• w temacie Żadnej kochać z osobna nie sposób!

    W: Polityka
    niepokorny1970
    niepewnaa
    piotruchg Nienawidzę listopada..... brrrr!

    A ja uwielbiam. Ponuro i deszczowo. Aż mi żal, że przyjdzie wiosna.
    Rozumiem, że się tu z nami przekomarzasz?!! Za karę ci zapodam coś co przewrotnie kojarzy się z deszczem, choć wcale nie o deszczu jest.

    Haha, kawałek - klasyka, albo kawał klasyka.

    A co do jesieni - jestem z natury ponura. I choć zabrzmiało to ironicznie, to bardzo lubię pluchę, mgły i torfowiska.
  • w temacie Żadnej kochać z osobna nie sposób!

    W: Polityka
    sztachx7 Jaka wasza robota?
    Ciekawym odpowiedzi.

    piotruchg banjaluka Czytam dla odmiany " Anglik Stalina " Andrew Lownie , o jednym z -- piątki z Cambridge , Guyu Burgessie , kumplu Kima Philbyego .
    Jak niewielu potrafiło wyrządzić takie krzywdy tak wielu .Dlatego zawsze twierdzę, że nasza robota ma sens....


    Jak uczy historia, jednostki mogą jednak ogromnie dużo.... nawet te złe!A kto ciekawy, niech wsadzi nos do kawy;)
  • w temacie Żadnej kochać z osobna nie sposób!

    W: Polityka
    wielokropek i pewnie wtedy tez kupilas sobie martensy : ]

    nigdy nie zapomne jak poszlam do tatki po kase na buty, po ktore musialam pojechac do Siedlec , bo w mojej miescinie nie bylo takich i tatko dal mi te pieniadze a potem chcial te buty zobaczyc...
    I jedyne co mogl powiedziec to : Ku..a i to jeszcze wisniowe.
    To "wisniowe" do dzisiaj mi w uszach dzwieczy...



    niepewnaa

    Ja też słuchałam Beksińskiego :)Nooo, martensy...
  • w temacie Żadnej kochać z osobna nie sposób!

    W: Polityka
    wielokropek Tez sluchalam Beksinskiego. W Trojce Pod Ksiezycem puszczal barokowego rocka ...dzisiaj wydaje mi sie to mroczne i nie przepadam.... ale wtedy to wydawalo mi sie,ze to artrock: ))) Zamiast "szarpidrutow" byly klasyczne instrumenty i jakas opera....taka Lacrimosa to pamietam robila spore wrazenie na mnie...a z szarpidrutow to jak puszczal Jethro Tull to bylam zadowolona, bo tam byly tez jakies fujarki.. i mi sie to bardzo podobalo ... no i oczywiscie w Jethro Tull to wokal mi sie podobal.. tez uwazalam to za artrock : )) i mialam kasety.. a mialam magnetofon condor i mialam wieze Diora , z szufladka na kasety i kolumny altusy, no to bylo cos.
    Wszyscy u mnie z Condora na Diore przegrywwali sobie kasety : ].U mnie bylo jak w studio nagran: ]

    sznoldyn to było "italo disco" nie "polo" ... "polo" nie miałem okazji polubić - odjechałem w inne klimaty... strasznie lubiłem elektroniczną muzykę instrumentalną... i - to chyba najbardziej - uwielbiałem słuchać "romantyków muzyki rockowej" w radiowej trójce pod redakcją młodego Beksińskiego.
    BezNicka W 85 wyjechałem z Tychów . W 89 pierwszy raz zetknąlem się z Disco Polo , lubię trzy utwory - Biełyje Rozy , Kasztany i .... Crime Story 😁 .
    Gdy chcą pozbyć się mnie z imprezy , puszczają disco polo . Ja też słuchałam Beksińskiego :)
  • w temacie Żadnej kochać z osobna nie sposób!

