421
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi352
  • Ocen na +0
421 ppt ?

21 - LETNI DORADCA MINISTRA.... (353)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KTO DO PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ?

No właśnie kto? Sędziowie? Jeżeli tak to jacy, tacy jakich mieliśmy do tej pory? Wypracowanych, wypalonych, zmęczonych wiekiem i pracą, czy też zupełnie ktoś inny! Jeżeli tak to kto? Trudno jednoznacznie na to odpowiedzieć, ale ja skłaniałbym się bardziej do wersji drugiej, bez sędziów, albo z niewielkim ich udziałem. Nie może być tak, że koledzy sędziowie wybierają kolegów na zasłużony, ba chyba nie zasłużony odpoczynek w Państwowej Komisji Wyborczej. Nie mogą odpoczywać i brać pieniądze sędziowie, którzy nie mają miejsca już w sądach powszechnych. A czy faktycznie muszą to być tylko sędziowie? Nie! Nie powinni być, bo zaufanie do nich spadło drastycznie, wiemy wszyscy jak działają sądy, jak działa wymiar sprawiedliwości. Wiemy jakie haniebne ferują wyroki i nigdy nie ma winnych. Czy sędziowie mają oceniać się sami i wybierać się sami? Gdzie kontrola społeczna, no gdzie? Musi powstać takie ciało, aby jednak ktoś mógł ich skontrolować, ale nie politycy, nie ci co ich wybrali. Ja nie chcę aby znów w PKW zasiadali sędziowie, bo wiem z doświadczenia jak oni pracują, zwłaszcza gdy są na emeryturze. I wreszcie skończmy z tą dożywotnią kadencją, tu jak i w innych dziedzinach. Powinniśmy zastanowić się nad tym problemem,mamy jeszcze trochę czasu, więc rozpocznijmy dyskusję, rzetelną, bez emocji, ale merytoryczną, prawdziwą. Liczę, że z pewnością usłyszymy o ciekawych propozycjach i ciekawych wnioskach. (cyryl2013)
INTERIA.PL

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

JEDNAK PÓJDĘ NA DRUGA TURĘ WYBORÓW...

A jednak, miałem nie iść, ale po namyśle postanowiłem udać się do urny wyborczej. Szesnastego listopada nie byłem, nie znałem kandydatów, nie odpowiadał mi ich program i jeszcze tysiąc innych powodów dla których pozostałem w domu. Teraz, mając tylko dwóch kandydatów, znając ich program, znając odpowiedzi na niektóre pytania zadane w debacie, postanowiłem oddać swój głos na jednego z nich. Rafał Dutkiewicz albo Mirosława Stachowiak-Różecka, kandydaci we Wrocławiu, mój głos otrzyma ktoś z tej dwójki, a kto? Mógłbym zdradzić, ale czy to ma sens? Jeden naobiecywał mi już cztery lata temu, obiecuje i dzisiaj, drugi obiecuje dzisiaj, komu więc wierzyć? Tamtego już znam, wiem jak kłamie, niczego się nie nauczył, więc mam głosować na niego? Chyba nie! Oliwy dolał do ognia proponując mi zagospodarowanie podwórka przy którym ja mieszkam (nie wie,że tam mieszkam), chyba nigdy tam nie był, nie wiem nawet czy zna moją ulicę, moje podwórko, mój dom. Cztery lata temu rewitalizował moją kamienicę, owszem, zrobili nową elewację,ale cóż z tego skoro zapomnieli o klatce schodowej. Obskurna, śmierdząca, wiejąca wilgocią, ze skrzypiącymi drewnianymi schodami, budzi wstręt i odrazę w tym niby "nowym" budynku. Brakło pieniędzy. Dzisiaj usłyszałem,że pieniądze są, sprawdziłem. Pomalowali wejście do klatki tuż przed wyborami, na resztę znów zabrakło funduszy, a ja zachodzę w głowę, kto mówi prawdę. Urzędujący prezydent, czy administracja,która nie ma za co dokończyć malowania. Znów rozgrzebią podwórko i tak go pozostawią do następnych wyborów? Po co te kłamstwa i kłamstewka. Po co? I jak ja mam głosować? Chyba jasne, że muszę szukać nowego kandydata, może będzie lepszy? Na moment chciałbym wrócić do wyborów członków komisji. Moja córka zgłosiła się do komitetu, wpłaciła stosowną opłatę (po co?) i czekała. Zwodzono ja chyba ze trzy tygodnie mówiąc ciągle, że będzie członkiem komisji,jest na liście, czeka na szkolenie. Czym bliżej wyborów tym trudniej było się jej dodzwonić do komitetu, aż wreszcie otrzymała wiadomość: "nie zakwalifikowała się". Tyle, nic więcej, ani słowa wyjaśnienia, przeproszenia, opłata przepadła. Czy tak zawsze wygląda nabór na członków komisji we Wrocławiu? (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

