573
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń39 tys.
  • Odpowiedzi179
  • Ocen na +0
573 ppt ?

Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa? (180)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): Gość -

Czy ktoś z forumowiczów uczęszczał na terapie? Jak to wygląda, czy chodzi się osobno czy razem i czy ma to jakikolwiek sens w uratowaniu małżeństwa.
Mi bardzo na tym zależy ale mojemu mężowi chyba jest to obojętne. Od parunastu miesięcy nie układa się nam najlepiej i on zaproponował mi rozwód. Byłam zrozpaczona ale udało mi się namówić go na terapię małżeńską tylko teraz nie wiem czy to nie pogorszy sprawy. Czy ktoś z was wie na czym to polega. Jest skuteczna?
INTERIA.PL

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Zajmij się swoimi baranami.
Taka terapię prowadzi fachowiec,
więc nie szukaj do tego porad w
stylu jedna baba drugiej babie....
I tak będzie was tam o jednego za dużo,
ale skoro sobie nie radzicie sami to tak trzeba.

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): Gość -

Ja rownierz mezowi proponowalam terapie malzenska bo wiem ,ze pomogla by bo sie dogadac niemoglismy,a teraz jeszcze sie dowiedzialam ze mnie zdradzil.Wyprowadzil sie i jakby chcial wrocic po jakims czasie to oczywiscie przyjelabym go ale terz pod warunkiem ze pojdziemy na terapie malzenska.Warto sprobowac zaszkodzic napewno niezaszkodzi ale i pomoze.

Reklama

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

To bardzo indiwidualna sprawa, przecież nikt nie zna twojego męża I świadomośći tego co chce zrobić. Np. w moim przypadku terapeuta miałby minimalny wpływ na to o chcę zrobić.

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

To już sami nie umiecie osiąść i na kartce napisać o swoich oczekiwaniach i porozmawiać tylko będzie opowiadać o swoich żalach obcej osobie.
Trochę więcej zaufania do siebie spojrzenia z dystansu i rozmowa,rozmowa i rozmowa.

Reklama

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Witam, mam długi staż małżeński 38 lat, więc przetrawliśmy wiele burz, rozmów .Moja rada w tej sprawie to : jeżeli jest to możliwe - we dwoje wyjechać na kilka dni gdzies w miejsce które lubicie .Tam wyjśc na spacer, kawe, obiad,co macie ochote robic , wspólnie spędzic kilka godzin, porozmawiać , każda osoba powie czego nie lubi, czego oczekuję , no i najważniejsze , czy chcecie byc razem to sobie wyjaśnicie w miejscu które tez będzie będzie miłe , może z muzyką?

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

WeronikaWera Czy ktoś z forumowiczów uczęszczał na terapie? Jak to wygląda, czy chodzi się osobno czy razem i czy ma to jakikolwiek sens w uratowaniu małżeństwa.
Mi bardzo na tym zależy ale mojemu mężowi chyba jest to obojętne. Od parunastu miesięcy nie układa się nam najlepiej i on zaproponował mi rozwód. Byłam zrozpaczona ale udało mi się namówić go na terapię małżeńską tylko teraz nie wiem czy to nie pogorszy sprawy. Czy ktoś z was wie na czym to polega. Jest skuteczna?
Szczerze mówiąc, dla osoby która chce odejść, to będzie męka ten związek, tak jak dla osoby, która go pragnie , cierpienie, że ta osoba chce odejść. Nie ma dobrego rozwiązania, a rozstanie bywa lepsze, bo przynamniej ta nie kochana osoba, ma szansę znaleźć kogoś, kto ją naprawdę pokocha. Bycie ze sobą na siłę, to męka, po jakimś czasie i tak źle się skończy, albo nawet i przetrwa, ale za cenę zniechęćenia już nawet do własnego życia.

