• w temacie Czy majątek powinien należeć do proboszcza czy do parafian?

    W: Religia
    Polanko, pomyśl o sobie i zainteresuj się przewrotnością Adwentystów, to jest dopiero dramat.
    Od kiedy jesteś katoliczką i tak bardzo ''dbasz'' o Katolików?
    Co tak się martwisz o nie swoje dobra? Czy to aby nie obłuda?
  • w temacie Nie dostałam rozgrzeszenia...

    W: Religia
    ~Hanna
    mija4010
    ~Hanna

    Wiele ludzi odeszło od kościoła aby wrócić do Boga i prawdy. Bo ani jednego ani drugiego w kościele nie ma. I coraz więcej ludzi to rozumie. A co do opowiadania o spowiedzi to tylko ksiadz ma zakaz. Penitent jak uzna za stosowne to może - a czemu uzna za stosowne? Aby dać świadectwo dla innych, po to by zrozumieli i pojęli że tam Boga nie ma. Znajomemu ksiadz powiedział że wytrysk nasienia żonie w usta to grzech ciężki i powinni się tylko kochać tylko "po bożemu" - cokolwiek to oznacza. Znajomy nawet słowem nie wspomniał że ma jakieś problemy do wyjaśnienia w tej materii. Najpierw chłop a potem jego żona przestali chodzić do tej instytucji jak się okazało że to jest szeroko przyjęta (choć jednak nie udokumentowana dogmatem) linia wymuszania określonych lub obrzydzania innych zachowań seksualnych , przez kler .
    Kiedy ludzie odchodzą od Kościoła św. nie żyją w Prawdzie, a w złudzeniu, kłamstwie, tak jak za czasów kiedy Pan Jezus chodził między ludźmi po świcie.
    Jedni szli za Nim widząc w Nim Boga, a inni wciąż mieli pretensje o wszystko, nawet żądali głównego miejsca po Jego Prawicy w Niebie, chcieli rozwodów, bogactwa, wyśmiewali Najświętszy Sakrament - Najświętsze Ciało i Krew Boga, zapowiedź Pokarmu na życie wieczne dla tych kochających Boga nad wszystko, wytrwałych i wiernych Jego nauce - Objawieniu, którzy zgodnie z nakazem Pana Jezusa będą wyznawać swoje grzechy, i czuwać nad każdym swoim postępowaniem, aby godnie przyjmować Boga do swojej duszy (serca).
    Ludzie tak jak dziś byli zadufani w sobie, swoich grzechach, sądzili uczynki innych ludzi, siebie wyświęcając, a nie tego oczekuje Pan Jezus.
    Pokora i praca nad sobą, miłość do Boga i bliźniego, modlitwa za grzeszników, upominanie nie dla pogardy drugiego człowieka, rozbijania jedności, a dla ratunku duszy.
    Ludzie (dusze) trafiają do piekła na wieczne potępienie, bo nie uwierzyli w Jezusa Chrystusa.
    Uwierzyć to znaczy przyjąć wszystko co Pan Jezus nakazał, a nie szemrać i tworzyć swoje ''zgubne sekty'' - religie.
    W takim zachowaniu jest tylko diabeł, nie ma Boga. Dlatego;
    Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł aby MU służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na OKUP za WIELU'' ( J. 10; 45)
    Za WIELU, bo ''wielu odeszło'', ''wielu'' wysłuchało, i nie chciało zmieniać swojego życia, ''wielu'' powtarza się w nauczaniu Pana Jezusa po wielokroć, i w końcu zostaje tych ''WIELU'' za których Pan Jezus ''dał swoje życie'', pokornych, miłujących, przebaczających, wiernych Kościołowi św.
    Dlatego każdej sekundy ogromna liczba dusz wpada w czeluści piekła na wieki, bo nie uwierzyli i odrzucili Boga, zwodząc się słówkami i bezczeszcząc Najświętszy Majestat Boga.
    Oczywiście ze ludzie odchodzący od kościoła żyją w prawdzie, bo kościół jest kłamstwem i jest zbudowany na kłamstwie oraz na wymyślonych bajkach
    Tak powiedział diabeł. A Ty wierzysz w diabła? Masz wolną wolę, więc postępujesz jak ''wielu''. Daruj sobie ''bajki'', to takie mizerne.
  • w temacie "Proście a będzie wam dane" - jak należy rozumieć tę obietnicę?

