• w temacie WSŁUCHAJ SIĘ W CISZĘ ... czy słyszysz...

    W: Religia
    misza55 Łąka
    Bolesław Leśmian
    I

    Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,
    Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?
    Zawołana po imieniu
    Raz przejrzałam się w strumieniu -
    I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.

    Przyszły do mnie motyle, utrudzone lotem,
    Przyszły pszczoły z kadzidłem i mirrą i złotem,
    Przyszła sama Nieskończoność,
    By popatrzeć w mą zieloność -
    Popatrzyła i odejść nie chciała z powrotem...

    Kto całował mak w zbożu - nie zazna niedoli!
    Trawa z ziemi wyrwana pachnie, lecz nie boli...
    Kocham stopy twoje bose,
    Że deptały kruchą rosę,
    Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli.

    Niechże sen twój wędrowny zielenią poprzedzę!
    Weź kwiaty w jedną rękę, a w drugą weź miedzę,
    Połóż kwiaty na rozstaju,
    Zwilżyj miedzę w tym ruczaju,
    Co wie o mnie, że trawą brzeg jego nawiedzę.

    Już słońce mimochodem do rowu napływa,
    Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -
    Jeno pomyśl, że ci wolno
    Kochać łątkę i mysz polną,
    I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!

    Idzie miłość po kwiatach - wadzi o twe ciało,
    Zważaj, by ci przed czasem w słońcu nie zemdlało.
    W mojej rosie, w moim znoju
    Pod dostatkiem masz napoju
    Dla wargi, przeciążonej purpurą dojrzałą.

    Cień twej głowy do moich przybłąkał się cieni.
    Wiem, że w oczach nie zdzierżysz tej wszystkiej zieleni,
    A co w oku się nie zmieści,
    To się w duszy rozszeleści!
    Jeszcze dusza ci nieraz żywcem się odmieni.

    Parna ziemia przez kwiaty żar dzienny wydycha,
    Uschły motyl zesztywniał wśród jaskrów kielicha -
    Oczarujmy się nawzajem,
    Zaskoczeni nagłym Majem -
    Maj się chyli ku nocy i miłość nacicha...

    II

    Nie nacicha ta miłość, co nie zna rozłąki !
    Usta moje i piersi spragnione są Łąki!
    Tam mój obłęd i ostoja,
    Gdzie ty szumisz, Łąko moja!
    Jakże pachną rozprute według ściegów pąki!

    Rosą zwilżyj mi rzęsy, skostniałe od skwaru,
    Zgłuchłe uszy orzeźwij falą twego gwaru,
    A ja w kwiatach spodem dłoni
    Nauzbieram różnej woni
    I omyję twarz spiekłą w źródłach twego czaru.

    Nie przeciwiąc się trawom, obnażę się cały,
    Aby mnie tchnienia twoje; jak wierzbę, przewiały,
    A ty paruj tym oparem,
    Co pokłębił się nad jarem,
    Niby przed snem zrzucony twój przyodziew biały.

    Ucałować mi rąbki tego przyodziewu,
    Że pełen twojej woni i twego przewiewu,
    I zawiesić mi go potem
    Na tej brzozie popod płotem
    I zamierać pod brzozą od własnego śpiewu.

    Dzisiaj chatę zamiotłem w jedno oka mgnienie,
    Z czworga kątów różami wypłoszyłem cienie,
    A próg, zdobny pajęczyną,
    Namaściłem suto gliną
    I wodą moje pylne skropiłem przedsienie.

    Jużem sobie nie szczędził radosnych zabiegów,
    Wypiekając chleb z mąki, srebrzystszej od śniegów,
    A tę ławę, tę - dębową
    Przesłoniłem chustą nową,
    Co się cała zieleni, krom czerwonych brzegów.

    Będą czekał na ciebie z dłonią na zasuwie,
    Zasłyszawszy twój szelest, z nóg zdejmę obuwie,
    Wyjdę bosy na spotkanie,
    Śpiewający niespodzianie.
    A śpiewając, pomyślę, że pacierze mówię.

    Wyślij pierwej z nowiną co najlichsze ziele,
    Potem sama się przybliż z kwiatami na czele -
    Pędząc przed się wonne kwiaty,
    Wnijdź do wnętrza mojej chaty,
    Bo chcę tobie sam na sam opowiedzieć wiele.

