• w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    ~lonka Piszę jako katoliczka która ma dość kościoła katolickiego, wojen religijnych i głoszenia że mówią w imię Boga. PAN BÓG DAŁ CZŁOWIEKOWI WOLNĄ WOLĘ I LUDZIE GRZESZĄ TO JEST ICH OSOBISTA SPRAWA I BOGA . DLACZEGO KOŚCIÓŁ PRAWNIE CHCE OGRANICZAĆ WOLNOŚĆ CZŁOWIEKA I JEGO WOLNĄ WOLĘ ? DLACZEGO DO SWEJ DŁUGIEJ LISTY PRZEWINIEŃ WOBEC BOGA DORZUCA PRZYMUS STANOWIONY PRZEZ CZŁOWIEKA? NIECH O SUMIENIA RODZICÓW WALCZĄ W KOŚCIOŁACH I SERCACH A NIE NA PAPIERZE.
    Popieram w 100 % .Kler rzymskokatolicki tylko o czynieniu dobra mówił i mówi , a zło uskuteczniał i uskutecznia . I tak jest od stuleci. Już dawno udowodniono, że człowiek rodzi się BEZ BOGA, i trzeba mu w łeb wtłoczyć pewne uwarunkowania, sposoby zachowania i myślenia. Ograniczyć jego zdolność percepcji i syntezy do spraw "wyłącznie słusznych". To dzięki tej zasadzie Wierzący nie potrafi ocenić świata inaczej niż przez pryzmat religii. Po prostu brak mu konstrukcji myślowych pozwalających na inną percepcję niż ta poprzez wiarę. W tej percepcji świat bez wiary lub Boga nie istnieje. Zaatakowany argumentami broni się do upadłego, a przyparty do muru wykazuje daleko posuniętą agresję. Powód jest bardzo prosty. Argument logiczny ( prawdziwy ) wywołuje u Wierzącego konflikt - sprzeczność wewnętrzną i burzy świat do którego został uwarunkowany - i bez którego jego własna psycha nie może istnieć. Dlatego Wierzący tak broni się przed logicznymi argumentami, i tak broni wiary i kościoła, ponieważ w przypadku braku tych czynników nastąpiłaby destrukcja jego osobowości. Co ciekawsze Wierzący odczuwa strach, nie strach przed Bogiem, ale strach przed DRUGIM CZŁOWIEKIEM MYŚLĄCYM INACZEJ. Strach ten spowodowany jest właśnie możliwością zachwiania konstrukcji osobowości Wierzącego. W efekcie Wierzący czuje się najlepiej ( najbezpieczniej ) w stadzie Wierzących, podejmuje wszelkie działania aby to stado zwiększyć, i wyeliminować osobniki myślące inaczej. Z tego powodu u Wierzących obserwuje się propagację wiary, która często przyjmuje formy skrajne. Fakt ten doskonale potrafi wykorzystać instytucja nadzorująca Wierzących, w naszym polskim przypadku jest to głównie Kościół Katolicki. Z tego powodu kładzie ona ogromny nacisk na tzw. edukację młodzieży w szkołach oraz na katolicką rodzinę. Są to miejsca w których URODZONY BEZ BOGA, obnażony i chłonny umysł dziecka, zostaje uwarunkowywany. Nie ma lepszej więzi emocjonalnej dziecka niż z rodzicami, a w późniejszym wieku z grupą rówieśników. Uwarunkowani rodzice przygotowują grunt. Później idzie do szkoły w której podobni mu również uczęszczają na tzw. religię. Jeśli nie to dziecko czuje się jak odszczepieniec od grupy - a w tym wieku dzieci są bezlitosne dla "odmieńców". Odpowiednio tresowane dziecko dorasta i staje się uwarunkowanym rodzicem. CYKL ZACZYNA SIĘ OD POCZĄTKU I cała ta walka kleru domagającego się od państwa poparcia administracyjnego w sprawie nauki wiary katolickiej pokazuje.--- Że tak naprawdę kler watykańsko-katolicki traci swoje poważanie i dar przekonywania ludzi a szczególnie młodzież do wierzenia w kościół katolicki. Bo co to jest za wiara w którą trzeba wierzyć bo tak nakazują ustawy państwowe i paragrafy karne.To się już zaczyna nazywać religia przymusu i terroru.A to jest już początek końca tego kościoła oby jak najszybciej nastąpił
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    ~Olo
    pintapalec Szanowni zabobonni i ciemni parafialni bracia i siostry . Tutaj poczytajcie sobie o tej klauzuli sumienia którą stosowała watykańska mafia klesza i w dalszym ciągu stosuje na czele z biskupami, kardynałami i papieżami... http://www.uf(...)70.html
    Nie mylisz przypadkiem klauzuli sumienia z deklaracją wiary?? Klauzula sumienia dotyczy wszystkich lekarzy,zapisana jest w art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996.
    Eh..lewizna jak zwykle niedouczona a próbuje pouczać innych....;)
