269
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń21 tys.
  • Odpowiedzi47
  • Ocen na +24
269 ppt ?

Życie z seksoholiczką (48)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~Marduk1986 -

poglądy na psychologię kobiety dałyby się wyrazić w kilku zdaniach: psychologia aparatu rozrodczego, krąg zainteresowań nie przekraczający sfery płciowej. Wszystko, co pozostaje poza funkcją rozmnażania się i macierzyństwa, co nie jest w oczywisty, namacalny sposób z tym związane, jest dla każdej kobiety najdoskonalej obojętne.

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~phd -

kobieta seksoholiczka ma ochotę na sex tak często jak normalny zdrowy facet - zamiast marudzić zaspokajaj ją a jeśli nie dajesz rady to zmień dietę, uprawiaj sport, ogranicz stres. Jeśli i to nie pomoże to idź do lekarza bo możesz mieć niski testosteron lub inne problemy hormonalne. jeśli moja kobieta ma ochotę 2 - 3 razy dziennie (a zwykle ma 1. rano, 2. po powrocie z pracy szybki numerek 3. przed snem -pieszczoty + sex)
to ją zaspokajam i nie ma z tym problemu. Pewnie jak się postarzejemy to częstotliwość zbliżeń spadnie ale w przedziale 20 - 55 lat można bez problemu jak jest zdrowie i kondycja.

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): Judas -

~phd kobieta seksoholiczka ma ochotę na sex tak często jak normalny zdrowy facet - zamiast marudzić zaspokajaj ją a jeśli nie dajesz rady to zmień dietę, uprawiaj sport, ogranicz stres. Jeśli i to nie pomoże to idź do lekarza bo możesz mieć niski testosteron lub inne problemy hormonalne. jeśli moja kobieta ma ochotę 2 - 3 razy dziennie (a zwykle ma 1. rano, 2. po powrocie z pracy szybki numerek 3. przed snem -pieszczoty + sex)
to ją zaspokajam i nie ma z tym problemu. Pewnie jak się postarzejemy to częstotliwość zbliżeń spadnie ale w przedziale 20 - 55 lat można bez problemu jak jest zdrowie i kondycja.
Udzieliłeś wyczerpujących wieści z własnej alkowy Przyjacielu.

Instrukcje jak zadowalasz własną niewiastę.

Teraz napisz kiedy sam się zaspokajasz...jak partnerka zaśnie znużona?

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): Kajetana -

Niestety seksoholizm to nałóg ktory nie daje tej osobie normalnie funlcjonowac w życiu. To nie jest tak jak tu mądrzy inaczej przedmowcy piszą, że to tylko wysoki temperament, ale obsesyjne myslenie o seksie i co najwazniejsze zaspokajanie go i to nie z jednym partnerem. Seksoholicy nie kochają drugiego człowieka, tylko zaspokajają swoje potrzeby. Nie wat dla nich ważna rodzina, dom, dzieci, partner...najważniejszy jest seks.
Serio tego nie wyczules spotykając się z nią? Hmmm zadziwiające.

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~phd -

Judas
~phd kobieta seksoholiczka ma ochotę na sex tak często jak normalny zdrowy facet - zamiast marudzić zaspokajaj ją a jeśli nie dajesz rady to zmień dietę, uprawiaj sport, ogranicz stres. Jeśli i to nie pomoże to idź do lekarza bo możesz mieć niski testosteron lub inne problemy hormonalne. jeśli moja kobieta ma ochotę 2 - 3 razy dziennie (a zwykle ma 1. rano, 2. po powrocie z pracy szybki numerek 3. przed snem -pieszczoty + sex)
to ją zaspokajam i nie ma z tym problemu. Pewnie jak się postarzejemy to częstotliwość zbliżeń spadnie ale w przedziale 20 - 55 lat można bez problemu jak jest zdrowie i kondycja.
Udzieliłeś wyczerpujących wieści z własnej alkowy Przyjacielu.

Instrukcje jak zadowalasz własną niewiastę.

Teraz napisz kiedy sam się zaspokajasz...jak partnerka zaśnie znużona?
Napisałem tylko o częstotliwości, instrukcji też nie podałem, każda jest inna i trzeba odkryć co i jak lubi, ja sądzę że już nie będę musiał rozpracowywać kolejnej partnerki, na szczęście nie muszę się sam zaspokajać od jakiegoś czasu, ale jak by co to myślę że bym potrafił, nie jest to takie trudne.

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~salome -

Judas
KwestiaPodejscia Seksoholizm to forma nałogu, jak hazard czy zakupoholizm. Każdy ma jakieś nałogi. Pomoc jest potrzebna, gdy ich się nie kontroluje i przeszkadzają w normalnym życiu. Jeśli faktycznie ona sobie z tym nie radzi, to potrzebuje wsparcia, ale nie tylko od ciebie, ale i od innych osób. Sam zbyt wiele nie zdziałasz, a staniesz się współuzależnionym i szybko się wypalisz. Człowiek uzależniony od seksu to osoba chora. Chory nie ma panowania nad sobą, dąży do osiągnięcia przyjemności. Jest to zaburzenie o charakterze obsesyjnym i kompulsywnym. Bez jej pracy nad sobą lepiej nie będzie, wasze kłótnie będą się tylko zaostrzać. Z czasem może Cię szantażować, że pójdzie do innego skoro z Tobą nie może. Będzie Cię o wszystko obwiniała. To jest taki stan, że jest chęć do tego, aby to cały czas było, mimo problemów jakie to przynosi. U takiego człowieka uwaga i myśli skoncentrowane są tylko właśnie na tym. a w tym przyjemność, odczuwa ulgę. Ta ulga jest przyjemnością. U seksoholika nie ma miłości. U niego motorem działania jest SEKS. Mój poprzedni partner zmagał się z tą formą uzależnienia.. Nie podjął się leczenie, wybaczyłam mu zdradę, drugiej już nie byłam w stanie. Bóg jeden wie, czy nie było ich więcej, często blokował przede mną wszelkie komunikatory łącznie z telefonem. Decyzja należy do Ciebie. Nie zniechęcam Cię, ostrzegam.. Aczkolwiek bądź przygotowany na wszelki wypadek na rozczarowaine.
Wzruszyła mnie Twoja wesoła historia Przyjaciółko.

