• w temacie Przejechal sie Kuron po Pietrzaku.

    W: Polityka
    Takie male resume -
    "PRL był niejednoznaczny. PRL zmuszał do kompromisów. Mieszała się w nim odwaga z uległością, akty bohaterstwa były przeplatane małością i konformizmem. Dziś powinni świadczyć o tym właśnie tacy ludzie jak Jerzy Targalski, który łączył przynależność do PZPR z działalnością opozycyjną. Jak Marcin Wolski, który z rozśmieszacza resortowych trepów przeobrazi się w autora radiowej satyry, uwielbianej przez milionową widownię. Jak – zwłaszcza on! – kolejny dzisiejszy ulubieniec prawicy, Jan Pietrzak, którego kariera jest modelowym wzorcem peerelowskiego poplątania.
    Syn zamęczonego na Pawiaku komunisty i posłanki na pierwszy Sejm PRL. W szkole kadetów przeżył komunistyczne pranie mózgu. Ideowy zetempowiec, absolwent szkoły przy KC PZPR, członek partii. Rozdarty między robotniczym pochodzeniem a podmywającymi wiarę w ustrój aspiracjami inteligenta. Wyrażający rozczarowanie PRL z perspektywy awansowanego proletariusza.
    Jego kabaret Pod Egidą startował w lutym 1968 roku, tuż przed Marcem. Zgodę na działalność Pietrzak zapewne zawdzięczał związkom z obozem generała Moczara. To właśnie tutaj debiutował na scenie młody Wolski, który czytał felietony Jana Zbigniewa Słojewskiego, na co dzień drukowane pod pseudonimem Hamilton w sprzyjającej moczarowcom „Kulturze”. Gwiazdą pierwszego programu Egidy był aktor Wojciech Siemion, bliski elicie ówczesnej władzy. W programie, pośród delikatnej drwiny z PRL-owskiej rzeczywistości, zdarzały się też wstydliwe serwituty. Śpiewał wtedy Pietrzak o młodocianym kosmopolicie, który marzy o paszporcie, aby wyjechać na Zachód („Tam się zgina w układnym pokłonie, kiedy burżuj go klepie po plecach”), natomiast o „ulepszaniu socjalizmu” myśli wyłącznie w drodze powrotnej do domu. I w ogóle nie ma pojęcia, „co SPRAWA i WALKA znaczy”.
    Bywali na widowni kabaretu Pietrzaka dygnitarze – jak gen. Moczar i Józef Cyrankiewicz. Bywalcem był Mieczysław Rakowski, naczelny „Polityki”, która sprawowała w latach 70. nad Egidą nieoficjalny patronat. Partyjni spotykali zresztą u Pietrzaka elitę opozycji. Jedni i drudzy zgodnie rechotali z coraz bardziej jadowitej satyry na gierkowską Polskę.
    Jerzy Pietrzak to syn zamęczonego na Pawiaku komunisty i posłanki na pierwszy Sejm PRL. Ideowy zetempowiec, ukończył szkołę przy KC PZPR, był też członkiem partii.
    A sam Pietrzak, jak wspomina doradca Gierka Paweł Bożyk, składał regularne wizyty sekretarzowi KC PZPR ds. propagandy Jerzemu Łukaszewiczowi. „Miały ściśle określony cel – uzyskanie pozwolenia sekretarza na krytykę kogoś z establishmentu, co miesiąc była to inna osobistość (...). Kandydatów do prześmiewek kabaretowych proponował Łukaszewicz zapewne po konsultacji z wysoko postawionymi członkami establishmentu. Żarty nie zawsze były bolesne dla bohaterów, niekiedy tylko lekko ich smagały. Były swego rodzaju ostrzeżeniem przed dalszymi, o wiele boleśniejszymi konsekwencjami” – wspominał Bożyk.
    Był więc Pietrzak narzędziem partii w jej wewnętrznych rozgrywkach? Jeśli nawet, to cóż z tego – skoro jego kabaret, przyciągający najlepszych autorów oraz czołówkę aktorską, stał się fenomenem inteligenckiej Warszawy. Niestety, sam Pietrzak woli dziś stroić się w fałszywe szaty ofiary bezpieki, a jego młodzi słuchacze bez zastrzeżeń przyjmują bujdy o zaludniających PRL genetycznych bohaterach oraz kolaborantach reprodukujących się w III RP.Wszystko dlatego, że za prawicowym praniem mózgu czai się nieskończona Hipokryzja.
  • w temacie Przestał mi się ten chrzest podobać.

