55
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń524
  • Odpowiedzi50
  • Ocen na +0
55 ppt ?

Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych? (51)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): motylekk -

Sprzedawca-Kasjer Bidronka

Osoba zatrudniona na powyższym stanowisku odpowiedzialna będzie m.in. za: zapewnienie profesjonalnej obsługi klienta zgodnie ze standardami firmy, obsługę kasy fiskalnej, rozładunek dostaw towarów, dbanie o estetyczny wygląd i właściwy sposób ekspozycji towarów oraz o czystość w sklepie.

Nasze wymagania:
- gotowość do pracy w różnych porach dnia oraz w różne dni tygodnia (także w soboty i niedziele)
- gotowość do pracy fizycznej
- łatwość nawiązywania kontaktów, umiejętność pracy w zespole

Oferujemy:

-umowa o pracę bez okresu próbnego
-wynagrodzenie 2400 zł brutto + premia
-atrakcyjne pakiety prywatnej opieki medycznej
-bogaty pakiet socjalny (m.in.paczki dla pracowników, różne formy wsparcia)
-kartę Multisport
-wymiar etatu dopasowany do Twoich potrzeb



Co mnie zastanawia nigdy w takich ogłoszeniach nie ma wymagań odnośnie jakiegokolwiek wykształcenia, obsługi komputera, czy j. angielskiego? Praca od zaraz w zasadzie...
a chętnych w każdym mieście brak?
INTERIA.PL

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): ireneo -

pewny jesteś Że brak, czy tylko tak wygodniej ? Poza tym społeczeństwo z klasami Misiewicza czeka na propozycje 12 tysięcy + premia 30 tysiące rocznie. Chyba nie dziwi to.

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): ireneo -

motylekk
ireneo pewny jesteś Że brak, czy tylko tak wygodniej ? Poza tym społeczeństwo z klasami Misiewicza czeka na propozycje 12 tysięcy + premia 30 tysiące rocznie. Chyba nie dziwi to.
a ty bys nie chciał zasilić szeregi biedronki, z czego żyjesz?
puszki po piwie zbieram. A ty który murek obszczywasz?

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): Lilith1 -

Do wysiadywania na biedronkowej kasie nie trzeba większych kwalifikacji, ręce i nogi wystarczą, głowa niekoniecznie, nawet z matematyką można być lekko na bakier.

Eksponowane stanowiska w marketach opanowują Ukraińcy. W ramach oszczędności wprowadzane są kasy samoobsługowe (Tesco), więc problem rozwiąże się z czasem sam.

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): Junani -

Co mnie zastanawia nigdy w takich ogłoszeniach nie ma wymagań odnośnie jakiegokolwiek wykształcenia, obsługi komputera, czy j. angielskiego? Praca od zaraz w zasadzie...
a chętnych w każdym mieście brak?
a do czego miały by być potrzebne te umiejętności?? do przesuwania towaru po taśmie? zauważ, że dzisiejszy sprzedawca tak naprawdę nawet liczyć nie musi umieć, kasa liczy za niego i podpowiada ile reszty wydać.

a że chętnych brak... wychodzi 1700 z groszem na rękę... w większym mieście to wegetacja.
a chętni się znajdują. ciągłe ogłoszenia są chyba raczej wynikiem pojawiających się coraz to nowych punktów.

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): motylekk -

Junani
Co mnie zastanawia nigdy w takich ogłoszeniach nie ma wymagań odnośnie jakiegokolwiek wykształcenia, obsługi komputera, czy j. angielskiego? Praca od zaraz w zasadzie...
a chętnych w każdym mieście brak?
a do czego miały by być potrzebne te umiejętności?? do przesuwania towaru po taśmie? zauważ, że dzisiejszy sprzedawca tak naprawdę nawet liczyć nie musi umieć, kasa liczy za niego i podpowiada ile reszty wydać.

a że chętnych brak... wychodzi 1700 z groszem na rękę... w większym mieście to wegetacja.
a chętni się znajdują. ciągłe ogłoszenia są chyba raczej wynikiem pojawiających się coraz to nowych punktów.
u mnie w mieście ciągle personelu brak i to w tych samych sklepach kartki na drzwiach wiszą

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): Junani -

motylekk

nie zauważyłem na tej kasie tępych kobiet, raczej pracowite i ogarnięte.
a ja zauważyłam, co prawda to był facet, ale nie umiał bez maszyny wydać mi reszty.
nie neguję pracowitości i ogarnięcia, ale nie musi to iść wcale z inteligencją i wiedzą. a z matematyką, to już zupełnie!

ktoś jeszcze pamięta ekspedientki, które sumowały słupki i wydawały resztę z głowy??

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): Lilith1 -

motylekk
Lilith1 Do wysiadywania na biedronkowej kasie nie trzeba większych kwalifikacji, ręce i nogi wystarczą, głowa niekoniecznie, nawet z matematyką można być lekko na bakier.

nie zauważyłem na tej kasie tępych kobiet, raczej pracowite i ogarnięte.
Czy napisałam, że takie są? Przekaz był w miarę jasny, żadnych genialnych poziomów nie trzeba osiągać, żeby obsługiwać klienta. Ktoś będący w potrzebie łapie każdą okazję do zarobku i nawet doktor filozofii weźmie w ręce łopatę, albo zajmie się wydawaniem reszty; do tego dyplomy nie są potrzebne.

Re: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?

Napisał(a): motylekk -

Junani
motylekk

nie zauważyłem na tej kasie tępych kobiet, raczej pracowite i ogarnięte.
a ja zauważyłam, co prawda to był facet, ale nie umiał bez maszyny wydać mi reszty.
nie neguję pracowitości i ogarnięcia, ale nie musi to iść wcale z inteligencją i wiedzą. a z matematyką, to już zupełnie!

ktoś jeszcze pamięta ekspedientki, które sumowały słupki i wydawały resztę z głowy??
własnie prości ludzie najlepiej wydaja z głowy, bez kasy, zobacz w warzywniakach i na placach. W czasach komputeryzacji liczy się prędkość, a nie liczydło w głowie. Dajmy na to 100 klientów i wydawać z głowy.. po co?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Znalazłem w necie takie ogłoszenie, czemu nie mają chętnych?