    Pozdro.
    Czy to znaczy według Ciebie że ten co deklaruje ze jest wierzący, to już nie ma sumienia? I klauzula sumienia dla takiego oszołoma parafialnego obowiązuje wtedy kiedy jest mu to wygodne lub mu się opłaca??Ech oszołomy katolskie jak zwykle niedouczone a próbują pouczać innych.Takie właśnie są te katoliskie wartości religijne wyznawców sekty watykańskiej..
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    A czy zbrodnicza,zboczona klika mafii watykańskiej ma swoją klauzulę sumienia zabraniającą molestowania i gwałcenia niewinnych i nieletnich dziecięcych istnień.?? Czy ją podpisują i stosują ją ci świętojebliwi ojcaszkowie????
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    Ja się cały czas zastanawiałem. Dlaczego za tej wstrętnej socjalistycznej PRL-owskiej Polski kobiety chciały rodzić i rodziły dzieci? Mimo że aborcja była dozwolona na życzenie i nie było żadnych kar, a każda rodzina składała się z co najmniej dwójki dzieci.A za katolickiej Polski z królową nieba na tronie i pod jej opieką,Polki nie chcą rodzić.I raczej uciekają z pod tej niebiańskiej opieki, żeby rodzić w obcych krajach. Już wiem, tam im nikt nie zagląda w majtki i pod pierzynę.I nie ma katolickiego terroru.kliki kleszej. I oszołomów parafialnych ( typu Terlikowski) No i tam są normalni lekarze a nie lekarze oszołomy parafialne.zmuszające kobiety do rodzenia dzieci potworki,niezdolne do samodzielnego przeżycia poza łonem matki. Bezrobocie, biała kretyńska mafia lekarska i czarna mafia klerykalna skutecznie wyludnią kraj nad Wisłą .. FRAGMENTY Z KSIĄŻKI BOYA - ŻELEŃSKIEGO PT. "NASI OKUPANCI" (1932)
    "Dopóki w Polsce będzie można wykrzykiwać wzniośle: „Bóg i religia”, tam gdzie w gruncie rzeczy chodzi o władzę i pieniądze – dopóty kasta wyodrębnionych z życia dzikusów będzie regulatorem najdonioślejszych spraw społeczeństwa, z jego największą szkodą. Są bakterie, które zabija się światłem. [...] Gdziekolwiek wyłoni się paląca kwestia, w której ludzie głowią się i radzą, co czynić, aby na świecie było trochę lżej i trochę jaśniej, natychmiast wysuwa się złowroga czarna ręka i rozlega się grzmiący głos: „Nie pozwalamy! Nie wolno wam nic zmienić, nic poprawić. Wszystko musi zostać po dawnemu; niczego tknąć nie pozwolimy z gmachu ciemnoty i ucisku. Ktokolwiek chciałby ulżyć doli człowieka na ziemi, sprzeciwia się prawu Boga, sprzeciwia się woli bożej”.(...) Nie mogę uwierzyć, aby wola boża miała być zawsze i wszędzie układna wobec bogaczy, a bezlitosna dla biedaków; aby osłaniała swym płaszczem kłamstwo, okrucieństwo i chciwość. [...] Kiedy czyta się ten list (prymasa Hlonda) w sprawie nowej ustawy małżeńskiej (...) ma się wrażenie, że to mówi przedstawiciel postronnego mocarstwa, rezydujący w naszym kraju, ale obcy, przemawiający tonem władcy. Mamy już w naszej historii takie smutne wspomnienia...[...] Niedługo czekaliśmy na skutki konkordatu, owego niepoczytalnego konkordatu, dającego biskupom przywileje, jakich nie mieli w Polsce nawet w średniowieczu, konkordatu, który czyni z nich wyłącznie przedstawicieli Rzymu, luźnie związanych z naszym społeczeństwem, czujących się ponad naszym prawem. [...] Trzeba się dziwić bierności, z jaką społeczeństwo oczekuje, co – bez jego udziału – zdecyduje ktoś o jego losie i w czym potem bezradnie tkwić będą całe pokolenia. " - To samo teraz się dzieje .CZARNA ZBOCZONA MAFIA WATYKAŃSKA ZNÓW SIĘGA PO WŁADZĘ ZA PRZYZWOLENIEM SPRZEDAJNEJ KATOPRAWICY ..
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    [cytat kogo=pintapalec]Ciąg dalszy watykańskokatolickiej klauzuli sumienia(sadystycznego) Potem, po roku 1685, opuszcza Francję dwieście tysięcy hugenotów. Masowe przesiedlenia, banicje, emigracje obserwowane w XX wieku mają swoje wielkie precedensy już w średniowieczu, kiedy to w różne strony świata uciekają waldensi, humaniści, luteranie, erazmianie, baptyści, socynianie, antytrynitarze itd.