    III

    Weszłabym do twej chaty, gdy mgły się postronią,
    Lecz nie wiem, czy się zmieszczę wraz z rosą i błonią.
    Pierwej z niebem posąsiaduj,
    Wszystkie cuda poobgaduj,
    Nim napełnisz tę chatę miłością i wonią!

    Jeszczem ja w żadnej chacie dotąd nie bywała,
    Wiem tylko, że przez szyby widnieję - niecała.
    Jakże cała poprzez drogę
    Do twej chaty wbiegnąć mogę?
    Od naporu zieleni runie ściana biała!

    Nie umawiaj się ze mną pod żadnym jaworem,
    Bym ciebie nie dosięgła szumem a przestworem -
    To, co szum wyśpiewa gwarnie,
    Przestwór znajdzie i ogarnie!
    A chata twoja stoi przede mną - otworem...

    Mocniej zioła zapachną w cztery świata strony,
    Gdy zbliżywszy je do ust, spojrzysz w nieboskłony...
    Czy ta sama noc na niebie
    Osłoniła mnie i ciebie,
    Czy dwie noce odmienne, dwie różne zasłony?

    A jeżeli dwie różne o różnym przezroczu,
    Nie pokładźm



    ......Dziekuję.......
  • w temacie WSŁUCHAJ SIĘ W CISZĘ ... czy słyszysz...

    W: Religia
    lusi50 Adam Asnyk


    Zwiędły listek



    Nie mogłem tłumić dłużej

    Najsłodszych serca snów,

    Na listku białej róży

    Skreśliłem kilka słów.



    Słowa, co w piersiach drżały

    Nie wymówione w głos,

    Na listku róży białej

    Rzuciłem tak na los!



    Nadzieję, którąm pieścił,

    I smutek, co mnie truł,

    I wszystkom to umieścił,

    Com marzył i com czuł.



    Tę cichą serca spowiedź

    Miałem jej posłać już

    I prosić o odpowiedź

    Na listku białych róż.



    Lecz kiedy me wyrazy

    Chciałem odczytać znów,

    Dojrzałem w listku skazy,

    Nie mogłem dostrzec słów.



    I pożółkł listek wiotki,

    Zatarł się marzeń ślad,

    I zniknął wyraz słodki,

    Com jej chciał posłać w świat!
    :)**
  • w temacie WSŁUCHAJ SIĘ W CISZĘ ... czy słyszysz...

    W: Religia
    misza55 Łąka
    Bolesław Leśmian
    I

    Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,
    Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?
    Zawołana po imieniu
    Raz przejrzałam się w strumieniu -
    I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.

    Przyszły do mnie motyle, utrudzone lotem,
    Przyszły pszczoły z kadzidłem i mirrą i złotem,
    Przyszła sama Nieskończoność,
    By popatrzeć w mą zieloność -
    Popatrzyła i odejść nie chciała z powrotem...

    Kto całował mak w zbożu - nie zazna niedoli!
    Trawa z ziemi wyrwana pachnie, lecz nie boli...
    Kocham stopy twoje bose,
    Że deptały kruchą rosę,
    Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli.

    Niechże sen twój wędrowny zielenią poprzedzę!
    Weź kwiaty w jedną rękę, a w drugą weź miedzę,
    Połóż kwiaty na rozstaju,
    Zwilżyj miedzę w tym ruczaju,
    Co wie o mnie, że trawą brzeg jego nawiedzę.

    Już słońce mimochodem do rowu napływa,
    Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -
    Jeno pomyśl, że ci wolno
    Kochać łątkę i mysz polną,
    I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!

    Idzie miłość po kwiatach - wadzi o twe ciało,
    Zważaj, by ci przed czasem w słońcu nie zemdlało.
    W mojej rosie, w moim znoju
    Pod dostatkiem masz napoju
    Dla wargi, przeciążonej purpurą dojrzałą.

    Cień twej głowy do moich przybłąkał się cieni.
    Wiem, że w oczach nie zdzierżysz tej wszystkiej zieleni,
    A co w oku się nie zmieści,
    To się w duszy rozszeleści!
    Jeszcze dusza ci nieraz żywcem się odmieni.

