• w temacie Prawo jazdy na automat w Polsce

    W: Hydepark
    Jiraya Overdrive blokował przeskok na kolejny bieg z tego co też pamiętam, miałem w mx5 pierwszej gen. taki przycisk :D Generalnie automat super sprawa, ale osobiście muszę czasem w emerkę wskoczyć i pomachać gałką bo brakuje mi tego.
    Zwykle jeżdżę manualem, niemniej jak się czasem wlokę w korku to automat miło wspominam :-)
  • w temacie Prawo jazdy na automat w Polsce

    W: Hydepark
    Wcześniej miałem coś takiego - biegi za kierownicą, jak w Syrence ;-)
    Wajcha ustawiała P-R-N-D-2-1, ciekawostką był tryb "overdrive" włączany przyciskiem na końcu dźwigni biegów. Ograniczał automat do pierwszych trzech biegów, dobre do ciągnięcia przyczepy na przykład. Nie wiem, czy jakoś nie przesuwał też punktów przełączania niższych biegów.

    Mawiają, że ludzie się dzielą na tych, co kochają automaty i tych co nimi jeszcze nie jeździli ;-)
  • w temacie Prawo jazdy na automat w Polsce

    W: Hydepark
    Mam coś podobnego:
    Normalny automat P-R-N-D w jednej linii, z D można przesunąć w prawo i wtedy ręcznie + i -.

    Z tym, że auto trochę oszukuje w ręcznym trybie - jak się za bardzo zwolni to i tak biegi redukuje sobie samo. Jak się o tym zapomni, to można na jedynce kawał drogi przejechać ;-)
  • w temacie "W Twoim wieku będzie Ci trudno... znaleźć faceta"

    W: Polityka
    "
    Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby.
    Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej".
    Okropność!
    Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
    "

    :-)
  • w temacie DO CIEBIE, BOŻE, PROŚBĘ MAM...

    W: Polityka
    wielokropek Mruuu,co mialam do napisania w sprawie intencji to juz napisalam....
    Ciesze sie,ze Tobie rowniez podoba sie tworczosc RFa..
    A co do tego wiersza i Twojej oceny tez sie juz ustosunkowalam.Bez pardonu wchodzisz w intymna relacje RFa z Bogiem.A ja zostawiam to Im...Co ja widze to,ze pamiec po poleglych Polakach oraz ich bohaterskiej postawie,Prawda oraz nasze perspektywy nie sa RFowi obojetne.
    Nie dziwi mnie jednak,ze rozgoryczenie RFa oraz jego koncowy akt pokory co wplywa pieknie na calosc postawy RFa(a nie jak zasugerowalala aliada ten akt niczego nie zmienia)nie jest przez was potraktowane jako calosc.Jakie intencje,taka tresc.
    Rozumiem. Ale mam prośbę. Ja nie jestem "was". Teraz rozmawiasz ze mną, a nie komentujesz artykuł. Przecież jeszcze potrafisz normalnie rozmawiać, a nie "walczyć". Nie musisz, ja ani Ciebie, ani RF-a nie atakuję przecież. W rozmowie używa się argumentów, to jest forum dyskusyjne w końcu. Nie wydaje mi się też, bym RF-owi coś nakazał albo zakazał albo potępił treść czy formę postu. W kwestii merytorycznej też się już wypowiedziałem - a właściwie zacytowałem Słowo Boże - niemniej do tego już się nikt nie odniósł.

    W każdym razie - dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam.
  • w temacie DO CIEBIE, BOŻE, PROŚBĘ MAM...

    W: Polityka
    wielokropek Przyklady juz dalam,co mialam do powiedzenia w tej dprawie to juz powiedzialam.

    A co do wypowiedzi BezNicka:) Jego intencje w mojej ocenie sa sluszne.Kolega BezNicka doskonale wie,ze ma do czynienia z zamulaczem i nie zamierzal sie pitolic:]
    Domyslam sie,ze ci sie to nie spodobalo ale to nie oznacza,ze to bylo niesluszne....mozr mogl swoja dezaprobate wyrazic dyplomatyczniej ale nie kazdy nazywa rzczy po imieniu dyplomatycznie.
    Czy to do mnie napisałaś?
  • w temacie DO CIEBIE, BOŻE, PROŚBĘ MAM...

    W: Polityka
    wielokropek Tyle ze wasze teksty sa intencjonalne a nie "calkiem normalne". A to zmienia postac rzeczy.Czy - bez uprzedzeń i założeń jesteś w stanie porozmawiać o tych intencjach? Bo jakie są moje intencje wiem ja. Ty jakieś zakładasz.

    Ja akurat lubię czytać RF-a. I nie mam nic przeciwko temu, co pisze. Ma prawo do swojej perspektywy, tak jak ja mam do swojej. Jedyne, co tu robię to przedstawiam swoje pojęcie sprawy modlitwy różnej w wymowie od "Ojcze nasz", która to modlitwa jest wg. mnie wzorem, zresztą Bóg literalnie ją nam przekazał w taki sposób. Zainteresowało mnie zdanie autora w tym kontekście, gdyż jego modlitwa jest inna.

    Nie wysyłam nikogo do piekła ani nie chcę lać w pysk. Nie etykietuję też nikogo przynależnością do jakiejś grypy czy ideologii, bo rozmawiam z konkretnym człowiekiem a nie "lewakiem", "komuchem" czy innym bliżej nieokreślonym bytem.

    Teraz napisz proszę, jaka jest według Ciebie intencjonalność moich wypowiedzi. Skoro odebrałaś coś inaczej, niż zamierzałem przekazać - to widocznie coś napisałem nie tak.
  • w temacie DO CIEBIE, BOŻE, PROŚBĘ MAM...

    W: Polityka
    keloimi
    Czyli uważasz iż forum dyskusyjne jest li tylko od głaskania się ? :-)
    Nie wolno dopytać ,próbować pogadać ,przedstawić swojej perspektywy ?
    Bo wtedy to upierdliwość .
    Czyli następnym razem proszę aby osoby ,które tylko dla popieraczy piszą ,zamieścili mały dopisek " Tylko pozytywne reakcje " :-)Wykaż trochę zrozumienia. Bojownicy internetowych komentarzy pod artykułami tak mają. Tam raczej nie ma rozmowy, tylko bitwy. Dlatego takie reakcje. Jak nie jesteś za, to znaczy, że jesteś przeciw i trzeba Cię solidarnie przegadać, a najlepiej przegonić.
    Dlatego też czasem całkiem normalne teksty odbierane są jak atak na kogoś a nie próbę dyskusji czegokolwiek.
  • w temacie DO CIEBIE, BOŻE, PROŚBĘ MAM...

    W: Polityka
    wielokropek No strasznie to nieludzkie i bulwersujace,ze RF po ludzku,szczere mysli w patriotycznej poezji zawarl. Nie wiem,moze niektorzy czuja sie lepsi na tyle,by mysli takie sie w nich nie zrodzily.To pieknie ...ale krytyke ta odbieram jako upierdliwosc i nie docenianie RFa szczerosci. Moze niektorzy chcieliby,by RF nie napisal tak szczerego wiersza,by troche stlumil swoje emocje...a swiadomosc tego , ze Bog Milosierny wie lepiej od nas co nalezy zrobic,by sprawiedliwie bylo i niech Jego wola sie stanie ,co RF w wierszu wyraznie zaznaczyl , swiadczy o RFa pokorze a nie pysze.Nie pomijajcie tego ,oceniajac jego intencje.
    Zawsze myślałem, że patriotyzm polega na tym, żeby nam było lepiej, a nie innym było gorzej.