1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń61 tys.
  • Odpowiedzi459
  • Ocen na +68
1 tys. ppt ?

zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić (460)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): gość -

Faceci też sà terytorialni . Świat swirow . Każdy z każdym i na krótko.A co z miłością ? Czy jej nie ma ? Szacunkiem ? Też go nie ma ? A co z tymi co prawdziwie kochają , co z tymi co nie wytrzymują psychicznej zdrady co targna się na własne życie spowodowane tymi rozwiazlosciami ?. Każdy ma prawo być szczęśliwy bo życie ma jedno.I każdy ma prawo żyć tak jak chce.Jeden związek ,drugi związek i tak kolejne a dzieci wychowują ulicę .Zastanów się nad tym- to szerszy horyzont społeczny niż Ci się wydaje zamknięty tylko w seksualnym trójkącie.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~zdradzony mąż -

Witaj,Rozalio temat znany jak historia ludzkości, znam wiele takich przypadków i sam doświadczyłem zdrady żony, która zrobiła to ze swoim kolega z pracy. Proces jest zawsze taki sam, po latach wspólnego życia wydaje się nam, iż znamy drugą osobę na wylot, akceptujemy jej wady i zalety przecież spędziliśmy razem tyle lat, wspieraliśmy się w trudnych chwilach i nie dopuszczamy do myśli, iż coś jest nie tak. Pewnie każdy powie, iż winę ponoszą obie strony, owszem jest to tylko część prawdy, ale ja mając wiele okazji do romansu powstrzymywałem się mając na uwadze dobro rodziny, pamięć czasu wspólnie spędzonego i nadzieję na przyszłość, a niestety osoba zdradzająca traktuje takie rzeczy jako część gry. Oczywiście zdrada zawsze się wyda i znajdujesz się w miejscu, które znamy oboje i w tym momencie przychodzi pytanie co dalej? Ja do dnia dzisiejszego nie wiem co dalej, jak te relacje ułożyć, gdyż mamy małe dzieci i ich dobro jest dla mnie najważniejsze. Na początku miałem pomysł na rozwód było by najprościej, ale dobro dzieci powstrzymało mnie przed tym radykalnym krokiem (niestety polskie sady nie przyznają opieki nad dzieckiem ojcu bez względu na to , ze jest najlepszy na świecie). Później myślałem o nawiązaniu romansu, ale wydało mi się to tak banalne, głupie i wbrew moim zasadą, iż zrezygnowałem, ale zacząłem skupiać się na swoich potrzebach, realizować marzenia, podróżować spotykać sie z własnymi przyjemnościami. Trochę działa, może to jest kierunek także dla ciebie, a relacje biznesowe to inna historia, biznes kieruje się własnymi regułami. Trudno coś doradzić, jeżeli biznes jest tego wart i musicie go prowadzić razem, to zrób to z podniesioną głową, odrzuć emocje, nie jest łatwe ale się da. Zimna chłodna kalkulacja, niezbędne kontakty i siła pomogą Ci znosić jej obecność bez szkody dla biznesu, a prywatny kontakt z nimi nie jest Ci potrzebny do niczego.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): gościówa -

Wiecie co? Muszę powiedzieć, że co rusz, każdą swoją wypowiedzią, potwierdzacie tylko swoją ignorancję, zaślepienie i brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Czy Wy nie widzicie, że "rozumiem" kocha swoją partnerkę niezmiennie, coraz bardziej, od 10 lat? Wiecie ile to jest 10lat? Czy wogóle ktoś z Was ma taki staż? Czy Wasze sprawy łóżkowe wyglądają idealnie? Każde z Was wraz z partnerami - dajecie sobie nawzajem spełnienie seksualne? Spełnienie miłości Bożej, miłości małżeńskiej? Czy jesteście pewni, że Wasze partnerki, Wasi partnerzy są przez Was zaspokojeni? Przecież zaspokajanie należy do obowiązków żony i męża. Jeśli nie jesteście w stanie długofalowo zaspokoić swojej drugiej połówki, to może jednak trzeba coś zaproponować, żeby jednak obowiązków dopełnić?

Nie musicie komentować. Po prostu pomyślnie nad tym chwilkę.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~JJJJJ -