Reklama

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Byłam. zaproponowałam ja, umówił mąż i wyszło, że niby jego inicjatywa. Przeżycie terapii wcale niełatwe. Musisz opowiadać obcej osobie o swoim życiu. Strasznie to przeżyłam. Mój mąż na terapii zgadzał się na wszystko, a po terapii gdy tylko za sobą drzwi zamykał wszytko wracało do "normy". Po kilku spotkaniach powiedziałam DOŚĆ. Mieszkaliśmy u jego mamusi, pewnego dnia usłyszałam : wypier..., nie mogę się na Ciebie patrzeć. To przesądziło o mojej decyzji: szybko złożyłam pozew, wyprowadziłam się. Plus: rozwód za porozumieniem stron, nikt mi nie daje stale znać, że nie jestem u siebie. Co prawda uważam to za porażkę życiową, że się nie udało, ale odzyskałam siebie, dałam radę, nie męczę się, nikt mnie stale nie krytykuje. Decyzja należy do Ciebie. Drugi raz na terapię bym nie poszła:(

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Ja proponuję mej małżonce terapię już od jakiegoś czasu, bo mamy problem z komunikacją. Trzy lata temu udało mi się znaleźć terapeutę, ale tego dnia kiedy wypadała nam pierwsza wizyta (czekaliśmy na nią 3 miesiące i był to jedyny wolny termin), córka miała urodziny i ... żona poprosiła mnie abyśmy spędzili ten czas z dzieckiem. Faktem było to, że przynajmniej ja uważałem, że od czasu naszego kryzysu minęło trochę czasu i całkiem nieźle nam się układało, a tym samym nie musielibyśmy rozdrapywać tego, co nas poróżniło. Uległem. Niestety, problemy nie zostały jak czas pokazał rozwiązane, a jedynie zamiecione pod dywan i ... po trzech kolejnych latach wracają niszcząc nasze małżeństwo. Małżonka oddala się ode mnie. Teraz twierdzi, że mnie już nie kocha, że się ze mnie wyleczyła i chce rozwodu, że przez cały miniony czas ma do mnie żal o to "co było" i nie umie się tego wyzbyć. Ja staram się jak tylko umiem być dobrym mężem, żałuję tego co było złe z mej strony i wybaczyłem to, co żona mnie wyrządziła. Nadskakuję jej, próbuję dopieszczać każdy szczegół naszego życia, dbam o dom, dzieci, nie szczędzę grosza, bo chcę, aby mieli wszystko, błagam nieomal codziennie o miłość żony, nawet czasami klęczę przed nią i ryczę jak dziecko, a ona mnie odtrąca. Widzą to dzieci, widzą moje starania i błagania, a żona mnie poniża... nawet w ich obecności. Teraz jakby tego było mało, dzieci (praktycznie dorosłe) również się ode mnie odsuwają. Ostatnio syn lat 16 i córka lat 19 powiedzieli mi pod nieobecność żony w domu, kiedy byłem na nich zły, bo opuszczają dużą liczbę godzi lekcyjnych a córka nawet rezygnuje z matury, że jestem kretynem, że tolerują mnie wszyscy w domu wyłącznie dla kasy (tylko ja pracuję, żona rzuciła pracę i teraz trudno jej coś innego znaleźć). Stwierdzili też, że nie mają do mnie szacunku, że jestem śmieszny kiedy błagam matkę o wszystko... Nie zareagowałem, nie opier... ich za takie odzywki do siebie, było mi tylko bardzo przykro, bo naprawdę bardzo się staram zagwarantować im wszystkim godziwe życie. Nie umiem żony nakłonić na wizytę u terapeuty i bardzo żałuję tego co nas poróżniło przed laty i tego, że trzy lata temu uległem i odpuściłem pierwszą wizytę. Być może nasza rodzina stałaby teraz na solidnych fundamentach... Tak bardzo są mi drodzy, to całe moje życie, ale wiem też, że bez ich pomocy sam nic nie wskóram, a do terapeuty nikogo na siłę nie zaprowadzę, do miłości nikogo nie zmuszę... i tak trwam licząc na to, że może coś się zmieni, że ich serca nie są z kamienia. Pamiętajcie, że nadzieja umiera ostatnia. Robert

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

gość O TO TUTAJ CHODZI, ZE ŁATWIEJ I BEZPIECZNIEJ POWIEDZIEĆ, ŻE WYNAJMOWAŁA NA SŁUPY, JAK OTWORZYĆ TĄ PUSZKĘ PANDORY- JEDNA WIELKA MACHICHINA SUTENERSTWA, WYNAJMU, NARKOTYKÓW I W DAWANIA ALIBI NA TANDECIE DLA SKARBÓWKI - DLATEGO DZIEWCZYNA M.I. MUSIAŁA ZNIKNĄĆ , MIĄŁA PODSŁUCH ZAŁOŻONY, POROBIONE ZDJĘCIA , BYŁA SZANTAŻOWANA I ZASTRASZANA, ZA DUZO MÓWIŁA ! MAFIA !
bo to jest mafia, chroniona, moja dziewczyne szantażowali do czasu, domyśl się co zrobiłem 1 Nie znajdziesz inaczej dziewczyny, to sa menty z układa,i !