    W roku 1584 papież Grzegorz XIII stawia w bulii In coena Domini protestantów na równi z piratami i zbrodniarzami. A gdy po toczonej przez trzydzieści lat XVII wieku wojnie religijnej, która pochłonęła od czterdziestu do siedemdziesięciu procent ludności krajów zaangażowanych w nią, całkowicie wyczerpane strony walczące zawierają traktat westfalski, z oficjalnym protestem występuje papież Innocenty X. . Wszystkie plemiona (Słowianie ,Germanie, Brytowie i wiele innych pomniejszych plemion) nie przyjmowali rzymskiej religii dobrowolnie. Oni byli zmuszani siłą, ogniem, mieczem,stosami i terrorem do przyjmowania tej religii Rzymsko-katolickiej..Te plemiona które stały twardo przy swoich bogach i wierzeniach już nie istnieją zlikwidowane przez wyznawców z pod znaku krzyża Rzymsko watykańskiego. . Już w XI w. Słowianie pomorscy (Szczecinianie) poznali się na tych czarnych pazernych oszustach, od krzyża, oświadczają biskupowi Ottonowi Mistelbachowi: "U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk" (Żywot świętego Ottona) Taka jest najprawdziwsza prawda o tej jednej z najbardziej krwawej sekcje religijnej ..
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    Ciąg dalszy watykańskokatolickiej klauzuli sumienia(sadystycznego) Krucjaty i wojny religijne szaleją odtąd w Europie przez całe stulecia. Kontynuowane jest również nawracanie pogan na Wschodzie, zainicjowane już w 782 roku nakazaną przez Karola `Wielkiego' egzekucją czterech i pół tysiąca Sasów. W roku 1147 odbywa się krucjata na ziemie Wenetów. Hasło: `Kto nie zechce się ochrzcić, niech zginie'.

