1
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6
  • Odpowiedzi1
  • Ocen na +0
1 ppt ?

Prawo i sprawiedliwość (2)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Prawo i sprawiedliwość

Napisał(a): ~nauczyciel -



Ten tytuł dotyczy opisanej poniżej sprawy. I choć prawo i sprawiedliwość wymagają ustawowego załatwienia problemu, to Prawo i Sprawiedliwość w wykonaniu Prezydenta RP oraz jego urzędnika, Pana Romana Kronera, Dyrektora Biura Odznaczeń i Nominacji/BON/ postanowiło, ze nie będzie ani przestrzegania prawa ani normalnej, ludzkiej sprawiedliwości.
I choć opisywana sprawa dotyczy mnie osobiście, to przypuszczam, że może ona dotyczyć więcej osób.
Przechodząc do meritum problemu. Moja krewna w 1946 roku została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Walecznych za walkę o niepodległość i udział w konspiracji w okresie II wojny światowej. Odznaczenie zostało jej nadane przez Krajową Radę Narodową.
Odznaczona raczej całkowicie zasłużyła na przyznane odznaczenie.
W okresie II Rzeczpospolitej za walkę o niepodległość została w 1937 roku odznaczona Krzyżem Niepodległości. Przyznającym odznaczenie nie przeszkadzało, że działała po lewej stronie sceny politycznej. Po prostu -- zasłużyła - dostała.
W okresie okupacji działała w konspiracji i związała się z organizacjami lewicowymi., W wyniku zdrady została aresztowana i przetrzymywana w katowni gestapo na Szucha gdzie była bita i maltretowana. Następnie została wywieziona do KL Majdanek, gdzie w wyniku katowania zginęła w lipcu 1943 roku. Została spalona w krematorium i jedynym śladem po niej jest archiwum obozu.
Przyznany jej Krzyż Walecznych mógł być jedyną pamiątką po niej, po jej zaangażowaniu w walce o niepodległość Polski.
Mógł być ale nie będzie. Wspomniany na wstępie urzędnik Kancelarii Prezydenta RP przekazał pisemnie decyzję Prezydenta, że Kancelaria...nie posiada wzoru przyznanego odznaczenia i dlatego nie może on być wydany.
Po pierwsze, nie wierzę aby taką decyzję podjął samodzielnie urzędnik, bez wiedzy swego przełożonego. A jest nim...Prezydent RP.
Po drugie w otrzymanym piśmie ów urzędnik powołuje się na Ustawę z dnia 16.10.1992r. o orderach i odznaczeniach. W rozdziale 1 tej ustawy pisze wyraźnie, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ciągłość tradycji w wyróżnaniu zasług i cnót obywatelskich.
Po trzecie - art. 35 tej ustawy mówi wyraźnie o pośmiertnym przekazywaniu odznaczeń. I nie pisze nic o tym, jaki ma być rysunek danego odznaczenia.
Wniosek - Prezydent RP i jego urzędnik nie uznają zasług Polaków odznaczonych po II wojnie światowej przez ówczesną władzę. Bo ta władza była lewicowa i na rękach Prezydenta RP lub jego urzędnika utworzyłyby się wrzody, gdyby choć dotknęli takiego odznaczenia.
No i Prawo i Sprawiedliwość postanowiło stosować prawo i sprawiedliwość po swojemu. To znaczy dla swoich tak. A inni? Innym pozwala się żyć, mają być cicho i nie przeszkadzać.
A ciągłość państwowości i tradycji? Ciągłość liczy się od momentu, kiedy to oni przejęli władzę.
INTERIA.PL
« Wróć do tematów
Do góry strony: Prawo i sprawiedliwość