• w temacie Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Polityka
    [cytat kogo=pintapalec][cytat kogo=pintapalec]Podam ci nie jeden a kilka dowodów że bóg istnieje.
    Taka jest prawda nie tylko o bogu katolickim ale o wszystkich bogach istniejących religii na Ziemi. Bóg nie istnieje

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. dowód dziesiąty

    Sześćdziesiąt miliardów dowodów - wszyscy ludzie. 60 000 000 000 czyli sześćdziesiąt miliardów - na tyle szacuje nauka liczbę ludzi, którzy żyli i żyją na Ziemi. Ponieważ to tylko szacunki, i tak już raczej pozostanie, równie dobrze może to być czterdzieści lub sto i więcej miliardów. Ale załóżmy, że sześćdziesiąt...

     Gdyby Bóg istniał i był wszechmogący, to nasze życie na Ziemi, tej Ziemi, nie miałoby sensu. Istota wszechmogąca musiałaby, przecież, wiedzieć kto z nas zasłuży na niebo i do niego trafi, a kto nie. Dlatego ten eksperyment życiem zwany nie byłby potrzebny - Bozia mogłaby sobie od razu stworzyć niebo. Takie, jakie chce i z tymi, których chce. Chyba, że Stwórca nie zna przyszłości. Wtedy nasze życie, jako swoista próba, ma sens, ale Bóg nie jest, niestety, wszechmogący...

    Boga nie ma ,bóg nie istnieje Dowód jedenasty - czas.

    Wymyślając Boga, przypisaliśmy mu ludzkie cechy, pozbawiając go tym samym boskości. Ograniczyliśmy Boga czasem, ponieważ czas jest nam znany. Kazaliśmy mu stwarzać wszystko przez sześć dni, choć on mógłby stworzyć wszystko naraz, natychmiast, na klaśnięcie w dłonie, w czasie niewymiernym. Kazaliśmy mu wystawiać na - trwające w czasie - próby Szatana, Adama, Ewę, Hioba, Abrahama, nas wszystkich, choć on - gdyby istniał i był wszechmogący - nie potrzebowałby upływu czasu by nas wszystkich testować. .

    .Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód dwunasty - zmęczenie.

    Humanizując Boga, kazaliśmy mu się procesem tworzenia zmęczyć i dzień siódmy odpoczywać, choć on przecież - gdyby istniał i był wszechmogący - nie musiałby się zmęczyć. Chyba, że chciał i ochotę miał. Ale przecież, gdyby chciał, to mógłby się zmęczyć również nic nie robiąc. Pozdrawiam wszystkich homo sapiensów i jeszcze homo credensów też.
    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód trzynasty - gniew.

    Gniew jest, według Biblii, jednym z siedmiu naszych grzechów głównych i Bogu, najzwyczajniej, nie przystoi... Niestety, gniew jest grzechem wielokrotnie przez Boga popełnianym ponieważ to ludzie Boga stworzyli. Zajrzyjcie, moi drodzy, do Pisma Świętego(?). Nic skuteczniej nie wyleczy Was z zabobonu.

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód czternasty - boskie morderstwa.

    Personifikując Boga przypisaliśmy mu rolę mordercy, mordującego niewinnych synów z egipskich rodzin, mordującego ludzi w holokauście potopu, mordującego całe miasta (Sodoma i Gomora), mordującego pierwszą żonę Hioba i dziesięcioro ich dzieci dla wygrania zakładu z Szatanem, mordującego - za grzech pierworodny - nas wszystkich.

    Stworzyliśmy Boga na swój obraz i podobieństwo..A na zakończenie, że boga nie było i nie ma potwierdzali to i potwierdzają to w dalszym ciągu papieże ,kardynałowie,biskupi,prałaci i w 90% cała czarna zboczona mafia swoim i zachowaniami i wypowiedziami. Smutne to dla wierzących katolików, ale prawdziwe.

    I co ty Afro na to powiesz ??