    W: Religia
    ~Icona Mijo to twoje powiedzenie łatwo wypowiedzieć a trudno wypełniać
    Trudno, nie przeczę.:)
    Tak jak zdobyć swoje mieszkanie, samochód, zabezpieczyć swoją przyszłość. Tyle wyrzeczeń, pracy towarzyszy człowiekowi, tak jak w zawodach sportowych, zacząć bieg i ukończyć to szczęście, dobiec ze wszystkimi ( nawiązanie - do św. Pawła) a są i tacy, którzy zdobywają medal, czy to nie szczęście? Nic nie przychodzi bez pracy nad sobą, a jeśli jest to droga za Bogiem do którego można dojść nawet na czworakach ze zmęczenia to, to jest największe zwycięstwo i odczuwalna pomoc, obecność Boga, Jego Matki w tym trudzie człowieka biorącego udział w ''dobrych zawodach''.:)
  • w temacie Nie dostałam rozgrzeszenia...

    W: Religia
    ~Hanna

    Wiele ludzi odeszło od kościoła aby wrócić do Boga i prawdy. Bo ani jednego ani drugiego w kościele nie ma. I coraz więcej ludzi to rozumie. A co do opowiadania o spowiedzi to tylko ksiadz ma zakaz. Penitent jak uzna za stosowne to może - a czemu uzna za stosowne? Aby dać świadectwo dla innych, po to by zrozumieli i pojęli że tam Boga nie ma. Znajomemu ksiadz powiedział że wytrysk nasienia żonie w usta to grzech ciężki i powinni się tylko kochać tylko "po bożemu" - cokolwiek to oznacza. Znajomy nawet słowem nie wspomniał że ma jakieś problemy do wyjaśnienia w tej materii. Najpierw chłop a potem jego żona przestali chodzić do tej instytucji jak się okazało że to jest szeroko przyjęta (choć jednak nie udokumentowana dogmatem) linia wymuszania określonych lub obrzydzania innych zachowań seksualnych , przez kler .Kiedy ludzie odchodzą od Kościoła św. nie żyją w Prawdzie, a w złudzeniu, kłamstwie, tak jak za czasów kiedy Pan Jezus chodził między ludźmi po świcie.
    Jedni szli za Nim widząc w Nim Boga, a inni wciąż mieli pretensje o wszystko, nawet żądali głównego miejsca po Jego Prawicy w Niebie, chcieli rozwodów, bogactwa, wyśmiewali Najświętszy Sakrament - Najświętsze Ciało i Krew Boga, zapowiedź Pokarmu na życie wieczne dla tych kochających Boga nad wszystko, wytrwałych i wiernych Jego nauce - Objawieniu, którzy zgodnie z nakazem Pana Jezusa będą wyznawać swoje grzechy, i czuwać nad każdym swoim postępowaniem, aby godnie przyjmować Boga do swojej duszy (serca).
    Ludzie tak jak dziś byli zadufani w sobie, swoich grzechach, sądzili uczynki innych ludzi, siebie wyświęcając, a nie tego oczekuje Pan Jezus.
    Pokora i praca nad sobą, miłość do Boga i bliźniego, modlitwa za grzeszników, upominanie nie dla pogardy drugiego człowieka, rozbijania jedności, a dla ratunku duszy.
    Ludzie (dusze) trafiają do piekła na wieczne potępienie, bo nie uwierzyli w Jezusa Chrystusa.
    Uwierzyć to znaczy przyjąć wszystko co Pan Jezus nakazał, a nie szemrać i tworzyć swoje ''zgubne sekty'' - religie.
    W takim zachowaniu jest tylko diabeł, nie ma Boga. Dlatego;
    Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł aby MU służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na OKUP za WIELU'' ( J. 10; 45)
    Za WIELU, bo ''wielu odeszło'', ''wielu'' wysłuchało, i nie chciało zmieniać swojego życia, ''wielu'' powtarza się w nauczaniu Pana Jezusa po wielokroć, i w końcu zostaje tych ''WIELU'' za których Pan Jezus ''dał swoje życie'', pokornych, miłujących, przebaczających, wiernych Kościołowi św.
    Dlatego każdej sekundy ogromna liczba dusz wpada w czeluści piekła na wieki, bo nie uwierzyli i odrzucili Boga, zwodząc się słówkami i bezczeszcząc Najświętszy Majestat Boga.
  • w temacie Nie dostałam rozgrzeszenia...

