Odpowiadasz na:
A tymczasem w sklepie Rydzyka...

apollo87
Temat dodał(a):
apollo87 -
Właściwie był dylemat, czy temat nie powinien trafić do działu Seks. Ale chyba jednak bardziej pasuje tutaj. Bo w oficjalnej księgarni internetowej katolickiej Fundacji Lex Veritatis, prowadzonej przez ojca Tadeusza Rydzyka, do nabycia w okazyjnej cenie 26 zł jest "Seks jest boski, czyli erotyka katolicka".Książka wydana przez związane z Kościołem Wyd. Znak, współtworzona przez ojca Ksawerego Knotza, ma udowadniać, że katolicki seks ma być nie tylko pod kołderką po ciemku i powinien dawać przyjemność. Ksiądz stwierdza wręcz, że "orgazm to przedsionek nieba".Z informacji na stronie księgarni wynika, że książka jest hitem i nie zostało już wiele egzemplarzy. Kupilibyście?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: A tymczasem w sklepie Rydzyka...

Napisał(a): ~gos -

~dr Hemoroid
~gos
~Alina
~gos
robertson123
robertson123 Widzę, że odbiegliście zupełnie od tematu zarabiania przez o.T. Rydzyka olbrzymich pieniędzy na wzbudzaniu strachu u starych ludzi. I jego pragnieniu zarabianiu na wszystkim. I w tzw. "Mowie misyjnej" np. z Mt.10 rozdziału i wysyłaniu dwunastu apostołów do ludzi w wer.9 czytamy: "Darmo wzięliście, darmo dawajcie...". A czytamy to po słowach: "Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych...itd.". Przy czym w wer.10 czytamy: "Nie zdobywajcie srebra, ani złota...".Przy czym mamy zapewnienie, że : "wart jest robotnik swej strawy". Tym czego mieli oczekiwać za: "uzdrawianie, wskrzeszanie, oczyszczanie trędowatych, wypędzanie demonów" = "strawa". I okropne w przypadku o.T. Rydzyka jest to, że człowiek, który przyrzekał żyć ubogo. Stwarza pozory takiego życia, jako zakonnik. O takich ludziach w 1 Tym.3:5 że tylko: "okazują pozór pobożności, ale wyrzekają się mocy [pobożności]". Oni to: "wślizgują się do domów i przyciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami...",żeby wyłudzić od nich pieniądze.
Czy ty tak robisz czy to co napisałeś jest hipokryzją? Czy wskrzeszasz, wypędzasz demony, oczyszczasz trędowatych? Czy też Darmo wszystko dostajesz i darmo wszystkim wszystko dajesz? Uważasz że duchowni nie powinni zarabiać tylko wszystko darmo otrzymywać?
gos tobie żebractwo myli się z pracą i zarabianiem nigdy nie byłeś bystry ale tu wykazujesz się głupotą ...
Pewnie jesteś tylko przygłupim ateistą skoro nie masz pojęcia o pracy.
Wiem gos że tobie praca myli się z klepaniem paciorków przed ołtarzem ....
Nie wiem jak i ile byś naklepał tych paciorków , ziemniaki z tego klepania paciorków nie wyrosną .
Po za tym paciorkami się nie najesz . Sam widzisz że to nie jest praca pożyteczna ....
A śmiem twierdzić że to nie jest żadna praca .... Tylko udawanie że coś się robi ...
Widzę, że nie wiesz co to jest praca boś tylko ateistą.

Re: A tymczasem w sklepie Rydzyka...

Napisał(a): ~dr Hemoroid -

~gos
~Alina
~gos
robertson123
robertson123 Widzę, że odbiegliście zupełnie od tematu zarabiania przez o.T. Rydzyka olbrzymich pieniędzy na wzbudzaniu strachu u starych ludzi. I jego pragnieniu zarabianiu na wszystkim. I w tzw. "Mowie misyjnej" np. z Mt.10 rozdziału i wysyłaniu dwunastu apostołów do ludzi w wer.9 czytamy: "Darmo wzięliście, darmo dawajcie...". A czytamy to po słowach: "Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych...itd.". Przy czym w wer.10 czytamy: "Nie zdobywajcie srebra, ani złota...".Przy czym mamy zapewnienie, że : "wart jest robotnik swej strawy". Tym czego mieli oczekiwać za: "uzdrawianie, wskrzeszanie, oczyszczanie trędowatych, wypędzanie demonów" = "strawa". I okropne w przypadku o.T. Rydzyka jest to, że człowiek, który przyrzekał żyć ubogo. Stwarza pozory takiego życia, jako zakonnik. O takich ludziach w 1 Tym.3:5 że tylko: "okazują pozór pobożności, ale wyrzekają się mocy [pobożności]". Oni to: "wślizgują się do domów i przyciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami...",żeby wyłudzić od nich pieniądze.
Czy ty tak robisz czy to co napisałeś jest hipokryzją? Czy wskrzeszasz, wypędzasz demony, oczyszczasz trędowatych? Czy też Darmo wszystko dostajesz i darmo wszystkim wszystko dajesz? Uważasz że duchowni nie powinni zarabiać tylko wszystko darmo otrzymywać?
gos tobie żebractwo myli się z pracą i zarabianiem nigdy nie byłeś bystry ale tu wykazujesz się głupotą ...
Pewnie jesteś tylko przygłupim ateistą skoro nie masz pojęcia o pracy.
Wiem gos że tobie praca myli się z klepaniem paciorków przed ołtarzem ....
Nie wiem jak i ile byś naklepał tych paciorków , ziemniaki z tego klepania paciorków nie wyrosną .
Po za tym paciorkami się nie najesz . Sam widzisz że to nie jest praca pożyteczna ....
A śmiem twierdzić że to nie jest żadna praca .... Tylko udawanie że coś się robi ...