    U schyłku średniowiecza rycerze w habitach wymordowują na Wschodzie mieszkańców całych regionów. I w końcu katolicy staczają dziewięć bitew między sobą, bo papież żąda dla siebie jako `dziedzictwa Matki Boskiej' czegoś, co rycerze też chcą sobie zatrzymać.

    W połowie XV wieku ofiarą trwającej wojny prowadzonej przez Zakon Krzyżacki w Polsce padło tysiąc dziewiętnaście kościołów i siedemnaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt siedem wsi. Pięćset lat później `europejska krucjata' (jak określa ją katolicki kapelan polowy Wehrmachtu), kampania rosyjska Hitlera, której postępy odnotowują `z satysfakcją' wszyscy biskupi niemiecko-austriaccy i którą papież Pius XII pochwala jako `obronę podstaw cywilizacji chrześcijańskiej', otóż ta `krucjata' pociąga za sobą zniszczenie ponad tysiąca siedmiuset miast i siedemdziesięciu tysięcy wsi i pozbawia dwadzieścia pięć milionów ludzi dachu nad głową, nie mówiąc już o zabitych. O dalszych perspektywach pisze katolik Friedrich Heer: `Planowanie, obmyślanie, przygotowywanie nowej wojny przez chrześcijański Kościół chcący odegrać rolę wspólnika w tej zbrodni jest prostą kontynuacją poparcia dla wojny prowadzonej przez Hitlera, udzielonego przez przywódców obu głównych Kościołów'.
    bitwa Spuścizną chrześcijaństwa są nieustające krwawe walki w imię 'miłości' do Boga

    Sześćset lat prześladuje się waldensów tylko dlatego, że poważniej traktują Biblię. W roku 1234 papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują osadnicy obdarzeni nimi przez Kościół.

    Na początku XV wieku Marcin V i Eugeniusz IV propagują krucjaty przeciw husytom, podczas których dochodzi do strasznych wyczynów obu stron: katolikom rzeźbi się na czołach krzyże, a husytom kielichy; kapłanów piecze się w beczkach pełnych smoły albo zasztyletowuje się ich przy ołtarzach. Dokonywane rzezie wyludniają całe miasta, setki wiosek płoną, już wtedy zostaje wypróbowana taktyka spalonej ziemi. Ale jeszcze po drugiej wojnie światowej zostajemy pouczeni przez protestanckiego teologa Thielickego: `Chrześcijanie, którzy swą służbę frontową odbywają pod okiem Boga, zawsze pojmowali rzemiosło wojenne jako wykonywane w imię miłości [!]'. A jego kolega Künneth oświadcza w trzynaście lat po Hiroszimie: `Nawet bomby atomowe mogą służyć okazywaniu miłości bliźnim'.

    Żaden artysta kabaretowy

    W 1538 roku Paweł III wzywa do krucjaty przeciw odszczepieńczej Anglii, której `kacerzy' chciałby przemienić w niewolników wszystkich razem i każdego z osobna.

    W roku 1568 hiszpański trybunał inkwizycji postanawia likwidację trzech milionów Niderlandczyków, którzy jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach `gezów' wolą być `raczej Turkami niż papistami'. Gdy książę Alba ma już za sobą wymordowanie wielu tysięcy ludzi, papież przesyła mu dla podtrzymania ducha poświęconą szpadę i od tej chwili rozpoczyna się wyludnianie całych miast, nie oszczędzające nawet jednego dziecka, a towarzyszą temu wymyślne okrucieństwa, na przykład dławienie córek krwią ich ojców.

    We Francji dochodzi, w 1573 roku, okrzyk bojowy: `Niech Żyje msza! Zabijajcie, zabijajcie!'. W ciągu jednej nocy do zmasakrowania dwudziestu tysięcy hugenotów. `wyplenienia' ich żądał Pius V; Grzegorz XIII zaś urządza z uciechy publiczne festyny i każe wybić okolicznościowy medal z wizerunkiem anioła, który zabija hugenota, na awersie i własną podobizną na odwrocie.
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    [cytat kogo=pintapalec]Ciąg dalszy watykańskokatolickiej klauzuli sumienia.(sadystycznego) Znani nam są katolicy, którzy w XIII wieku zaświadczali swoją prawowierność następującą przysięgą: `Nie jestem kacerzem, bo mam żonę i śpię z nią, mam dzieci i jem mięso, kłamię, przeklinam i jestem wierzącym chrześcijaninem, tak mi dopomóż Bóg!'

