144
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń12 tys.
  • Odpowiedzi19
  • Ocen na +15
144 ppt ?

Zupelny brak seksu (20)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Zupelny brak seksu

Napisał(a): ~Natalia -

Jestem mezatka od 6 lat. Coraz bardziej problematyczny staje sie u nas brak seksu. Jesli zdazy sie stosunek to raz na miesiac badz poltora. Z perspektywy mojego meza rozumiem jego podejscie i rozgoryczenie. Meza mam dobrego, pomaga mi, zajmuje sie corka . Raczej u mnie jest zupelnie negatywne podejscie . Jakos nigdy nie mialam duzego libido ale teraz to juz w ogole. Byc moze wynika to ze z wlasnej glupoty dosyc szybko zaczelam i teraz seks jest bardziej z obowiazku. Jest przyjemnie ale wole pospac badz polezec . Jakos nie ciagnie mnie to wszystko... Sama nie wiem juz jak to rozwiaz bo jestem mloda i wiem ze moj maz dlugo tak nie bedzie czekal... Moze ktos mial podobne problemy ????
INTERIA.PL

Re: Zupelny brak seksu

Napisał(a): ~Karina -

Ja tak mialam, dokladnie jak TY, z obowiazku, bo mialam wyrzuty sumienia, po prostu dla spokoju, zeby nie sluchac wyrzutow.. na przymus, bez emocji... az w koncu sie rozeszlismy.. Seks zawsze oddzwierciedla to co sie dzieje w zwiazku.. czy dobrego czy zlego..

Re: Zupelny brak seksu

Napisał(a): Master -

Jeżeli nic się nie zmieni to małżeństwo się rozpadnie. Mam tak samo ale jestem mężem i u mojej żony też z obowiązku.

Widzę po sobie ze jak jest seks to wszystko jest ok. Np jak nie robimy tego tydzień dwa to pojawia się napięta atmosfera, wkurdzenie u rozgoryczenie. Facet nie czuje się dobrze w takiej sytuacji, czuje się nie męski i nieatrakcyjny. Ogląda się z ochota na inne kobiety, myśli o prostytutkach itp.

Jeżeli nie macie dzieci to rozstańcie się jak najszybciej. Nie ma po co się zmuszać, żyć w jednym mieszkaniu można z współlokatorem lub przyjacielem - z przyjacielem nawet lepiej bo jak z drugą połówka nie ma co robić o czym gadać to przyjaciel jest inny.

Zbadaj hormony czy wszystko z Tobą ok, jeżeli wszystkie są w normie i nie czujesz pociągu do faceta to są 3 opcje:

1. Facet będzie tracił sens życia, będzie się obwiniał za to że czuję pociąg do Ciebie (!), wpadnie w depresję i stanie się wrakiem człowieka.
2. Znajdzie sobie dupe na boku i odżyje (tu też są 2 opcje - a) będzie żył na dwa fronty b) odejdzie do innej)
3. Rozstaniecie się

Nie ma innej opcji.

No chyba że on też nie ma pociągu do seksu ale ciężko mi w to uwierzyć.

Re: Zupelny brak seksu

Napisał(a): ~Leszek -

Przejdz na stosunek noworoczny, wtedy on bardziej doceni te comiesięczne przeciętności. A co do twojego męża to nie żałuj biedaka, jeżeli akceptuje leniwą i narcystyczną niunie, to na nic więcej nie zasłużył. Kiedyś pozna normalną kobietę i kopnie cie w tyłek.

Re: Zupelny brak seksu

Napisał(a): gość -

Ale jak można z kimś być i nie uprawiać sexu? Przecież jeśli dwójce ludzi jest ze sobą dobrze, wspierają się i kochają to sex jest czymś absolutnie normalnym no i potrzebnym. Ja sobie nie wyobrażam żebym nie mogła się kochać. Ale jak się pojawiają jakieś problemy to trzeba ze sobą rozmawiać i to najlepiej na początku bo później problem tylko narasta i z czasem może być coraz gorzej. Tak jak ja ostatnio ja miałam obawy, bo zdecydowałam się zabezpieczać tabletkami antykoncepcyjnymi vines bo wiadomo nie chciałam przytyć a tym bardziej pogorszenia stanu mojego zdrowia. Ale jak się okazało to nie było się czego bać, bo jeszcze nigdy tak dobrze i promiennie się nie czułam
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zupelny brak seksu