421
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi352
  • Ocen na +0
421 ppt ?

21 - LETNI DORADCA MINISTRA.... (353)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

ŚWIĘTA TUŻ TUŻ...

Godziny dzielą nas od świętowania, ale zanim zasiądziemy za suto zastawionym stołem, czeka nas jeszcze trochę domowej pracy. Dzisiaj ubieram choinkę, mam ją już od paru dni, żywą, dużą, ładną. Jestem tylko z żoną, do pomocy więc biorę syna aby pomógł mi osadzić choinkę w stojaku. Wspomnieniami wracam do lat wcześniejszych, do lat 60-tych. Przypominam sobie czasy ubierania choinki, to było dla nas święto, święto dla całej rodziny. Ubieraliśmy ją przeważnie w wigilię, a przy tym była cała rodzina. Ozdoby przygotowane bardzo pieczołowicie kilka dni wcześniej, czekały na swoje miejsce na wigilijnym drzewku. Papierowe łańcuchy, różne bombki, robione nawet z wydmuszek jajek (Jaś i Agatka z dobranocki) orzechy, jabłka i te szklane drogie bombki, z którymi obchodziliśmy się bardzo ostrożnie, z wielką czułością. A jakie zadowolone mieliśmy miny gdy mama pozwoliła zawiesić nam swoje "cuda" zrobione własnoręcznie na szkolnych pracach ręcznych. Jeszcze wata, anielski włos, założenie trzech - czterech świeczek i mogliśmy wyglądać przez okno, czy już zaświeciła się pierwsza gwiazdka na niebie. Jeszcze nie? Ostatnie poprawki przy choince, ustawianie prezentów pod nią i wielkie czekanie na zapalenie tych paru świeczek. Cała rodzina przy choince, w pokoju półmrok i wreszcie następuje ta cudowna chwila. Światełka na choince zapalone, na naszych buziach wybuch radości, pięknie migoczą niewielkie płomyki z niedużych świeczek. Radość trwa tylko chwilę, mama gasi płomienie świeczki, siadamy do stołu, one nie mogą palić się bez nadzoru osoby dorosłej. Wiemy jednak, że jeszcze dzisiaj zapłoną po raz drugi, o północy, gdy się Chrystus urodzi. Święta rozpoczęte, są radosne i wesołe, na dworze mnóstwo śniegu, wspaniała będzie sanna, wspaniale ferie..... (cyryl2013)
INTERIA.PL

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

Data: 22.12.2014 rok.

Zakupy, zakupy, jeszcze raz zakupy. Czyste szaleństwo, za czym my tak gonimy, za kawałkiem wędliny, szynki czy baleronu? Za szmatką, perfumą, ciuszkiem? Pot spływa nam ciurkiem po plecach, ale nie zważamy na to. Ciężkie siaty, toboły, targamy przez pół miasta do domu, zastaw się a postaw się. Nie możemy być gorsi od innych, stół ma się uginać od jadła i napojów, mamy jeść i jeść. To nic, że odchorujemy to, bagatela, dzisiaj święto, więc hulaj dusza, kieliszki mają być pełne, a kto nie wypije, tego.... Niejednokrotnie nie mamy już siły kończyć tej piosenki. Ciężka głowa oparta o blat stołu, czy ramienia szacownej małżonki, pozwala nam troszeczkę odetchnąć, nabrać sił przed następnym toastem. Świąteczna uczta trwa w najlepsze, byle dzisiaj, byle teraz...Jutro poprawimy, pojutrze również nie wylejemy za kołnierz, bo przed nami niedziela. Teraz wypoczniemy, teraz wytrzeżwiejemy i z mocnym postanowieniem poprawy pójdziemy w poniedziałek do pracy, by zarobić pieniążki na następną imprezę. Nowy rok za pasem, jego też trzeba przywitać, znów zabawa będzie do rana...znów toasty, znów kieliszki, znów .....(cyryl2013)

Reklama

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

CZY JUŻ PO ŚWIĘTACH?