CZY MOŻNA GO ZAPOMNIEĆ??

J-23 przestał nadawać, zamilkł na zawsze.Nie dosięgła go kula, dosięgnął go czas i choroba. Temu nie mógł się przeciwstawić, nie mógł walczyć, był za słaby, choć serce miał silne. Jeszcze w uszach dżwięczy mi jego głos i ta muzyka z serialu, który rozsławił go nie tylko u nas, ale na całym świecie. Pamiętają go starsi, pamiętają ci młodzi i ci najmłodsi, którzy niedawno śledzili jego wojenne losy na srebrnym ekranie. Stanisław Mikulski odszedł, dzisiaj, niespodziewanie i trudno nam w to uwierzyć....jednak to prawda. Spoczywaj w pokoju, nasz drogi Stanisławie. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

ZACIETRZEWIENIE...

Kampania wyborcza dobiega końca i chwała ci Panie za to. Nareszcie człowiek będzie mógł spokojnie odpocząć, ale czy na pewno? No, nie jestem tego taki pewien, dyskusja znów rozgorzeje w niedzielny wieczór, gdy zaczniemy poznawać wyniki wyborów drugiej tury.Ale póki co, chociaż przez najbliższe dwa dni człowiek spokojnie będzie mógł (?) obejrzeć wiadomości. Mam dość słuchania wystąpień naszej pani premier, zastanawiam się skąd u niej tyle zacietrzewienia, złośliwości, pogardy. Skąd? Dzisiejsze jej wystąpienie w Radomiu jest tego jaskrawym przykładem. Obarcza winami wszystkich tylko nie siebie i nie swoje ugrupowanie, nie swoje PO. Dlaczego podjudza ludzi, dlaczego ich tumani i omamia, dlaczego? Czy ja muszę słuchać jej bzdur i jej żalów, a zarazem jej pobożnych życzeń? Nie muszę i bardzo dobrze, że wreszcie na antenie telewizyjnej zapanuje spokój. Na jak długo? Dobrze, że święta zbliżają się wielkimi krokami, więc może telewizja zacznie zajmować się tym, do czego została powołana. Liczę na to, choć w to nie wierzę...(cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

WARIATA STRUGAJĄ CZY CO??...