  • w temacie Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Polityka
    [cytat kogo=pintapalec]Podam ci nie jeden a kilka dowodów że bóg istnieje.
    Taka jest prawda nie tylko o bogu katolickim ale o wszystkich bogach istniejących religii na Ziemi. Bóg nie istnieje

    Dowód szósty - Abraham.

    Czy Pan Bozia musiałby wystawiać Abrahama na straszną próbę lojalności, gdyby jego lojalność znał? Oczywiście nie. A jeżeli nie znał, to jest to kolejnym dowodem boskiej niewiedzy. A jeżeli niewiedzy, to i braku wszechmocy. Albowiem zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam bez wszechwiedzy nie ma wszechmocy. .

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód siódmy - Hiob.

    Nie będę Wam tutaj przytaczał przypowieści o Hiobie - jednej z mnóstwa biblijnych bzdur - tuszę, że ją znacie. Interesuje mnie, natomiast, w jakich okolicznościach doszło do zakładu dwóch hazardzistów - Boga i Szatana? Gdzie i ile razy, w związku z zakładem, się spotykali? Dlaczego Bóg musiał Szatanowi coś udowadniać? Co było stawką tego zakładu? Flaszka? Skrzynka piwa? Czy warto było, za zwycięstwo w zakładzie, poświęcić życie pierwszej żony Hioba i dziesięciorga dzieci z tego związku - czyli ich de facto zamordować? W jakich Bóg z Szatanem są stosunkach? I niech Wam do głów nie przyjdzie, że zadając ostatnie pytanie myślałem o stosunkach homoseksualnych - przecież mogą być tylko przyjaciółmi. .

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód ósmy - cudaczne cuda dla cudaków.

    Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, mądrale, nigdy i nigdzie, żadnego cudu nie było wcale. Dlaczego nikt wierzący, pacierze klepiący, kończyny nie "wymodlił" chcący czy niechcący. Cud przywrócenia ręki, nogi, oka, znany byłby jak Polska długa i szeroka. Nie słychać o czymś takim i za granicami. Nie bądźcie, moi mili, więc naiwniakami. Oni za Waszą kasę żyją wręcz bajecznie. Długo by o tym prawić... Pozdrawiam serdecznie.
    A do wskazania cudu gdzieś ze świata, wzywam obieżyświata - niby mądrego i świętego ,który pokaże takiego cudu udokumentowanego.

    I proszę nie powoływać się na cud odrośnięcia nogi z Calandy. Nikt przy zdrowych zmysłach weń nie uwierzy. Ja, za najbardziej prawdopodobne, podejrzewam podstawienie tam bliźniaka lub sobowtóra.

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód dziewiąty - Jezus Chrystus.

    Gdyby był Bógi. I byłby wszechmogący... nie musiałby - dla zbawienia świata który sam spartolił, dla przebłagania samego siebie - wieszać swojego syna na krzyżu. Nawet gdyby to się gó...arzowi należało. Pstryknąłby tylko palcami "pstryk" i... świat byłby zbawiony.
    To właśnie dlatego człowiek myślący - homo sapiens - różni się od człowieka wierzącego - homo credensa.
    Być może nauka w przyszłości wyodrębni homo credens lub homo credensis jako kolejną formę przejściową w ewolucji człowieka.
  • w temacie Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Polityka
    Podam ci nie jeden a kilka dowodów że bóg istnieje.
    Taka jest prawda nie tylko o bogu katolickim ale o wszystkich bogach istniejących religii na Ziemi. Bóg nie istnieje

    Boga nie ma. Dowód pierwszy - Szatan.

    Gdyby Bóg istniał i był wszechmogący, nie stworzyłby bubla w postaci serafina który się przeciw Stwórcy zbuntował i stał jego wrogiem numer jeden - Szatanem. Musiałby - przecież - to wiedzieć. Jeżeli nie wiedział - nie jest wszechmogący, albowiem zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: bez wszechwiedzy nie ma wszechmocy. I nie próbujcie Bozi usprawiedliwiać, że o tym - po prostu - nie myślał, że się nie zastanawiał. Istota posiadająca wszechwiedzę nie musi się zastanawiać - powinna, oczywiście, wszystko wiedzieć. Posiadać również wiedzę dotyczącą przyszłości, której Waszemu wymyślonemu Bogu najwyraźniej - niestety - brakuje.