Chyba nie, ale tak prawdę powiedziawszy chciałbym aby już się skończyły. Pożary, wypadki samochodowe,te fakty porażają i zasmucają. Wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy na te święta, a gdy one przyszły, wielu z nas nie doczekało ich, tragiczne śmiertelne żniwo znów zabrało niejednego i niejedną z nas. Szkoda, takich młodych ludzi. A życzymy sobie zawsze, zdrowych, wesołych, bezpiecznych ...nie zawsze się nam to sprawdza. Szkoda. Zamiast radości, łzy i smutek. Opamiętajmy się, czy aż tak jesteśmy bezmyślni i nieroztropni, że żonglujemy naszym i nie tylko naszym życiem? Przeraża ta ogromna ilość pożarów i śmiertelnych skutków ognia. Śmierć w płomieniach, czy może być coś gorszego? Albo te wypadki drogowe, te policyjne pościgi, czy muszą być? Czy nie można jakoś inaczej złapać tych kierowców, nie mamy na to środków? Ależ mamy, tylko ich nie stosujemy.Czy kilkuset złotowy mandat ważniejszy jest od ludzkiego życia? Powinniśmy nad tym pomyśleć i wybrać jakąś drogę, skuteczną ale zarazem bezpieczną. Może po świętach zastanowimy się nad tym problemem? (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

PODSUMOWANIA, RANKINGI, ANKIETY...

Koniec roku tuż, tuż. Już pojawiają się pierwsze podsumowania mijającego roku, plebiscyty, ankiety. Uczestniczycie w takiej "niby" zabawie? Wracacie myślami do przeszłości? Do dni, które były dla was radosne szczęśliwe, ale i niektóre takie, o których chcielibyście jak najszybciej zapomnieć, a tu nie można ich wymazać z naszej pamięci. Przywołujecie takie dni? Czy warto? Czy warto przeżywać jeszcze raz te chwile? A może odrzućmy takie wspomnienia, nie wracajmy do nich, nie magazynujmy w sobie tych myśli, które i tak po pewnym czasie wyjdą z naszej głowy i staną nam powtórnie przed oczami.Chcemy tego? Zastanówmy się. A może zamiast siebie oceńmy innych? Wspomnijmy ludzi lubianych i tych niechcianych, dostrzeżmy w nich błędy, zobaczmy jacy to oni "kochani", jacy mili, jacy uczynni i prawdomówni. Zrobiło się wam lepiej na duszy? Mnie tak. Wspominam te osoby z najwyższej półki, a więc prezydenta, panią premier, marszałka sejmu i senatu i co? Żadna z tych osób mi nie odpowiada, prezydent niby jest, a go nie ma. Nie mogę już słuchać jego przydługich przemówień na każdej uroczystości, za dużo go tam, gdzie go być nie powinno, ale przepraszam....To chyba kampania wyborcza, ale w takim stylu? Albo pani premier. Co też ta władza z człowiekiem robi, celebrytką się nagle stała, na okładki gazet trafiła, po co? Dlaczego? Mało jej wizerunku w telewizji? A jak ostatnio ładnie nauczyła się kłamać? Ho, ho... muszę szykować pieniążki na prąd elektryczny, za który nie miałem płacić. Tak zapewniała pani premier, przysięgała... To jeszcze nic w porównaniu z panem Sikorskim. No ten to ma tupet, niczym się nie przejmuje, twardo patrzy każdemu w oczy i zdziwiony pyta. "Co wy chcecie?"Zapomnieć, pomylić się, każdy może, szkoda tylko, że ja nie mogę tego stwierdzić o sobie. Wymieniać można wielu innych jeszcze panów i oczywiście nie zapominając o paniach, ale po co mam to robić? Świąteczny humor sobie psuć? I to jeszcze przed sylwestrowym balem. O, nie! Nie wspominam nikogo....(cyryl2013)

Reklama

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

W JAKIM JA ŻYJĘ KRAJU?...