Czytam różne wpisy na tym forum i aż mi się nie chce wierzyć, że piszą to ludzie dorośli (a może nie?), którzy jako taką szkołę ukończyli, lub przynajmniej zaliczyli jakiś nic nie znaczący kurs. Takie pytania stawiają i takie poruszają tematy, że człowiek musi się sporo nagłówkować aby stwierdzić kto to pisał i o co mu chodziło. Bzdury, bzdury, jeszcze raz bzdury, a może nie? Pytanie: "co ile myć włosy", czy chce wam się odpowiadać na tak postawione pytanie? Nie dziwią mnie więc "głupie" odpowiedzi, bo i ja bym też innej nie udzielił temu pytającemu. Naprawdę sam nie wiem dlaczego ludzie zajmują się takimi sprawami na forum, z siebie robią głupków, czy z nas czytających te ich wypociny! A może przestaniemy odpowiadać na takie pytania? Chyba to będzie najrozsądniejsze działanie, nie zaśmiecajmy głupimi pytaniami, nie tylko to forum, ale każde inne. Są chyba ważniejsze pytania i mądrzejsze odpowiedzi, z których wyciągniemy jakieś sensowne, prawdziwe, ludzkie odpowiedzi. I do czegoś przydadzą się nam te odpowiedzi. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

DI CO DALEJ ?

Chyba wszystko mamy już jasne, wybory zakończone, chwila wytchnienia, nacieszenia się sukcesem i... No właśnie co dalej? Ruszymy do przodu, czy dalej będzie stagnacja i wielkie boje radnych w naszych miastach i miasteczkach. A chyba walka będzie trwała, bo czyż PO i PSL odpuszczą PIS-owi czy SLD? Wątpię! Szkoda, że walka polityczna przeniosła się do miast i miasteczek, do sejmików. Szkoda, że te wybory samorządowe tak się upolityczniły, szkoda! Może to się zmieni? Oby! Wracajmy jednak do rzeczywistości, tej smutnej, szarej i niezrozumiałej, dla wielkiej rzeszy naszego społeczeństwa. Denerwują mnie braki leków w aptekach, leków ratujących ludzkie życie. A jeszcze bardziej denerwują mnie wyjaśnienia aptekarzy, że nie otrzymują leków, bo ludzie handlują nimi wywożąc je do innych krajów. Wiecie co? Szlag mnie trafia gdy słyszę takie tłumaczenia. Czy mnie lekarz przepisze jakiś lek, który jest mi niepotrzebny? Nie spotkałem się z tym u żadnego lekarza, a każde wypisanie danego specyfiku jest poprzedzone badaniami.Mnie nawet lekarz rodzinny nie bardzo chce wypisać lek, który jest lekiem ratującym życie, bez zasięgnięcia opinii lekarza specjalisty. Może i jakieś przekręty są /gdzie są odpowiednie służby/ ale dlaczego na tym mają cierpieć zwykli pacjenci? Dlaczego? Dlaczego nikt nie stara się usprawnić systemu sprzedaży tych leków? Dlaczego? Dużo tych pytań, ale jak na razie są one bez odpowiedzi i nie wiadomo, kiedy cokolwiek usłyszymy w tej sprawie. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

ŻLE? BĘDZIE JESZCZE GORZEJ?....