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód drugi - Adam.

    Drugim dowodem boskiej niewiedzy dotyczącej przyszłości jest biblijny Adam. To właśnie Adamowi, według Biblii, Szatan nie chciał się pokłonić na polecenie Boga, wchodząc tym samym w odwieczny konflikt ze Stwórcą. Ponieważ bunt Szatana miał miejsce w dniu jego stworzenia, widzimy, że boska niewiedza co do przyszłości dotyczy nawet kolejnego zdarzenia w tym samym dniu. Gdyby Bóg wiedział, że również Adam go zawiedzie kosztując zakazanego owocu - nie powinien stwarzać kolejnego kiepskiego dzieła. .Bóg nie istnieje.

    Boga nie ma. Dowód trzeci - Ewa.

    Trzecim boskim bublem - a nie powinno być przecież żadnego - była biblijna Ewa. Zawiodła Stwórcę dając się skusić Gadającemu Gadowi i zbałamuciła męża swego - Adasia. Również w przypadku Ewy, Pan Bozia najwyraźniej nie posiadał wiedzy o przyszłych zdarzeniach. Mam nadzieję, że chociaż fizycznie się Bogu udała i była ładna i zgrabna.

    Pozdrawiam rozsądnych oraz jeszcze wierzących w Gadające Węże.

    .Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód czwarty - raj.

    Za czwarte boskie kiepskie dzieło należy, moim zdaniem, uznać... raj. Niby to ogród doskonały, ale służył ludziom tylko chwilę. Po co, zatem, było go stwarzać? Gdyby Bóg wiedział, że stworzy buble, nie stworzyłby ani ich, ani dzieła mającego tym bublom służyć. Myślę, że Zdroworozsądkowi się ze mną zgodzą. Wierzących, natomiast, zachęcam do zadawania trudnych pytań tym, którzy ich oszukują.

    Bóg nie istnieje. Boga nie ma. Dowód piąty - wolna wola.

    Wolną wolę, daną nie tylko ludziom ale i aniołom - wszak część z nich mogła się zbuntować - uważam za kolejny dowód boskiej niemocy. Gdyby Stwórca posiadał wszechwiedzę, musiałby wiedzieć jak każdy z wolnej woli skorzysta. Powiedzenie komukolwiek: "Rób co chcesz", mając wiedzę co ktoś zrobi, jest pozbawione zupełnie sensu. Czy Judasz mógł nie zdradzić Jezusa, a Piotr się go trzykrotnie nie zaprzeć, skoro zostało to przepowiedziane? Może być tu mowa o jakiejś wolnej woli?

    Zacznijcie, wszyscy którzy potraficie, samodzielnie myśleć jako i ja zacząłem. A tych, którzy z myśleniem mają kłopot powinniśmy chronić przed oszustami w różnokolorowych jak symbole Parafilian sukienkach.


  • w temacie Kiedy wreszcie ateiści udowodnią, że Boga nie ma?

    W: Polityka
    ~Afro
    ~Wikary Udowodnić że czegoś nie ma?
    Sama nieobecność nie jest dowodem dla religianta?
    Tak udowodnij że cały świat który został stworzony przez Boga nie istnieje jest przypadkiem bo w to wierzą ateiści


    A udowodnij że cały ten wszechświat to stworzył bóg i jaki bóg. Bo czytając starożytne mitologie religijne zapisane w starożytnych zapiskach od co najmniej 5000 lat to tych bogów było około 2500 sztuk.A synów boskich typu Jezus, ,Mahomet czy Wirakocza to można wymieniać na pęczki..I każdy z nich był ten jedyny i cudotwórca..
  • w temacie Marks o religiach

    W: Uczucia
    ~jumar70 Marks miał na myśli zniesienie niewolnictwa wierzących wobec kleru co jest łatwe do udowodnienia.
    Oraz rozwój cywilizacyjny który kler znacznie ograniczał . przykładem jest ukrywanie przez kler odkryć Galileusza i Kopernika przez ponad trzysta lat. co znacznie ten rozwój spowolniło właśnie o ten okres. A to tylko jedna dziedzina nauki.