    W: Polityka
    Vinhenzo
    szanel59
    Vinhenzo
    szanel59
    Vinhenzo
    szanel59
    Vinhenzo
    ~gość Dlatego tak trudno z kościoła się wypisać. Oni jak niewolników nas mają. W Rzymie łatwiej było zostać wyzwoleńcem.
    Bredzisz: 3 świadków i cześć - wypisany. Jakie to proste, prawda? :) Ale zabawne jest to, że lewak rozważa o chrzcie :D
    W Niemczech wystarczy wypełnić formularz w urzędzie stanu cywilnego, w Austrii wnioski przyjmują starostwa, w Szwajcarii – parafie, ale nie trzeba uzasadniać odejścia ani przyprowadzać świadków. W Polsce apostata może sądzić, że odszedł z Kościoła, tymczasem wciąż tam jest. W myśl zasady: semel catholicus, semper catholicus – raz katolik, zawsze katolik.
    Ja wypisalem sie z krk kilkanascie lat temu,a na skorygowany akt chrztu czekalem 2 lata (kilkanascie wizyt w parafii). Dzisiaj sadze iz zrobilem blad ,gdyzo dcinajac sie od krk za pomoca koscielnych rytualow przyznalem tej instytucji prawo do decydowania o swoim losie . Dlatego rada - jest prostszy sposob przestac chodzic do kosciola i utrzymywac z nim jakiekolwiek zwiazki.
    Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To ty chodziłeś do Kościoła dla księdza?
    Oczywiscie ze nie dla ksiedza,ale niestety w kontaktach z bogiem obecnosc posrednikow jest NIEZBEDNA!
    Nazwę Bóg, pisze się z dużej litery, bo tak nie wiem, o którego ci chodzi. No ja chodzę do Kościoła dla Boga. Dlatego cała twoja retoryka jest dość kuriozalna w rozumowaniu.
    A nie przeszkadza ci redemptorysta Rydzyk ,dr Oko ,bp.Michalik czy inni "giganci" wiary? A jakie masz stanowisko w/s ks.Bonieckiego,Lemanskiego czy o.Guziola?
    Ja to nawet nie wiem, kim niektórzy z nich są. Jedynie o Lemańskim słyszałem, no i rydzu hehe, to ta sama liga, co owsik. Ale walczycie z wiatrakami, z czymś z czym nigdy nie wygracie. To wy musicie się do nas dostosować, a nie odwrotnie. Polska tradycja to ponad 1000 letnie zakorzenienie wiary w Boga. Ateizm kojarzy się od razu z komunizmem, czyli niczym dobrym. Ciekawi mnie czy potrafilibyście wymienić, co dobrego Kościół przyniósł ze sobą?
    No wlasnie -CO DOBREGO PRZYNIOSL? Oswiec nas madralo.
  • w temacie Przestał mi się ten chrzest podobać.