Zbliża się koniec roku,czas na podsumowania, ale czy warto je robić? Codziennie otrzymujemy mnóstwo niezbyt dobrych wiadomości, czy mamy wyciągać jeszcze gorsze? Nie milkną głosy w sprawie wyborów, niektórzy już pogodzili się ze swoją porażką w sprawie uczciwości przeprowadzonych wyborów, inni jeszcze walczą, składają protesty, ale czy to coś da? Wątpię! Szczególnie po wystąpieniu członków Państwowej Komisji Wyborczej, gdzie niezależni (od kogo?) sędziowie mają do wszystkich żal za nieudane wybory, tylko nie do siebie. Są czyści, nieskazitelni, uczciwi. Zima jeszcze na dobre u nas nie zagościła a już dała o sobie znać. Tragiczne skutki wychłodzenia organizmu u kilku osób, są ofiary śmiertelne. Zaskoczeniem są plagi pożarów, wypadków drogowych, a to już wina naszych drogowców, znów dali się zaskoczyć. I to gdzie? Na autostradach, za które płacimy słono, a które w ogóle nie umilają nam życia. To dopiero początek zimy nawet nie tej kalendarzowej, a już takie problemy. Co będzie gdy przyjdą opady i silniejsze mrozy? Niezbyt "różowo" to widzę, bo tak ogólnie, to rząd przestał zajmować się państwem, skupił się na polityce, na trzymaniu w ryzach swoich wyborców, na zachęcaniu do siebie nowych członków, co idzie jednak opornie. Rząd nie robi nic aby poprawić obecną sytuację, ba wręcz przeciwnie, chce ją utrzymać taką jaka jest. Perspektywa utraty pracy (a tym straszy rząd) zmusza ludzi do akceptowania tego co teraz dzieje się w Polsce. Nikt nie chce zmian, praca, rodzina i przetrwanie jest teraz priorytetem dla wielu, wielu rodzin. Dokąd to będzie trwało? Zapewne jeszcze długo.... (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KAMPANIA RUSZYŁA...
Barbórka minęła, dzisiaj Mikołaj, jutro niedziela, a pojutrze wszystko od nowa. Poniedziałek, zakupy, przygotowania,praca, w co włożyć swoje dwie ręce. No w co? Barbórka, minęła jak ten szary pochmurny grudniowy dzień, bez rozgłosu, bez fanfar. To nie te czasy, to nie ten radosny nastrój jaki towarzyszył nam przez tyle dawnych dni. Wprawdzie zażegnano niepokoje na Śląsku, ale na jak długo? Na jak długo wystarczą obietnice pani premier? Dzisiaj weselszy dzień, przynajmniej dla maluchów, mają swoje święto i już od rana wyczekują gościa w czerwonym płaszczu z długą brodą i wielkim workiem na plecach. Co otrzymają dzisiaj? Z pewnością coś dostaną, ale czy będą zadowolone z otrzymanych prezentów? Czy my jako rodzice spełnimy ich marzenia, a niekiedy i zachcianki? Dzisiaj dowiedzieliśmy się o kandydacie PIS-u na prezydenta w nadchodzących wyborach prezydenckich. Andrzej Duda, czy takiego kandydata chcieliśmy? Czy ma szanse na dobry wynik w starciu z Komorowskim? Nie wiem, ale tak prawdę mówiąc chciałbym zmiany na tym stanowisku, obecny prezydent po dobrym początku swojego urzędowania, teraz stał się jakiś mi "obcy", niezbyt sympatyczny, nie reagujący na wolę narodu. Jakoś patrzy nie w tę stronę, nie chce się przyznać do swoich błędów, a ostatnio popełnia ich nad wyraz dużo! Czy Duda to dobry kandydat? Trudno mi powiedzieć, ale liczę, że niebawem dużo się dowiem o jego planach naprawy tego, co obecnie w Polsce niezbyt dobrze funkcjonuje. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

NIESTETY...KIJ MA DWA KOŃCE!

Tak, to prawda. Pisałem o tym, że nagonka na posłów PIS-u odwróci się i uderzy w Platformę Obywatelską. To było do przewidzenia i dziwię się ludziom z PO, że tego nie dostrzegli. Może dostrzegli, ale są tak pewni swojej władzy, swojej bezkarności, że nie panują nad swoimi zachowaniami. Po prostu nie myślą! Powiem szczerze, po prostu aż nie chce się pisać o tych przekrętach ludzi będących u władzy, ale zarazem powinno pisać się, że to właśnie jest nasza wina. Tak, nasza, tutaj nie ma co robić zdziwionej miny, bo to co się obecnie dzieje w naszym kraju, jest wynikiem naszego zachowania, naszego przyzwolenia na te przekręty. Czy w końcu zmobilizujemy się i w nadchodzących wyborach damy wyraz naszemu niezadowoleniu, ale i damy wyraz naszej kultury politycznej, naszego rozumienia spraw państwowych, spraw nas dotyczących. Czy jesteśmy przygotowani do tego? Czy w końcu odważymy się zmienić tę zasiedziałą klikę polityczną, zarówno w sejmie jak i rządzie? Nie wiem jak zakończy się ta sprawa z wykrytymi przekrętami, ale warto zastanowić się nad zmianą układu i układzików panujących w sejmie i nie tylko. Ten stan panuje wszędzie, warto też rozliczyć tych wszystkich na "dole". Kujmy żelazo, póki jest gorące, bo naprawdę żle dzieje się w naszym państwie. (T.I.)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

gość NIESTETY...KIJ MA DWA KOŃCE!

