodził usilnie i namiętnie.
  • życie ma gdzieś to, czy kto się nim cieszy albo martwi. Nie zależy ani od boga, kościoła czy partii.

    W: Polityka
    Każde z nas, żyjących, jest przypadkiem. Z milionów plemników jakieś się powije. Podobnie jak z milionów nasion jakieś drzewko wyrośnie. Może te drzewka cieszą się ciepłem słoneczka. Pewnie też drżą z trwoga przy okaleczaniu. My też, i każde bydle co nie wiedzieć jak, pojawiło się między Słońcem a Ziemią. <Myśli kto, że padnięte plemniki rozpaczały, że nie przeistoczyły się w coś bardziej złożonego?
    Nie ma co zadzierać nosa. Przypadkiem przechadzamy się bez żadnych praw i przywilejów. Podobnie jak wszystko co daje oznaki życia, W końcu rozłożymy się na czynniki ,mniejsze niż pierwsze. I koniec.
    Bunt przed kresem nie ma sensu, podobnie jak wymyślanie wydumanych porządków po nieuchronnym rozkładzie.Następstwem takiego fantazjowania byłoby spotkanie się z padłymi plemnikami.
    Z metryka każde dostało wyrok wiecznej śmierci.Ta podpórka w postaci wiecznej duszy jest warta funta kłaków. Zwierzęta, rośliny, bezduszne, żyją tak samo jak my, ludzie. A to, że niby rozumni jesteśmy? Mit. Wielu jest głupszych od psa czy kota, a od ośmiornicy na pewno.
    Dobrze to sobie wcześniej uświadomić, aby dojście do kresu uczynić znośniejszym.
    Było nie było, wszyscy, bez względu na kolor i religijne fantazjowanie, jesteśmy równo zrobieni w konia. i ta myśl powinna nas jednoczyć a nie powodować skakania sobie do gardeł.
  • rządowi rzetelni aż do fałszerstwa

    W: Polityka
    manipulacje i fałszowanie mają w jednym palcu. Doświadczeni bezkarnością uznali, że w Korei też będą jak u nas świętymi krowami. Prymitywnie sfałszowali przepustki na obiekty olimpijskie. I co teraz, wolno będzie powiedzieć że prasa szczekaczkowa kłamie?
  • jakaż to była sądów krytyka, za durnego sędziego co ukradł batonika

    W: Polityka
    Mamy już najlepsze sądy. Pod ziobrowym nadzorem. Ujęły się za złodzejem w todze. Przed nim wspaniała przyszłość przy dojnej drużynie. Może trybunał Stanu, bo przecież czeka tych panów.
    No błagam, wziął cudze przez pomyłkę, wyrokować może. A że wyda pomyłkowy wyrok? Spoko, będzie orzekał w sprawach totalnej opozycji.
  • Polską formację kolaborującą z hitlerowcami, upamiętnił kwiatami...

    W: Polityka
    Po co mu to? Nie musiał, i pewnie by tak zrobił, gdyby znał powiedzenie, że ... się nie rusza.
    "Tom” współpracował z komendantem radomskiego gestapo Paulem Fuschem od 1943 przy likwidacji komunistów i „innych kryminalistów”.
    Dzięki jego kontaktom Brygada Świętokrzyska miała zapewnioną aprowizację, zakwaterowanie oraz leczenie chorych i rannych w niemieckich szpitalach. Planowano nawet użycie Brygady w walkach na froncie wschodnim. Miała odgrywać podobną rolę co partyzantka radziecka na tyłach armii niemieckiej.
    Brygada miała zapewnione dostawę broni i żywności. Ranni opatrywani byli w szpitalach niemieckich. W sztabie Brygady znajdował się stary znajomy „Toma”, były komendant radomskiego gestapo Paul Fuchs.

    Mieli specyficzne podejście do koncepcji walki z Niemcami. Walka z Niemcami w konsekwencji prowadziła do pomocy sowietom w pokonaniu hitlerowców., zatem powodowała wzmocnienie sowietów.
    Koncepcja równie obłędna, jak dekorowanie nieboszczyków, wśród których jest liczna grupa, wymienianych z nazwiska przestępców wojennych.
  • do ukrycia było 3 miliony Żydów - dzieci tego samego boga ( JPII)

    W: Polityka
    W liczbie /dane orientacyjne / 34, milionów Polaków, dorosłych mogło być jakie 20 milionów. Zabrzmi to tragikomicznie, ale inaczej statystycznie ująć się nie da. Na dorosłego do ukrycia polowe skazanego na śmierć z racji narodowości. Rozsądniej na dwóch jeden Żyd. Teoretycznie możliwe przy założeniu że teza Mateuszka jest prawdziwa - Polska godna drzewka. Godna, to bez degeneratów.
  • krzaka chce sprawiedliwego dla Polaków

    W: Polityka
    - A dlaczego chcesz krzaka sprawiedliwego? - A bo Polacy ratowali Żydów. - Polacy, powiadasz, a kto robił pogromy, wydawał matki z dziećmi w ręce oprawców,, czy aby nie Polacy? - no, może i to się zdążało, jednak większość ratowała. - No, tak, ale jak dam ci krzak sprawiedliwy dla Polaków, to będzie i dla morderców...- o tym nie pomyślałem - to przyjdź kiedy zaczniesz myśleć.
    Wie o kim ta dykteryjka i czy bohater ma szanse zacząć myśleć?