    W: Polityka
    Vinhenzo szanel59 Vinhenzo szanel59 Vinhenzo ~gość Dlatego tak trudno z kościoła się wypisać. Oni jak niewolników nas mają. W Rzymie łatwiej było zostać wyzwoleńcem. Bredzisz: 3 świadków i cześć - wypisany. Jakie to proste, prawda? :) Ale zabawne jest to, że lewak rozważa o chrzcie :DW Niemczech wystarczy wypełnić formularz w urzędzie stanu cywilnego, w Austrii wnioski przyjmują starostwa, w Szwajcarii – parafie, ale nie trzeba uzasadniać odejścia ani przyprowadzać świadków. W Polsce apostata może sądzić, że odszedł z Kościoła, tymczasem wciąż tam jest. W myśl zasady: semel catholicus, semper catholicus – raz katolik, zawsze katolik.
    Ja wypisalem sie z krk kilkanascie lat temu,a na skorygowany akt chrztu czekalem 2 lata (kilkanascie wizyt w parafii). Dzisiaj sadze iz zrobilem blad ,gdyzo dcinajac sie od krk za pomoca koscielnych rytualow przyznalem tej instytucji prawo do decydowania o swoim losie . Dlatego rada - jest prostszy sposob przestac chodzic do kosciola i utrzymywac z nim jakiekolwiek zwiazki. Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To ty chodziłeś do Kościoła dla księdza? Oczywiscie ze nie dla ksiedza,ale niestety w kontaktach z bogiem obecnosc posrednikow jest NIEZBEDNA! Nazwę Bóg, pisze się z dużej litery, bo tak nie wiem, o którego ci chodzi. No ja chodzę do Kościoła dla Boga. Dlatego cała twoja retoryka jest dość kuriozalna w rozumowaniu. A nie przeszkadza ci redemptorysta Rydzyk ,dr Oko ,bp.Michalik czy inni "giganci" wiary? A jakie masz stanowisko w/s ks.Bonieckiego,Lemanskiego czy o.Guziola?
  • w temacie Przestał mi się ten chrzest podobać.

    W: Polityka
    Vinhenzo szanel59 Vinhenzo ~gość Dlatego tak trudno z kościoła się wypisać. Oni jak niewolników nas mają. W Rzymie łatwiej było zostać wyzwoleńcem. Bredzisz: 3 świadków i cześć - wypisany. Jakie to proste, prawda? :) Ale zabawne jest to, że lewak rozważa o chrzcie :DW Niemczech wystarczy wypełnić formularz w urzędzie stanu cywilnego, w Austrii wnioski przyjmują starostwa, w Szwajcarii – parafie, ale nie trzeba uzasadniać odejścia ani przyprowadzać świadków. W Polsce apostata może sądzić, że odszedł z Kościoła, tymczasem wciąż tam jest. W myśl zasady: semel catholicus, semper catholicus – raz katolik, zawsze katolik.
    Ja wypisalem sie z krk kilkanascie lat temu,a na skorygowany akt chrztu czekalem 2 lata (kilkanascie wizyt w parafii). Dzisiaj sadze iz zrobilem blad ,gdyzo dcinajac sie od krk za pomoca koscielnych rytualow przyznalem tej instytucji prawo do decydowania o swoim losie . Dlatego rada - jest prostszy sposob przestac chodzic do kosciola i utrzymywac z nim jakiekolwiek zwiazki. Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To ty chodziłeś do Kościoła dla księdza? Oczywiscie ze nie dla ksiedza,ale niestety w kontaktach z bogiem obecnosc posrednikow jest NIEZBEDNA!
  • w temacie Macierewicz jest skuteczny, w związku z czym należy go „zlikwidować”

    W: Polityka
    ~Stanisław Zdecydowanie Macierewicz jest solą w oku niejednego obcego rządu, czy agentury działającej w Polsce. To człowiek bezkompromisowy, oddany sprawie, inteligentny i znający się na rzeczy polityk. Z podziwem nieraz patrzyłem na decyzje, które podejmował. Jak chociażby rozwiązanie WSI, faktycznej mafii w Polsce, wylęgarni agentury i sowieckiej wtyczki w Polsce.

    Wracając do tematu. Tak, zdecydowanie Macierewicz jest obiektem ataków, które mają go skompromitować. Jesteśmy świadkami wojny informacyjnej, w której co rusz podawane są różne nieprawdziwe informacje. Gazeta Wyborcza z panem Michnikiem, człowiekiem o fatalnej reputacji, postanowiła w tym przodować. Odnosząc się do książki pana Piątka to proszę poczytać o przeszłości tego pana, a wiele się państwu wyjaśni. Dla mnie człowiek kompletnie niewiarygodny. Nie zdziwiłbym się, jakby się okazało, że "siedzi w kieszeni" sowieckiej agentury.