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

my po terapii malzenskiej i wspolnych wakacjach sie rozstalismy,. uwazam, ze nam zaszkodzila ta terapia bo baba sama byla po rozwodzie i mowila sama o tym jak jak maz dla mlodszej zostawil

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Ja znalazłam receptę na swoje problemy. Być może jest to także recepta dla ciebie. Czytam teraz o nawykach, o tym jak one zmieniają życie i czasem mają destrukcyjny wpływ na nas. Charles Dunhigg dał mi do myślenia. Tak naprawdę nigdy nie zwróciłabym uwagi na „Siłę nawyku”, ale akurat byłam w dołku kiedy poszłam do księgarni. Zaczęłam ją czytać i coś zaskoczyło w mojej głowie.

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): Gość -

Mieliśmy z mężem podobny problem. Czułam, że nasz związek rozpada się bezpowrotnie. Oczywiście bardzo mi zależało na uratowaniu naszego małżeństwa dlatego zdecydowaliśmy się wspólnie na terapię dla par w Warszawskiej poradni http://www.se(...)sity.pl. Początki były trudne ale po niespełna pół roku udało nam się odbudować więź między nami, która istniała wcześniej. Dlatego też jestem zdania, że pomoc profesjonalisty pomaga w takich sytuacjach.

Re: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?

Napisał(a): gość -

Jak czytam Wasze doświadczenia o tym, że terapia małżeńska doprowadziła do rozwodu, to tracę resztki wiary w ludzi. Swoją drogą, nie rozumiem, jak można zajmować się terapią par jeśli samemu jest się po rozwodzie. Jeśli terapeucie brakuje wiary w sens i wartość małżeństwa, to powinien z dala się trzymać od pracy z małżeństwami, chyba, że krzywdząc innych poprawia sobie własne samopoczucie. Masakra. Ale niestety takich pseudo specjalistów jest coraz więcej i coraz mniej wiary w to, że małżeństwo i rodzina jest ogromną wartością. Dla mnie jest!

Gdybym miała kiedykolwiek iść na terapię małżeńską, to bardzo szczegółowo prześwietliłabym terapeutę, z którym miałabym pracować. Jeśli terapeuta powiedziałby mi, że nie wie, jaki efekt przyniesie terapia i że być może doprowadzi nas do rozstania, więcej nie poszłabym do niego na terapię. Uważam, że terapeuta małżeński powinien mieć jeden cel-uratowanie małżeństwa swoich klientów. Dlatego zaskoczyło mnie to, że w internecie znalazłam tylko jedną poradnię, która jasno i wprost mówi, że nie przykłada ręki do rozwodów i że jej jedynym celem jest ratowanie małżeństwa i rodziny. Ta poradnia nazywa się Sensity. W opisie poradni jest wprost napisane, jakie mają cele. I to mi się podoba. Dziwię się ludziom, którzy oddają swoje małżeństwa w ręce psychologów, którzy nawet nie potrafią sprecyzować celu terapii.
Trzymam kciuki za wszystkie małżeństwa w kryzysie. Oby trafiły na mądrych terapeutów.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • terapia małżeńska forum
  • skuteczność terapii małżeńskiej
  • terapia maeska katowice
  • psychoterapia maeska-forum dyskusyjne
  • terapia maeska zielona gra
  • https://forum.interia.pl/terapia-malzenska-czy-to-skuteczna-metoda-na-uratowanie-malzenstwa-tematy,dId,2188719
  • terapia maeska inowrocaw
  • terapia par opinie
  • na czym polega terapia małżeńska
  • poradnia maeska racibrz
  • psycholog supsk cennik
  • psychoterapia rybnik forum
  • terapia maeska ile kosztuje
  • terapii maestwa
  • seks par malrzenskiej 40+filmy porno za darmo
Do góry strony: Terapia małżeńska czy to skuteczna metoda na uratowanie małżeństwa?