Proste pytanie i prosta wydawałoby się odpowiedż. Ale czy tak faktycznie jest? Niby żyję w Polsce i niby nie żyję. Niekiedy ten mój dawniej ukochany kraj, jest dla mnie zupełnie obcy, nieprzyjazny, a niekiedy wręcz wrogi. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, dlaczego tak jest i proszę mi wierzyć trudno mi znależć na to odpowiedż. Koniec roku, zawsze chciałem aby każdy rok trwał jak najdłużej, ale w tym roku pragnę aby już się zakończył, aby nadszedł ten "Nowy", ten malutki, młodziutki, jak go przedstawiają rysownicy, bo może on przyniesie jakieś zmiany, zmiany na lepsze mojego i waszego bytu. Czas rozliczeń.... Czy warto coś i kogoś rozliczać? Chyba nie, bo przecież ten rząd nic nie zrobił (choć jest 100 dni), nawet nie zaczął robić, a poprzednie? W ciągu tych siedmiu lat nic nie zrobiono, ba, jeszcze popsuto to, co jako tako działało, a reforma emerytalna pozostanie nam długo w pamięci. Na długo utkwiły nam afery, które tak pieczołowicie i skrupulatnie pozamiatano pod rządowy dywanik. Bohaterem pozostanie minister Arłukowicz, tego pana zna chyba każdy pacjent służby zdrowia,i chyba będzie go nadal pamiętał. A ja zadaję sobie pytanie "co powoduje,że ten pan ciągle jest na stanowisku ministerialnym". Czyżby miał takie "haczyki" na innych, że jest nie do ruszenia? Pytań jest mnóstwo, nie sposób ich tutaj wymienić, ale chociaż byśmy je wymienili, to i tak nie otrzymamy odpowiedzi. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

BEZ FELIETONIKU....

Dzisiaj nic nie napiszę, jakoś chyba nie pora na to. Przygotowania do noworocznej zabawy, zabierają człowiekowi zbyt dużo czasu, aby jeszcze tutaj mozolić się nad napisaniem paru sensownych słów. Przyjdzie jeszcze na to czas, choć sytuacja w służbie zdrowia wcale nie jest ciekawa, a wypowiedzi ministra Arłukowicza doprowadzają mnie i nie tylko mnie do szewskiej pasji i zostawienia na uboczu na razie tego tematu.
A więc drodzy czytelnicy moich wypocin: ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W TYM NOWYM 2015 ROKU, DUŻO, ZDROWIA TO PRZEDE WSZYSTKIM I SPEŁNIENIA SWOICH NAJSKRYTSZYCH MARZEŃ, ORAZ ZADOWOLENIA W ŻYCIU PRYWATNYM I RODZINNYM!!! (cyryl2013)

Reklama

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

FALSTART ARŁUKOWICZA...

Pisać czy nie pisać, temat gorący, ale zapewne znany każdemu, więc mam obawy czy w ogóle go poruszać. Ale zostawić go tak na pastwę losu to nie przystoi. Zresztą, niech się dzieje co chce, piszę, a Arłukowicz chyba mi głowy nie ukręci. Każdy zastanawia się kto jest winien w tym sporze, bo winni są. Tak, winni są zarówno lekarze jak i minister zdrowia, z tym ze winę w wysokości 70% ponosi nasz "wspaniały aktor i celebryta" Bartosz Arłukowicz. Dokąd będzie trwał ten cyrk z jego udziałem? Tego nie wiem, pisałem już o tym, że jakoś każdy z rządu boi się go ruszyć. Dlaczego? Nie ma chętnych na jego miejsce? A może za dużo wie o machlojkach najwyższych osób będących u władzy i posługuje się właśnie takim szantażem. Różnie można o tym mówić i myśleć. Nie będę wnikał w szczegóły, każdy ogląda i słucha w TV na bieżąco te wydarzenia. Mam pretensje do telewizji, że zbyt stronniczo podchodzi do tego tematu, a szczególnie niektórzy dziennikarze. Co mnie jeszcze zaskoczyło w wypowiedzi naszego najlepszego i jedynego ministra zdrowia. Otóż to, że będzie finansował tylko lekarzy którzy leczą,a nie tych, którzy wypisują recepty. Panie ministrze, mówiąc słowami Kiepskiego "przegiął pan pałkę". Jak pan może tak segregować lekarzy i pacjentów, to pan zaognia ten konflikt. Pan obraża nie tylko lekarzy ale i mnie, bo pan nie wie na co ja choruję,a chodzę często do lekarza tylko i wyłącznie po receptę. Inne badania już nie są mi potrzebne, one mnie nie wyleczą, a właśnie leczą mnie leki, które wypisuje mi zrugany przez pana lekarz. Gdyby nie on, to kto wypisałby mi receptę, pan, czy pana poplecznicy, których ma pan na pęczki w swoim ministerstwie. Perfidnie pan postępuje tak dzieląc lekarzy, ale co to jest dla pana, skoro pan nie ma za grosz ambicji i honoru. Nie chcę takiego ministra - aktora, do tego nieudolnego.....(cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

