Odpowiadasz na:
A mnie się chce lasu i lata :-)

Dariyah
Temat dodał(a):
Dariyah -
Ktoś ma jakiś niecny plan, jak zaklinać lato? Indianie zaklinali deszcz, ale deszczu mam już po korek...Śpiewałabym razem z Kazikiem....https://youtu.be/nNhrzGLdEVEI zimno i pada i zimo i pada....

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: A mnie się chce lasu i lata :-)

Napisał(a): ~gość -

Dariyah


Sukienka nie przemokła, bo założyłam kurtkę ;-) za to tyłek mi nieziemsko zmarzł, bo w ramach buntu, wsiadłam jeszcze na rower. To jednak dobrze robi, nawet w deszczu ;-)

Wtorek fajny, choć deszcz to mnie rozleniwia do kwadratu i tylko ten obraz Marilyn trochę mnie wyrwał z objęć takiego letargu :-) o mija sukienkę tez wiatr mógł porywać do szalonego tańca, tyle ze szpilek i czerwonego kolorów jedynie dziś brakło. Teraz wełniane skarpetki znów przypominają, ze do tego lata jeszcze wciąż idę ;-)

A Twój wtorek?
Mam buja wyobraznie, wyobrażam Cię na tym rowerze w letniej sukience jak pomykasz między kroplami deszczu , a wiatr powiewa sukienkę, prawie jak Marilyn:-) A widzisz, ja zawsze powtarzam , najgorsze są poniedzialki , wtorki są neutralne i raczej pozytywne.

Moj wtorek był na wariackich papierach , już sama się zastanawiałam, czy czasem to nie jest poniedziałek I ktoś mi nie poprzestawial dni tygodnia. Ale zaraz zaraz, czy to nie Ty wczoraj obawiałaś się wtorku? Pewnie przez te litery nasze wtorki się zamieniły :-) Jutro już środa a potem mam weekend i prześpię do wtorku;)

Tak poza tym to u mnie dziś grzalo a ja nie miałam możliwości napić się zimnego piwa, jutro Twój deszcz będzie u mnie i piwa też nie bedzie. Najpierw zmieniłaś mi wtorek, teraz pogodę, co będzie następne? ;))

Reklama

Re: A mnie się chce lasu i lata :-)

Napisał(a): Dariyah -

~gość
Mam nadzieję, że nie przemokła Ci ta letnia sukienka . A jak wtorek? A' propo letnich sukienek, z letnimi sukienkami kojarzy mi się klasyka sukienki Marilyn Monroe, jak wdzięcznie wiatr ją podwiewa a ona jeszcze wdzięcznej z lekką kokieterją w oku ją trzyma :-)
Sukienka nie przemokła, bo założyłam kurtkę ;-) za to tyłek mi nieziemsko zmarzł, bo w ramach buntu, wsiadłam jeszcze na rower. To jednak dobrze robi, nawet w deszczu ;-)

Wtorek fajny, choć deszcz to mnie rozleniwia do kwadratu i tylko ten obraz Marilyn trochę mnie wyrwał z objęć takiego letargu :-) o mija sukienkę tez wiatr mógł porywać do szalonego tańca, tyle ze szpilek i czerwonego kolorów jedynie dziś brakło. Teraz wełniane skarpetki znów przypominają, ze do tego lata jeszcze wciąż idę ;-)

A Twój wtorek?

Re: A mnie się chce lasu i lata :-)

Napisał(a): ~gość -

Dariyah
~gość
Dariyah O, Kora mnie by dobrze rozumiała, choć ta piosenka to chyba nie zaklinania lata ;-)



Już chyba rzeczywiście pójdę spać :-)
Też idę:-) Udanego wtorku!
wzajemnie,

Deszczowy, ale na znak protestu letnia sukienkę założyłam ;-)
Mam nadzieję, że nie przemokła Ci ta letnia sukienka . A jak wtorek? A' propo letnich sukienek, z letnimi sukienkami kojarzy mi się klasyka sukienki Marilyn Monroe, jak wdzięcznie wiatr ją podwiewa a ona jeszcze wdzięcznej z lekką kokieterją w oku ją trzyma :-)

Reklama