217
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi193
  • Ocen na +1
217 ppt ?

tanie kosmetyki mogą być dobre? (194)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Z mojego doświadczenia tak, najbardziej jednak przejechałam się na kosmetykach do ciała, kupowałam zazwyczaj żele pod prysznic w sephorze, ok pięknie pachniały ale często miałam uczucie swędzącej skóry itd., a obecnie myję się żelem pod prysznic biały jeleń lub z firmy ziaja i nie mam z moją skórą teraz żadnych problemów. Plecam wypróbować, za naprawdę niewielkie pieniądze, zawsze możesz wrócić do droższych ;)

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Dajemy się wkręcać w kremy na dzień, na noc, pod oczy, na szyję , na dekolt... Za chwilę i do uszu będzie ;) Ja używam tylko kremu Nivea ( starego, polskiego , w granatowym pudełku) do twarzy i całego ciała. Mydło szare firmy Barwa, rewelacyjne.

Reklama

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Większość zagranicznych kosmetyków np. Avon, Oriflame ma strasznie dużo substancji zapachowych, są tłuste i zapychają, nie służą mi bo raz że są ciężkie i uczulają to śmierdzą. Ja zamawiam w internecie lub kupuję we Wrocławiu na ul. Skłodowskiej Curie w takiej jednej drogerii na rogu koło Politechniki szminko-błyszczyk w złotej tubce polskiej firmy Celia, bardzo sobie zachwalam, bez zbędnych konserwantów, jest lekka, nie śmierdzi a przyjemnie pachnie, długo się utrzymuje i jest elegancki efekt a koszt 9-11 zł. Ja używam numeru np. 511 takiego brzoskwiniowego i różu, bardzo polecam, a inne kosmetyki to do twarzy różne maseczki, masła do ciała i scruby - peelingy z Tołpy, Bielendy i czasem też Eveline

Reklama

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): beddame -

gość Większość zagranicznych kosmetyków np. Avon, Oriflame ma strasznie dużo substancji zapachowych, są tłuste i zapychają, nie służą mi bo raz że są ciężkie i uczulają to śmierdzą. Ja zamawiam w internecie lub kupuję we Wrocławiu na ul. Skłodowskiej Curie w takiej jednej drogerii na rogu koło Politechniki szminko-błyszczyk w złotej tubce polskiej firmy Celia, bardzo sobie zachwalam, bez zbędnych konserwantów, jest lekka, nie śmierdzi a przyjemnie pachnie, długo się utrzymuje i jest elegancki efekt a koszt 9-11 zł. Ja używam numeru np. 511 takiego brzoskwiniowego i różu, bardzo polecam, a inne kosmetyki to do twarzy różne maseczki, masła do ciała i scruby - peelingy z Tołpy, Bielendy i czasem też Eveline
wszystko zalezy od rodzaju cery . ja d mieszkalam w PL b.czesto kupowalam kosmetyki polskie bo tansze i niejednokrotnie lepsze.

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Jakis rok temu brytyjskie laboratorium przetestowalo kilkanascie roznych kremow przeciw zmarszczkom, chyba pod oczy. Pod lupe wzieli te kremy za kilkadziesiat funtow i rowniez te po kilka funtow.

Jaki okazal sie najlepszy? Ten za niespelna 3 funty, nie pamietam jaka marka. Ponoc pobil na glowe te kilkanascie razy drozsze. Wiec tansze nie zawsze znaczy gorsze jesli chodzi o kosmetyki.

Pozatym kazdy ma inna skore, trzeba poprobowac, zwracac uwage na sklad i wybrac cos odpowiedniego dla siebie. Banalne ale jednak prawdziwe

Reklama

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Zielona27 Co sądzicie o tych tańszych kosmetykach? jakie kosmetyki Wy lubicie/stosujecie?
Czy według Was tanie znaczy gorsze? co możecie polecić?






Jako, że nie lubię się niczym nacierać, to używam tylko jednego kremu ( do twarzy), robionego na zamówienie w aptece. Poproście dermatologa albo dobrego farmaceutę, żeby Wam dobrał recepturę odpowiednią do Waszej skóry. :)
Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, to kupuję te, które mi się podobają. :) Cienie do powiek mam za kilka złotych jak i za kilkaset. Korektory, eyelinery i tusze kupuję raczej tanie i jestem z nich bardzo zadowolona. Wiosną kupiłam sobie tusz firmy Essence. Zapłaciłam za niego niecałe 6 zł ( promocja była, choć i bez niej jego cena jest śmieszna). W życiu z żadnego tuszu nie byłam aż tak zadowolona! A przerabiałam różne, także te z górnej półki.