    Parna ziemia przez kwiaty żar dzienny wydycha,
    Uschły motyl zesztywniał wśród jaskrów kielicha -
    Oczarujmy się nawzajem,
    Zaskoczeni nagłym Majem -
    Maj się chyli ku nocy i miłość nacicha...

    II

    Nie nacicha ta miłość, co nie zna rozłąki !
    Usta moje i piersi spragnione są Łąki!
    Tam mój obłęd i ostoja,
    Gdzie ty szumisz, Łąko moja!
    Jakże pachną rozprute według ściegów pąki!

    Rosą zwilżyj mi rzęsy, skostniałe od skwaru,
    Zgłuchłe uszy orzeźwij falą twego gwaru,
    A ja w kwiatach spodem dłoni
    Nauzbieram różnej woni
    I omyję twarz spiekłą w źródłach twego czaru.

    Nie przeciwiąc się trawom, obnażę się cały,
    Aby mnie tchnienia twoje; jak wierzbę, przewiały,
    A ty paruj tym oparem,
    Co pokłębił się nad jarem,
    Niby przed snem zrzucony twój przyodziew biały.

    Ucałować mi rąbki tego przyodziewu,
    Że pełen twojej woni i twego przewiewu,
    I zawiesić mi go potem
    Na tej brzozie popod płotem
    I zamierać pod brzozą od własnego śpiewu.

    Dzisiaj chatę zamiotłem w jedno oka mgnienie,
    Z czworga kątów różami wypłoszyłem cienie,
    A próg, zdobny pajęczyną,
    Namaściłem suto gliną
    I wodą moje pylne skropiłem przedsienie.

    Jużem sobie nie szczędził radosnych zabiegów,
    Wypiekając chleb z mąki, srebrzystszej od śniegów,
    A tę ławę, tę - dębową
    Przesłoniłem chustą nową,
    Co się cała zieleni, krom czerwonych brzegów.

    Będą czekał na ciebie z dłonią na zasuwie,
    Zasłyszawszy twój szelest, z nóg zdejmę obuwie,
    Wyjdę bosy na spotkanie,
    Śpiewający niespodzianie.
    A śpiewając, pomyślę, że pacierze mówię.

    Wyślij pierwej z nowiną co najlichsze ziele,
    Potem sama się przybliż z kwiatami na czele -
    Pędząc przed się wonne kwiaty,
    Wnijdź do wnętrza mojej chaty,
    Bo chcę tobie sam na sam opowiedzieć wiele.

    III

    Weszłabym do twej chaty, gdy mgły się postronią,
    Lecz nie wiem, czy się zmieszczę wraz z rosą i błonią.
    Pierwej z niebem posąsiaduj,
    Wszystkie cuda poobgaduj,
    Nim napełnisz tę chatę miłością i wonią!

    Jeszczem ja w żadnej chacie dotąd nie bywała,
    Wiem tylko, że przez szyby widnieję - niecała.
    Jakże cała poprzez drogę
    Do twej chaty wbiegnąć mogę?
    Od naporu zieleni runie ściana biała!

    Nie umawiaj się ze mną pod żadnym jaworem,
    Bym ciebie nie dosięgła szumem a przestworem -
    To, co szum wyśpiewa gwarnie,
    Przestwór znajdzie i ogarnie!
    A chata twoja stoi przede mną - otworem...

    Mocniej zioła zapachną w cztery świata strony,
    Gdy zbliżywszy je do ust, spojrzysz w nieboskłony...
    Czy ta sama noc na niebie
    Osłoniła mnie i ciebie,
    Czy dwie noce odmienne, dwie różne zasłony?

    A jeżeli dwie różne o różnym przezroczu,
    Nie pokładźm
    :) Śliczny nie znałam tego, dziekuję :)
  • w temacie skąd się biorą takie idiotki?