    W Polsce mamy coraz większą świadomość tego co się dzieje na scenie politycznej i na szczęście w takie rewelacje ujawniane przez pana Piątka w jego książce mało kto już wierzy. A czy Stasiu wierz o tym iz swymi decyzjami minister rozbrojenia umniejszyl stan polskiej armi o 20 tysiecy zolnierzy zawodowych?Co do ksiazk ip,Piatka -gdyby napisane byly tam oszczerstwa p.Piatek zapewne nie wyszedl by predko z wiezienia lub poszedl by "z torbami"Jedno co w tobie podziwiam to to iz w przeciwienstwie do wiekszosci tu piszacych wiesz co to jest kultura wypowiedzi. Szacun.
  • w temacie Przestał mi się ten chrzest podobać.

    W: Polityka
    Vinhenzo ~gość Dlatego tak trudno z kościoła się wypisać. Oni jak niewolników nas mają. W Rzymie łatwiej było zostać wyzwoleńcem. Bredzisz: 3 świadków i cześć - wypisany. Jakie to proste, prawda? :) Ale zabawne jest to, że lewak rozważa o chrzcie :DW Niemczech wystarczy wypełnić formularz w urzędzie stanu cywilnego, w Austrii wnioski przyjmują starostwa, w Szwajcarii – parafie, ale nie trzeba uzasadniać odejścia ani przyprowadzać świadków. W Polsce apostata może sądzić, że odszedł z Kościoła, tymczasem wciąż tam jest. W myśl zasady: semel catholicus, semper catholicus – raz katolik, zawsze katolik.
    Ja wypisalem sie z krk kilkanascie lat temu,a na skorygowany akt chrztu czekalem 2 lata (kilkanascie wizyt w parafii). Dzisiaj sadze iz zrobilem blad ,gdyzo dcinajac sie od krk za pomoca koscielnych rytualow przyznalem tej instytucji prawo do decydowania o swoim losie . Dlatego rada - jest prostszy sposob przestac chodzic do kosciola i utrzymywac z nim jakiekolwiek zwiazki.
  • w temacie Jak sadzisz , dlaczego PiS mimo mijania się z prawdą ma prawdopodobnie około 18%...

    W: Polityka
    ~RadoscGr Zaklinanie gownorzeczywistosci przez gownojady z nowoczerskiej, od szechtera lub rudego. Wasz problem jest taki że PIS mimo ujadania świń ma w sondażach około 40% , a w rzeczywistości już pewnie 55%. W kolejnych wyborach będzie totalna dominacja a potem zmiana komuszej konstytucji. Będziecie gnić w pierdlu.Aj a myslalem ze macie juz 120% poparcia.
  • w temacie Abonament radiowo-telewizyjny w Niemczech

    W: Polityka
    ireneo ~Renia Tyle że Niemiec zarabia 3 tysiące Euro przeciętnie to go stać . A jak ma moja Babcia płacić Abonament jak ma 1024 zł Emerytury . Emeryci w Niemczech mają po 4 tysiące emerytury mają więcej emerytury , od tych co pracują . Byłam w Niemczech na Opiece nad starszą panią miała 4 tysiące emerytury i jeszcze z Niemieckiej Opieki Społecznej dotację do opiekunki w wysokości 1200 euro . Jak to się ma do Nas a no nijak . ! W dodatku te Niemce z tego abonamentu to TVN utrzymują. A jak oni tacy, to nie wolno robić jak Niemce. Niemce to miejscowosc niedaleko Lublina.A wlascicielem TVN jest Discovery Communications.Nastepnym razem przygotuj sie lepiej.
  • w temacie Reperacje od lewactwa