    Masz rację co do nauki i niewolnictwa
    Chrześcijański apologeta Tacjan Syryjczyk (ok. 130 — ok. 193), uczeń św. Justyna, uważający kulturę grecką za niemoralną, pisał, iż sztuka lecznicza jest dziełem złych duchów: "Demony podstępnie odciągają ludzi od czci boskiej, nakłaniając ich by wierzyli w moc ziół i korzeni (...) Dlaczego ludzie, którzy pokładają ufność w rzeczywistości materialnej, nie chcą zaufać Bogu? Dlaczego nie przyjdziesz do mocniejszego Pana i wolisz leczyć się jak pies ziołami (...) Sztuka lekarska i wszystko co się z nią łączy, pochodzi z tego samego oszukańczego warsztatu".
    ,,
    Tacjan potępiał tych, którzy przy pomocy geofizyki wyjaśniali trzęsienia ziemi (w propagandzie chrześcijańskiej służyły one jako gniew Boga). Gromił też zajmowanie się astronomią: "Jak można wierzyć komuś, kto twierdzi, że Słońce jest rozżarzoną masą, a Księżyc ciałem takim jak Ziemia? Są to sporne hipotezy i nie dowiedzione fakty… Jaką korzyść przynoszą… pomiary ziemi, badania pozycji gwiazd i ruchu Słońca? Żadną Bo też do takich 'naukowych' działań nadaje się tylko ktoś, kto swe subiektywne przekonania uznaje za prawo" [ 6 ]. Była to niejako antycypacja procesu Galileusza.

    Euzebiusz z Cezarei (ok. 260 — ok. 340), teolog, biskup i historyk kościelny: "Gardząc świętymi pismami Boga, zajmują się geometrią, bo są ludźmi związanymi z ziemią, mówią po ziemsku i nie znają tego, który przychodzi z góry. Pilnie studiują geometrię Euklidesa. Podziwiają Arystotelesa i Teofrasta. Niektórzy modlą się, być może, do Galena."

    W 1163 r. papież Aleksander III zabronił wszystkim klerykom studiowania fizyki. W 1380 r. parlament francuski, powołując się na dekret Jana XXII, zabronił jakiegokolwiek zajmowania się chemią

    I tak można cytować tych obłąkanych religijnych tzw. świętych ojców katolickich.Gdyby ludzie przestrzegali tych obłąkanych doktryn i zakazów ,to dzisiaj tkwilibyśmy jeszcze w ciemnym i zabobonnym średniowieczu.
  • w temacie Marks o religiach

    W: Uczucia
    LosZetas tom100 Komunista Marks ?- jak się wyrażał o religiach ?- - tak jak każdy komunista.
    Ludzie mieli tyrać za parę groszy a nie zajmować się religią.-Nie rozmawiamy o przekonaniach politycznych i życiu osobistym
    Karola Marksa tylko o religiach .
    Czasem ludzie mają genialne przebłyski myśli .
    Ta jest jedną z nich . Nie uważasz?