AGRESYWNY PROKURATOR...

Nie, nie będę pisał o lekarzach, o nich piszą i mówią wszyscy, więc moje skromne zdanie zginęłoby w gąszczu różnych wypowiedzi. Pozostałoby niezauważone. Może ktoś zauważy jednak to, co chciałbym dzisiaj napisać, a napisać chciałbym o wczorajszym programie "Państwo w Państwie".Typowa sprawa, jakich wiele - redaktor Falkowski jak zwykle zaczął w swoim stylu i wszystko przebiegało tak jak zawsze, do momentu zabrania głosu przez zaproszonego do studia prokuratora pana Zbigniewa Fąferę. Zdębniałem ja, zdębniał i prowadzący program redaktor. Wszyscy byliśmy zaskoczeni wypowiedziami prokuratora, jego ton był bardzo niegrzeczny, opryskliwy, ba wręcz arogancki, nieprzejednany. Nie dał sobie nic powiedzieć, a wiadomości jakie on przekazywał(jego zdaniem) były trafne, nie podlegające żadnej weryfikacji. Tym bardziej weryfikacji jakiegoś tam redaktorka prowadzącego program telewizyjny. Widziałem złość i bezradność na twarzy Red. Falkowskiego i naprawdę tylko dzięki jego opanowaniu, nie doszło do skandalu w studio. Oto cały obraz naszej prokuratury i jej pracowników. Oto "panowie" naszego losu. Tak dalej być nie może. Nie chcę takich aroganckich "nieomylnych" prokuratorów. Mówię stanowczo: STOP panie prokuratorze. Nie tędy droga do sprawiedliwości.Niech pan przemyśli swoje postępowanie, panie Zbigniewie Fąfera! (CDN...T.I.)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

GRA POZORÓW, CZY WRESZCIE KONKRETY...

Nieoczekiwany zwrot w postępowaniu ministra Arłukowicza. Ni stąd ni zowąd, minister zaskoczył wszystkich, krótkim, lakonicznym komunikatem. Dzisiaj o 16- tej zaprasza Porozumienie Zielonogórskie na rozmowy. Prawda to czy nie? W pierwszej chwili myślałem, że przesłyszałem się, ale powtórka tego komunikatu uprzytomniła mi, że to co do tej pory było nie do osiągnięcia, jest teraz na wyciągnięcie ręki. Zastanawiam się jednak, co tutaj jest grane, kto chce na tym zyskać, a kto chce kogoś pogrążyć. Mam swoją wizję tego planu, wiem kto tu ugra coś dla siebie, wiem kto będzie kozłem ofiarnym. Jutro premier Ewa Kopacz ma wygłosić swoje przemówienie po 100 dniach rządzenia i nie wyobrażam sobie, aby do tej pory nie rozwiązano choć w części sporu pomiędzy lekarzami a Ministerstwem Zdrowia. Aby to uzyskać ktoś musi ponieść porażkę, a tym który zbierze największe baty będzie Arłukowicz. Premier musi wyjść z tego z "twarzą", ofiara też musi być, chociaż jego dymisja znów będzie odłożona w czasie... (Cdn..T.I.)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

A DLACZEGO NIE?