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Mnie mówią, że wyglądam młodziej, lepiej. I faktycznie świetnie się czuję. Tajemnica polega na tym, że Odżywiam się zdrowo , jem owoce i warzywa, jem regularnie, zaczynam też od zdrowego śniadania co jest najważniejsze w tym wszystkim(zdrowesniadanie.info/gberes ; idealnafigura.com/gberes).Zdrowie jest tylko jedno, warto o niego zadbać!

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

nie wiem czemu ale moim zdaniem tanie kosmetki sa do bani... od wszystkich tych tanich ziaji mam podraznienie, uczulenie
a jak kupie drozszy to jest ok.Do makijazu tak samo. zadne tanie nie rowna sie z drozsza firma i mówie szczerze. bardzo nad tym ubolewam, ale niestety tak mam....

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

Moja mama ma 82 lata. Cale swoje zycie uzywala tylko jednego kremu - Nivea na dzien i rycyny ktora smaruje twarz przed wejsciem do wanny a potem delikatnie sciera i najzwyklejszej pasty do zebow. Jedynym upiekszaczem jest szminka. Cialo i cere na twarzy ma takie, ze niejedna pani w srednim wieku by mogla pozazdroscic. Ale duzo sie rusza, nawet teraz codzienne spacery kilkukilometrowe bez wzgledu na pogode, zdrowo sie odzywia. Nigdy sie nie opalala. Na sloncu zawsze w kapeluszu. Ma zmarszczki ale minimalane. Zeby biale - brakuje jej tylko jednego - z tylu. Nikt nie wierzy, ze ma tyle lat. Utrzymuje stala wage nigdy nie byla chuda, ale tez nie miala nadwagi. Uzywa tylko zwyklego mydla Bialy jelen od zawsze. W autobusie / za przejazd z racji wieku nie placi/ prosza ja o dowod, bo nikt nie wierzy, ze ma tyle lat a lekarz trzy razy kartoteke sprawdza. Jak widzi u mnie i u swojej wnuczki kosmetyki rozne i te z wyzszej polki i te tansze to mowi, ze zniszcza nam cere. I kto wie czy nie ma racji.

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

najdroższe w kosmetykach sa konserwanty. Spróbujcie kupić w sklepach interentowych naturalne kosmetyki, a potem dokupcie do nich konserwant, cena wzrasta 3x. Dlatego wole tanie kosmetyki, zawsze sprawdzam na nich datę ważności i kod produkcji im mniejsza rożnica tym lepiej bo mniej konserwantów. Do tego polskie kosmetyki są lepiej badane i sprawdzane przed wejsciem na rynek niz np. francuzkie, włoskie czy brytyjskie, bo mamy ostrzejsze normay niż reszta europy dlatego powoduja mnie uczuleń, pozatym polskiej firmy zwyczajnie nie stac na utratę zaufania, bo by splajtowała. Ja sama używam, ziaji, Eveline, białego jelenia, Wibo-Lovely, inglota(cienie), ale tez tanich kosmetyków z rossmana ( sa bardzo dobre jakościowo zwłaszca alterra czy kremy rival de loop) oraz kosmetyków do włosów Kallos z węgier. Ceny sa śmiesznie niskie, skóre mam alergiczną, po renomowanych garnierach, lorealach czy innych cudach mam ogień na skórze a po tanich kosmetykach nie. Nie wolno byc jednak bezmyslnym i trzeba czytać składy kosmetyków chemia z podstawówki sie kłania :)

Re: tanie kosmetyki mogą być dobre?

Napisał(a): gość -

gość Dajemy się wkręcać w kremy na dzień, na noc, pod oczy, na szyję , na dekolt... Za chwilę i do uszu będzie ;) Ja używam tylko kremu Nivea ( starego, polskiego , w granatowym pudełku) do twarzy i całego ciała. Mydło szare firmy Barwa, rewelacyjne.
niestety polski krem NIVEA już nie istnieje, firma jest od lat firma niemiecką. Naszczęście podstawowy grantowy krem nie wiele sie zmienił i to dobrze. Chociaż gdyby wziac pudełko z lat powiedzmy 70tych i z teraz to napewno lista składników nie pokrywała by sie w 100%, to tak jak z coca-coloą niby receptura ta sama a jednak technologia idzie do przodu...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • mydla alterra
Do góry strony: tanie kosmetyki mogą być dobre?