Reklama

Re: A tymczasem w sklepie Rydzyka...

Napisał(a): ~gos -

~Alina
~gos
robertson123
robertson123 Widzę, że odbiegliście zupełnie od tematu zarabiania przez o.T. Rydzyka olbrzymich pieniędzy na wzbudzaniu strachu u starych ludzi. I jego pragnieniu zarabianiu na wszystkim. I w tzw. "Mowie misyjnej" np. z Mt.10 rozdziału i wysyłaniu dwunastu apostołów do ludzi w wer.9 czytamy: "Darmo wzięliście, darmo dawajcie...". A czytamy to po słowach: "Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych...itd.". Przy czym w wer.10 czytamy: "Nie zdobywajcie srebra, ani złota...".Przy czym mamy zapewnienie, że : "wart jest robotnik swej strawy". Tym czego mieli oczekiwać za: "uzdrawianie, wskrzeszanie, oczyszczanie trędowatych, wypędzanie demonów" = "strawa". I okropne w przypadku o.T. Rydzyka jest to, że człowiek, który przyrzekał żyć ubogo. Stwarza pozory takiego życia, jako zakonnik. O takich ludziach w 1 Tym.3:5 że tylko: "okazują pozór pobożności, ale wyrzekają się mocy [pobożności]". Oni to: "wślizgują się do domów i przyciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami...",żeby wyłudzić od nich pieniądze.
Czy ty tak robisz czy to co napisałeś jest hipokryzją? Czy wskrzeszasz, wypędzasz demony, oczyszczasz trędowatych? Czy też Darmo wszystko dostajesz i darmo wszystkim wszystko dajesz? Uważasz że duchowni nie powinni zarabiać tylko wszystko darmo otrzymywać?
gos tobie żebractwo myli się z pracą i zarabianiem nigdy nie byłeś bystry ale tu wykazujesz się głupotą ...
Pewnie jesteś tylko przygłupim ateistą skoro nie masz pojęcia o pracy.

Re: A tymczasem w sklepie Rydzyka...

Napisał(a): ~gos -

robertson123
~gos
No tak... ty tego daru nie masz ale wymagasz go od Rydzyka? I kto tu jest hipokrytą? :) To u was wszystko kręci się wokół pieniędzy. Nie możecie znieść że on zarabia. Tylko jego kasa was interesuje. Jakby nie pracował to byłoby źle, jak pracuje to też jest źle. Tak to już jest że zawsze chrześcijanie będą atakowani i wyszydzani bo tak przepowiedziała Biblia. I kolejny przykład twojej hipokryzji... czyż to nie ty dawałeś ten cytat?
Rzym.2:1-2: "Dlatego też człowiecze, kimkolwiek jesteś, nie masz nic na swoje usprawiedliwienie, gdy wydajesz sady o innych. W czym bowiem osądzasz innego, tym samym na siebie wydajesz wyrok..."
Dzisiaj dawałeś i już zapomniałeś? :) Innych to dotyczy ale nie ciebie?
Ja jestem przedsiębiorcą budowlanym,który niemal każdego dnia wstaje po godz. 5, żeby iść do pracy, chociaż nie muszę , ponieważ mam dziesięciu pracowników. Tak to piszesz nieprawdę. A prawda jest taka, że o. T. Rydzyk każdego dnia mobilizuje stare kobiety do wysyłania mu pieniędzy. Tak czyni moja teściowa, którą po mimo różnic cenię, jak wie, , że ona ceni mnie. Ja wiem, że po to zakłada się przedsiębiorstwo, żeby zarabiać. Mam własne i zarabiam. Po to wstaję po piątej, i przebieram się w ubranie robocze...Jeśli o. T.Rydzyk czyni podobnie, to po to, żeby zarabiać pieniądze. Tylko wtedy, należy nazwać sprawy po imieniu.
Zarzucasz mi kłamstwo? Zacytuj je. I nie wmawiaj że nie założyłeś firmy by zarabiać.

Reklama