    Zmarłych, których `herezja' wychodziła na jaw dopiero po ich śmierci, trzeba było ekshumować i traktować tak, jak gdyby jeszcze żyli. Niesławnym wczesnym przykładem na to jest postępowanie z papieżem Formozusem. Stefan VI kazał go w 897 roku wykopać, wydał nań wyrok i pozbawił go dwóch palców prawej ręki. Sergiusz III zarządził w 905 roku ponowną ekshumację zwłok Formozusa, polecił przyodziać je w szaty papieskie, posadzić na tronie, po czym skazawszy go jeszcze raz kazał odrąbać mu kolejne trzy pąlce oraz głowę.

    Gdy zadźgano Zwingliego, został poćwiartowany i spalony, a dla zbezczeszczenia jego prochów dorzucono do ognia świńskie łajno. Pod stosem Husa umieszczono natomiast potajemnie zgniłego muła, żeby zademonstrować ludowi odór diabła.

    Ale sporadyczne akcje przeciw `kacerzom' nie zadowalały papieży. Pogrążyli oni całą Europę w wojnie. Na południe i na północ wysyłali krucjaty. To, co nie było katolickie, musiało zniknąć, i tak samo działo się jeszcze w XX wieku w klerykalno-faszystowskiej Hiszpanii oraz w Chorwacji.

    Pierwsza krucjata przeciwko chrześcijanom odbywała się od 1209 roku i dotknęła albigensów, `zakałę i hańbę rodu ludzkiego', jak pisał jeszcze w XIX wieku papież Grzegorz XVI, albigensów, którzy ewidentnie i w takiej mierze nawiązywali do pierwotnego chrześcijaństwa, że nawet doktor Kościoła Bernard z Clairvaux mówił o nich: `Nie ma pewno bardziej chrześcijańskich kazań niż wygłaszane przez nich, czyste były też ich obyczaje'. A tymczasem Innocenty III wezwał, w niecałe dwa miesiące po intronizacji, cały świat chrześcijański do palenia `kacerzy', którzy by się nie wyrzekli swojej wiary. Szlachcie północnofrancuskiej obiecał posiadłości, królowi Francji (który wyraził swoje wątpliwości co do krucjaty!) panowanie nad krainą zamieszkiwaną przez albigensów, a wszystkim katolickim krzyżowcom, nawet najgorszym grzesznikom, wieczną szczęśliwość w raju.
    wojny Wyprawy krzyżowe czy na pewno Bóg tego chciał?

    Po owym wezwaniu chwycili za krzyże władcy duchowni i świeccy, całe hufce rycerzy, włóczęgów, tysiące łupieżców zwłok, najemni żołdacy, ladacznice z przewoźnych świątyń Wenery. Z pieśnią Przyjdź Duchu Święty atakowali miasta, wyrzynali mieszkańców, i `heretyków', i katolików, jak popadło. Wyrzynali trzymających monstrancje kapłanów przy ołtarzach, wyrzynali niemowlęta i starców: w samym tylko Beziers dwadzieścia tysięcy ludzi. Już wówczas matki tuliły dzieci do piersi, by nie widziały wrzucania w ogień, tak jak to było później w komorach gazowych Auschwitz. Ale że jeszcze po dwudziestu latach tej rzezi jacyś albigensi się uchowali, Kościół płacił dwie marki srebrem jako premię za każdego żywego lub martwego `kacerza', dostarczonego już po zawarciu pokoju.
  • w temacie Czy jesteś za ograniczeniem klauzuli sumienia?

    W: Hydepark
    Ciąg dalszy watykańskokatolickiej klauzuli sumienia.(sadystycznego) Każdy katolik był zobowiązany składaną przez siebie przysięgą do prześladowania heretyków i musiał tę przysięgę powtarzać co dwa lata, rodzice musieli denuncjować dzieci, te zaś swoich rodziców, mężowie denuncjowali żony, a te ostatnie swoich mężów. Tak rozpoczęły się donosicielstwo, działalność konfidentów, szpiegowanie i zastraszanie, co później bardzo rozwinęły nowoczesne państwa policyjne, tak rozpoczęło się na wielką skalę wymuszanie pozornej uległości i zarazem owo niepowtarzalne, ohydne połączenie strusiej polityki z obłudą, charakterystyczne odtąd dla mentalności narodów chrześcijańskich.