No właśnie, dlaczego kobieta nie może być prezydentem? I to gdzie...A właśnie u nas, w Polsce. Wszystkich zaskoczyła dzisiejsza decyzja władz SLD, że w wyborach prezydenckich z ramienia polskiej lewicy wystartuje kobieta, kobieta o nazwisku Magdalena Ogórek. Muszę sie wam przyznać w pierwszej chwili i ja z niedowierzaniem tego słuchałem, faktycznie byłem tym zaskoczony. Minęło mi to jednak szybko, bo dlaczego kobieta ma nie być prezydentem? No dlaczego? Że jest mało znana, że nie zna się na polityce, nie jest rozpoznawalna w salonach naszych panów polityków? A tak prawdę mówiąc mam dość tych naszych znanych, wykształconych, rozpoznawalnych polityków. Czy są oni niezastąpieni? Nie ma od nich lepszych? Czy aż tak bardzo znają się na polityce, ze innych wyśmiewają, w tym nową kandydatkę panią Magdalenę. Nie podobają mi się te szydercze komentarze naszych nieocenionych polityków, przypuszczam, że pod ich szyderczymi uśmieszkami, kryje się obawa o losy ich kandydatów z ich partii. Po prostu boją się o swoje głosy, głosy wyborców, które mogą stracić już za niespełna pięć miesięcy. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KTO WYPIJE TO "PIWO"?

Ktoś naważył i ktoś musi je wypić. Czy tak powinno załatwiać się sprawy związane z likwidacją kopalń? Czy tak postępuje się z ludżmi, którym odbiera się miejsca pracy, a więc miejsca zarobku. Z dnia na dzień. Czy tak postępuje człowiek który ma troszeczkę "oleju" w głowie? Ktoś powie, że to nierentowne itd, itd.... Zgadzam się z tym, również i ja jestem za restrukturyzacją, ale za restrukturyzacją robioną z głową, a nie wszystko na hura! Było tyle czasu (8 lat), że można było to przygotować perfekcyjnie, pomału, kopalnia za kopalnią, ale stanowczo.
Budować w tym czasie nowe miejsca pracy, infrastrukturę, szkolić górników w innych zawodach, a nie czekać z tym do ostatniej chwili. Tak nie można robić, nikt na takie coś się nie zgodzi.Tego nikt w rządzie nie wiedział? Nie wiedziała o tym Platforma Obywatelska? Nie wiedział najbardziej wyszkolony członek tej partii p. Niesiołowski? A może jego zwolnić natychmiastowo, ale to nic nie da, bo przez tyle lat służalstwa dorobił się fortuny. Jak to wszystko się zakończy? No cóż, pani Kopacz będzie musiała ustąpić, górnicy po raz kolejny zwyciężą, bo tylko oni stanowią siłę zdolną obalić ten rząd. Na taki układ p. Kopacz nie pójdzie. Ciepła posadka jest bardzo miła jej sercu, nie opuści zagrzanego stołeczka. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KOMU TU WIERZYC....

Spektakl z udziałem rządu i górników skończył się, ale czy problemy, które doprowadziły do tego, też zniknęły? Obie strony zadowolone, ogłaszają się zwyciężcami, są zadowoleni, a my jak nic nie wiedzieliśmy, tak i dalej nie wiemy. Nie wiedzą też i sami górnicy, ci zwykli, dołowi, ich rodziny i znajomi. Nikt nie chce ujawnić szczegółów podpisanego porozumienia. Rząd chwali się, że wypracował nowe rozwiązania, że pracował nad nimi i te rozwiązania są wynikiem jego mozolnej pracy. I jak ja mam wierzyć temu rządowi, skoro on tak perfidnie okłamuje mnie w tej sprawie.To nie on wypracował to porozumienie, to sporządziła firma B.C.G i dostarczyła go rządowi 23 grudnia 2014 roku. Siódmego stycznia dowiedzieliśmy się o likwidacji kopalń z wystąpienia pani Kopacz. Jak mógł rząd wypracować taki dokument w ciągu dwóch tygodni? Wielka niewiadoma! Jakie ukryte szczegóły są zawarte w porozumieniu z górnikami? Jest to totalna porażka rządu i pani Kopacz,potwierdziły się fakty o okłamywaniu społeczeństwa przez ludzi Platformy Obywatelskiej. Do czego to doszło! Kogo teraz będzie okłamywać pani Kopacz, energetyków, kolejarzy, pocztowców? Czy nie nadeszła pora na zasadnicze zmiany w zarządzaniu państwem?...(cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

NIE MAM SOBIE NIC DO ZARZUCENIA....