Odniosłem wrażenie że to Ty byłaś uzależniona od seksu z partnerem, nie dociekam w jakim wykonaniu.

Interesuje mnie też w jaki sposób zdradził Cię , cieleśnie czy duchowo?

Jeśli tylko umoczył konar w innym od wskazanego źródełku nie powinnaś karać się w tak masochistyczny sposób -odsuwając spełnienie od siebie.

Wiem, marzeniem kobiety jest posiadanie na własny użytek seksualnego niewolnika.
pewnie lubi seks jak koń owies

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~krzychu -

Bredzisz koleś, czy co? Z tego co napisałeś wynika, że jej nawet nie bzyknąłeś. Ona tylko powiedziała, że jest seksoholiczką. śmieszne. Mogłaby powiedzieć, że jest alkoholiczką czy narkomanką ale nie wypiliście razem ani kielicha czy nie zajaraliście skręta. A ja jestem supermenem.

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~Marek -

~dynek Leczyć? A po co to leczyc? Wiesz ilu facetów chciałoby być na Twoim miejscu?
No właśnie ;) Dokładnie tak ;) Co Ty? Moher, że chcesz ją leczyć, bo kobitka ma "wigor" do seksu?;) Dam Ci dobrą, męską radę: Nie myśl o jakimś durnym leczeniu, nie zmieniaj tej kobiety, bo to jest tak, jakbyś uciął sobie rękę i korzystaj, ile możesz, bo taka KOBIETA, to PRAWDZIWY SKARB i DAR od Boga;) Byle tylko, oczywiście, była dla CIEBIE taką seksoholiczką (tj. była TYLKO i WYŁĄCZNIE TOBIE WIERNA w seksie, i w całym życiu);) Doceń ją, jaka jest i do dzieła, bo inaczej ją stracisz, a męscy rywale tylko na to czekają;) Wiesz, oczywiście, o czym mówię?;) Bierz się za nią, dopóki nie "ostygnie" w tych sprawach;)

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~Marek -

Zrabowany
~dynek Leczyć? A po co to leczyc? Wiesz ilu facetów chciałoby być na Twoim miejscu?
Seks z nią jest cudowny! Ale podczas niego czasem zachowuje się , jakby wstąpiło w nią coś, jakby stawała się inną osobą. W ogóle się wyłącza i tylko mocniej i szybciej. Ale nie to jest najgorsze. Przyznała się, że podczas dnia często myśli o seksie, i inne rzeczy przestają sie dla niej liczyć. Nawet jedną pracę przez to zawaliła.
Dynek ma rację;) Pamiętasz może tą polską komedię: "U Pana Boga w ogródku" (2007)?;) Jak tam ojciec (emerytowany ogniomistrz Ignacy, w tej roli: Aleksander Skowroński) komendanta policji pokazuje odpowiednim gestem ręki żonatemu już z córką komendanta - komisarzowi Marianowi Cielęckiemu, jak to się robi z kobietą, aby postarać się o dziecko;) To i Ty się też tak zabierz do dzieła;) Pozdrawiam i życzę powodzenia;) No i pamiętaj, że tylko bycie 100% samcem typu ALFA opłaca się w życiu;)

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~gość -

Zrabowany

A ja sobie nie wyobrażam, aby moja kobieta ode mnie szła do innego a potem wracała znowu do mnie. Przeciiez to nei jest związek!
a czym jest dla ciebie związek? szlabanem na bzykanie, czy dzieleniem ze sobą całego życia?

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): NowyPanX -

Myślę, że każdy powinien wybierać dla siebie, takiego partnera, jaki mu pasuje.
Masz dylematy, czy żyć z seksoholiczką, bo widzisz więcej minusów, jak plusów - po prostu poszukaj innej kobiety.
Inni szukają właśnie takiej... bo jest to zgodne z ich naturą ... plusy przysłaniają minusy.

Ja np. marzę o takiej kobiecie, bo wiem że mam wysokie libido i fantazję.... a mając kobietę z małymi potrzebami, muszę szukać na zewnątrz... i nie jestem z tego powodu szczęśliwy :)
Nawet jeśli, od czasu do czasu dyskretnie da innemu, ... godzę się z tym, bo wiem że to jej przypadłość... która w gruncie rzeczy, jest powodem mojej przyjemności.

Rozpamiętywanie jej przeszłości, czy czarne wizje przyszłości związane z życiem z
seksoholiczką - nie maja tu sensu.

pozdrawiam
A

p.s.
.. nadal szukam, 45 latek, szczupły, wyglądający na 35, z Wrocławia - kryptoreklama, dla zainteresowanej seksoholiczki :)

Re: Życie z seksoholiczką

Napisał(a): ~Ela -

~gość1 Ludzie często w ciągu dnia myślą o seksie. Tylko czy to jest już na pewno seksoholizm?
Jesteś pewny, że ona na pewno jest seksoholiczką?
Może po prostu lubi uprawiać seks, na który ma ochotę.
Ja też w ciągu dnia myślę o seksie. A nawet prowadzę grę wstępną z mężem, która kończy się wieczorem w łóżku. Czy to coś złego?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Życie z seksoholiczką