    Jakże tolerancyjne były w porównaniu z nimi kulty pogańskie! Jakże wspaniałomyślni bywali często sami Rzymianie wobec chrześcijan, którym po dziś dzień zdarza się w groteskowy sposób wyolbrzymiać zaciekłość doznanych prześladowań. Reskrypt Trajana z roku 112, który przesądza o stosunku do chrześcijan przez następnych sto kilkadziesiąt lat, nie zezwala na śledzenie ich ani też na anonimowe donosy. `Albowiem byłby to zły przykład, niegodny naszej epoki'. `Nie chcę dekretuje później cesarz Hadrian by dręczono niewinnych, i trzeba uniemożliwić oszczercom bezkarne uprawianie ich haniebnego procederu'.

    A tysiąc lat później: jakiż postęp w obyczajowości czasów chrześcijańskich! Przy tropieniu `kacerzy' dopuszczalne jest wszelkie oszustwo. Ludzie są wszędzie podjudzani do polowań na heretyków, otwarcie zaszczepia się okrucieństwo. Dużo płaci się za miejsca w oknach z widokiem na stos, a wiernym, którzy zgromadzą drewno, zapewnia się odpust zupełny. Urządzane są imponujące autodafe, stanowiące okazje do masowego mordowania ludzi czasem na oczach dwustu tysięcy widzów. Na ostatnią drogę zakłada się skazanym nawet czapki błazeńskie, przytyka im się do ciała rozżarzone obcęgi, niekiedy ucina się im prawą rękę, a potem słychać śpiew, podczas gdy ofiary zależnie od kierunku wiatru już to się duszą, już to z wolna się palą: `Chwalimy Cię, wielki Boże'. `Budujący przykład społecznej doskonałości' tak chwali jeszcze w 1853 roku inkwizycję wydawane przez jezuitów watykańskie czasopismo.

    Żaden artysta kabaretowy nie potrafiłby lepiej sparodiować chrześcijaństwa.
    inkwizycja W czasie inkwizycji wymordowano tysiące niewinnych ludzi.

    Zdarzało się, że umierające kobiety zabierano w łóżkach na miejsce egzekucji i tam wrzucano je w ogień.

    Sam wielki inkwizytor, Torquemada, osobiście posłał w Hiszpanii dziesięć tysięcy dwieście dwadzieścia osób na stos oraz dziewięćdziesiąt siedem tysięcy trzysta siedemdziesiąt jeden osób na galery. I jeszcze w połowie XX wieku chrześcijanie torturują we frankistowskiej Hiszpanii, w Korei, Algierii, Grecji, Wietnamie i w więzieniach Republiki Federalnej Niemiec. W hitlerowskich Niemczech zostaje przywrócona straszliwa kara odpowiedzialności rodzinnej papież Grzegorz IX ekskomunikował aż do siódmego pokolenia, a papież Urban II nie uważał za morderstwo zabicia osoby ekskomunikowanej, `gwoli przysłużenia się Kościołowi naszej matce'.

    Nie wszystkich heretyków palono. Skruszonym okazywano łaskę. Bito ich w niedziele podczas mszy, raz w miesiącu w każdym domu, gdzie spotykali się z podobnymi sobie, oraz w czasie procesji, na każdej stacji. Czasem pędzono ich też nago po ulicach, po czym byli biczowani przy ołtarzach i nawet legaci papiescy nie uważali udziału w tym za uwłaczający im. Inni skruszeni trafiali pod `mur'. Skazywano ich na murus largus, dosyć łagodne ograniczenie wolności, albo na murus strictus, co oznaczało dożywotnie przykucie rąk i nóg do ściany pozbawionej okien celi, zgodnie z nakazem papieża, jak najmniejszej i jak najciemniejszej, a więc karę nie stosowaną nawet za Hitlera. Jeszcze straszniejszy był murus strictissimus, o którym protokoły inkwizycji jednak milczą.