Tak, to prawda. Pisałem o tym, że nagonka na posłów PIS-u odwróci się i uderzy w Platformę Obywatelską. To było do przewidzenia i dziwię się ludziom z PO, że tego nie dostrzegli. Może dostrzegli, ale są tak pewni swojej władzy, swojej bezkarności, że nie panują nad swoimi zachowaniami. Po prostu nie myślą! Powiem szczerze, po prostu aż nie chce się pisać o tych przekrętach ludzi będących u władzy, ale zarazem powinno pisać się, że to właśnie jest nasza wina. Tak, nasza, tutaj nie ma co robić zdziwionej miny, bo to co się obecnie dzieje w naszym kraju, jest wynikiem naszego zachowania, naszego przyzwolenia na te przekręty. Czy w końcu zmobilizujemy się i w nadchodzących wyborach damy wyraz naszemu niezadowoleniu, ale i damy wyraz naszej kultury politycznej, naszego rozumienia spraw państwowych, spraw nas dotyczących. Czy jesteśmy przygotowani do tego? Czy w końcu odważymy się zmienić tę zasiedziałą klikę polityczną, zarówno w sejmie jak i rządzie? Nie wiem jak zakończy się ta sprawa z wykrytymi przekrętami, ale warto zastanowić się nad zmianą układu i układzików panujących w sejmie i nie tylko. Ten stan panuje wszędzie, warto też rozliczyć tych wszystkich na "dole". Kujmy żelazo, póki jest gorące, bo naprawdę żle dzieje się w naszym państwie. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KIEDY BĘDZIEMY ZADOWOLENI Z PARLAMENTU?...

Poparcie dla posłów spada w dół nie od dzisiaj, ale od wielu miesięcy i nic nie zapowiada, że w tej kadencji coś się poprawi. Dlaczego tak jest? O!. O to trzeba zapytać posłów, ale jak zwykle oni nie poczuwają się do żadnej winy, a zwykłego śmiertelnika w naszym kraju szlag trafia na te odzywki i tłumaczenia posłów. Czy oni (posłowie) uważają nas za idiotów? Chyba tak i tak prawdę powiedziawszy w ogóle im się nie dziwię. Czy my, wyborcy, społeczeństwo, obywatele, robimy coś aby ukrócić im tę samowolę? Nie! Nic nie robimy i chyba nic nie będziemy robić. Ot, media trochę pokażą naszych wybrańców, pokażą ekspertów (czy nie jest ich za dużo?), którzy znów nas omamią swoimi wywodami, pokażą paru głupków w osobach Niesiołowskiego, M.Kamińskiego i paru innych jeszcze i sprawa przycichnie. Wszystko wróci do normy. Posłowie będą zadowoleni, my otumanieni, a politycy będą robić swoje. I znów póżniej za jakiś czas wypłynie kolejna afera, podniecimy się, pogadamy i znów wszystko odstawimy w kąt przygotowując się do kolejnych wyborów, w których to po raz kolejny (dożywotni) wybierzemy tych samych zbawców narodu i budowniczych naszej demokracji. A my w spokoju będziemy czekać na kolejne afery.....oj, będzie o czym gadać,będzie...(cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

A TO JAK MAM NAZWAĆ?...