    Co do religii to już sami szamani tych religii a szczególnie tej tzw.chrześcijańsko-katolickiej ,w chwilach obłąkanej szczerości ,sami to wyrażali..
    "Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności" - Grzegorz I

    "Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie." -papież Grzegorz VII

    "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła" - (kontrowersyjny cytat przypisywany Leonowi X)
    "Świat chce być oszukiwany, oszukujmy go więc!" - Juliusz III

    "Co do tłumu, nie ma on innych obowiązków, jak dać się prowadzić i jak trzoda posłuszna, iść za swymi pasterzami" - Pius X

    "Przeklęty jest ten, kto chroni swój miecz przed splamieniem go krwią' - Grzegorz VII a to to jest w sprawie tego przykazania o nie zabijaniu...Czy to nie jest obłąkanie religijne??
  • w temacie PARANOJA PISOWSKICH URZĘDNIKÓW UDZIELIŁA SIĘ TEŻ STRAŻY MARSZAŁKOWSKIEJ

    W: Polityka
    pintapalec KarolP12 pintapalec KarolP12 pintapalec KarolP12 To rzeczywiście paranoja. Niedługo założysz temat o tym, że w sejmowym kiblu brakło jakiemuś totalniakowi papieru toaletowego bo pis zabrał :))A to PiS-wcy już papier toaletowy chowają, żeby oszczędzić na swoje nagrody ,bo im się należą..A kible będą odgradzać kotarami przed niepełnosprawnymi ?J
    Brawo,już uroiłeś główne tezy swojego kolejnego paranoicznego tematu :))Jak się czyta takie bzdety oszołomów parafialnych jak ty ,to rzeczywiście można na ich podstawie różne tematy utworzyć .Na razie to ty masz rozwolnienie w ateistycznej paranoi :)) Karolku parafialny baranku, wiesz za kogo takich jak ty uważali i uważają religijne emanacje?
    papież Leon X, który powiedział: "Ile korzyści przyniosła Nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie, wiadomo?". Albo wyjątkową szczerością papieża Grzegorza XVI, który stwierdził: "Nie liczy się religia, tylko liczy się polityka. Nie ważna jest sprawiedliwość, tylko ziemski interes Kościoła".
    Czy też papieża Aleksandra VI, mówiącego: "Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza". Znamienne, iż tych słów nie wypowiadali ateiści, lecz najwyżsi pasterze tej religii
    I widzę że te historyczne prawdy nie podobają się polakatolikom ,nawet forumowy modzio też jest poakatolkiem bo wykasował ten mój wpis. Więc jeszcze raz te cytaty wam przypomnę polakatolicy..Coraz większy terror inkwizycyjny zaczyna się pojawiać na tym forum..I coraz więcej jestem pewny że tym modziem jest Karolek i stivuś bo kasowane są moje wpisy jak któregoś z nich nazwę oszołomem parafialnym. Wielce są czuli na tą nazwę,która do nich pasuje..
  • w temacie Marks o religiach

    W: Uczucia
    Fundamentem każdej religii, także tej głoszonej przez kuriewnych papistów, jest wiara w cuda-wianki („…"" błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” - Ewangelia według Jana /J 20, 19-31/).
    Wiara to bardzo silne przekonanie o czymś albo/i przyjmowanie istnienia kogoś/czegoś bez przedstawienia żadnego racjonalnego dowodu potwierdzającego taki fakt.

    Tak samo definiujemy paranoję.

    Jeśli definicje dwóch różnych pojęć są identyczne, to między tymi pojęciami zachodzi tożsamość.

    Religię dziś należałoby określić, jako społecznie akceptowaną formę paranoi! Jest chroniona, bo to gigantyczny business i narzędzie władzy/kontroli/zniewolenia.

    Na dziś, ponieważ żaden dowód, w rozumieniu nauki albo choćby zdroworozsądkowym będący dowodem, na istnienie boga/bogów nie został przedstawiony, dowodem na nieistnienie boga/bogów jest brak dowodu na istnienie boga/bogów. To proste i oczywiste!
  • w temacie NAGRODY PIS DLA SEKRETARZY I PODSEKRETARZY

    W: Polityka
    A wyszło szydło z worka i w swoim expose oznajmiła i obiecała..
    """Polska polityka musi być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, a przede wszystkim słuchanie obywateli"" - to są zasady, którymi będziemy się kierować - zadeklarowała premier Beata Szydło w expose. - ""Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą"" - podkreśliła.Fałsz ,pycha i obłuda,