10
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń459
  • Odpowiedzi5
  • Ocen na +0
10 ppt ?

Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa... (6)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): Gość -

Niby jestem doświadczoną kobietą, prawie ćwierć wieku po ślubie, ale to pytanie mnie nurtuje chyba od zawsze. Moje współżycie z moim mężem (bo to on był moim pierwszym i ostatnim) zawsze było chyba takie zwykłe... tzn zawsze czułam się bardzo dobrze, ale mam wątpliwości, czy to był SZCZYT tego czego całe życie oczekiwałam. Było i jest nam dobrze- po prostu... tylko?

Moje koleżanki w pracy opowiadają takie cuda, a ja co...? Mi jest głupio, bo nie przechodzę tego co one. Chciałabym chyba trochę szaleństwa w łóżku. Myślicie, że nagle po tylu latach małżeństwa mój mąż będzie chciał poszaleć razem ze mną? Jak go namówić i nie urazić...?



Załączniki:
INTERIA.PL

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): Gość -

Ależ jesteś niebywale "cierpliwa"...
Brak komunikacji to główny powód. Skoro się wstydzisz zorganizuj coś, działaj, kup fajną bieliznę zaskocz męża, zrób nastrój.Na pewno będzie zadowolony, zacznijcie dyskutować o seksie poczytajcie wspólnie prasę.Podziwiam Twoją determinację :)

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): gość -

Tiaaa. Ugotuj smaczny bigos z grzybkami zebranymi o poranku przez męża .Daj mu drewnianą łyżkę .Niech wtłoczy powietrze do drożdżówki.Uśmiechnij się uroczo i usiądź mu na kolanach.Przytul się całym ciałem .Pomilczcie razem.Zrób zdjęcie majteczek i wyślij mu ,gdy ma naradę z prezesem.Daj mu się wygadać na temat rzeczy ,o których nie masz pojęcia.Spraw,byś była dla niego wciąż zagadką.

Reklama

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): rudii -

z mężem rozmawia się o swoich fantazjach nie z koleżankami.
a koleżanek co to one nie wyczyniają w łóżku nie słuchaj,bo powiedzenie jest takie...
krowa,która dużo muczy mało mleka daje...
zresztą na kogo Ty patrzysz...szanująca siebie i swojego pratnera osoba nie opowiada na prawo i lewo co robią w intymnych sytuacjach

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): wiosna2 -

rudii z mężem rozmawia się o swoich fantazjach nie z koleżankami.
a koleżanek co to one nie wyczyniają w łóżku nie słuchaj,bo powiedzenie jest takie...
krowa,która dużo muczy mało mleka daje...
zresztą na kogo Ty patrzysz...szanująca siebie i swojego pratnera osoba nie opowiada na prawo i lewo co robią w intymnych sytuacjach
>>Dosłownie:)))))

Reklama

Re: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...

Napisał(a): gość -

mamine Niby jestem doświadczoną kobietą, prawie ćwierć wieku po ślubie, ale to pytanie mnie nurtuje chyba od zawsze. Moje współżycie z moim mężem (bo to on był moim pierwszym i ostatnim) zawsze było chyba takie zwykłe... tzn zawsze czułam się bardzo dobrze, ale mam wątpliwości, czy to był SZCZYT tego czego całe życie oczekiwałam. Było i jest nam dobrze- po prostu... tylko?

Moje koleżanki w pracy opowiadają takie cuda, a ja co...? Mi jest głupio, bo nie przechodzę tego co one. Chciałabym chyba trochę szaleństwa w łóżku. Myślicie, że nagle po tylu latach małżeństwa mój mąż będzie chciał poszaleć razem ze mną? Jak go namówić i nie urazić...?

0003M9L20BM8APQM

Namów go na trójkąt albo na swingowanie. Będziecie zadowoleni jak nigdy. :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Niedobranie w łóżku- czy to w ogóle istnieje? Potrzebuję więcej szaleństwa...