    W: Hydepark
    wiosna2 Oj tam oj tam dziś 8 marca więc spacetowały już wiosennie ........ a tam zara idiotki:)


    O co ten krzyk ? o 8 marca, dzień kobiet czy czarny marsz ..kobiet ? U mnie wiosennie nie było, brzydko i pochmurnie,mam wrażenie że do spacerów wiosennych jeszcze daleka droga :)

  • w temacie Sex z facetem ok 50 tki:)

    W: Hydepark
    Guest chce się wam z jedną frustratką w kilku wcieleniach prowadzić dysputę o czymś, czego na oczy nie widziała ? :P

    Brzmi dwuznacznie ;P
  • w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    Dobry wieczór Kochani, dawno mnie nie było ....Pozdrawiam cieplutko wszystkich a w szczególności ...jedną osobę bardzo ważną dla mnie ....

    W naszych umysłach istnieje czas,
    co tam specjalnie się zatrzymał,
    teraz te chwile trwać bedą wiecznie,
    i obym ich wspomnienie wytrzymał.
    W myślach swawolnych spełniając marzenie
    najpiękniejsze chwilę wyrwiemy przyszłości.
    Czy to jest miłość czy tylko złudzenie ......
    To tylko fragment , pięknego ....wiersza ...
    Dziękuję .....
  • w temacie Okazywanie sobie uczuć w dojrzałym wieku

    W: Hydepark
    Czytając te wszystkie wypowiedzi to hmmm......cóż coś w tym jest, jak siegnę pamięcią wstecz...kilka lat.....mając 22 lata wyszłam za mąż i w dwa miesiące po ślubie wychodziłam z mężem na imprezę , moja teściowa widząc mnie w spódnicy mini ( nogi nam szczupłe , długie i zgrabne do dziś ;P :) Stwierdziła w tedy że mi nie wypada tak wyjść ;D;D;D Ostatnio wracałam po pracy autobusem do domu, siłą wyższa (padło mi auto w te mrozy) i co widzę para staruszków , Ona z bukietem róż(grudzień) trzymają sie za ręce ,kilka dni póżniej ta sama para staruszków i też piękne róże .....moja myśl czy ja doczekam tak pięknej starości .....
  • w temacie Wymieńcie za kogo byliście tu brani

    W: Hydepark
    Jankokatowitz qvi123 Jankokatowitz qvi123 Jankokatowitz qvi123 Jankokatowitz Trochę głupie pytanie! Jeśli tu jestem i coś pisze to za siebie i zawsze jestem tu sobą!! Niestety są zabawowi ludzie (tak bez obrazy pisałem) co zmieniają się jak kameleony!!~i co chcą osiągnąć przez to??...w jakiś sposób chcą się maskować...chcą robić z siebie bałwanów!! i tyle. Pozdrawiam "Normalnych" To tak jak ja :} Pozdrawiam Janku i buziaki dla ślicznej wnusi :}No wielkie dzięki!!...choć tak nieśmiało..też bym chciał całuska......Pozdrawiam!Więc z Nowym Rokiem wszystkiego najlepszego i całus dla Ciebie <chyba mi wolno :)*Pozdrawiam cieplutko >Dzięki i wzajemnie Najlepszego!!Dziękuję i liczę że taki właśnie będzie.Poprzedni szału nie robił choć nie był zły.Spokojnego i miłego wieczorku :)Oby...ale jakoś czarno to widzę!...Dobranoc...trzeba spać by rano wstać.Dokładnie tak rano praca szuka człowieka.Dobranoc..
  • w temacie Wymieńcie za kogo byliście tu brani

    W: Hydepark
    Jankokatowitz qvi123 Jankokatowitz qvi123 Jankokatowitz Trochę głupie pytanie! Jeśli tu jestem i coś pisze to za siebie i zawsze jestem tu sobą!! Niestety są zabawowi ludzie (tak bez obrazy pisałem) co zmieniają się jak kameleony!!~i co chcą osiągnąć przez to??...w jakiś sposób chcą się maskować...chcą robić z siebie bałwanów!! i tyle. Pozdrawiam "Normalnych" To tak jak ja :} Pozdrawiam Janku i buziaki dla ślicznej wnusi :}No wielkie dzięki!!...choć tak nieśmiało..też bym chciał całuska......Pozdrawiam!Więc z Nowym Rokiem wszystkiego najlepszego i całus dla Ciebie <chyba mi wolno :)*Pozdrawiam cieplutko >Dzięki i wzajemnie Najlepszego!!Dziękuję i liczę że taki właśnie będzie.Poprzedni szału nie robił choć nie był zły.Spokojnego i miłego wieczorku :)