35
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi12
  • Ocen na +8
35 ppt ?

Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN) (13)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~wnuczek -

Dzień dobry, zdarzyło się dziadkowi małe przewinienie drogowe, zupełnie nie z jego winy – osoba zmieniająca pas ruchu jakoś zapomniała o istnieniu kierunkowskazu,
a dziadek nie zachował bezpiecznej odległości i dzwon gotowy. Tyle tylko, że w przypadku tej dziewuchy która jechała Oplem przed dziadkiem sunącym Uniaczem nie doszło do żadnych uszkodzeń poza stłuczeniem lampy i nieszczęsnego kierunkowskazu i może zerwania tipsa, za to dziadek przez to, że go dosyć mocno odbiło miał bardzo bliskie spotkanie z latarnią i krawężnikiem. Była na miejscu policja, którą zawezwał – dość rozsądnie, chłopak kierującej, którego tam nie było, ale to szczegół. W każdym razie dziadek został nieźle przetargany i przemaglowany na komisariacie, a na koniec jeszcze firma ubezpieczeniowa zaproponowała mu jakieś żałośnie niskie odszkodowanie na ugodzie, za złamaną rękę, poobijany bark i porządnego siniaka na czole który schodził 3 tygodnie po przygrzmoceniu w kierownicę zaoferowali 3 tyś złotych. Dziadek ugody nie podpisał, rzucił papierami w faceta, który je przyniósł i sprawa się rozmyła, ale teraz te powikłania dotyczące ręki są coraz poważniejsze, a dziadek samotny facet, z jednej emerytury żyje. Sprawa miała miejsce ponad pół roku temu, przy Rondzie Lubelskiego Lipca 80, jadąc od strony Bronowic - nie wiem czy to jest jakiś istotny szczegół? Kluczowym dla mnie jest czy jeszcze jest jakaś szansa na to, żeby wrócić do sprawy?
INTERIA.PL

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ireneo -

możesz śmiało wynająć adwokata. Ubezpieczyciel przegra i jego koszty pokryje.

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~agulec88 -

najlepiej w takim przypadku zasięgnąć porady specjalisty, są prawnicy, którzy specjalizują się w tego typu sprawach - wiedzą jak postępować i jakie asy z rękawa wyciągnąć, by wymusić na ubezpieczycielu wypłacenie należnego odszkodowania

wiem, bo przechodziłam przez to samo

nie wiem o jakie miasto chodzi w tym przypadku, ale jak jestem z Poznania i korzystałam z usług pani Agaty Koschel [url=http://koschel-kancelaria.pl/odszkodowania/]http://koschel-kancelaria.pl/odszkodowania/[/url], dopiero z jej pomocą udało się uzyskać odszkodowanie w takiej wysokości, jakie mi się naprawdę należało

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~aneczka123 -

siemson, pani kochana @wnuczek jest z LBN czyli z Lublina ;-) ale dobra rada, nie jest zła, rzeczywiście najbardziej warto skierować sprawę do adwokata/radcy prawnego który specjalizuje się w ubezpieczeniach, tylko, ze proszę bardzo uważać na kancelarie odszkodowawcze, gdzie odpowiedzialność jest zbiorowa a radca jest jeden na 200 klientów i nie ma później możliwości dochodzenia swoich praw..

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~szyba6 -

ja bym na twoim miejscu się pośpieszyła, bo prawdopodobnie jest określony czas od zdarzenia na ubieganie się odszkodowania, nie wiem czy to jest 3 lata jak tu ktoś napisał, ale każda sprawa tak samo w sądzie ma termin "przydatności". No i moim zdaniem przede wszystkim, powinieneś dać sprawę do poprowadzenia jednak adwokatowi

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~wojtas3 -

W Lbn jest kilku dobrych kancelarii które zajmują się odszkodowaniami, nie wiem jak inni zebrani, ja miałem przyjemność wspołpracować po wypadku na s17 z panem Robertem Murdzą, ja miałem trochę większe uszkodzenia ciała i przez 4m leżałem w szpitalu, ale... dziadkowi to mega współczuję! Zostawiam kontakt i mam nadzieję, ba jestem pewny ,
że z ich pomocą się uda http://cru.pl/

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~wnuczek -

Jeny super dzięki za pomoc, generalnie to największym bólem było przekonanie dziadka do tego, że mu się należy, on nie kuma neta, wiec jak mu pokazałem,że mi kilka osób odpowiedziało i się zainteresowało sprawą to nawet dał sie namówić, jesteśmy umówieni w tym CRU zobaczymy co nam powiedzą, i jak to się potoczy. Jeszcze raz dzięki za podpowiedzi!

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~Jerzymw55 -

Proszę pana Dziadka o kontakt.
Takie sprawy prowadzimy od 12 lat.

Z poważaniem

Jerzy Wąsikowski

Doradca Klienta

Europejskie Centrum Odszkodowań SA

Tel. 694911708; j.wasikowski@euco.pl

Pomagamy osobom poszkodowanym w wypadkach uzyskać należne im odszkodowania, zadośćuczynienia i inne świadczenia za doznane przez nich obrażenia ciała lub za śmierć osoby bliskiej.
Większość prowadzonych spraw dotyczy wypadków komunikacyjnych, ale EuCO zajmuje się wszystkimi zdarzeniami związanymi z polisą OC sprawcy zdarzenia. W przypadku jej braku skutecznie dochodzimy roszczeń z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Oferujemy darmową analizę każdej sprawy.

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~Anna -

Tak! Poszukaj firmy, która zajmuje sie odszkodowaniami po wypadkach. Negocjują z ubezpieczycielem, można dostać naprawdę dobre pieniadze, a dziadek będzie miał spokój. Kiedyś jechałam pociągiem z kimś pracującym w tej branży i trochę mi poopowiadał, stad wiem.

Re: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)

Napisał(a): ~Ida -

~Adam Też miałem sprawę, że ubezpieczyciel stwierdził, że wypadek to moja wina, na szczęście znalazłem firmę REFUNDO kompleksowo się zajmują odszkodowaniami. Udało im się dowieść, że to nie była moja wina.
Tak, oni są naprawdę spoko.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wypadkowy dziadek, a odszkodowanie (LBN)