    W: Religia
    polanka3 Widzisz, ksiądz manipuluje i może zniszczyć wiarę w każdym człowieku.
    Pewne małżeństwo miało dwie córeczki, w każdą niedzielę uczęszczali do kościoła, udzielali się także w pracy parafialnej. Byli praktykującymi katolikami w każdym calu.
    Może by i tak dalej było, gdyby do parafii nie przyszedł nowy proboszcz.
    Podczas spowiedzi wielkanocnej praktykująca katoliczka nie dostała rozgrzeszenia...okropnie to przeżywała....nawet do tego stopnia, że przestała chodzić do kościoła, chociaż mąż i rodzina ją do tego zachęcała.
    Po jakiś dwóch latach po tej spowiedzi, zaszła w ciążę i urodziła syna.Jej małżonek był bardzo szczęśliwy
    A gdy w rocznicę narodzin syna, goście się rozeszli, mąż wstawiony szczerze wyznał żonie, że to właśnie ten proboszcz go namówił, aby podstępem doprowadził do narodzin dalszych dzieci. Spojrzał na twarz zony i pomyślał, że trzeba było ugryźć się w język. Żona wskazała na drzwi i powiedziała - idź precz ode mnie. Mąż chcąc nie chcąc musiał iść do swojej mamusi. Ale miał wciąż nadzieję, że to się jeszcze jakoś ułoży.
    A tymczasem jego żona z dziećmi wyjechała na wakacje...gdy wróciła, mąż czekał na nią z dużym bukietem kwiatów...ale zrozumiał, gdy zobaczył jak z limuzyny wysiada młody mężczyzna z jego synem na ręku. Żona przedstawiała mężczyznę - oto mój przyjaciel, który jest ateistą, a ja też jestem ateistką.
    Więc szybko się oddalił i w lokalu zalał "robaka'...kosztowało go to bardzo dużo, bo utracił zdrowie i wpadł w nałóg. Mężczyzna leczył się i mówił potem o sobie, że też się stał ateistą.
    Morał z tego taki...że ksiądz jedną nieprzemyślaną decyzją odpędził kilkoro ludzi od kościoła.
    Należy się spowiadać przed Jezusem.Wiele ludzi wolało odejść od Boga przez swoje grzechy. To nie jest wiara, to jest bałwochwalstwo. A zrzucanie winy na księdza jest usprawiedliwianiem własnej dumy, pychy, grzechu. O spowiedzi się nie opowiada, to jest temat tabu. Opowiadanie również takich historyjek j.p. jest wręcz śmieszne. Do takich opowiastek sięgają ludzie pogrążeni we własnych grzechach i pozbawieni wiary, dlatego na nic więcej ich nie stać.
  • w temacie Czy istnieją dwie prawdy?

    W: Religia
    Jest tylko jedna Prawda. Bóg w Trójcy Jedyny, który przez Kościół Rzymskokatolicki ZBAWIA.
    Dlatego wszystko inne jest kłamstwem i prowadzi na zatracenie.
    - Jedna Prawda.
    - Jeden Bóg; Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty.
    - Jeden Kościół św.,
    a wszystko co ponad to jest, od diabła zostało utworzone, aby zwodzić tych, których można zwieść na potępienie.
  • w temacie Nie dostałam rozgrzeszenia...

    W: Religia
    Po co iść do spowiedzi jeśli się trwa w grzechu i nie zamierza zrezygnować z grzechu? Spowiedź to Sakrament Pokuty, do spowiedzi idzie się kiedy przychodzi pragnienie czystości, poprawy, pragnienie Miłosierdzia Bożego, zmiany na lepsze, pragnienie wolności od ciężaru, słabości do grzechu. A tak?
    Taka spowiedź i tak jest nieważna, a przyjmowanie Komunii Świętej z jakiejś okazji, na pokaz, a nie z chęci poprawy, miłości i tęsknoty za Bogiem, Jego odpuszczeniem, jest świadomym bezczeszczeniem Eucharystii, wtedy staje się człowiek winnym wobec Ciała i Krwi Chrystusa Pana, a nie ma większej winy jak bezcześcić Najświętszy Sakrament. Co się z wami ludzie dzieje? Czy jesteście aż tak opętani przez diabła? Robić sobie kpinę z Boga?