Zapewne dobrze znacie ten slogan wypowiadany nie tylko przez polityków, ale i przedsiębiorców, lekarzy itd....Winnych nigdy nie ma i nie wiadomo gdzie ich szukać, bo ostatnio tyle wydarzeń w kraju, że trudno w tym wszystkim się połapać. Każdy temat jest ważny, absorbujący i godny napisania. Zostawiam na razie inne tematy na boku, a chciałbym zająć się sprawą nieuczciwego komornika, o którym zapewne wszyscy wiemy, którego w prawach komorniczych zawiesił minister sprawiedliwości. O komornikach już wiele napisano, ale bardzo niewiele zrobiono, a może i nic nie zrobiono, aby ukrócić ich komorniczą samowolę. Nie mogę pojąć jak to jest, że wszelkie inne organa państwowe milczą i nic nie robią (prokuratura, policja), a to co uczynił wspomniany komornik to jest czyste złodziejstwo. Dlaczego go nikt nie zatrzymał, dlaczego nikt go nie oskarżył o kradzież, o samowolne zabranie czyjeś własności, dlaczego? Na co czekają wymienione urzędy. Ja gdybym zabrał czyjąś rzecz z jego posiadłości już dawno "gniłbym" w policyjnym "dołku", albo sądowym areszcie. A on? Działał w imieniu prawa? Kto kogo kryje, kto komu pomaga, dokąd będzie trwał ten złodziejski proceder. Kiedy w końcu wezmą się za nieuczciwych komorników i ich asesorów.Wreszcie kiedy uzdrowimy sądownictwo, prokuraturę i policję? Chyba najwyższy na to czas, nie ma co zwlekać, bo takich spraw jak ta wspomniana, jest w Polsce bardzo dużo. (cyryl2013)

Re: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....

Napisał(a): gość -

KOMU SIĘ NARAŻĘ ?

W kraju niespokojnie, ale nie zajmę się tym tematem, bardziej zaprząta mi głowę sytuacja jak powstała w wyniku wczorajszych wyborów w Grecji. Zwyciężyła SIRYZA partia Tsiprusa. Populistyczna...a ja się dziwię wszystkim polskim mediom dlaczego ją tak nazywają. Dlaczego populistyczna? No właśnie dlaczego? Jakie to znowu nierealne głosi hasła? Czy ktoś może podać przykład? Przecież to samo głosi co partia Samarasa dodając przy tym nowe hasło, które brzmi: renegocjacja z wierzycielami. I to ma być populizm? A co głosi nasza Platforma Obywatelska, no co? Może ją nazwiemy populistyczną Platformą Obywatelską i ta nazwa by nawet, pasowała do niej. Dziwią mnie wypowiedzi rożnych ludzi, uczonych, z tytułami naukowymi, którzy nie zostawiają suchej nitki na Grekach porównując ich do naszych górników. Tak uczyniła to dzisiaj rano pani dr.Renata Mieńkowska - Norkiene, stwierdzając że naród grecki jest tak samo zaborczy, rozczeniowy jak nasi górnicy, którzy kosztem innych ludzi, chcą utrzymać swoje przywileje. Czym wyższy stopień naukowy, tym większe nonsensy wypowiadają. Nie bronię Greków, ale też nie chcę, aby ktoś wieszał na nich przysłowiowe "psy", tak samo nie chcę aby ktoś tak mówił o górnikach nie znając dokładnie ich problemów. To nie przystoi na ludzi wykształconych i do tego z takimi tytułami, ale mamy przykłady od lat, co potrafią powiedzieć tacy ludzie (Niesiołowski, Pawłowicz i inni). Mieszkałem ponad dwadzieścia lat w Grecji, w samych Atenach i znam Greków i wiele mogę o nich powiedzieć, tak samo dużo jak i o nas Polakach. Dlatego uważam, że zanim się coś powie o innych nacjach, trzeba dokładnie poznać ten naród i ich kraj. (cyryl2013)
« Wróć do tematów
Do góry strony: 21 - LETNI DORADCA MINISTRA....