Re: Zdziczały kapitalizm.
Napisał(a): jks06 -
Zgadzam się z Tobą - cihy - zmiana wyznawanych wartości ma decydujący wpływ na rodzicielstwo, wygoda jest bardzo ważnym czynnikiem ale czy najważniejszym ?
Tuż po wojnie i w latach 50-tych rodziło się w Polsce bardzo dużo dzieci mimo trudnych warunków materialnych i socjalnych .
Co do pojęcia szczęścia, to też zmienił się radykalnie pogląd w tym względzie. Zależy to od poziomu świadomości i potrzeb, które rosną w miarę zamożności. Jednym wystarcza do szczęścia bezpieczeństwo socjane, średnie dochody i spokojne życie w rodzinie. Inni będą dążyć do osiągania coraz większych dochodów i coraz większego gromadzenia dóbr. Myślę, że jest to syndrom naszych czasów - konsumpcjonizm i skupianie się na sobie, na swoich potrzebach, nawet gdy osiąga się to kosztem innych. Stąd narastające problemy , coraz częstsze konflikty interesów i przykre konsekwencje społeczne.
Re: Zdziczały kapitalizm.
Napisał(a): cihy -
jks06 Zgadzam się z Tobą - cihy - zmiana wyznawanych wartości ma decydujący wpływ na rodzicielstwo, [...]
Niestety wydaje się nie rozumieją tego nasi parlamentarzyści. Cały czas słychać o tym jak to ludzi nie stać na dzieci. Propozycje różne, ale moim zdaniem nie trafiające w kluczowy problem, co do którego jestesmy zgodni. Ostatni pomysl, skracać wiek emerytalny w zależności od ilości dzieci. Moim zdaniem to nic nie da bo ludzie nie planują na trzydzieści ,czy czterdzieści lat do przodu. A juz napewno nie konsumenci. Nawet biorąc kredyt na taki okres liczą na -jakoś to będzie- niż na -mam plan.
Prawdę mówiąc nie mam pomysłu ani też nie czytalem o żadnym rozsądnym, który by był dobrą receptą. Myśle,ze połączenie ulg finansowych z jakąs kampanią na żecz wielodzietnej rodziny ale o ile pierwsza część jest do zrobienia (np. becikowe dla najbiedniejszych i obniżanie podatku dochodowego w zależności od ilości dzieci nawet do zera dla reszty) o tyle zupełnie nie widzę drugiej części. Media wpajają hedonizm, religie tracą znaczenie ...
Re: Zdziczały kapitalizm.
Napisał(a): jks06 -
O reformie emerytalnej słyszę już od lat, jednak nic nie robiono, aż tu nagle rewelacja !
Receptą na uzdrowienie systemu ma być wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat !
Pomysł PSL jest nieracjonalny, powinniśmy pozostać przy obecnie obowiązujących granicach wieku emerytalnego, ewentualnym zrównaniu go do 65 lat ?.
Polityka prorodzinna powinna być stymulowana świadczeniami na rzecz dzieci i dobrze rozwiniętą opieką w żłobkach i przdszkolach. Póki co państwo taką pomoc ogranicza lub wręcz likwiduje. W PRL jak by tego okresu nie oceniać, zasiłki na każde dziecko były takie, że niekiedy przekraczały wysokość zarobków rodzica. Też to wtedy krytykowali ci co nie mieli dzieci. Dlatego myślę, że propozycja ulg podatkowych dla rodzin wielodzietnych byłaby najłatwiejszą do przyjęcia i przełknięcia dla oponentów.
Inwestcja w dzieci, to inwestycja w przyszłość , a oszczędności w tym zakresie, to działanie na szkodę całewgo społeczeństwa . Irytuje mnie tłumaczenie, że nie ma na ten cel funduszy, podczas gdy w administracji państwowej i w wielu dziedzinach gospodarki wydaje się olbrzymie fundusze społeczne, które trafiają do nielicznych, pogłębiając dysproporcje zamożności obywateli.
Często myślę, że jest to celowe działanie, bo trudno uwierzyć w to, że jest to nieświadomość decydentów ?!.
Re: Zdziczały kapitalizm.
Zgłoś do usunięcia | Link
Oczywiście, szczęście to powszechnie porządane dobro. Przyznać jednak należy ,ze w obecnych czasach mozemy dopomóc trochę naturze, nie tylko szczepionkami na cholerę i dżumę ale i poprzez wolne wybory. Istnieją organizmy ,w których tych bogatszych jest znacznie więcej niz w innych. Są takie ,gdzie jest malo najbogatszych i najbiedniejszych za to najwięcej jest średnich. Tam ,tak sobie mysle szczęścia jest najwiecej. Jest tylko jeden problem, większosć wybiera na podstawie koloru koszuli lub tego co mówią media, czyli dzisiejszy magiel.