Widzę, że wywiązała się dość zażarta dyskusja. Nie wiem, czy zauważyliście że ocena czegoś polega głownie na porównaniu z wzorcem. A nasz wzorzec jest taki, ze dwoje ludzi - kobieta i mężczyzna !!! są ze sobą razem przez całe życie, oddają sobie nawzajem swoje dusze i ciała, wychowują swoje dzieci ucząc ich tego aby były solidne, prawdomówne, pracowite itd. Ważne tu jest poczucie godności, uczciwość wobec siebie - czyli bycie uczciwym wobec męża, żony !!! Jest to ważne bo człowiek potrzebuje stabilizacji i bezpieczeństwa !!! Potrzebuje solidności i pozytywnych wzorców !!! To jest ważne aby Rodzina jako najważniejsza jednostka społeczna przetrwała, a wraz z nią nieskazitelne zasady i normy. Co by było gdyby ludzie tak wymieniali się w związkach od najmłodszych lat???? Tak jest np. w Szwecji. Niedługo będzie tam islam !!!
A takie pary jak ten Pan - w trójkącie będą zawsze. Ale to nie jest ogólnie przyjęte, nie jest to normalne ponieważ gatunek ma zapisana w genach normalność i broni się przed takim czymś ponieważ to prowadzi do zniszczenia gatunku (jak wychowywać dzieci? czyje by one były???)
Uważam, ze jeśli komuś pasuje to co robi - dobrze, niech tak będzie. Tylko PROSZĘ NIE WMAWIAĆ WSZYSTKIM ŻE TO CO NIE NORMALNE - JEST NORMALNE I DOMAGAĆ SIĘ UZNANIA DEWIACJI ZA NORMĘ !!!! Właśnie w tym jest największy problem - rożni odmieńcy domagają sie aby uznawać ich za normalnych a takimi przecież nie są.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~Bogdan -

Dzień dobry.
Powinienem napisać coś miłego , że głowa do góry , że będzie dobrze. Tylko , że w Pani sytuacji na obecną chwilę wygląda to faktycznie beznadziejnie. Zdrada osoby którą kochamy zawsze boli , im bardziej kochamy tym mocniej boli. Przyjaciel to dar bezcenny w tych czasach i ona również krzywdzi i zdradza. sytuacja nie do pozazdroszczenia.
W tej sytuacji musi Pani odpowiedzieć sobie na pytanie co zrobiłam nie tak ? Jakie błędy popełniłam w relacjach z bliskimi mi ludźmi. Jeśli odpowiedzią będzie , że postępowałam właściwie i nie mam sobie nic do zarzucenia to proszę się nie obwiniać. Jest Pani ofiarą ludzi którzy mają ogromne problemy z empatią i są siebie warci.Pani musi zacząć życie od nowa z dala od męża , ,, przyjaiółki". Żadne słowa nie ukoją bólu , ale czas tak. Im szybciej rozliczy się Pani z przeszłością tym szybciej wróci normalne życie. Takie w którym nikt nigdy więcej tak nie postąpi wobec Pani. Wiem co mówię bo doświadczyłem czegoś podobnego. Dzisiaj jestem szczęśliwym samotnym ojcem z wiarą że może kiedyś i ta samotność się zmieni , ale nic na siłę. Naprawdę szczerze mi przykro.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~gość 2 -

jak to co masz zrobić ten związek nie ma już żadnego sensu jeżeli twoja druga połowa zdradzała ciebie to nie jest ciebie warta i nie zasłużyła na ciebie a twoja przyjaciółeczka to tupet ma niezły jak można z kimś iść przez życie kłaść się razem do łóżka i walić na boku chore. Nie ma na to żadnego wytłumaczenia. Ja swojej żonie takiego świństwa bym nigdy nie wybaczył lepiej się rozwieść i zacząć układać sobie życie na nowo. No chyba że między małżonkami będą ustalone inne reguły pożycia. A ci co piszą że to normalne nie palną się w łeb. To poco jedno z drugim przed ołtarzem przysięgali, widziały gały co brały i tyle.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~Glut -

Związek dwojga ludzi to związek dwóch wielkich egoizmów oparty na wzajemnym zaspakajaniu własnych potrzeb duchowych, emocjonalnych czy fizjologicznych (np. hierarchia potrzeb wg Maslova). Grzechem wielkiej pychy byłoby sądzić, że jest się w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby partnera(ki), tym bardziej, że każda próba ich zaspokojenia będzie rodzić nowe, inne potrzeby. Ogromną naiwnością jest sądzić, że partner(ka) nie będzie zaspakajał swoich, coraz to nowszych potrzeb, mając łatwy dostęp do innych/różnych źródeł ich zaspokojenia.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~kasia -

8 lat temu zdradzil mnie partner, mielismy dwuletnia coreczke i bylam w kolejnej ciazy.... wyrzucilam go z domu... usunelam ciaze... zostawil mnie z dlugami i z pustym mieszkaniem, bo o zdradzie dowiedzialam sie w dniu przeprowadzki do naszego domu... bylo mi strasznie trudno stanac na nogi... nie potrafilam sobie tego wszystkiego poukladac. pozniej dowiedzialam sie ze nie byl to jego pierwszy raz, moje koleaznki tez braly w tym udzial. mdlilo mnie. pare lat pozniej wyszlam za maz, mimo ze mam fajnego meza nie ma mowy o bezgranicznym zaufaniu... i mysle ze to juz nigdy nie wroci... musisz byc silna. dasz rade ale na to trzeba czasu. duzo czasu
« Wróć do tematów
Do góry strony: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić