Komentarze (10)

Dodaj komentarz

Napisał(a): Mergi -

Fajny facet z tego Bródki, widziałam go na muralu w mieście
Odpowiedź (0)
Odpowiedzi (4)

Napisał(a): juve69 -

nie rozumiem tego ciaglego użalania sie sportowców nad swoim losem.A,że tak cięzko,ciągle w rozjazdac itp.pierdoły.Ludzie,przeciez na siłę nie musicie tego robić.Zajmijcie sie normalnym zyciem,praca,rodziną.
Płacze też Bródka.Gość ma pełny etat w pracy-gdzie pracują za niego koledzy,a kasa,ZUS,leci co miesiąc.Stypendium olimpijskie.Wyjazdy,hotele,wyzywienie za friko.Jesli to nie odpowiada,proponuje inna opcje-odwal 24 h dyżur w strazy,potem dom,dzieci.W wolnych chwilach zakładaj łyzwy i smigaj.
Odpowiedzi (1)

Napisał(a): Tomek -

Wielkie gratulacje chociaż nie wiem ile razy już gratulowałem. Sam biegam amatorsko i jak synek nauczył sie mówić to na każdego biegacza wołał 'tata', fajna sprawa ale zawodowy sport to inna bajka, wyrzeczenia na każdym kroku, non stop trzeba pilnować diety, 9 miesięcy w roku z dala od rodziny. Jak ktoś wypisuje że sportowcy jeżdża sobie na 'wakacje' tzn zgrupowania niech sobie sam spróbuje takich wakacji i zobaczy jak będzie potem leżał i kwiczał z bólu to sie zastanowi.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): piotrekw -

Szacunek za medal na olimpiadzie ale każdy sportowiec na światowym poziomie ma takie dylematy, więc gadanie o rodzinie robi się nudne i śmieszne, nawet jak wybudują kryty tor w Polsce to i tak będziesz na zgrupowaniach poza domem bo kto Cię wypuści na noc do domu??!! , więc wybieraj albo zostajesz strażakiem albo mistrzem na łyżwach.
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz