20
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń584
  • Odpowiedzi14
  • Ocen na +0
20 ppt ?

Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję! (15)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

Dodam że to nie pierwsza dziewczyna, która uważa że poświęcam za dużo czasu swoim pasjom, a jej prawie w ogóle... Jestem człowiekiem aktywnym, jeżdżę na rowerze, biegam, wspinam się i nie ukrywam że te pasje zabierają mi sporo czasu. Ale nigdy nie sądziłem, że będą problemem w związku... Przygnębia mnie to, ze każda kolejna dziewczyna, z którą się spotykam, po jakimś czasie zaczyna robić mi problemy i ma pretensje, że np. wolę jechać popołudniami w skałki wspinać się, niż np. iść kolejny raz do kina... Nie zarażam nachalnie swoimi pasjami sportowymi, bo rozumiem że nie każda kobieta musie je polubić i je ze mną dzielić, ale do tej pory wydawało mi się że sprawiedliwie dzielę czas między życiem prywatnym a hobby... Czy faktycznie muszę wybierać między związkiem a hobby? Żadna kobieta nie pogodzi się, że mam jakieś zainteresowania a nie tylko siedzę i pierdzę na fotelu przed telewizorem?!
INTERIA.PL

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

Ale..to problem Tych dziewczyn nie Twój.
Ty natomiast..powinieneś rozglądnąć się za dziewczyną,
o podobnych..lub nawet takich samych zainteresowaniach jak Twoje.
Wspólne pasje..przyciągają i łączą ludzi.

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

AlusiaG Ale..to problem Tych dziewczyn nie Twój.
Ty natomiast..powinieneś rozglądnąć się za dziewczyną,
o podobnych..lub nawet takich samych zainteresowaniach jak Twoje.
Wspólne pasje..przyciągają i łączą ludzi.
Wiesz jak trudno o taka dziewczynę? Poza tym mam wrażenie że współczesne kobiety mają zupełnie sprzeczne oczekiwania - z jednej strony chcą faceta z pasją, pewnego siebie, mającego wiele zainteresowań, a z drugiej oczekują że całe życie tego faceta będzie się kręciło tylko wokół nich i to one będą jedynym oczkiem w głowie. Gdzie to sens, gdzie logika?

Reklama

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

FatTom
AlusiaG Ale..to problem Tych dziewczyn nie Twój.
Ty natomiast..powinieneś rozglądnąć się za dziewczyną,
o podobnych..lub nawet takich samych zainteresowaniach jak Twoje.
Wspólne pasje..przyciągają i łączą ludzi.
Wiesz jak trudno o taka dziewczynę? Poza tym mam wrażenie że współczesne kobiety mają zupełnie sprzeczne oczekiwania - z jednej strony chcą faceta z pasją, pewnego siebie, mającego wiele zainteresowań, a z drugiej oczekują że całe życie tego faceta będzie się kręciło tylko wokół nich i to one będą jedynym oczkiem w głowie. Gdzie to sens, gdzie logika?
Nie wątpię..że trudno. To musiałaby być jakaś zapalona sportsmenka;)

Reklama

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): gość -

Dziewczyna o której piszesz moim zdaniem jest egoistką, myślącą o sobie, która nie pozwala poświęcać się temu co naprawdę lubisz. Hobby to dobra rzecz u człowieka :) Nie rezygnuj z siebie.
P.S. Zawsze ja mogę z Tobą wyskoczyć na ten rower, z przyjemnością ;)

Reklama

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): gość -

AlusiaG
gość rozumiesz słowo "związek"? uważam,że nie rozumiesz i to kompletnie:(
Czyli co. Ma zrobić..pass dla Niej..czy ograniczyć..do minimum ?
jeśli to prawdziwy związek to wtedy są razem a nie obok siebie a co dalej, nie ma takich dylematów...same się rozwiązują:)
no ale jak nie ma tej akceptacji to pozostaje rezygnacja.

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): gość -

ja bym ci odradzał partnerkę, która stara się stopować twoje pasje. Zobaczysz będzie cię dołować i tłamsić w innych dziedzinach życia, dopóki nie zmieni ciebie jak jej się podoba, klasyczna manipulatorka, szkoda czasu na takie jeśli chcesz poważnej relacji. Jak tylko pospotykać sie to rób jak uważasz, pamiętaj tylko że im dłużej z nią będziesz to tym bardziej cię bedzie manipulowac...

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

cóż, pozostaje złoty środek....


jeśli już jesteś w związku, to troszeczkę przystopuj, minimalnie, z wyjazdami, bo gdy jesteś sam to masz więcej czasu i możesz nim dowolnie dysponować, gdy jesteś z drugą osobą, to po prostu wypadałoby spędzać z nią trochę czasu
ważne, to od razu określić granice i ramy czasowe
np załóżmy że co weekend wyjeżdżałeś robiąc coś co lubisz, teraz wypadałoby podzielić czas i wyjeżdżać co drugi, pozostałe przeznaczając na wspólne spędzanie czasu
a może uda się wyjazd tak zorganizować, żeby dla lubej na miejscu tez było coś ciekawego?

idealnie jest, gdy jakaś pasja łączy, ale jeszcze lepiej jest, gdy mamy swoje własne pasje i trochę czasu spędzamy osobno
można odpocząć, zdąży się zatęsknić....

na pewno wśród biegaczek, wspinaczek czy co tam jeszcze uprawisz, jest dziewczyna, z którą byłbyś szczęśliwy....

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

Ale to też nie jest tak, ze poświęcam 100% czasu swoim pasjom, a w ogóle nie interesuję się tymi dziewczynami... Na Boga, z jakichś powodów się z nimi spotykam. Najpierw jest "Wow, wspinasz się, jesteś taki ciekawy, masz tyle zainteresowań!", nie wspominając o podziwie dla wysportowanej sylwetki, itp. itd... A potem żale i pretensje, że np. jak jest piękna pogoda, to wolę jechać za miasto, w góry, albo na wycieczkę rowerową, a nie z nią do kina, że nie zabieram ją na romantyczne kolacje, itp.itd.

Odnoszę wrażenie że wspólczesne kobiety w ogóle nie lubią się ruszać, zmuszać do wysiłku, serio. Albo ja ciągle trafiam na takie... Może faktycznie czas poszukać jakiejś sportsmenki?

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

Jeżeli nie masz potrzeby, żeby spędzać czas z tą konkretną osobą, to znaczy, że jest dla ciebie tylko gadżetem, a nie jest to związek.

Może faktycznie, poszukaj wśród dziewczyn aktywnie uprawiających sport, choć zapewne chwilowo bardziej atrakcyjne od spoconych i "zdemakijażowanych" biegaczek są stojące obok ubrane w mini i szpileczki nieruchome obserwatorki :-P

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

Essi Jeżeli nie masz potrzeby, żeby spędzać czas z tą konkretną osobą, to znaczy, że jest dla ciebie tylko gadżetem, a nie jest to związek.

Może faktycznie, poszukaj wśród dziewczyn aktywnie uprawiających sport, choć zapewne chwilowo bardziej atrakcyjne od spoconych i "zdemakijażowanych" biegaczek są stojące obok ubrane w mini i szpileczki nieruchome obserwatorki :-P
Nie traktuję dziewczyn jak gadżetu, dodatku w życiu. Ech.
Taa, żeby jeszcze chciały stać i obserwować.
Najbardziej dobijające jest to, że najpierw jest reakcja "o, wow, wspinasz się!" a potem jak proponuję wspólny wyjazd to jest "nieee, nie chcę a w ogóle to liczy się dla Ciebie tylko hobby, a nie związek". Mimo że naprawdę dużo czasu poświęcam, angażuję się - w przeciwieństwie do wielu facetów. Może nie spotykam się z tymi dziewczynami codziennie... No ale przecież to też niezdrowe, takie widywanie się codziennie. Jeśli ja jadę gdzieś sam w skały, ona przecież może ten czas poświęcić np. swoim hobby, spotkaniom z przyjaciółkami, itp. Cenię sobie niezależność w związku - czy to takie dziwne?

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): gość -

Szukaj dziewczyny grotołaza i problem z głowy. Zamiast kina, przyjęcia czy sukienki będzie zawsze wisieć na skale.....w trampkach, nie trza kosmetyków, ładnych bucików, sukienek itd. dużo zaoszczędzisz.

Re: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!

Napisał(a): Gość -

FatTom
Essi Jeżeli nie masz potrzeby, żeby spędzać czas z tą konkretną osobą, to znaczy, że jest dla ciebie tylko gadżetem, a nie jest to związek.

Może faktycznie, poszukaj wśród dziewczyn aktywnie uprawiających sport, choć zapewne chwilowo bardziej atrakcyjne od spoconych i "zdemakijażowanych" biegaczek są stojące obok ubrane w mini i szpileczki nieruchome obserwatorki :-P
Nie traktuję dziewczyn jak gadżetu, dodatku w życiu. Ech.
Taa, żeby jeszcze chciały stać i obserwować.
Najbardziej dobijające jest to, że najpierw jest reakcja "o, wow, wspinasz się!" a potem jak proponuję wspólny wyjazd to jest "nieee, nie chcę a w ogóle to liczy się dla Ciebie tylko hobby, a nie związek". Mimo że naprawdę dużo czasu poświęcam, angażuję się - w przeciwieństwie do wielu facetów. Może nie spotykam się z tymi dziewczynami codziennie... No ale przecież to też niezdrowe, takie widywanie się codziennie. Jeśli ja jadę gdzieś sam w skały, ona przecież może ten czas poświęcić np. swoim hobby, spotkaniom z przyjaciółkami, itp. Cenię sobie niezależność w związku - czy to takie dziwne?
Po prostu znajdź sobie dziewczynę, która też będzie sobie ceniła niezależność w związku i problem zniknie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dziewczyna z którą się spotykam traktuje moje hobby jak... konkurencję!