    W: Polityka
    sznoldyn Rozmawialiśmy o tym... mówiłem wtedy - że lepiej różową farbą machnąć albo opatrzyć stosowną tablicą - z tekstem jaki przed chwilą zapodałaś, niż burzyć... zdania nie zmieniłem.... choć przy pomnikach - nie jestem aż tak "anty" jak przy budynkach (np. nie wyobrażam sobie, żeby w centrum wrocławia stał pomnik Hitlera... albo w Wa-wie - Stalina... Jednak jest w tym (w burzeniu) jakiś akt barbarzyństwa... W naprawdę dawnych wiekach - gdy jedni barbarzyńcy napadali drugich - równali z ziemią całe miasta... ze szczególnym uwzględnieniem - posągów bóstw podpitego plemienia... Czym będziemy się różnić od barbarzyńców stosując barbarzyńskie metody? Jaki wówczas - dajemy przykład - dzieciom?
    niepewnaa sznoldyn a ja uważam - że Pałac jest piękny... przywodzi trochę na myśl Empire State w Nowym Jorku... no i jest symbolem Warszawy. Nie żaden krzywy wieżowiec Libeskinda - a właśnie - Pałac Kultury.... W ogóle - podobnie jak przeciw jestem - usuwaniu pomników żołnierzy radzieckich... niemieckich, żydowskich czy jakichkolwiek... Architektura - jest sztuką żywą - jest historią opowiadaną przez budynki... historią ukazaną jako - proces... Pomyśl - gdyby tak - radziecka rewolta niszczyć chciała wszystkie symbole przeszłości - nie ostałaby się Wenecja Północy... a w Polsce - żaden Kościół czy Klasztor... Uważam że... z resztą - nie ważne co uważam - jeśli zburzą Pałac... to go zburzą - dobrze jednak - żeby wpierw - zapytali o zgodę mieszkańców Warszawy.
    BezNicka sznoldyn :) Powiem Ci - że nawet fizycznie - gość trochę do mnie podobny - choć ja odkąd szpitalnej zaznałem rzeczywistości na wadze nieco przybrałem - ale... zgadzam się z nim - choć mnie swoją "rzeczowością" bardziej przypominał Petera spod RAZa. :)
    BezNicka sznoldyn na serio... zajefajny gość.
    BezNicka Wsłuchajcie się uważnie, każdy usłyszy siebie . Facet brzmi jakby wczoraj czytał posty, odpowiedzi , tematy .
    On o tym nie wie, 😁 on jest z TWA
    https://m.you(...)TqhLp2w ...
    Usłyszałem Sznoldyna 😁...
    Tam jest nielegalny . Próbuję tutaj ...... Myślę, że jeszcze większa polaryzacja . Wiesz , komuchy w obronie i PiS ten dobry . Może balon próbny , może ulice, plac, działki jako atut ,,kiełbasa wyborcza,, do zwrotu dla prawdziwych spadkobierców ? A na zimno ? Saperzy i WON z bolszewicką zadrą w polskiej dupie ! ..... Przestrzeliłeś , perełki architektury i Stalinowiec ...Ale wiesz Sznoldynie, że te pomniki wdzięczności armii sowieckiej, to były przywożone z Sowietów. "Czterech śpiących" to przykład monumentu, który został postawiony już w listopadzie (!) 1945r. Tak im się spieszyło, że postawili gipsowy odlew, pomalowany farbą imitującą brąz. To był element sowietyzacji Polski. A sowietyzacja to był zaplanowany drobiazgowo system. PKiN jest jak szpilka wbita w mapę Polski przez Stalina, zaznaczającego, że stolica Rzeczpospolitej została zdobyta.
    Uważam, że nie mogą współistnieć pomniki katów i ich ofiar. Jaki przekaz dajemy dzieciom? Kto jest bohaterem? Inka, czy ten kto ją skazał? To jest zamazanie pojęć - to co robili Sowieci. Bohaterów nazywali zdrajcami, a zdrajców - bohaterami.
    To podobna sytuacja jak z Magdalenką i Okrągłym Stołem. Zło nie może stać na cokole.
    Nie wszystkie pomniki trafiły na śmietnik. Część z nich znalazła się w muzeum socrealizmu. Tam można zapoznać się z estetyką tego okresu.W zbudowaniu tego jest akt barbarzyństwa.