Reklama

Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech? (66)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 248

Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

Czy pójście z ciekawości to wróżki i wysłuchanie co nam ma do powiedzenia na temat przyszłości to już grzech? Czy dopiero wtedy jak na poważnie traktujemy jej słowa, wierzymy i zaczynamy pojawiac sie u niej regularnie?

INTERIA.PL

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

Nie radzę tego robić.
Stary Testament surowo zabrania takich praktyk : Kapłańska 19:31; 2Królewska 21:6
Poza tym istnieje inne niebezpieczeństwo.Człowiek łatwo ulega sugestii.Jeśli wróżka powie nam coś pozytywnego,to pół biedy,gorzej jak przedstawi nam czarno naszą przyszłość.
Oglądałam kiedyś taki reportaż o mężczyznie,który usłyszał od wrózki,same złe rzeczy.Tak sie tym przejął i tak mocno UWIERZYŁ,że w krótkim czasie wszystkie te złe przepowiednie sprawdziły się.Facet stracił wszystko ! stracił firmę a własciwie zbankrutował,okradziono go,żona go zostawiła ....i coś tam jeszcze....
wszyscy byli w szoku,jak to się mogło stać ?? oczywiscie zadziałało "prawo przyciągania",w co mocno uwierzymy,to nam sie sprawdzi,tylko że już nie jest istotne,czy są to złe czy dobre rzeczy.
Dlatego tak ważne jest,by "karmić"swój umysł pozytywnymi myslami...

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

Przeciwko każdemu, kto by zwracał się po radę do tych, co wywołują duchy albo wróżą, uprawiając w ten sposób nierząd, Ja zwrócę moje oblicze i wyłączę go spośród jego ludu. 3 Mojż 20.6
Odpowiedz sobie sama.

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): -

Ja w tej kwestii jestem mniej ortodoksyjny.
Jeśli młoda i ładna to można chodzić.
Jeśli stara i brzydka, to grzech, zboczenie i bez sensu.
Należy również pamiętać, że istnieją wróżki posiadające aprobatę KRK.
Dla zmyłki i żeby mądrzej było nazywają się "mistyczki".
One najczęściej wróżą coś o intronizacji, odmawianiu różańca i takie-tam inne historie.
Na wszelki wypadek treść poważnych tajemnic jest objawiana dopiero jak zostanie uznane, że już się wypełniły.
A w ogóle, to gratuluję takich problemów.
No :-)

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

gloria777 Czy pójście z ciekawości to wróżki i wysłuchanie co nam ma do powiedzenia na temat przyszłości to już grzech? Czy dopiero wtedy jak na poważnie traktujemy jej słowa, wierzymy i zaczynamy pojawiac sie u niej regularnie?

Jeśli wierzysz w to co ci powie jakaś stara zwariowana baba , to udawadniasz tylko to że nie masz mózgu , a niby skąd ona może cokolwiek wiedzieć więcej niż zwykła głupia baba .

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

Gość

gloria777 Czy pójście z ciekawości to wróżki i wysłuchanie co nam ma do powiedzenia na temat przyszłości to już grzech? Czy dopiero wtedy jak na poważnie traktujemy jej słowa, wierzymy i zaczynamy pojawiac sie u niej regularnie?

Jeśli wierzysz w to co ci powie jakaś stara zwariowana baba , to udawadniasz tylko to że nie masz mózgu , a niby skąd ona może cokolwiek wiedzieć więcej niż zwykła głupia baba .

A jeśli to będzie młoda zwariowana babka to czy to coś zmienia?

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

lux45

Gość

gloria777 Czy pójście z ciekawości to wróżki i wysłuchanie co nam ma do powiedzenia na temat przyszłości to już grzech? Czy dopiero wtedy jak na poważnie traktujemy jej słowa, wierzymy i zaczynamy pojawiac sie u niej regularnie?

Jeśli wierzysz w to co ci powie jakaś stara zwariowana baba , to udawadniasz tylko to że nie masz mózgu , a niby skąd ona może cokolwiek wiedzieć więcej niż zwykła głupia baba .

A jeśli to będzie młoda zwariowana babka to czy to coś zmienia?

Mnie tylko chodzi o to że taka osoba która idzie do wróżki i wysłuchuje to co ona mu tam wyczyta z kart kuli czy fusuf po herbacie po prostu ma bardzo mały iloraz inteligencji ,a wróżka może zasugerować jakieś zachowania szkodliwe dla takiej osoby co może się przełożyć na dramat dla takiej osoby np, zasugeruje że taka osoba zachoruje na raka w ciągu sześciu miesięcy jeśli będzie jeść kiełbasę .I proszę sobie wyobrazić taką słabą psychicznie osobę jak się będzie tym przejmować nawet do tego stopnia że naprawdę może to wywołać jakieś poważne schorzenie . Więc pujście do wróżki i wierzenie w jej wróżby może wywrócić całe życie takiej osoby , albowiem wiara nie tylko czyni cuda , ale w niektórych przypadkach może być wręcz zabójcza .

Re: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?

Napisał(a): Gość -

Gość

lux45

Gość

gloria777 Czy pójście z ciekawości to wróżki i wysłuchanie co nam ma do powiedzenia na temat przyszłości to już grzech? Czy dopiero wtedy jak na poważnie traktujemy jej słowa, wierzymy i zaczynamy pojawiac sie u niej regularnie?

Jeśli wierzysz w to co ci powie jakaś stara zwariowana baba , to udawadniasz tylko to że nie masz mózgu , a niby skąd ona może cokolwiek wiedzieć więcej niż zwykła głupia baba .

A jeśli to będzie młoda zwariowana babka to czy to coś zmienia?

Mnie tylko chodzi o to że taka osoba która idzie do wróżki i wysłuchuje to co ona mu tam wyczyta z kart kuli czy fusuf po herbacie po prostu ma bardzo mały iloraz inteligencji ,a wróżka może zasugerować jakieś zachowania szkodliwe dla takiej osoby co może się przełożyć na dramat dla takiej osoby np, zasugeruje że taka osoba zachoruje na raka w ciągu sześciu miesięcy jeśli będzie jeść kiełbasę .I proszę sobie wyobrazić taką słabą psychicznie osobę jak się będzie tym przejmować nawet do tego stopnia że naprawdę może to wywołać jakieś poważne schorzenie . Więc pujście do wróżki i wierzenie w jej wróżby może wywrócić całe życie takiej osoby , albowiem wiara nie tylko czyni cuda , ale w niektórych przypadkach może być wręcz zabójcza .

Nie oceniaj czyjegos poziomu inteligencji po tym, czy chodzi do wróżki, lekkie przegięcie. Jest coś takiego jak zwyczajna ludzka ciekawość. Przedstawiasz jakies skrajne przypadki. Przecież żadna z takich osób nie powie, że ktoś jest umierający, one co najwyżej sugerują, żeby np. wzmocnic odporność, albo, że widzą chorobę. To nie są przecież lekarze z badaniami w ręku, żeby komuś mówić na co zachoruje i ile mu zostało życia (o tej kiełbasie nie wspomnę, bo to jakiś totalny idiotyzm). I nie każdy kto pójdzie od razu musi w to wierzyć. Mozna do tego podejść z przymrużeniem oka, a nie traktować każde słowo jak świętośc, przeciez to nie są prorocy tylko zwykli ludzie, którzy za pomocą kart, czy intuicji, czy na podstawie lini na rękach mówią pewne rzeczy o Tobie, co nie znaczy, że muszą się sprawdzać. Troche dystansu i nie musisz od razu obrażać innych ludzi.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Wróżka- czy chodzenie do niej to grzech?