Pewien jegomość dostał się do komisji wyborczej w pewnej miejscowości i poczuł się wielkim urzędnikiem naszej najjaśniejszej ojczyzny i gwoli prawdy chwała mu za to. Być urzędnikiem i to w komisji wyborczej to nie byle co, każdy by chciał tam się znależć i doglądać przeprowadzanych właśnie wyborów. Jednak nie doglądnął dokładnie, bo jakoś te wybory nie wypadły okazale, ba wręcz wypadły fatalnie, wiele niejasności, wiele znaków zapytania, wiele wątpliwości. Ba, te wybory podzieliły Polskę, skłóciły jej mieszkańców, każdy obywatel, który w tym dniu poszedł oddać swój głos, mógł powiedzieć, że został w pewnym sensie oszukany i zlekceważony. Miał takie prawo, ale ten pan który został urzędnikiem tego nie wiedział. A może nie chciał wiedzieć? Poczuł się obrażony na słowa pana Kaczyńskiego, że wybory zostały sfałszowane. Chwała mu za takie myślenie, prawdziwy patriota, prawdziwy obywatel naszego kraju. Medal mu się należy, to tylko kwestia czasu, zanim prezydent Komorowski nie zawiesi na jego piersi orderu. Doniósł do prokuratury na naszego prezesa, doniósł bo został w bardzo perfidny sposób obrażony przez nielubianego przez niego człowieka. Cieszy się pewnie z tego, zaciera ręce i czeka na ciepłą posadkę jaką zapewne ufunduje mu nie kto inny, jak Platforma Obywatelska. Chyba coś mu się za to należy. Zastanawiam się jak nazwać to co stało się w niewielkiej miejscowości w woj. częstochowskim - Przymitowicach. Jak tam obliczano głosy, jak to się stało, że sąd nakazał powtórzenie wyborów dopatrując się sfałszowania wyborów. No jak to nazwać! Pana pytam panie urzędniku, jak mam nazwać to co stało się w Przymitowicach. Ja też czuję się obrażony, może nawet bardziej jak pan, bo tacy jak pan nie dopilnowali prawidłowego przebiegu wyborów, pan za to odpowiadał i panu podobni ludzie. Ja byłem tylko wyborcą, uczciwym wyborcą!! (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

NAUCZYĆ LUDZI O STANIE WOJENNYM...

To zdanie usłyszałem w telewizji, a wypowiedział je 16- letni chłopak, który rekonstruował wydarzenia tamtego okresu. A jak ma ich nauczyć? Poprzez pokazanie stojących "skotów", mundurowych ZOMO- wców i ich sprzętu, pokazanie koksowników. Oj, mało ta dzisiejsza młodzież wie o tamtym okresie, bardzo mało.Ale kto ich ma nauczyć, jak tych prawdziwych ludzi znających dokładne przyczyny i przebieg stanu wojennego jest coraz mniej. Co roku takie i podobne wywiady dla wielu ludzi pamiętających tamte czasy są żenuje i obrażające. Albo te dzisiejsze odznaczenia. Żenada. Parodia. Dlaczego wszystkich nie odznaczyć, mało mamy żelastwa na ordery? Coraz więcej ludzi podszywa się pod tę niechlubną rocznicę, coraz więcej ludzi dumnie wypina pierś, aby zawiesić na niej kawałek żelaza. Zawsze myślałem, że order to jest coś z czego człowiek jest dumny, że zdobył to odznaczenie wielkim wysiłkiem i poświeceniem, że naprawdę zasłużył sobie swoją postawą do noszenia tego medalu. Teraz widzę, że to wszystko traci sens, bez wysiłku można go zdobyć, ale czy bez wysiłku można go nosić? Na to też trzeba mieć odrobinę honoru. Dużo można pisać, ale to piszę w trakcie trwania obchodów tej rocznicy, po zakończeniu marszu z pewnością jeszcze napiszę. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

MARSZ, MARSZ I PO MARSZU...