    W: Polityka
    Vinhenzo][/cytat Manipulujesz faktami. Co i tak nie zmienia to faktu, że Hitler był ateistą. Przeczytaj sobie książkę pt " Życie osobiste Adolfa Hitlera ". To z wiki: W publicznych wystąpieniach, zwłaszcza w początkowym okresie działalności, Hitler często pozytywnie wypowiadał się o chrześcijańskiej kulturze Niemiec[37]. Według niektórych źródeł, przez dalszą część życia odnosił się do religii z niechęcią, aż po wrogość[38]. Christa Schroeder, sekretarka Hitlera, wspomniała w swych wydanych po latach pamiętnikach: „Hitler nie był przywiązany do Kościoła. Uważał religię chrześcijańską za przeżytek, obłudny wynalazek służący do uzależniania ludzi”[39]. Nicolaus von Below, adiutant Hitlera, napisał o postawie religijnej Hitlera w swych wydanych po latach wspomnieniach: „Nigdy nie zauważyłem u niego żadnych oznak pobożności (...)”[40]. Wspominał także, że Hitler wygłaszał publicznie „pogróżki pod adresem Kościołów”[41]. Inny autor twierdzi, że Hitler „bez opanowania dawał się ponosić nienawiści do Żydów, księży, socjaldemokratów, Habsburgów”[42]. Istnienie u Hitlera planu rozprawienia się z chrześcijaństwem potwierdza Werner Maser, który przytacza jego słowa na ten temat. Stwierdził on mianowicie, że jeśli chodzi o Kościół katolicki, to pewnego dnia trzeba będzie „wytrzebić go siłą”[43][44]. Traktował go jako konkurenta, ale jednocześnie realną siłę, z którą tymczasowo należy się liczyć – stały za nim bowiem znaczące warstwy niemieckiego społeczeństwa[45]. Plany Hitlera dotyczące rozprawienia się z religią potwierdza również były dygnitarz hitlerowski, Hermann Rauschning, który wspominał pewną wypowiedź Hitlera na temat Kościoła i masonerii. Hitler miał powiedzieć: „Teraz my jesteśmy najsilniejsi i dlatego usuniemy jednych i drugich, zarówno Kościół, jak i masonerię” To czy Hitler byl ateista czy nie nie ma najmniejszego znaczenia .Wazne jest to iz miliony niemieckich chrzescijan stalo sie "hitlerami" a pomagali im "hitlerzy" z finansjery i przemyslu nawet z zza oceanu.Gdybys nie wiedzial informuje cie iz nawet Prescott Bush dziadek "dablju" mial po wojnie proces z ofiarami holocaustu ktore pracowaly niewolniczo w fabrykach niemieckich w ktorych p.Prescott byl udzialowcem.A powiedz prosze kto wywolal I WS.?Ateisci? czy "pomazancy bozy" Niemiec,Austro-Wegier,Anglii i Rosji w wyniku ktorej 10 milionow ludzi ponioslo smierc?[/cytat] Nagle nie ma najmniejszego znaczenia, no popatrz. Ale jak ktoś jest Katolikiem to już ma? Ależ logika no no, żelazna wręcz :) Co nie zmienia faktu, że Hitler był ateistą i tak mu historycy liczą. Ja historykiem nie jestem, więc miej do nich pretensje, że na jego konto liczą te wszystkie ofiary. Tak samo jak i prawie 100 milionów ateiście Stalinowi. Więc, wy gadacie na Katolików? Widzicie tylko złe rzeczy jednej strony, a drugiej chcecie widzieć, tylko te dobre? Puknij się w głowę...[/cytat] Widac ciezko pojac ci iz owi ateisci w realizowaniu swych chorych idei musieli miec wykonawcow. W III Rzeszy nie przesladowano ludzi za religie,a nawet Wehrmacht mial swoich kapelanow W filmie Stalingrad jest scena -Kapelan, w mundurze Wehrmachtu z wielkim krzyżem na piersi, stoi na kupie gruzu i głosi kazanie: Bóg z nami — taki napis widnieje na sprzączkach żołnierskich pasów. W tym momencie jeden z żołnierzy patrzy na pas i mówi: Faktycznie, nie zauważyłem, a kapelan głosi dalej: Nie ma zaszczytniejszego zadania niż obrona zachodnich, chrześcijańskich wartości przed bolszewicką nawałą ze wschodu. Dlatego niemiecki żołnierz, w przeciwieństwie do bolszewika u którego na pasie nie ma miejsca dla Boga, nigdy nie jest sam, nawet gdy znajduje się daleko w głębi terytorium wroga.