I co moi drodzy, tyle szumu, tyle gadania, nawet pani premier zapieniła się na wiadomość o tym marszu i nagle cisza. Platforma nabrała wody w usta, zachłysnęła się swoją arogancją, swoją nienawiścią. Miała być rozróba,a tu jak widzicie wszystko odbyło się cicho i spokojnie. Potrzebny był ten szum Platformy? To, że wybory nie poszły tak jak powinny, dowiedzieliśmy się znów dzisiaj. Tym razem na Pomorzu sąd nakazał powtórzenie wyborów, bo było za dużo kart do głosowania. Co o tym mamy myśleć? Kto tu zawinił? Znajdą winnego? Może by i znależli gdyby nie rządziła Platforma z PSL- em, a tak musimy o tym zapomnieć. Gdzież oni mają honor, chyba za kołnierzem. Sprawa Sikorskiego wraca znów na pierwszy plan. Prokuratura Generalna chce wznowienia postępowania i tu paradoks. Wszystko zależy od Prokuratury Okręgowej. Nie wiadomo czy ta będzie raczyła wznowić umorzone postępowanie. Czegoś tutaj nie rozumiem, a ta "papuga" pan Kierwiński powtarza do znudzenia; "śledztwo było umorzone, nie ma sprawy". Kto w końcu rządzi w tej Polsce, Niesiołowski, Kierwiński czy z tylnego siedzenia pan Tusk. Zabawne jest oświadczenie sędziów wydane na słowa Kaczyńskiego, o złej pracy tej instytucji. Czy wy macie dobre zdanie, dobrą opinię o pracy sędziów? Nie rażą was fatalne wyroki wydawane nie przez sądy rejonowe, czy okręgowe, ale te utytuowane, jak Sąd Najwyższy, Administracyjny, czy wreszcie Trybunał Konstytucyjny. Co można powiedzieć o TK w sprawie uboju rytualnego? Pierwszy wyrok zgodny z konstytucją, drugi niezgodny. Kto tu sobie robi żarty. A wyroki więzienia i to dożywotniego podtrzymane przez Sąd Najwyższy( gdy okazują się wielką udowodnioną pomyłką-program "Państwo w Państwie") przysparza im chwały? Winnych nie ma, są nietykalni, niereformowalni. Takim ludziom mamy ufać? (na koniec dodam, że nie dotyczy to wszystkich sędziów i prokuratorów) Kiedy wreszcie nastąpią odczuwalne zmiany, kiedy wreszcie poczujemy,że żyjemy naprawdę w państwie demokratycznym, w prawie przestrzegającym podstawowe prawa człowieka. Kiedy to nastąpi....Znów mamy czekać wieki....(cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KŁAMAŁ JEDEN, KŁAMIE DRUGA...

Pamiętacie słowa naszej najjaśniejszej pani premier o podwyżkach energii elektrycznej? Zaklinała się na wszystkie świętości, że takowej podwyżki nie będzie. I co? Dotrzymała słowa? Zapewne wiecie już, że nie! Podwyżka będzie od Nowego Roku. Cóż mamy powiedzieć na to? Cóż ma powiedzieć pani premier? Oczekujecie jakieś odpowiedzi, jakiegoś wyjaśnienia? Ja nie oczekuję, więcej nie popatrzę na tę panią, nie! Czego to się nie robi dla władzy, dla kolesiów, można sprzedać nawet swój własny kraj i nie mieć z tego tytułu żadnych wyrzutów sumienia. Dokąd te kłamstwa będą na porządku dziennym w naszym kraju, dokąd będą nas oszukiwać, gnębić i okradać. Dokąd będzie panowała ta samowola. Wszystko zamiatane jest pod "dywan", każda afera, ta większa i ta mniejsza, każda. Prokuratura tylko umarza sprawy, już staje się to zarówno śmieszne jak i nudne. Panowie i panie, posłowie, rządzący opamiętajcie się, najwyższy już czas. (cyryl2013)
« Wróć do tematów
Do góry strony: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....